anakonda.dwa
29.10.10, 13:47
Bardzo mi ciężko, muszę się gdzieś wyżalić, chociaż tak anonimowo na forum. Moje Maleństwo ma 3 miesiące, a ja muszę wrócić do pracy. Wymaga tego moja sytuacja życiowa. I o dziwo największy problem jest nie w tym jak zorganizowć opiekę nad dzieckiem, bo po pierwsze mój mąż bardzo się angażuje, poza tym dziadkowie i reszta rodziny, lecz problem tkwi we mnie, w moich emocjach. Nie mogę sobie dać rady, jestem kłębkiem nerwów i zupełnie sprzecznych odczuć i myśli. Jestem zazdrosna o moje dziecko. Wiem, że powinnam być wdzięczna rodzinie, że chętnie zajmują się Maleństwem, a ja w zasadzie czuję do nich jedynie niechęć i zazdrość o każdy uśmiech mojego dziecka, o to, że z nim są czasmi więcej niż ja.
Boję się, że moje dziecko będzie bardziej związane np z babcią, czy ciotką, niż ze mną, że będzie wolało z nimi spędzać czas. Bo w zasadzie skąd takie Maleństwo ma wiedzieć, że to ja jestem jego mamą?
Staram się każdą chwilę spędzać z moim dzieckim i wykorzystać ten czas jak najlepiej, ale to wszystko bardzo trudne dla mnie.Boję, się, że to wszystko skończy się depresją u mnie o ile już tak nie jest... Czy któraś z was jest albo była w podobnej sytuacji? Jak sobie radzicie? Jak wasze dzieci?
A za dobre rady typu: przecież nie powinnaś jeszcze wracać do pracy tylko zajmować się dzieckiem, bardzo dziękuję i powiem tylko tyle, że nie zawsze w życiu jest tak jak byśmy sobie tego życzyli.