powrót do pracy, proszę o wsparcie

29.10.10, 13:47
Bardzo mi ciężko, muszę się gdzieś wyżalić, chociaż tak anonimowo na forum. Moje Maleństwo ma 3 miesiące, a ja muszę wrócić do pracy. Wymaga tego moja sytuacja życiowa. I o dziwo największy problem jest nie w tym jak zorganizowć opiekę nad dzieckiem, bo po pierwsze mój mąż bardzo się angażuje, poza tym dziadkowie i reszta rodziny, lecz problem tkwi we mnie, w moich emocjach. Nie mogę sobie dać rady, jestem kłębkiem nerwów i zupełnie sprzecznych odczuć i myśli. Jestem zazdrosna o moje dziecko. Wiem, że powinnam być wdzięczna rodzinie, że chętnie zajmują się Maleństwem, a ja w zasadzie czuję do nich jedynie niechęć i zazdrość o każdy uśmiech mojego dziecka, o to, że z nim są czasmi więcej niż ja.
Boję się, że moje dziecko będzie bardziej związane np z babcią, czy ciotką, niż ze mną, że będzie wolało z nimi spędzać czas. Bo w zasadzie skąd takie Maleństwo ma wiedzieć, że to ja jestem jego mamą?
Staram się każdą chwilę spędzać z moim dzieckim i wykorzystać ten czas jak najlepiej, ale to wszystko bardzo trudne dla mnie.Boję, się, że to wszystko skończy się depresją u mnie o ile już tak nie jest... Czy któraś z was jest albo była w podobnej sytuacji? Jak sobie radzicie? Jak wasze dzieci?
A za dobre rady typu: przecież nie powinnaś jeszcze wracać do pracy tylko zajmować się dzieckiem, bardzo dziękuję i powiem tylko tyle, że nie zawsze w życiu jest tak jak byśmy sobie tego życzyli.
    • joalma Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 14:17
      ja też wróciłam do pracy jak synek miał 3 m-ce, też nie miałam wyboru.
      na początku na kilka godzin tylko w tygodniu, stopniowo coraz dłuzej. wiem co przeżywasz, w sumie nie wiem jak Cię pocieszyć, rozstaniez taką małą istotką zawsze jest trudne, wydaje Ci się że nikt nie zaopiekuje się nim wystarczająco dobrze. ale i tak kiedyś będziecie musieli "przeciąć pępowinę". teraz jest dobry moment na zapoznanie dziecka z inymi osobami które na codzień będą się nim zajmowć, jest ufne i chętnie może z kimś innym zostać. gdy będzie miało 6-7 miesięcy może wejść w etap lęku separacyjnego i wtedy robienie mu w życiu dodatkowej rewolucji w postaci powrotu mamy do pracy może być jeszcze gorsze.

      dziecko zawsze będzie wiedziało kto jest jego mamą, o to się nie martw, na pewno po powrocie do domu wystarczająco mocno mu to okażesz. poza tym jest między wami więź matka-dziecko i nikt tego nie przetnie chocby nie wiem ile czasu się dzieckiem opiekował. tylko do Ciebie będzie mówił mamo. każda inna osoba będzie tylko ciocia czy babcią.

      możesz poprosić kogoś kto się nim będzie zajmować o pisanie mini notatek co dziecko dziś robiło, jaką nową umiejętność zdobyło, w jakim było humorze itd, na pewno z przyjemnością poczytasz je po powrocie z pracy. mogą być też fotki, ja zawsze proszę małża żeby małemu coś cyknął jak pracuję i wieczorem oglądamy te fotki i obgadujemy małego jakiż to on jest wspaniały i cudownywink
    • lenka0901 Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 14:24
      Zal mi Cie.Wiem jak sie czujesz. Ja tez bylam za dziecka wychowywana przez dziadkow bo rodzice musieli pracowac i rzeczywiscie po jakims czasie preferowalam bardziej babcie niz mame. Dla dziecka najwazniejsza osoba jest ta ktora spedza z nim najwiecej czasu ale ty zawsze bedziesz mama! Ja wzielam rok wychowawczego i tez niedlugo mija ten czas. Na szczescie mamy dobra sytuacje finansowa i zastanawiam sie nad przedluzeniem o rok. Nie wiem ile godz. tyg. bedziesz pracowala ale moze na poczatek troche mniej by twoje dziecko mialo czas przyzwyczaic sie do nowej sytuacji.Glowa do gory zobaczysz ze wszystko bedzie ok!
    • misia_matysia Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 14:55
      Ja wróciłam do pracy jak córka skończyła 8 miesięcy. Pierwszego dnia w drodze do pracy powstrzymywałam sie od płaczu. Teraz mała ma 10 miesięcy, jak wracam do domu "pędzi" do drzwi (tak na pradę to szybciutko pełznie) i śmieje się przy tym na głos. Będzie dobrze smile
    • joalma Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 14:56
      a tak mi się jeszcze przypomniało, gdzieś wyczytałam w poradniku psychologicznym, że ważne jest żeby do 3 roku zycia dzieckiem opiekował się ktoś kto je kocha, jesteś w komfortowej sytuacji bo ktoś z rodziny się nim zajmie, a nie ktoś obcy.
    • titerlitury Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 15:43
      Miałam mniej więcej tyle, gdy moja mama wróciła do pracy. Wierz mi, z nikim nie byłam i nie jestem bliżej związana niz z nia do dziś. Choć zostałam w domu z jej mama, jedną z najcudowniejszych istot jakie chodziły po ziemi, bardzo była dla mnie dobra i kochałysmy sie niezmiernie, ale mama pozostała mama, najważniejszą osoba w moim życiu.
      Jak sama wracałam do pracy po urodzeniu pierwszej córki też miałam mnóstwo obaw, ale wiedziałam, ze zostajke z osobami, które ja kochaja - czy ty wiesz jaki to komfort dla matki??? Moja Miłka nadal kocha mnie najbardziej na świecie, i to do mnie biegnie gdy cos złego się stanie, mnie woła w nocy gdy się obudzi. No może teraz trochę się na mnie obraziła, bo poświęcam jej mniej c\zasu niz jej tygodniowej siostrze smile
      Głowa do góry! Będzie dobrze. Nie będzie ci łatwo, ale dasz radę. Wasze relacje sa głębsze i silniejsze niż sobie to wyobrażasz, i nawet 8-godzinna rozłąka codzień ich nie zmieni!
      • xenaa Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 16:47
        to ja sie chyba musze pochwalic, ze mialam "najciezej". zart, nie jest tak zle. musialam wrocic na pelny etat w osmym tygodniu po porodzie, po cieciu i mam prace fizyczna (chodze,dzwigam). nie martw sie o relacje z dzidzia. mama jest tylko jedna i baby to wie. jest ciezko zorganizowac sie, no i wyspac. to fakt. maz pomaga i nadal jest ciezko. moja ma dopiero 14 tyg i budzi sie w nocy na jedzenie. na szczescie tylko raz. co do rodziny, ktora kocha i zabiega o twoje malenstwo, to samo szczescie. bylam taka zaborcza o pierwszego syna. oszalalam z milosci, chcialam spedzac z nim czas w separacji od swiata. zanim urodzila sie jego siostra niespodziewanie, w bardzo mlodym wieku zmarlo jego 2 dziadkow i babcia. teraz widze jaka to strata w wychowaniu dzieci. troszczacy sie dziadkowie, ciocie i wujkowie to skarb.
    • czaarodziejka Re: powrót do pracy, proszę o wsparcie 29.10.10, 20:27
      Oj bardzo ciężką masz sytuację i twoje emocje,łącznie z zazdrością,są normalne.To jest bardzo małe dziecko.Macierzyński trwa 20 tygodni,dlaczego już musisz wrócić?To chyba nie zmieni twoich zarobków,bo pensja jest 100%,chyba że działalność własna,to nie wiem,jak to jest.... Na pewno będzie ci ciężko na początku,ale spróbuj się tak zorganizować,żebyś po pracy miała czas tylko dla dziecka.Na czas twojej nieobecności zapewne wypadnie dużo "drzemek" malutkiej,jeśli to cię pociesza.Za to potem będzie coraz dłużej czuwać popołudniami i ty się nią nacieszysz.Jeśli karmisz piersią,to wspaniały sposób na bliskość.Możesz zostawić sobie karmienia popołudniowe i wieczorne,a na nieobecność odciągać pokarm lub podawać mieszankę.Skąd ma wiedzieć,że jesteś mamą? O to się nie martwsmile Dzieci są bardziej mądre niż sądzimy.Ona doskonale wie,że ty to mama.Pamięta z czasów prenatalnych twój głos,rozpoznaje twój zapach.Mama jest nie od pomylenia.A dzieci są różne.Moje zawsze chętnie zostawało z babciami czy innymi osobami.Dziś ma 15 miesięcy i ciągle jest taka otwarta.Od pierwszego dnia mojego powrotu do pracy uśmiecha się.gdy wychodzę i robi mi radośnie "papa".Ale po dziecku w każdym wieku widać,że cieszy się,gdy mama wraca z pracy.Jak to możliwe,rozważ może 3/4 etatu.I olewaj po powrocie z pracy bałagan,sterty prasowania i ewentualny brak obiadu.Najlepiej brać małą na spacer,to nawału obowiązków nie widaćsmile Ja tak robię,zwłaszcza,że jestem w drugiej ciąży i nie mogę już tyle hasać.A spacer z córcią-bezcennesmileGłowa do góry zatem-jesteś najlepsza,mamosmile
Pełna wersja