on nas wykończy :(

01.12.10, 12:27
Ludzie dajcie jakąś dobrą radę .
Mój 10m synek stał się "nocnym terrorystą". Od ponad 2 tygodni zamiast zasypiać jak większość dzieci to idzie spać o 1-2 w nocy. Już próbowałam niemal wszystkiego: skracanie drzemek w dzień, gaszenie światła, omijanie wieczornej drzemki, nie reagowanie na zabawę (wtedy płacze) itp i nicsad oto jego przykładowy harmonogram dnia (może coś w nim nie tak):
pobudka w godzinach 8-10
2 godziny zabawy
sen od 1-2 godzin
zabawa około 3-4 godzin
sen około 0,5-1 godziny
i zabawa do 1-2 w nocy (w międzyczasie tak około 9 kąpiel )
a usypianie go ostatnio to prawdziwa męka (płacz, mostki, ucieczki itp- usypiam go na rękach) Już z mężem brak nam sił- on rano do pracy o 6 musi wstać a mnie mały jeszcze w międzyczasie budzi na jedzenie (piersiowy). W efekcie chodzimy przez cały dzień jak dwa wykończone zombisad powiedzcie że to miniesad
    • boo-boo Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 12:37
      Budzić wcześniej rano- razem z mężem o 6-tej- może pomoże. Mój zawsze z zegarkiem w ręku 6:30-6:40 zawsze się budzi. O 23-ciej najpóźniej już lula.
    • pancia-jancia Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 13:06
      ja mam tak samo, tyle że mój ma dwa miesiące i tak od urodzenia. w dzień śpi tyle co Twój. zaczynam się przyzwyczajać do chodzenia spać po pierwszej. I zauważyłam że nie ma znaczenia czy wstaje wcześnie czy później - mniej więcej od 17 do 1 jest strasznie aktywny i nie drzemie nawet na chwilę.
    • diabel.pl Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 13:06
      a nie ida mu kolejne zeby!ja jak mialam problem z zasypianiem malej to nie kladlam jej spac w poludnie i bralam ja na basen.ale w zimie to jest nie wykonalne!moze nie kladz go wpoludnie a na wieczor spacerek dosyc dlugi
    • syswia Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 18:44
      No - jak wstaje o 10 rano, to nie dziwota, ze hula do polnocy.
      Budz dziecko rano, o tej samej porze (powiedzmy o 6-7) i nie pozwalaj na zadne drzemki po 3-4 po poludniu (wybudz) a po kilku dniach mu sie wyreguluje. Zeby go wieczorem bardziej zmeczyc zafunduj mu jakas atrakcje typu basen albo spacer na wlasnych nozkach (jesli juz zaczyna chodzic) itp albo chocby spacer w wozku na swiezym powietrzu.
      Inna sprawa jest to, ze jak wspomnial ktos wyzej, moga mu wychodzic zeby.
    • kawka74 Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 19:01
      Zęby?
      Moja córka przeżywa właśnie wychodzenie górnej jedynki. Poprzednie pięć zębów (pozostałe jedynki plus górne dwójki) przeszło raczej bezboleśnie, ale ten jeden, oporny w wychodzeniu, powoduje, że słodkie dzieciątko przerodziło się w okrutną marudę, budzi się od czapy, nawet nie na jedzenie, tylko popłakuje i szoruje dziąsłem o wszystko, co się da, pcha paluchy do buzi i tak dalej.
      Jeśli mój pomysł jest trafiony, to minie. W końcu zębów jest liczba dość ograniczona wink
      Jeśli to nie to, też minie.
    • belle_amie Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 19:45
      spróbuj go rano budzić, moje chłopaki się budzą przeważnie 6:30 - 7:00, potem drzemka ok 9-10 tak do godzinki, następna 13-14 czasami ponad godzinkę ale raczej koło godziny i zasypiają zaraz po kąpaniu i mleczku, przeważnie 19:30 czasami jak dłużej w dzień pośpią to się przeciąga ale bardzo rzadko..a na usypianie radzę kupić huśtawkę, ja mam coś w tym stylu www.okazje.info.pl/okazja/inne/hustawka-plastikowa.html kupiłam z regulacją więc zamontowałam tak na pół leżąco i usypianie to teraz przyjemność
      żeby nie robić dziur w futrynie dziadek mi zrobił takie rurki rozporowe ale wiem, że można też takie kupić
    • arana85 Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 20:41
      Myślę że macie rację że to zęby, mały mi dziś popłakuje, marudzi, ma gorączkę, pcha wszystko do buzi, trze dziąsłami itd to chyba te górne ale nie da popatrzeć. Próbowałam go budzić przed 8 rano i faktycznie udało mi się "ustawić" go tak że poszedł spać o 20 ale niestety półtorej godziny później się obudził i zabawa do 3 uncertain eh... musi to minąćsmile do 18-i tak nie będziesmile
    • siasiunia1 Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 21:21
      a jak bym na Twoim miejscu ukróciła wszystkie drzemki od 16 godziny. Jak zastosowałam ta metodę to skończyło się długie wieczorne usypianie.
      • osiemrazy Re: on nas wykończy :( 01.12.10, 22:17
        o rany jak spi do 10 to nic dziwnego ze tak późno zasypia, budź wcześniej przez parę dni automatycznie wieczorem będzie wcześniej iść spać , kąpiel o 21 tez późno przełożyła bym na wcześniejszą godzinę . Parę dni konsekwentnie budź o tej samej godzinie i zobaczysz synek ustawi sie jak w zegarku . U nas zasada jest tak drzemki w dzień maksymalnie do 16 zasypia 19.30 do jest żelazna zasada i to nam bardzo ułatwia życie
    • bluemka78 Re: on nas wykończy :( 02.12.10, 10:02
      Ja tez jakis czas staralam sie przestawic moja jedna corke, bo byla nocnym markiem. Jej rekord to pojscie spac o 7 rano, a tak standardowo przez jakies 2 tyg. chodzila spac o 5 rano, spala do 18, jedzenie przewijanie w dzien na spaniu, nawet kapiel nie pomogla jej rozbudzic, bo ledwo oczy miala sile otworzyc. Pozniej zaczela chodzic spac ok 2 i strasznie sie cieszylam smile Wiec pociesze Cie to minie samo, ja co bym nie robila to mialam wrazenie, ze nic to nie daje, tylko dziecko sie denerwowalo. Pewnego dnia bylam sama na noc z nimi (maz w delegacji), pojadly, polozylam do lozeczek, sama poszlam zjesc kolacje no i zrobilam mocnej kawy skoro mam siedziec tyle, po czym zaskoczyla mnie cisza u dzieci, ide tam, patrze a one smacznie spia przed 23. Od tamtej pory skonczylo sie nocne grasowanie, samo sobie przeszlo.
      Ja kapie wczesniej ok 17/ 18 (bo ostatnio mialy czas, ze po tym od razu chodzily spac na noc, teraz znowu sie zmienilo, a ta godzina im pasuje na kapiel, pozniej juz sa marudne), potem dziewczynki jedza i drzemka ok 30minut, wstaja jeszcze na chwile, jedza ok 20/ 21 i ida spac.
      • pancia-jancia do bluemka78 02.12.10, 13:16
        ile u Ciebie to trwało? mój też tak późno chodzi spać a ma juz 2 miesiące z kawałkiem i tak od urodzenia chociaż na początku było gorzej bo chodził spać 3-4 (rekord też był że nie spał do 7, czasem uda się ze zaśnie o 23 ale standard to tak 1 lub 2. Kolek już nie ma (sab simplex zadziałał) Cięzko go przestawić bo też śpi do 9 czy 10, ale jak pojdzie tak późno spać to nic dziwnego. jak go budzę wcześniej to płacze i jest marudny bo zmęczony więc dałam sobie spokój i czekam kiedy w końcu sam się przestawi też kąpie go o 18, na spacer chodzę koło 12 żeby nie spał później za długo.
        • bluemka78 Re: do bluemka78 02.12.10, 13:43
          Z tym chodzeniem spac o 5 rano to bylo ok. 2 tygodni, ale to spanie o 2 to ze 3 tyg. jak nic. Probowalam roznych sposobow, bo drugie dziecko spalo normalnie w nocy, a w dzien trzeba bylo sie nim zajmowac i bylam strasznie zmeczona, ale prawde mowiac dopiero jak dziecko zaczelo sie bardziej swiatem interesowac i bawic to chodzila wczesniej spac. Jedyny sposob to probowac dziecko zabawiac, zeby nie spalo w dzien i tak sukcesywnie sie przestawia na coraz wczesniejsze pory. Robilam jej czasem dwie kapiele na dzien, tak zeby ja budzic o tych samych porach co siostra nie spala, dziadkowie jak przyjechali to ja nosili i opowiadali, a ona wtedy byla bardziej zaciekawiona, bo jakies nowe twarze. Spacer nie dzialal, bo spala jak susel, albo wrzeszczala caly spacer, ze jej przeszkadzam we snie, po powrocie tylko sie ja polozylo do lozeczka to znowu spala smacznie jak aniolek.
          Mysle, ze u Was te kolki spowodowaly, ze dzieciak tak pozno nauczyl sie chodzic spac. U mnie dziewczyny nie mialy kolek, ale ta jedna bolalo, bo mocno ulewala i miala podrazniony przelyk wiec tez bylo troche placzu i tak sie przestawila na nocne godziny. Potem troche to trwa, az sie dziecku przestawi normalnie.
          • pancia-jancia Re: do bluemka78 02.12.10, 13:54
            dzięki, czyli jest nadziejasmile na weekend wybieram się do dziadków może wspólnie uda nam się go jakoś przetrzymać. samej mi trudno bo płacze jak nie daje mu się zdrzemnąć a nie chce go na siłę przestawiać. ale już coraz bardziej zaczyna sie interesować światem więc mam nadzieje że będzie lepiej. I tak nie mam co narzekać bo jak już zaśnie o tej 1 czy 2 to śpi bez przerwy do 6-7 no i jest sam jeden bez brata bliźniakasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja