usypianie w dzien 3 mc

16.11.10, 12:31
sluchajcie wiem ze wczesniej pisalam o nocy...teraz mam pytanie co do dna, ja uspyiam mala na poduszcze na kolanach...uczylam sama zostawiac w lozeczku pare razy zalapala ale potem jej sie odwidzialao i znow zostala poduszka...zastanawiam sie czy jakbym zaczela ja przetrzymywax metoda 1,3,5 minut to przestalaby zasypiac mi w lozku w nocy- gdzie sama usypia- kojarzac to miejsce z czyms zlym....i czy w ogole jest sens uczyc ja usypiac sama w lozeczku w dzien....z reguly 4 drzemki do godziny...
nie wiem czy mam z tym wsyztskim problem ze zmeczenia czy po rpostu jakas dziwna jestem...dzieki za pomoc
    • ewka.konewka Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 13:46
      Nie stosuj tej metody, bo odniesiesz odwrotny efekt. Chyba ze jestes do niej na 100% przekonana i pewna ze w polowie drogi sie nie rozmyslisz. Metoda na "wyplakanie sie" jest bardzo ciezka dla mamy, ktore wreszcie mieknie i tak biorac dziecko na rece i usypiajac starym sposobem. Jesli tak sie dzieje, zamierzony cel nie jest osiagniety, a dziecko dostaje fobii lozeczkowej, Boi sie lozeczka bo byla tam zostawiane na wyplakanie sie, zle mu sie ono kojarzy.
      Teraz nie kojarzy sie ze snem, bo zasypia ci na kolanach.
      Niech dzidzia spedza w lozeczku wiecej czasu kiedy nie spi. Siedz przy niej, pokazuj zabawki, przymocuj karuzelę, niech zacznie jej sie dobrze kojarzyc. Mozesz czekac az usnie siedzac przy niej.
      Ja robilam tak, bo moja mala niecierpiala lozeczka- wlasnie dzieki metodzie 3-5-7. Siedzialam przy niej, robilam na drutach. Gdy zaczynala marudzic i ziewac, pochylalam sie nad nia, bralam pod plecki jedną reką i kolysalam nia lekko szepcząc ciiii lulaj... Wytrwale wkladalam do buzi smoczka, bo pomagal jej sie uspokoic, choc czesto wypluwala. Ale jak smoczka nie miala to pchala do buzi piąstki i zaczynala plakac. Tak kolysana usypiala. Z czasem juz nie siedzialam przy lozeczku lecz wchodzilam gdy zaczynala plakac i robilam ciii lulaj.. teraz zaczela zasypiac sama przykrywajac sobie buzie kocykiem. Czasem musze zrobic ciii lulaj ale staram sie jak najrzadzeij bo plecy bolą od pochylania sie na lozkiem. a niedlugo trzeba bedzie obizyc poziom lozeczka i pochylanie sie odpada calkiem smile
      • ewka.konewka Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 13:48
        Aha i wazne by w pore klasc ja spac. W tym wieku nie powinna czuwac dluzej niz godzine i 20 min. Inaczej zacznie byc marudna i jeszcze gorzej bedzie ja uspic. Tak wiec jesli zobaczysz pierwsze ziewniecie to idz zmienic jej pieluszke i do lozeczka, bo inaczej przegapisz "okienko snu"
        • 123magdusia Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 13:55
          hej Ewcia....hm...brzmi super....tylko powiedz mi czy jak mala zacznala plakac i klepanie nie pomagalo po plekach to wyjmowalas ja i uspokajalas i potem znow do lozeczka???
          bo moja mala na poczatku zasypiala gdy dawalam jej w lozeczku piciu...ale juz od jakis 2 tygodni ja lulam bo plakala krzyczala, zanosila sie....ale wlasnie chce by sama to zalapala, bo mam duuze problemy z kregoslupem- jak pisalam...dzieki bardzo mi pomogl Twoj mail, jezeli masz jeszcze jaies wskazowki- napisz bo chce zrobic jak piszesz Ewka
          • ewka.konewka Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 14:17
            Tak, przez jakis czas stosowalam metodę podnies-polóż Tracy Hogg. Ale mala powinna juz miec 4 miesiace, bo w wieku 3 miesiecy jest za mala na ta metode. Gdy zaczyna plakac bierzesz ja na rece, gdy przestaje od razu odkladasz do lozeczka. Moze byc tak, ze bedziesz musiala zrobic to 70 razy i dopiero wtedy mała usnie albo po prostu padnie ze zmeczenia. Ale za kolejnym razem ilosc podniesien sie zmiejszy, az w koncu wystarczy pochylic sie i potulac. Ja podnies-poloz łaczylam to z kolysaniem za plecki. Tzn jak ją kladlam to od razu na boczku i lulaj lulaj kolysalam. Za 5 czy 10 polozeniem nie dzialalo, ale gdy kladlam ją 20 raz, to juz dawala za wygraną. Potem juz nie trzeba bylo podnosic, wystarczylo kolysac za plecki.
            Niechacy tez odkrylam ze woli zasypiac przy zapalonym swietle, a ja zasuwalam rolety zeby jej bylo latwiej wink Raz gdy ryczala i ryczala po prostu zapalilam swiatlo i usiadlam na fotelu obok zrezygnowana. Od razu ucichła. Juz nie wiedzialam co robic. Ona tez nie wiedziala o co mi chodzi i tak patrzyla na mnie patrzyla az zasnela.
    • memphis90 Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 13:57
      Żadnego 3-5-7 czy innego barbarzyństwa. Jeśli koniecznie chcesz, to Tracy Hogg i jej podnoszenie-uspokajanie-odkładanie. Ale Ty masz maluteńkie dziecko. U mojej córci T.Hogg na tym etapie kończyła się nieopanowaną histerią.
    • mwiha1 Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 17:10
      Dziewczyny, ja tak z innej beczki aczkolwiek w temacie spania. Piszecie o większych dzieciach niz moje. Moja coreczka ma teraz 7 tygodni i...spi bardzio malo, w ciągu dnia tylko drzemki po, a raczej podczas spania i jedno porzadne spanie 2-3 h, oprocz tego na spacerze-po 30 min, 1-2 h, ale to roznie.Czy pamietacie jak bylo z waszymi dzieciaczkami w tym wieku, co moja coreczka? BO jak was czytam to az sie boję, że ze snem moze byc jeszcze gorzej...
    • lapwing123 Re: usypianie w dzien 3 mc 16.11.10, 17:49
      Kolejna mądra.
      Poczytaj jak te metody cholerne wpływają na dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja