Mycie naczyń dziecka

13.11.10, 15:17
Mam pytanie dotyczące wyparzania / gotowania naczyń dziecka. Mój maluch od miesiąca je kaszkę i zupki. Dotychczas cały czas wygotowywałam mu miseczki i łyżeczki. W internecie znalazłam informację, że do ukończenia przez dziecko 1 roku to konieczne. Zastanawiam się czy faktycznie. A jak jest u was? Gotujecie naczyńka dzieci czy po prostu myjecie płynem do mycia naczyń i to wszystko??
    • semi-dolce Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 15:26
      Ja znalazłam w internecie informacje, że Michael Jackson zyje... wink

      Nigdy nic nie wygotowywałam i nie wyparzałam poza jednym razem od razu po zakupie. Potem normalnie myłam, albo ręcznie, albo w zmywarce.

      O ile jeszcze zalecenie wyparzania zupełnemu maluchowi jestem w stanie zrozumieć, o tyle wyparzanie naczyń dziecku powyzej 5-6 miesiaca mija sie z celem, bo takie dziecko już raczkuje - a skoro raczkuje to liże podłoge, buty, kółka od wózka i psi ogon. A tego nie wyparzysz.
      • green-koala111 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 15:35
        Ja tylko przed pierwszym razem wyparzam, potem juz nie. Ale butelki raz na jakis czas wygotowuje.
      • deela Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 17:14
        semi majkel jest kobitą i żyje ze swoim partnerem w Illinios
        a Elvis żyje

        do autorki: odpuść sobie, zaraz ci dziecko każdy paproch z dywanu zeżre i popije wodą z psiej miski
      • thorgalla Re: Mycie naczyń dziecka 14.11.10, 10:47
        >>bo takie dziecko już raczkuje - a skoro raczkuje to liże podłoge, buty, kółka od wózka i
        >> psi ogon. A tego nie wyparzysz.
        Albo koci wink
        • misia_matysia Re: Mycie naczyń dziecka 15.11.10, 12:10
          Albo psie kości które pies "zakopie" pod poduszką smile
    • ar-il Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 15:52
      Przejmowałam się tym wygotowywaniem smoczków i butelek,ale jak ok 3 miesiąca zostawiłam gotujący się smoczek na gazie i o nim zapomniałam, to przestałam. Od tamtej chwili myję normalnie jak sobie, w gorącej wodzie, z płynem. Czasem wygotuję,ale tylko smoczki. Uważam,że te pierwsze 3 miesiące można wyparzać,ale potem też myślę,że nie ma sensu,a sterylne życie nie wychodzi na zdrowie nikomu.
    • ulab35 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 16:28
      A ja wyparzamsmile)) córcia ma 4 i pół m-ca
    • ulab35 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 16:28
      A ja wyparzam smile córcia ma 4 i pół m-ca
    • boo-boo Nigdy 13.11.10, 16:34
      Normalnie płynem i gąbką myję jego naczynia- ma swoją osobną gąbkę żeby nie było,że tą co umyłam naczynia po surowym mięsie myję jego.
      • zonajana Re: Nigdy 13.11.10, 16:52
        Naczynia myje w zmywarce.

        No chyba, ze w zmywarce siedzi patelnia po rybie, to wtedy nie, wtedy myje recznie.
        • memphis90 Re: Nigdy 16.11.10, 14:19
          A nie łatwiej umyć ręcznie jedną patelnię po rybie? wink
    • dagmara-k Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 18:04
      nie gotuje niczego od ukonczenia przez dziecko 5 miesiaca, wtedy pierwszy raz przylapalam na rzuciu ucha psa. uznalam ze w tej sytuacji wyparzanie jest po prostu idiotyczne. myje normalnie w zmywarce z reszta naczyn. zabawki pluszowe piore raz na jakis czas, bo jednak psie wlosy sa po prostu wszedzie.
      • dagmara-k zuciu 13.11.10, 18:07
        tak patrze i mysle ktory wyraz w moim poscie jest dziwnywink
        • zoofka Re: zuciu 13.11.10, 18:58
          też mi się rzuciło w oczy, ale nie mogłam załapać co jest źle big_grin
          wracając do meritum: wyparzałam przez pierwszy miesiąc. Potem zaniechałam. Nie ma sensu.
    • kawka74 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 19:11
      Córka ma dziewięć miesięcy.
      Nie wyparzam, nie gotuję, nie sterylizuję niczego, po prostu porządnie myję.
    • dorota_ja Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 19:14
      to ja jestem nawiedzona tongue_out
      myję butelki i sterylizuję wszystko, prasuję jej wszystko - 4 m-ce kończy dziś.
    • a-martusia Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 19:16
      Wygotowywałam butelki co drugi dzień do ok 3 miesięcy ( obecnie moja panna na skończone 4 miesiące). Teraz butelki myję płynem do naczyń, zalewam wrzątkiem. Od czasu do czasu wygotuję.
      • sycylia_beauty Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 20:04
        no to ja jestem nawiedzona. mój ma 9mcy i naczynia mu myję oddzielną gabką i jego żelem i potem wyparzam. smoczki i zabawki "upadłe" na spacerze takoż...
        I wcale mi to że podłoge liże i paprochy spod szafek kuchennych wyjada nie przeszkadza. Tam ma bakterie a jedzonko ma sterylnie podane, to jest moim zdaniem zrównoważony rozwój ;P
        • dagmara-k Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 20:09
          ja lubie haslo swojej przyjaciolki: "albo dzieciak zje bakterie albo bakterie zjedza dzieciaka".
        • kawka74 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 20:10
          Dziwne, ale skoro Ci się chce...
    • mika_p Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 20:53
      Nigdy nie gotowałam miseczek i łyżeczek. Na początku przelewałam wrzątkiem tuż przed nałożeniem dziecięciu jedzenia, potem już tylko wodą przegotowaną o temperaturze, jaka akurat w czajniku była, ale na pewno grubo rpzed rokiem przestałam.
      Chyba jak córka miała z 7-8 miesięcy, jak zaczeła dostawac chrupki w miseczce zamiast po jednej do łapy - miseczka była zwykła, z ociekacza lub szafki, bez sensu ją polewać, do chrupek musi być sucha.
    • enamerele Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 21:04
      Chcąc wygotować lub wyparzyć małej naczynia musiałabym kupić chyba przemysłowy zmywak-wyparzarkę, bo jeść daję jej w normalnych, naszych małych filiżankach np. od kawysmile Pominę już fakt, że coraz częściej dostaje coś ode mnie z talerza...Ma 7 miesięcy. Dziś usiłowała ugryźć oponę od wózka, więc wyparzanie na pewno nie ma sensusmile
    • bluemka78 Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 21:08
      Ja na razie myje w wodzie z plynem do naczyn i pozniej wkladam do sterylizatora. Nie zastanawialam sie jeszcze do kiedy tak bedzie. Na razie jakos tak wyszlo, ze skonczylam z prasowaniem ubranek juz jakis czas temu, susze w suszarce wiec i tak wygladaja jak wyprasowane i sa mieciutkie.
    • vangie Re: Mycie naczyń dziecka 13.11.10, 21:51
      moj piersiowy, butle dostawal sporadycznie jak mnie nie bylo- sterylizowala sie razem z latatorem
      diete rozszerzana mial po 6 miesiacu- lyzeczek, misieczek itp nie wyparzalam, nie przelewalam wrzatkiem, nawet po zakupie chyba tylko porzadnie umylam tym samym plynem do mycia naczyn i ta sama gabka co reszte naczyn
    • klubgogo Re: Mycie naczyń dziecka 14.11.10, 15:30
      Wyparzałam tylko pierwszy raz nowe naczynia i może później jeszcze raz po paru tygodniach i tyle.
    • 18_lipcowa1 buahahaha sikam 14.11.10, 16:26
      gotowanie miseczek i talerzyków
      hahahaha

      nigdy nie gotowałam
      mylam recznie, teraz w zmywarce
      • camel_3d polecam pampersa... 15.11.10, 15:01
        a swoja droga..to niektore mamy sterelizuja naczynia, inne szoruja inne gotuja..a inne kupuja maty edukacyjne i klocki sensoryczne.
        Niezla reklama i wszystko sie sprzeda..mozna by pomyslec o reczniczku masujacym smile)
        • memphis90 Re: polecam pampersa... 16.11.10, 14:23
          Camel, pampers trujący jest, bo ma chemię i granulki! Tylko pieluszka wielorazowa!
    • truscaveczka Re: Mycie naczyń dziecka 15.11.10, 10:08
      Nic nie gotuję - teraz, dla noworodka, smoczki wyparzam - a butelki itp. dla Starszej prałam wink w zmywarce bez nabłyszczania i też dobrze było smile
    • lilly_about Re: Mycie naczyń dziecka 15.11.10, 11:59
      Żartujesz????
    • misia_matysia Re: Mycie naczyń dziecka 15.11.10, 12:08
      Wymyłam i wyparzyłam za pierwszym razem naczynia. Łyżeczki troszkę częściej - jak spadały na podłogę. Myję tą samą gąbką i płynem co nasze naczynia.
    • camel_3d serio? 15.11.10, 12:44
      gotujezs po kazdym jedzeniu?
      mysle, z eto przedada i to duza.
      myjesz normalnie, plynem i splukujesz woda..i tyle.
      mozesz dla spokoju polac wrzatkiem, ale rzeczy plastikowych sie nie gotuje. - co najwyzej wyparza
      • ma_niusia Re: serio? 15.11.10, 14:22
        Ja miałam sterylizator, do czasu rozszerzania diety wszystkie butelki i smoczki myłam oddzielną szczotką do butelek, normalnym płynem do naczyń, potem siup do sterylizatora, który jednocześnie pełnił funkcję stojaka na butelki wink
        Potem wyparzałam jakoś raz na tydzień.
        Od około 8 miesiąca myję naszą gąbką, naszym płynem a przelewam wrzątkiem tylko nowe rzeczy.
        • camel_3d Re: serio? 15.11.10, 14:59
          smile))))))))))))))))))))) oj czego to firmy ludziom nie wcisna....
          • bluemka78 Re: serio? 16.11.10, 14:56
            Akurat sterylizator uwazam za bardzo pozyteczny sprzet, poki dzieci jedza z butelek i oczywiscie nie laza po podlogach, bo wtedy to faktycznie juz nie ma sensu. Natomiast dla takich noworodkow i malych niemowlat fajna sprawa, za to podgrzewacz do butelek jest zupelnie do d.. sprzetem, nie wiem kto wymyslil taki badziew, a ja sie dalam nabrac i kupilam ;P
    • memphis90 Re: Mycie naczyń dziecka 16.11.10, 14:18
      Myję i to wszystko- od urodzenia. Wyparzam okazjonalnie, przed pierwsym użyciem, jak córcia gdzieś niekapek zakamufluje na dłużej albo jak coś spadnie na ziemię poza domem.
    • aishka007 Re: Mycie naczyń dziecka 17.11.10, 12:00
      Nie przesadzam i myję ciepłą wodą z płynem zarówno butelki, jak i smoczki, łyżeczki oraz pojemniki. Wyparzam raz na dwa-trzy tygodnie.
      Dziecko mojej ciotki dostało glist, ponieważ od samego początku było trzymane w tak sterylnych warunkach, że wystarczyła jedna wizyta w piaskownicy i choróbsko bardzo poważne. Jak dziecko nie ma styczności z bakteriami to potem nie ma odporności.
      Trzeba zachować zdrowy rozsądek.
      https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5eroa8r0l4.png
Inne wątki na temat:
Pełna wersja