ool_laa
30.11.10, 10:54
Jeszcze chciałabym poruszyć jeden wątek.
1 lutego planuję wrócić do pracy (mój maluszek ma teraz 5 m-cy). Skończył mi się już macierzyński a teraz do końca roku jestem na zaległym urlopie. Pozostaje styczeń, kiedy będę bez pensji. No i właśnie teraz zastanawiam się jak to zrobić, żeby w styczniu mieć jednak pieniądze (są mi potrzebne).
Czy po urlopie brałyście zwolnienia lekarskie? Czy Wasi lekarze (np.ginekolog) wypisał Wam takie zwolnienie bez problemu? W sumie to mam jedną przypadłość, którą powinnam wyleczyć.
Czy może lepiej poprosić pediatrę?
Powiedziałam już pracodawcy, że wracam 1 lutego ale mój mąż twierdzi, że jak chcę iść na m-ąc na zwolnienie to powinnam powiedzieć, że jednak wracam 1 stycznia i dopiero zanieść zwolnienie, że mnie nie będzie..Ja uważam, że 1 luty jest ok. bez względu na to czy przyniosę zwolnienie czy wniosek o urlop wychowawczy.
A jeśli będę dostanę zwolnienie to może lepiej przerwać urlop i wysłać je wcześniej do pracodawcy.
Czy macie jakieś "doświadczenie" w tym temacie?
A jeszcze jedno. Chciałabym na początku pracować na pół etatu. Czy Wasz pracodawca zgodził się na to, żebyście pracowały na pełne 3 dni w tyg. a dwa dni siedziały w domu, a nie po 4 godziny dziennie?
P.S. Od razu dodam, że ja nie z "tych" co wykorzystują ciążę/dziecko do tego, aby jak najdłużej nie pracować. W ciąży pracowałam całe 8 miesięcy (1,5 godziny do pracy w jedną stronę) a czasami wracałam po 22-ej, nawet po 24-ej, gdy był ważny projekt do skończenia. Oczywiście czasami żałuję, że się tak poświęcałam, ale to już zupełnie inny temat...