lilly811
09.11.10, 21:04
Mam problem z dietą mojego już prawie 11 miesięczniaka. Tzn. je właściwie wszystko co mu podam ale po południu wychodzą mu na policzkach czerwone wypieki i niestety robi zielono-brązową kupkę...Zastanawiam się czy może któraś z was dziewczyny też tak miała- poza mlekiem HA dostaje rano skibkę chlebka z masełkiem i szynką albo twarożkiem, na obiad słoiczki z dodatkiem tego co my jemy- ziemniaczki, marchewka- ale nie je nic jakiegoś uczulającego, żółtko podaję przepiórcze, bo podobno delikatniejsze, wieczór - kaszka na gęsto z owocami-banan, maliny...Wiem, że muszę wyeliminować po kolej wszystko co może uczulać ale może wy coś możecie poradzić...
Poza tym mały dotychczas uwielbiający jeść na leżaczku- foteliku nagle go znienawidził i bardzo szybko nudzi mu się pozycja siedząca- chce natychmiast wstać w połowie karmienia ale bardzo ładnie wszystko zjada stojąc obok leżaczka

przez co wszystko dookoła jest brudne, bo mały choć otwiera ładnie buźkę to się rusza no i nie chciałabym by mu to eyszło w nawyk- może mu to przejdzie? Może to przez to, że jest w trakcie intensywnej nauki chodzenia i podobnie jak kiedyś chciał siedzieć tak teraz chce ciągle stać? Poradźcie!