Wszystko pięknie ładnie

30.10.10, 21:28
Wlaśnie położyłam swoja małą spać, i tak karmiąc ją naszły mnie pewne rozmyślania dot. rozszerzania diety u maluchów. Patrząc na te wszystkie kolorowe czasopisma, reklamy widzi się zawsze usmiechnięte i chętne do poznawania nowych smaków dzieci. Dlatego ja początkująca mama nastawiłam się, że moje dziecko będzie się wręcz trzęsło do do poznania czegokolwiek innego niż mleko. A jak jest tym czasem? Mamy 6 miesięcy od 4 staramy się coś urozmaicać i ciągle nie ma tego błysku w oku i chęci do jedzenia czego innego niz mm. Miałam nawet już etap, że mała zjadała słoiczek, jednak wrocilam do pracy, teraz z dzieckiem jest tata i nawet słoiczka nie chce. Czy to ode mnie czy od taty. Mamy plucie odwracanie głowy i niechęć do nowych smaków. A wszędzie słyszy się rozszerzać dietę. Pytam się jak na siłę? Wiadomo, że nie. Tylko te wszystkie schematy, jak to czytam to żal serce ściska. Gdzie jest jakaś rada pomoc gdy dziecię nie chce, nie jest gotowe na nowości? Co wtedy? Jak je przekonać zachęcić? Mogę jedynie posłuchać swojej intuicji i poczekać cierpliwie, aż przestanie wypluwać wszystko z buzi, nawet jeśli jest to jabłuszko, ciasteczko podane do raczki, gdzie kawałek się odłamał przy żuciu. Teraz mam stres jak zareaguje na na mm 2..
    • metodiw Re: Wszystko pięknie ładnie 30.10.10, 21:51
      A nasza mała (6,5 miesiąca) je dania słoiczkowe z apetytem, mlaskaniem i pomrukiwaniem z radości. Ostatnio zaczęła płakać i otwierać buzię, jak się skończyło smile Trzeba będzie kupować większe.
      Oczywiście, ma swoje ulubione, za niektórymi smakami nie przepada, niektóre smakowały, ale uczulały lub zatwardzały. Ale wciąż się próbuje - nie podchodzi ten, to podejdzie inny.
      Mleko też już pije II.
      • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 12:51
        Uwielbiam takie posty, które nic nie wnoszą do tematu, bo ani to odpowiedz na dylematy autorki wątku, ani żadne rady, a tylko zwykłe przechwałki: "jakie to szczęście, że u mnie jest tak super i nie ja mam taki problem"!
      • kaamilka Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 14:45
        teraz mądra babciu, powiedz, co wniosłaś do tematu? suspicious
        • metodiw Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 16:53
          kaamilka napisała:

          > teraz mądra babciu, powiedz, co wniosłaś do tematu? suspicious

          Wyjaśnię, jeżeli to niezrozumiałe.
          Nie, nie chciałam się chwalić, że moja wnuczka ładnie i z apetytem je dania słoiczkowe.
          Tak, chciałam dodać otuchy założycielce wątku, że jest to możliwe, żeby nie zrażała się pierwszymi niepowodzeniami w rozszerzaniu diety i wierzyła bardziej lekarzom, polecającym to właśnie niż nawiedzonym wirtualnym mamuśkom, które najchętniej karmiłyby tylko swoim cyckiem do osiągnięcia pełnoletności przez dziecko.
          Chce jedna z drugą to stosować - Wasza sprawa, ale proszę eksperymentować na własnych dzieciach, a nie upowszechniać talibanizm na forum.
          • kaamilka Re: Wszystko pięknie ładnie 04.11.10, 12:46
            Nie, nie chciałam się chwalić, że moja wnuczka ładnie i z apetytem je dania sło
            > iczkowe.

            Ja będę uparcie twierdzić, że chciałaś.

            Tak, chciałam dodać otuchy założycielce wątku, że jest to możliwe, żeby nie zra
            > żała się pierwszymi niepowodzeniami w rozszerzaniu diety

            ale nic nie piszesz, że Twoja wnuczka tez miała kłopoty z rozszerzaniem diety, więc jaka tu analogia?

            które najch
            > ętniej karmiłyby tylko swoim cyckiem do osiągnięcia pełnoletności przez dziecko
            > .

            po co stawiać sobie jakieś ramy czasowe - niech je, jak mu się długo podoba! nic Ci do tego, jak kto karmi dziecko, własne dziecko
            a mm smierdzi mi paszą dla zwierząt i w życiu bym tego dziecku nie podała
    • imogen0 Re: Wszystko pięknie ładnie 30.10.10, 22:40
      Mojej małej próbowałam rozszerzać dietę od ok.6 m-ca,szło bardzo opornie i w efekcie prawie do siódmego miesiąca była na samej piersi.Potem stopniowo wprowadzałam posiłki,ale słoiczków za bardzo nie chciała,kaszek też nie,do roku nazywałam ją niejadkiemsmile
      A po roczku wszystko się zmieniło,małe je bardzo chętnie,różnorodnie,dorosłe menu,nie jada słoiczków.Dla mnie to wygodne bo i tak gotuję dla rodziny.
      cierpliwości,wiele dzieci tak ma,
      pozdrawiamsmile
    • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 30.10.10, 23:14
      Podstawą żywienia dziecka do ukonczenia 1 rż jest mleko, a rozszerzanie diety ma jedynie na celu poznawanie nowych smaków i konsystencji, wiec nie rozumiem tego powszechnego parcia na wpychanie papek w dziecko, które nie jest jeszcze na to gotowe.
      Mój starszak, gdyby nie mleko, to przez pierwsze 1-2 lata chyba by głodował, bo praktycznie nie miał ochoty na żadne nowości. Dziś ma 7 lat, chłop jak dąb, rosnie, zyje i ma się dobrze.
      A tak z logicznego punktu widzenia, to pomyśl, że Twoje dziecko ma DOPIERO 6 m-cy, które jest tylko krótką chwila w porównaniu z tym, co jeszcze przed nim. Ma jeszcze na prawdę sporo czasu, bo pewnie jakieś 70-80 lat na to, żeby jeść pokarmy stałe i wierz mi, że nawet jesli teraz nie chce tych papinek, to z pewnością w wieku 5 lat będzie potrafiła juz sama gryźć, a takie zachowania przejawiąjace niechęć do próbowania nowości wyraźnie świadczą o tym, że córcia jeszcze nie jest na to gotowa, a zmuszanie moze przyniesc odwrotny skutek do zamierzonego, bo dziecko sie tylko zniechęci.
      Tak więc próbuj co jakis czas, po troszeczku, po łyżeczce, aż w koncu małej coś zasmakuje i polubi nowe dania.
      • jombusiowa Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 08:23
        Ja w ogóle nie widzę ojego 5 miesięczniaka jak je coś innego niż mleko. I jak jem przy nim,to owszem, patrzy z zainteresowaniem,ale jakos nie widzę,żeby się rwał do jedzenia-stąd jak czytam że 4-5 miesięczne dzieci już chcą jeść to się zastanawiam,jak to wygląda...
        Myśl o podaniu czegoś innego od paru dni napawa mnie jakimś przerażeniem-i traktuję to jak wielką kampanięsmile Coś w stylu-wyprawa z mężem do sklepu-bo to przecież 1 słoiczek, wybór smaku-bo gotować na pół łyżeczki nie będę, itd...tym dziwniejsze,że ja się nie roztkliwiam nad złapaniem 1 raz za nogę itd-a w tym przypadku jestem jakaś dziwna..
      • artsanigusto Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 08:44
        Dzięki dziewczyny. Dzieki temu wiem, ze moja mała to nie jedyny przypadek smile. Tylko czemu otacza nas wszech obecne parcie na papki smirk ?
        • sabeena Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 11:09
          Ktoś na tych papkach zarabia, ot i co smile
        • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 12:47
          Czemu? Bo w ogóle od jakiegoś czasu pojawia się dziwny pęd ku temu, aby dzieci popychać na siłę w dorosłość i to jak najprędzej. Robi się z tego jakiś dziki wyścig o to które dziecko szybciej coś potrafi zrobić, wcześniej mówi, ma więcej zębów, jest większe, grubsze, szybciej zje kiełbase albo bigos itd. itp.
          Tylko nikt nie zastanawia się nad tym, że im szybciej dziecko sie rozwija tym szybciej się starzeje i byc może przez to będzie krócej żyło, więc z czego tu sie tak na prawde cieszyć.
          Pozwólmy dzieciom być dziecmi i nie róbmy z nich na siłę małych-starych, bo każde ma swoje tempo rozwoju i z pewnością do 18-stki zdązy nauczyć się wszystkiego.
    • lapwing123 Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 08:34
      A moze poczytaj o BLW? I może to zastosuj?Tekst linka
      • artsanigusto Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 10:45
        Czytałam o tym. Ma jednak jeden drobny problem. Ona jeszcze samodzielnie nie siedzi. Poza tym daje jej do rączki jedzonko, jabuszko chlebek, ciasteczko. Jednak gdy coś sie odłamie i zostaje w buzi zaraz jest wyplute smile. Więc mysle, że ona jest jeszcze nie gotowa. Z picia toleruje wodę i koper. Nawet sama prubuje chwytać butlę, więc kupiłam jej pierwszy niekapek. Ale jakies inne soczki, nawet rozrobione nie wchodza w grę.
        • wariamiktoria Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 13:14
          Jak nie siedzi to jeszcze nie dawaj jej rzeczy nie płynnych. I absolutnie nie dawaj jej jabłka, dorośli się nim krztuszą a co dopiero takie maluchy. Jeśli chcesz podać jabłko to uparuj je lub ugotuj albo upraż w mikrofali lub piekarniku. Po co ciasteczko? Serio, chcesz żeby jadła inne rzeczy a zapychasz ją ciastkiem? Na początku dziecko dopiero próbuje nowych smaków, podstawą jest mleko. Nie ma co zmuszać jej do czegoś co w dużej ilości może zaszkodzić jej ciągle dojrzewającemu układowi pokarmowemu. My zaczęliśmy owszem od papek ale z perspektywy czasu uważam, że mogliśmy się wstrzymać. Nie ma alergii ale jak miał 4 miesiące to nie był jeszcze zainteresowany jedzeniem. No ale młodzi rodzice to się spieszyliśmy dodatkowo poganiani przez babcie pamiętające jak miesięczniakowi dawało się sok jabłkowy a mleko zagęszczało mąką. Poczytaj ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,97130,111289154,111289154,zdradliwa_trojca_Jablko_Banan_Marchewka.html
          • noin20 Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 13:50
            Uparliscie sie na ta trojce.. Moj dziec dostaje 1/4 jablka, calosci sobie do buzi nie wsadzi. Odgryzc nie odgryzie bo to za duzy kawałek jest. Przyssie się ladnie i wyciumka caly sok. A nawet jakby cos odgryzla to wypluje albo jej zaraz wyciagne (na chlebie sprawdzone), jedzenie nie zdąży do połowy języka dolecieć i juz jest odruch wymiotny u niemowlecia. Myśmy dostawali jablka i jakos zyjemy. Zaraz bedzie miala 6 miesiecy.

            Moje dziecko wogle papek nie chce, za to probuje wyrwac nam talerz z jedzeniem lub kubek z piciem. Dostaje ziemnaika ode mnie z obiadu (rozduszonego) i juz wie ze trzeba go rozdrobnic o podniebienie.

            Każdemu dziecku cos innego podpasuje. Jak teraz nie chce to nie ma co dawac na sile bo sie zniecheci. Lepiej poczekac pare dni i sprobowac od nowa. Nic na siłe.

            • wariamiktoria Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 14:00
              Upieram się z jabłkiem przede wszystkim. Banana i marchewkę też dostaje ale jabłka świeżego nie daję za szybko. Babcia mi się nim dławi sad
              A mi jabłko podawano bardzo długo (do podstawówki) głównie starte łyżeczką. Mojemu dziecku nie pozwalam tak podawać, prażę w mikrofali i takie podaję. Surowego dostaje trochę pod moją bardzo uważną kontrolą. Tyle, że już 5 miesięcy je BLW więc super sobie radzi z kawałkami, odkrztuszaniem itd.
              Dziecko mamy z posta dopiero zaczyna z jedzeniem a na początku trzeba być bardziej ostrożnym a nie dawać coś z czym dorośli mają problem.
            • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 13:01
              A mój dzieć, mimo, iż ma już skonczony rok to czasem potrafi się jeszcze zakrztusić nawet chlebkiem, co konczy się przerzutka przez kolano, bo inaczej by mi się udusił. Każde dziecko jest inne i Twoje ma odruch wymiotny, a mój od razu się dusi, jabłko potrafił odgryźć nawet jak miał tylko 2 dolne jedynki i też juz się nim dławił.
              Matka najlepiej wie na co jej dziecko jest gotowe i z czym sobie poradzi, więc nie dla każdego BLW jest idealnym rozwiązaniem i mimo, że mój mały papek juz nie dostaje, to przeszlismy przez ich etap.
    • lapwing123 Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 08:39
      U nas woda musi mieć ok. 40 st (!). I w łazience musi być cieplutko. Dla mnie wrzask jest oznaką, że coś jest nie tak. Może potrzebuje duuużo cieplejszej wody i otoczenia a może wręcz przeciwnie? Skoro do momentu włożenia do wanienki jest wszystko ok.
      • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 13:03
        Ale o co chodzi? Że ma karmić w łazience i to w wanience z wodą 40 st i wtedy pomoże smile
    • czaarodziejka Re: Wszystko pięknie ładnie 31.10.10, 12:43
      Wszystko zależy od dziecka.Dla przykładu moje od początku chętnie wszystko próbuje i wcina jak odkurzacz.Znajomych,w tożsamym wieku,jak miało rok,to żyło tylko nutramigenem,bo nie chciało nic.Ja wychodzę z założenia,że jak nie chce,to nie zmuszać.Proponować,zachęcać, jak odmawia,to uszanować.Więcej znam dzieci,które nie chcą jeść,niż które chcą, a wszystkie już mają ponad rok-półtora.Problem byłby,gdyby dziecko chudło.A próbowałaś sinlacu? Dzieci go lubią,moje uwielbiało.A co mm2, to przygotowuj stopniowo do zmiany.Jednego dnia dodaj jedną miarkę mm2,a reszta mm1.Drugiego dnia 2 miarki i tak po kolei.Zmiana powinna przejść niezauważona.powodzenia
      • alicja_wk Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 13:10
        Ale na cóż dziecku ten Sinlac? To tylko niepotrzebna dawka cukru i jesli dziecko pije i moze pic normalne mleko modyfikowane, to chyba nie ma sensu wprowadzac słodzonych kaszek, bo wiecej z tego szkody niz pozytku.
        Moj synek w ogole nigdy nie dostawał tych słodkich ulepków, które nazywa się mianem "kaszek", bo ani to smaczne ani zdrowe, a rozszerzanie diety od słodkiego w konsekwencji prowadzi zwykle do tego, ze dziecko nie chce jesc potem warzyw, bo ma juz wypaczony smak.
        Ja podawałam od początku tylko kaszki Holle bez cukru, ewentulanie dodawałam jakis owoc ze słoiczka lub surowy i dzieki temu moje dziecko nie domaga się słodkiego i z ochota zjada zupki, chlebek, pomidora, czy kiszonego ogórka.
        Powszechnie dostępne kaszki moze fajnie tuczą dziecko, ale na prawde nie wnoszą nic wartościowego do jego diety.
    • kasiulka_26 Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 13:06
      pomału próbować nowości i słuchac intuicji, oczywiscie ze nic na siłę.
      nie patrz na reklamy - piekne ciuchy też reklamują ekstrazgrabne lala, a często sa to rzeczy, których byś z róznych względów na siebie nie włożyła
      u nas cyc był do 9 m-ca prawie wyłącznie, bo cokolwiek łyżeczką podawane wywoływało odruch wymiotny, pomału jadłospis się rozszerzył smile
    • maderta Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 13:42
      My dopiero skończyliśmy magiczne 4 m-ce. Chciałam małej zafundować coś nowego. Dziś na drugie śniadanko próbowałyśmy po raz pierwszy jabłuszko Bobovita i co? Mina jakby zjadła cytrynę, łzy staneły jej w oczkach i skończyło się pluciem i płaczem, no i cyc w ruch smile. Chyba też nie będzie łatwo u nas smile.
      • dagmara-k Re: Wszystko pięknie ładnie 02.11.10, 14:07
        a tobie to jablko smakuje? bo mi nie, bobowita i gerber - oba dla mnie sa kwasne. owoce sa ogolnie dosc wyraziste w smaku w porownaniu z mlekiem. u nas ida tylko z kaszka lub kleikiem. ale kapnelam sie po 2 miesiacach usilnego wprowadzenia jakichkolwiek owocow
        • maderta Re: Wszystko pięknie ładnie 04.11.10, 11:29
          Czy ja wiem, wydawały mi się słodkie, zarówno mus, jak i soczek. No ale ja ogólnie mało słodzę. Podobna reakcja była na marchewkowy soczek Hippa. Narazie daruję sobie eksperymenty z wprowadzaniem nowości, odczekam tydzień - dwa i znów coś popróbujemy.

          Bobovita wczoraj przysłała nam paczkę z jedzeniem - będzie musiało poczekać smile.
          • yvona73pol Re: Wszystko pięknie ładnie 05.11.10, 05:35
            z jedzeniem nic na sile, bo mozna (podkreslam, mozna) wychowac niejadka wink
            od niedawna podaje sloiczki, ale malutko, na zasadzie spozywczej ciekawostki, zreszta moj to narkoman cycowy wink
            coraz ladniej nam idzie. Ktos tu sie pytal, jak mozna poznac, ze dziecko jest gotowe? Nasz nam patrzyl na usta i w talerze podczas jedzenia, probowal zabrac z reki sztucce i prowadzic do swojej buzki, z napojami tak samo, tudziez porusza rytmicznie buzia/zuchwa jak jemy i dostaje slinotoku. Mimo tego wszystkiego, az tak bardzo gotowy nie jest, jak mu sie wydaje wink
            • maderta Re: Wszystko pięknie ładnie 05.11.10, 09:01
              To samo u nas. mała dostaje słoiczkowe dania tylko na próbę, nie myślę narazie o tym, by zastąpić jej obiad słoiczkiem, bo zdecydowanie woli cyca, a i mi wygodniej go dać, niż babrać się w to podgrzewanie smile.
              Z tym patrzeniem, jak my jemy też mamy podobnie. Zuza choć ma dopiero 4 m-ce zawsze mi się baznie przygląda, jak jem i buzia aż jej cała chodzi. Dziś spróbuję dać jej coś w trakcie, gdy sama będę jadła, może załapie i coś posmakuje jej smile.
      • ciociacesia moja wykrzywiala sie jak 05.11.10, 09:37
        przy cytrynie próbujac jabłka, wody, banana - to normalna reakcja u dziecka ktore nigdy nic innego niz mleko nie jadlo. szybko polubiła kwasne i kwaskowe - ogórek kiszony to był sposób zeby ja usciszyc jesli wyprawa w nieznane sie przedłuzyła i zaczynało sie okołopowrotne marudzenie - ogorek w dłon i cisza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja