Zasypia przy piersi i nie daje się odłożyć !!

07.12.10, 10:09
Mój synek skończył kilka dni temu 6 miesięcy. Karmię go piersią. Tydzień temu mały przeszedł 3-dniową gorączkę i od tej pory noce zmieniły się w koszmar. Do zeszłego tygodnia synek wieczorem i w nocy zasypiał przy piersi. Budził się 3, czasem 2 razy w nocy (czasem jadł ładnie a czasem bardziej po to, żeby się poprzytulać), o w miarę regularnych porach. Od czasu choroby niby zasypia mi przy piersi, ale wygląda to inaczej niż przedtem. Niby kończy jeść odwraca głowę, śpi ale po chwili znowu wraca, ssie raz czy dwa i to samo. Nawet kiedy wydaje się, że śpi mocno, próbuję go odkładać do łóżeczka to budzi się w drodze lub chwilę po tym jak go odłożę. Kiedy już po kilku próbach (co trwa godzinę lub więcej) udaje mi się go odłożyć to najczęściej budzi się po godzinie. I cała zabawa od nowa... Dziś synek spał może godzinę w swoim łóżeczku, poza tym 3,5 godziny w wózku i z 2 godziny ze mną w łóżku. Wózek i spanie w łóżku traktujemy jako ostateczność, ale dziś polegliśmy. Reszta nocy to usypianie w łóżeczku i przy piersi. Próbowaliśmy mu dawać wodę, mówić, śpiewać, głaskać. Synek uspakajał się, robi się nawet senny ale nie zasypiał tylko płakał, rozglądał się, gadał do siebie i w pewnym momencie zaczynał płakać.
Przez jakieś 2 miesiące mały spał z nami w łóżku, ale ani jemu (mało miejsca, za ciepło) ani mnie (byłam cała obolała po nocy spędzonej na boku, wbitej w ścianę, poza tym cały czas się budziłam i sprawdzałam czy mąż go nie zgniótł itp) nie przypadł to do gustu.
Dodam tylko, że mały nie toleruje smoczka (był jeden tydzień jakiś miesiąc temu, że pięknie zasypiał w 3 minuty ze smokiem, ale potem przestał), z butelki pociągnie parę łyczków, pobawi się nią, ale generalnie jej nie lubi.
W dzień zasypia w wózku, na spacerze lub w domu, albo w leżaczku. Trzeba go trochę pobujać, ale zasypia w 3-5 minut, bez żadnych problemów.
Mieliśmy w planie naukę samodzielnego zasypiania w łóżeczku ale dopiero wtedy jak mały zakończy albo ograniczy jedzenie w nocy. Ale teraz już sama nie wiem..
Poradźcie mi co mam robić..? Czy nauka samodzielnego spania w przypadku dziecka, które budzi się kilka razy w nocy ma sens? Przeraża mnie sama myśl, że 4 czy 5 razy w nocy mam przechodzić przez krzyki i płacze, których na pewno się nie ominie. Czy mam dalej próbować usypiać go przy piersi i odkładać czy zacząć usypiać w łóżeczku?
Czy jest możliwe, że mały za jakiś czas wróci do starego rytmu spania?
Z góry dziękuję za wszystkie rady i sugestie.
    • princessa.of.persia Re: Zasypia przy piersi i nie daje się odłożyć !! 07.12.10, 10:33
      Moja corka ma 6,5 mca. Z usypianiem mam to samo. Usypia przy piersi, odkładam i albo wybudza sie od razu albo po 15-30 min. I dalej to samo. probowałam czasem jej juz nie brac na rece tylko siedziałam przy łóżeczku, kiziałam po głowce i spiwałam AAA KOtki dwa... kilka razy poskutkowało i zasypiała ale czasem nic nie działa i musze brac na rece. Nie doradze Ci za bardzo ale moze jakies doswiadczone mamy pomoga nam. Powiem szczerze ze mam juz dosyc tego usypiania. Córcia jest w dzien bardzo grzceczna tylko te wieczory...
    • mruwa9 Re: Zasypia przy piersi i nie daje się odłożyć !! 07.12.10, 10:37
      bo lozeczko nei ejst naturalnym miejscem dla niemowlecia. To sztuczny wymysl doroslych, sluzacy wylacznie ich wlasnej wygodzie, wypedzeniu mlodego z gniazda (ewenement wsrod ssakow), a nie zaspokajaniu potrzeb dziecka.
      Chcesz sie bawic w walke o lozeczko- na zdrowie. Ja bym wziela dziecko do swojego lozka, dala piers i spala dalej. Lozko zawsze mozna zmienic na szersze (tow kwestii wygody). W tym wieku to normalne, ze niemowle potrzebuje nocnych karmien, bo zwieksza sie zapotrzebowanie na tluszcze, a w dzien zbyt wiele rzeczy naokolo rozprasza, wiec trzeba nadrobic w nocy. Zreszta w przypadku karmienia piersia regula jest.. brak regul. Dlugosc, czestosc i pory karmien maja prawo zmieniac sie wielokrotnie we wszystkich kierunkach.
      pozostaje kupic szersze lozko, wziac dziecko do siebie, karmic przez sen i cierpliwie czekac na lepsze czasy. Albo wytoczyc dziecku wojne o jakies chore zasady, bo tak. Wybor nalezy do ciebie.
    • babka71 Re: To niech spi w wózku obok was 07.12.10, 11:15
      bedziesz miała kontrole, a dziecko spi ..nakarmisz i z powrotem do wózka
      a łózeczko odstaw do piwnicy przyda się jak zacznie raczkować
    • joalma Re: Zasypia przy piersi i nie daje się odłożyć !! 07.12.10, 11:19
      jeśli boisz się że mąż go przygniecie w nocy to po prostu może niech synek śpi od ściany przy tobie. my tak śpimy i jest bardzo wygodnie, ja i mąż mamy swoje osobne przykrycia, synek też, więc nie grozi nam przegrzanie czy marznięcie. synek ma w łapce tetrę i bardzo lubi z nią zasypiać, kładzie sobie ją na głowie albo wtula nosek. wieczorem usypiam na rękach albo na moment kładę się obok i coś tam mruczę mu do uszka. 2 min i śpi. po nocnych karmieniach nie muszę w ogóle usypiać, po prostu kładziemy się z powrotem i po 10 sek śpimy. zauważyłam też, że synek budzi się w nocy jakieś 2-3 razy i sprawdza czy jestem obok, patrzy na mnie, klepie rączką i spokojnie usypia bez mojej ingerencji. jak był w łóżeczku (kilka nocy tam spędził jak byłam mocno przeziębiona) to od razu był alarm. mój ma 6,5 m-ca.

      możesz jeszcze spróbować przystawić jego łóżeczko od twojej strony tak, żeby synek mógł cię widzieć i dotknąć w nocy, najlepiej gdyby materace były na tej samej wysokości.

      myślę, że dużo można też wytłumaczyć skokiem rozwojowym, pewnie synek odkrył jakąś nową umiejętność i bardzo ją przeżywa - mój jak zaczął raczkować miał 2-3 noce gdzie budził się po 10 razy, przekręcał się na brzuch i stawał na czworakach i zaraz był ryk - bo nie wiedział co się dzieje.
Pełna wersja