arana85
01.12.10, 12:27
Ludzie dajcie jakąś dobrą radę .
Mój 10m synek stał się "nocnym terrorystą". Od ponad 2 tygodni zamiast zasypiać jak większość dzieci to idzie spać o 1-2 w nocy. Już próbowałam niemal wszystkiego: skracanie drzemek w dzień, gaszenie światła, omijanie wieczornej drzemki, nie reagowanie na zabawę (wtedy płacze) itp i nic

oto jego przykładowy harmonogram dnia (może coś w nim nie tak):
pobudka w godzinach 8-10
2 godziny zabawy
sen od 1-2 godzin
zabawa około 3-4 godzin
sen około 0,5-1 godziny
i zabawa do 1-2 w nocy (w międzyczasie tak około 9 kąpiel )
a usypianie go ostatnio to prawdziwa męka (płacz, mostki, ucieczki itp- usypiam go na rękach) Już z mężem brak nam sił- on rano do pracy o 6 musi wstać a mnie mały jeszcze w międzyczasie budzi na jedzenie (piersiowy). W efekcie chodzimy przez cały dzień jak dwa wykończone zombi

powiedzcie że to minie