Mama i dziecko - współnie spędzony czas

12.11.10, 20:20
Mam pomysl na rutynę. Chce otworzyc taki Klub Malucha i Mamy . Tylko nie za bardzo wiem od czego zacząć. Mam jakiś pomysl,ale może Wy mi pomożecie jak to ma wygladac, bo moj punkt widzenia moze byc inny niż Wasz.
Ja sobie wyobrazam,ze przychodza mamy z dzieciaczkami (0-4 lata) , moga sobie pogadac, poplotkowac, podzielic sie wsłasnymi doswiadczeniami, bolączkami, wypić herbatke. Nie ukrywam, ze chciaąłbym,zeby to był mój pomysl także na utrzymanie. A wiec herbatka, kawka, czekolada , napoje, ciasteczka, wafelki byłyby odpłatne, "wejściówki" czy jak je tam nazwać także płatne. No i byłoby to jedno pomieszczenie ,zeby mamy mogły obserwowac swoje pociechy, no prawie jak w domu . Co jakiś czas możnaby zrobic giełdę odzieży , żeby mamy sie powymieniały miedzy sobą. No z czasem jak sie rozkręci to spotkanie z jakimiś ludzmi ( odpłatnie) , ktorzy pomoga nam mamom w wychowywaniu i pielęgnacji Maluchów i nas samych podniosa jakoś na duchu. Myslicie ze to dobry pomysl?
    • dagmara-k Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 20:24
      no fajny, fajny, ale na same pogadanki to ja np mam sasiadki i kolezanki z dziecmi. moze troche sciagnac z innych klubow w innych miastach? poszukaj w necie, bo zwykle sa pelne tygodniowe programy umieszczone na stronach. bez pewnej inwestycji i jakiegos programu sie nie obejdzie.
      • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 20:37
        Mam zamiar jeszcze robic urodzinki - imieniny , nawet dla ciut starszych Bąbli. nie mówię ze nie będę inwestować,ale chciałabym małymi kroczkami. A jezeli chodzi o pogaduszki z kolezankami, to wlasnie tam bedzie miejsce. Zamiast jakiejś kawiarni, gdzie wszyscy patrza na Ciebie jak na wariata , ze dziecko płacze , czy sie w głos smieje. No i masz gdzie przewinąć dzieciaczka,a n ie jak ja ostatnio na korytarzu supermarketu , bo mnie przeganiali jak kaczkę na podwórku,ze tu nie wolna, tu nie przewijalnia, prosze mi przypadkiem pieluchy brudnej tu nie zostawiac. I tak zostawila, co mialam na półce z olejem zostawic , czy do skrzynku z mandarynkami podrzucic. Chyba od tego jest tzw WC smile
        • memphis90 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 18.11.10, 21:57
          Hy, hy, i tak nie miałaś najgorzej. Ja ostatnio weszłam do pokoju dla matki z dzieckiem, a tam na sedesie w najlepsze siedziała sprzątaczka i spiorunowała mnie wzrokiem tak, że od razu uciekłam.
    • semi-dolce Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 20:41
      O ile opłaty za kawę/herbatę/ciastka rozumiem to za wejściówkę nie rozumiem. Mam płacić za wstep do kawiarni? Co za tę wejściówke dostanę? Opiekunkę do dziecka zebym mogła swobodnie pogadac? Zajęcia dla dziecka? Wystep artystyczny?

      Koło mnie cos takiego funkcjonuje, przy czym zupełnie darmowe, kawa/herbata/ciastka sa składkowe.
      • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 20:57
        W zamian za to będą zabawki, bujawka dla Malusich, miejsce gdzie bedzie mozna pomalowac , porysowac, , oczywiście wyposazona w potrzebne sprzety i takie tam różne rzeczy , ktore mogą zainteresowac dzieciaczka. A w przyszłości mam zamiar zatrudnic osobe do aranżacji zajęc z dziećmi , moze opiekunke, ze bedzie mozna zostawic dziecko i pojsc zrobic zakupy czy do fryzjera, czy kosmetyczki
        • dagmara-k Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 21:33
          to ja bym ta przyszlosc przeniosla w terazniejszosc, bo u sasiadki mam i kawe i ciastko i gdzie przewinac i zabawki - specjalnie biore tylko 2-3 nasze bo cudze to zawsze na dluzej zajmuja. te sprzety ktore mialyby zainteresowac dzieci musza byc inne niz to co mozna miec w domu. w klubie do ktorego ja chodze sa np duze klocki tapicerowane, takie jak dla przedszkoli. tylko 3 elementy sa mniejsze od mojego dzieckawink ale ja tam chodze na zajecia konkretne (platne), tylko 2 razy bylam pogadac, ale placic bym za to nie chciala.
          • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 21:45
            No wlasnie chodzi mi o sugestie. Bo wiecie , ja z innej strony na to patrze. Chciałabym usłyszec, co byście chcialy zeby bylo, jakbyscie mialy isc do takiego miejsca i za co byłybyscie w stanie zaplacic a za co uwazacie ze to bez sensu
            • atrapcia Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 22:28
              Ja bym chciała, bo tu gdzie obecnie mieszkam nie mam prawie koleżanek, tym bardziej takich z dziećmi... Niestety zaszłam w ciążę jakieś 2 tygodnie po przeprowadzce do innego miasta. Z moim M uzgodniliśmy wcześniej, że przyjeżdżam, szukam pracy, mieszkamy razem i jakoś to będzie a tu niespodziewanka smile Pracy oczywiście nie zdążyłam znaleźć i tak wegetuję, bo nie ma pracy = nie ma nowych znajomości itd... W takim klubie może bym poznała jakieś kobitki smile
            • magotka11 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 22:34
              Jeśli płacić to nie za wstęp ale za zajęcie się dzieckiem.
              • atram-encik Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 23:02
                A może jakieś zajęcia fitness dla mam? Ja bym chetnie skorzystała i zapłaciła podwójnie byleby dziecko w czsie moich ćwiczeń mogło się bezpiecznie pobawić.
                • paul_ina Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 20.11.10, 03:55
                  Ja tak samo.
                  Dla starszych dzieci jest tak w Gimnazjonie, w oddziałach tylko dla kobiet.
        • semi-dolce Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 13.11.10, 11:41
          W zamian za to będą zabawki, bujawka dla Malusich, miejsce gdzie bedzie mozna p
          > omalowac , porysowac, , oczywiście wyposazona w potrzebne sprzety i takie tam r
          > óżne rzeczy , ktore mogą zainteresowac dzieciaczka.

          Wszystko to mam w domu, u znajomej czy w knajpie z kącikiem zabaw, więc nie widzę powodu, by za to płacić.

          Natomiast jesli moim dzieckiem w tym czasie ktoś się zajmie, zapewni mu zajecie, a ja będe mogła spokojnie wypic kawę, to tak.
    • evrin Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 12.11.10, 23:30
      we wrocławiu jest cos podobnego

      www.mamczascafe.pl/
    • dominiczka201 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 13.11.10, 11:29
      Fajny pomysł, bo akurat ja nie mam koleżanek z małymi dziećmi więc chętnie wybrała bym się do takiego klubu. Tylko, że to by się mogło zacząć jakimiś zajęciami np. jakaś gimnastyka z niemowlakiem a potem kawka, herbatka , bo tak głupio było by mi wejść i zagadywać obce kobiety mimo, że jestem otwarta na nowe znajomości.
      • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 13.11.10, 13:57
        Dzięki za sugestie . Jestem otwarta na pomysły , dzieki Wam napewno bedzie mi latwiej zorganizowac to czego oczekuja mamy.
        • dagmara-k Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 13.11.10, 18:10
          my z corka chodzimy do :
          bebe.edu.pl/
          chetnie place za cwiczenia z dzieckiem
          czasem sa spotkania bez planu zajecwink
          • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 13.11.10, 21:35
            No fajna, fajna rzecz, moje marzenie. Niestety na początek musze troche skromniej zacząć. Ale małymi kroczkami, to kto wie. Dzieki za stronkę
            • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 17.11.10, 22:00
              Macie jeszcze jakies pomysly / sugestie?
    • memphis90 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 18.11.10, 21:55
      Pomysł fajny, ale koniecznie musisz pomyśleć o placu zabaw dla dzieci. No i cena, nie może być wysoka. Ja mam koło domu plac zabaw dla dzieci (piłki, baseny itd), ale cena to 15zł/h i zwyczajnie mnie nie stać na częste chodzenie.
    • sabeena Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 19.11.10, 13:39
      www.uwolnicmatke.blogspot.com/
      my tam chodzimy
      ale o ile za kawę chętnie zapłacę to za wstęp nie
      • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 19.11.10, 22:20
        Mieszkam w 40 tys miasteczku i mysle o oplacie 10 pln /h.Mysle ze to nie za bardzo wygórowana cena .
        • amarulla Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 19.11.10, 22:33
          wygórowana. o ile też cierpię na brak towarzystwa, to nie zapłaciłabym dychy za samo wejście - synowi memu do szczęścia niewiele potrzeba, a za kawę miałabym płacić tyle co gdzie indziej +10? też mi się marzy kawiarnia, myślałam żeby połączyć ją z miejscem zabaw dla maluchów, ale nie wpadłabym żeby sprzedawać wejściówki wink potraktowałabym raczj atrakcje dziecięce jako wabik dla mam, zarabiać próbowałabym na kawie i ciachach
          • green-koala111 Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 19.11.10, 22:46
            Myslisz ze wygórowana? wstep , no i opieka nad dzieckiem, podczas kiedy Ty mozesz porozmawiac z przyjaciółka, czy poćwiaczyć w tym czasie na "atlasie" czy orbitreku . Chyba,ze bez opieki ,wtedy, hmmm, no nie zastanawiałam sie ile wtedy kosztowałby wstęp.Tak naprawde to tylko takie początkowe symulacje jezeli chodzi o cene . To wszystko zalezy od ilosci odwiedzajacych tenze lokal, bo wiadomosa pewne koszty stale, ktore trzeba ponosic i im wiecej chetnych , tym udzial kosztow stałych w , nazwijmy to "bilecie" , mniejszy. Nie chce zarabiac jakis niebotycznych pieniedzy no ale gratisowo tez nie
            • dagmara-k Re: Mama i dziecko - współnie spędzony czas 20.11.10, 20:32
              mieszkalam w 40 tysiecznym - dycha to za duzo. jak nazwiesz to ze dycha za opieke i korzystanie ze sprzetow sportowych to bedzie ok, jak nazwiesz ze wejsciowka to nie ok. zrezygnuj z "wejsciowki". na sama mysl ze mam zaplacic za wejscie cos mnie zgryza od srodka i wole za te dyche kupic bodziaka a kawe wypic swoja albo sasiadkowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja