123magdusia
16.11.10, 12:31
sluchajcie wiem ze wczesniej pisalam o nocy...teraz mam pytanie co do dna, ja uspyiam mala na poduszcze na kolanach...uczylam sama zostawiac w lozeczku pare razy zalapala ale potem jej sie odwidzialao i znow zostala poduszka...zastanawiam sie czy jakbym zaczela ja przetrzymywax metoda 1,3,5 minut to przestalaby zasypiac mi w lozku w nocy- gdzie sama usypia- kojarzac to miejsce z czyms zlym....i czy w ogole jest sens uczyc ja usypiac sama w lozeczku w dzien....z reguly 4 drzemki do godziny...
nie wiem czy mam z tym wsyztskim problem ze zmeczenia czy po rpostu jakas dziwna jestem...dzieki za pomoc