urszulka_r
11.11.10, 15:43
Moj 3-miesieczny synek mial zawsze silna potrzebe ssania. Karmie Go piersia i przystawiam tak czesto jak tylko sie da. Ale On nie chce piersi. Miesiac temu sprobowalam dac smoczek. Maly od razu go polubil. Niestety, zaczelo to konkurowac z karmieniem. Jak Go przystawialam, to pocmokal 2 minuty i "najedzony", a jak przystawialam jeszcze to byl wielki placz. Wyszlo na to, ze synek zjadl malo w dzien, a zaczal nadrabiac w nocy. Wczesniej budzil sie 2 razy, teraz 4-5. Jestem zmeczona. Wczoraj postanowilam nie dawac Mu smoczka. Teraz to jest taka rozpacz, ze az mi serce peka. Synek tak placze, ze az zachrypl. Oczywiscie duzo Go przytulam, caluje, przystawiam do piersi, ale dla Niego to nie to. Powiedzcie, co moge zrobic? Jak dlugo bedzie On pamietal o smoczku? Jest mi Go tak bardzo zal, mam silne wyrzuty sumienia... Pomozcie prosze.