Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co to..

22.11.10, 15:30
Moze wasze dzieci tez tak mialy.....
Mala ma 5 miesiecy, od jakiegos czasu ma wysypke na policzkach, raz bardziej raz mniej. Czasami tez wychodzi za uszami. Sa to takie plamki (plackowate), czasami rozowe, czasami zamieniaja sie w zółte - suche, luszczace, szorstkie. Podejrzewalam, ze to AZS, ale juz nie wiem. Karmie piersia. Nabialu praktycznie nie jem (praktycznie - bo czasami zrobie sobie kasze na mleku NAN HA uncertain), wiec to chyba nie skaza bialkowa. Moja Niunia ma też lekko szorstką skóre na całym ciele. Kąpana jest w emolientach od urodzenia. Pediatra miesiąc temu jak jej o tym powiedzialam to uslyszalam, ze to nie azs, buzie smarowac medidermem, reszty nie smarowac. Od tamtego czasu jest gorzej. Mediderm jest do d..y. Nic nie daje. Z reszta nic NIC nie daje.
Czy moze obserwowalyscie u swoich dzieci podobną wysypke i lekarz ją wam jakoś zdiagnozowal? Bede wdzieczna za podpowiedzi.
    • agapolesie0 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 22.11.10, 15:40
      Witaj ja mam synka miesiac i 2tygodnie i mam ta sama sytuacje maly ma krostki na buzce i szyjce jest karmiony butelka od urodzenia bebilon 1 lekarz sama nie wiedziala czy to skaza ale czytalam artykuly na temat skazy jakie sa objawy Objawy kliniczne alergii na mleko są bardzo różnorodne, mogą dotyczyć wielu narządów i układów. Najczęściej występują:

      * zmiany skórne - wyprysk niemowlęcy, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy czy atopowe zapalenie skóry.
      * w układzie oddechowym - objawy astmy, nawracającego zapalenia oskrzeli, zapalenie błony śluzowej nosa, ucha środkowego, krtani.
      * w przewodzie pokarmowym - biegunka, nudności, wymioty, kolka brzuszna, obfite ulewanie, krwawienie z przewodu pokarowego, zaparcia i inne.Wiec wydaje mi sie ze to nie jest skaza w obecnej chwili czekamy maly mial przepisane bebilon pepti ale niestety w kolko po nim byl niespokojny zaczely sie zaparcia a potem wogole plul tym mlekiem, nie ma innych objawow pozatymi krostkami i kolkami.Tez raz zanikaja i sie pojawiaja my smarujemy sudocremem.Zycze zdrowkasmilePozdrawiam
      • klekle77 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 22.11.10, 16:04
        Dzieki za odpowiedz.
        Ja dziś mam małą załamke.
        Doszlam do wniosku, że zamiast eliminowac wszystko z mojej dziety i zaczynac znów od zera to spróbuję eliminować pojedyncze produkty. Z racji tego, że jajek, ryb, orzechów, czekolady jeszcze nawet nie zaczęłam jeść to za bardzo nie mam z czego rezygnowac. Wyeliminowalam marchewke. No i mysle, żeby całkiem zrezygnowac z nabialu - czyli Nan HA i bulki (od czasu do czasu) baj, baj. Ale jesli to nie alergia pokarmowa a ja sie bede dalej głodziła to na dobre to nikomu nie wyjdzie. Do pediatry idziemy w przyszlym tygodniu. Alergolog? Niby co więcej mi powie niż pediatra jeśli nie bede miała testów (panelu pediatrycznego). A to wszystko niestety kosztuje.
        Jeśli jeszcze ktos z podobnym doswiadczeniem sie moze wypowiedziec bede wdzieczna.
        • agapolesie0 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 22.11.10, 16:14
          Wiem co czujesz jest ciezko, bo ja mam to samo bledne kolo ktorego nie mozna rozwiazac bo niewiadomo jak.Jak kupilam pepti myslalam ze wszystkie problemy znikna a tu niestety jeszcze gorzej maly plakal a ja prawie razem z nim.My czekamy co bedzie dalej tak jak mowila lekarz ale az sie boje co to bedzie dalej codziennie bacznie obserwuje malego i w sumie nic dodatkowego sie nie dzieje badzmy dobrej myslismileMusimy byc silne i nie dac sie i tego zycze z calego serca.
        • babelek2010 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 08:25
          U nas była wysypka i zielone kupy z krwią odkąd mała skończyła 3,5 miesiąca (teraz ma 5,5). Alergolog nic nie pomógł bo stwierdził tylko, że to się będzie pogarszać. A to nieprawda, poprawiło się, skóra gładka i praktycznie nie ma już wysypki, z brzuchem też wszystko ok.

          Na brzuch (i w konsekwencji wysypkę) pomogło przestawienie z karmienia piersią na żądanie na karmienie na godziny. Wprowadziliśmy też zupki i deserki. Czyli wszystko wbrew schematom dla alergików. Po 2 dniach od podania pierwszych zupek mała przestała mieć jakiekolwiek problemy z gazami i kupami. Dodatkowo ja jestem na koszmarnej diecie ale odkąd mała jest karmiona piersią tylko 2 razy w ciągu dnia i raz w nocy mogę stopniowo dodawać coraz więcej produktów i zmian skórnych nie ma. Dodam tylko, że nie używamy maści sterydowych - raz użyliśmy pod kolanem, owszem pomogło ale po 2 dniach efekt był taki jakbyśmy ich nie używali wcale.

          Chciałabym tylko podkreślić, że to co pomogło nam niekoniecznie musi pomóc jakiemukolwiek innemu dziecku. Dlatego w takich przypadkach lepiej samemu próbować i nie słuchać na ślepo zaleceń lekarzy czy innych matek. Ja przez słuchanie alergologa który kazał mi jeść wieprzowinę (jest uczulona) mało nie wykończyłam dziecka.
          • klekle77 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 08:38
            Tez jestem zdania, ze do wszystkiego trzeba dojsc samemu. Ja nie odwaze sie podac jeszcze zupek itp smile Ale to co piszesz faktycznie jest niesamowite - Ty na diecie eliminacyjnej, Twój pokarm zle na dziecko dziala, a samo wsuwa co mu tam dasz i jest ok smile Niesamowite - serio. Pewnie zaden lekarz Ci nie uwierzy.
            Dzieki wielkie za odpowiedzi.
        • 123magdusia Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 10:30
          witaj, u nas okazalo sie to uczulenie na bialko mleka krowiego...niestety nie jem nabialu od 2 mc i jest bardzo dobrze...choc czasem za uszkami cos sie pojawia...ale ogolenie lepiej mala ma prawie 4 mc.
    • agnieszka_z-d Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 10:10
      Jak dla mnie to klasyczna alergia (moja Starsza miała identycznie).
      Też byłam na diecie eliminacyjnej. Wszystko ustało dopiero jak zrezygnowałam z jabłek. Oczywiście po drodze porzuciłam także jajka i mleko we wszelkich postaciach.
      Warto jeszcze także popatrzeć pod kątem kontaktowej - przepuścić pralkę na pusto na gotowanie z sodą oczyszczoną, prać w jelpie czy płatkach mydlanych, prasować Dzidziowe ciuchy. No i popatrzeć na kosmetyki, których używacie. Johnson uczula, Nivea też potrafi.
      A co do bułek - wbrew pozorom mało kto piecze je z dodatkiem czegokolwiek mlecznego. Mam obok siebie dwie piekarnie - w obydwu pytałam - po prostu dodatki typu maślanka są za drogie i wszystko się piecze na zwykłej wodzie.
      Więc jeśli jesteś z Warszawy, to kajzerki z Putki i Grzybków możesz śmiało jeśćsmile
    • babka71 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 13:11
      Jedz nabiał jak najwiecej, kefiry jogurty etc..i nie słuchaj madrych alergicznych doradców
      I nie kąp w emoljiatach tylko w płatkch owsianych!!! bierzesz pieluszke zawijasz płatki wyciskasz do wanienki i kapiesz...Ludzie to nie AZS to zwykłe odczulanie dziecka na rózne nasze produkty które jemy , spotykamy sie z nimi itp..
      brud na poscieli , pot taty ,pot mamy, wszystko co w domu kurz, itp..
      Moja ma 4,5 mies i tez czasami coś jej wyskoczy ale to mija - skóra dziecka sie uczy, zrozumcie to do xxxy jasnej!
      a nie szprycujecie czym popadnie obserwuj skóre dziecka i nie panikuj bez powodu...
      • klekle77 Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 24.11.10, 13:50
        babka71 napisała:

        > Jedz nabiał jak najwiecej, kefiry jogurty etc..i nie słuchaj madrych alergiczny
        > ch doradców
        > I nie kąp w emoljiatach tylko w płatkch owsianych!!! bierzesz pieluszke zawijas
        > z płatki wyciskasz do wanienki i kapiesz...Ludzie to nie AZS to zwykłe odczulan
        > ie dziecka na rózne nasze produkty które jemy , spotykamy sie z nimi itp..
        > brud na poscieli , pot taty ,pot mamy, wszystko co w domu kurz, itp..
        > Moja ma 4,5 mies i tez czasami coś jej wyskoczy ale to mija - skóra dziecka sie
        > uczy, zrozumcie to do xxxy jasnej!
        > a nie szprycujecie czym popadnie obserwuj skóre dziecka i nie panikuj bez powod
        > u...


        heh, niezle. teraz juz wszystkie bedziemy wiedziec co dolega naszym dzieciom.
    • atrapcia Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 13:13
      No to ja jestem teraz o stopień mądrzejsza niż byłam kilka dni temu, to opowiem ci naszą historię.
      Córka niemal od początku była płaczliwa, marudna, miała wysypki, suchą skórę, kolki. Trafiłyśmy do szpitala na obserwację z tego powodu, pobrano kał do badań, stwierdzono nietolerancję białka mleka krowiego, wypisano. Kolki nie minęły do 4 miesiąca. Lucyna ma ponad 13 miesięcy a ja na noc dawałam jej (na własną rękę po 7 czy 8 miesiącu) butlę z mlekiem HA (takie nam zalecano w szpitalu po stwierdzeniu nietolerancji). Po zwykłym miała suche placki na skórze, później już tylko okropne odparzenia na pupie.
      W zeszłą środę byłyśmy na szczepieniu, zapytałam się pediatry jakie mleko najlepiej jej dawać, bo chcę odstawić od piersi, kiedy minie jej nietolerancja itp.
      A pani doktor dała na próbę zwykły Bebilon i zaleciła pewne kropelki z laktazą. Od kilku dni córa dostaje zwykłe mleko z tymi kropelkami, nic się nie dzieje. Nietolerancja białka mleka krowiego okazała się nietolerancją laktozy. Męczyłyśmy się z tym ponad rok zanim znalazłyśmy rozwiązanie problemu. Teraz wszystko się układa w logiczną całość - mała płakała na początku ssania piersi a przecież w mleku początkowym jest najwięcej laktozy; odstawienie przeze mnie nabiału nic nie zmieniło; tolerowała w późniejszym czasie jogurty, serki homogenizowane, ser żółty, masło za to po śmietanie znowu azs...

      Spróbuj może odciągania początkowego mleka i kup te kropelki Delicol - są bez recepty a wypróbować warto... smile
    • titerlitury Re: Wysypka na buzi i za uszami - juz nie wiem co 23.11.10, 13:25
      Kochana, dieta eliminacyjna to jest dieta eliminacyjna i nie może być "trochę" eliminacyjna. Odstaw bułki i to mm. Na efekty działania deity przy straszej córce musiałam czekac czasem ]2 tygodnie, więc cierpliwości! Te emolienty to najwyżej 2-3 razy w tygodniu, to paraina, zatyka pory. Na codzień lepszy krochmal, rumianek.
Pełna wersja