smallcloud
08.12.10, 11:04
Z tym pytaniem zwracam sie do mam karmiacych piersia, lub mam dzieci bezsmoczkowych.
Wczoraj wyszłam na dwie godziny do galerii zostawiajac core z mezem (córa za tydzień kończy 4 miesiące).
Maz core zachustował, mała był najedzona i spała.
Od mojego wyjścia nie mineło 15 mnut i cora w płacz (mąz wielokrotnie z sukcesem chustował mała która wówczas ucinała sobie drzemki ok 2h).
Mąż nie mógł jej uspokoić, rozwiązał, nosił, śpiewał, kołysał, dał moje mleko z butelki które mała wypiła po czym zwróciła (mysle ze chodziło jej o ssanie niż głód).
Okazuje się że nic nie uspakaja moje dziecko tylko pierś (jak wróciłąm przyssała się i odpłynęła po 5 minutach).
Jestem tym załamana nie tylko dlatego że chciałabym wyjść chocby na basen czy do sklepu, ale tez tym że za m-c wracam do pracy i z mała zostaje moja mama.
Jak Wy to robicie że gdzieś wychodzicie?
Jak wasz powrót do pracy zniosły maluchy?
Jak się uspakajały?
Dodam że mała doskonale się czuje u męza na rekach, ma z nim częsty kontakt.