smieszne, i prawdziwe :-)

14.04.04, 14:46
MACIERZYŃSTWO I OJCOSTWO A ILOŚĆ POTOMKÓW
18.02.2004


Macierzyństwo (i ojcostwo) zmienia gruntownie twoje życie. Ale i twój
stosunek do macierzyństwa zmienia się z każdym kolejnym dzieckiem.
TWOJE UBRANIA
I-sze dziecko - nosisz stroje dla kobiet ciężarnych odkąd lekarz potwierdził,
że jesteś w ciąży.
II-gie dziecko - nosisz swoje zwykłe stroje jak długo się da.
III-cie dziecko - stroje dla kobiet ciężarnych to już twoje zwykłe stroje.

IMIĘ DLA DZIECKA
I-sze dziecko - przeglądasz kalendarze i dobierasz kombinacje imion
sprawdzając jak to brzmi.
II-gie dziecko - ktoś powinien nadać dziecku imię po ciotecznej babce, więc
możesz to być ty.
III-cie dziecko - otwierasz spis imion, zamykasz oczy i w co trafisz palcem,
to będzie.

WYPRAWKA
I-sze dziecko - pierzesz świeżo kupione ubranka, dobierasz kolorami i
starannie układasz w szafce przeznaczonej tylko do tego celu.
II-gie dziecko - sprawdzasz, czy ubranka są czyste i wyrzucasz tylko te z
najciemniejszymi plamami.
III-cie dziecko - kto powiedział, że chłopcy nie mogą mieć różowych śpioszków?

ZMARTWIENIA
I-sze dziecko - przy pierwszej oznace niezadowolenia (kwękanie, skrzywienie)
bierzesz dziecko na ręce.
II-gie dziecko - podnosisz je tylko wtedy, gdy krzyki grożą obudzeniem
pierworodnego.
III-cie dziecko - uczysz starsze huśtania kołyską.

AKTYWNE FORMY SPEDZANIA CZASU
I-sze dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt i terapię grupową
dla prawidłowego rozwoju.
II-gie dziecko - zabierasz je na gimnastykę dla niemowląt.
III-cie dziecko - zabierasz je do supermarketu i pralni chemicznej.

OPIEKUNKA
I-sze dziecko - gdy pierwszy raz zostawiasz dziecko z opiekunką, dzwonisz do
domu 5 razy.
II-gie dziecko - wracasz się od drzwi bo zapomniałaś zostawić opiekunce
numer, pod którym będziesz osiągalna.
III-cie dziecko - prosisz opiekunkę by zawiadomiła cię tylko jeśli zaistnieje
konieczność wezwania pogotowia.

SMOCZEK
I-sze dziecko - jak smoczek spadnie, to go myjesz i wyparzasz.
II-gie dziecko - smoczek opłukujesz lub strzepujesz.
III-cie dziecko - nie protestujesz, gdy pies poda dziecku smoczek

W DOMU
I-sze dziecko - spędzasz większą część dnia wpatrując się w dziecko.
II-gie dziecko - spędzasz większą część dnia patrząc czy twoje starsze
dziecko nie robi krzywdy młodszemu.
III-cie dziecko - spędzasz większość część dnia chowając się przed dziećmi.

    • komika Re: smieszne, i prawdziwe :-) 14.04.04, 17:42
      świetne! świetne!!!smile))mnie dotyczą narazie punkty pierwsze i kto wie czy nie
      bede tak działała przy nastepnych dzieciach jak w punktach 2 i 3smile))))))chociaz
      nie chciałabym po 3 dziecku tak utyc, zeby nosic stroje ciążowesmile)a na
      gimnastyke nie chodziłam i nie bede chodzic (chyba że w moim małym miescie ktos
      na pomysł robienia takiego czegoś wpadnie-choć nie sadzę, ale wszystko możliwe!)
      podrawiam!!
      • ainer1 Re: smieszne, i prawdziwe :-) 14.04.04, 18:00
        podoba mi sie uzytkowanie psa i dziecka nr 1 smile warto y\wykorzystac pomyslsmile

        Renia (najstarsza z trojki rodzenstwa )
        • madziurex Re: smieszne, i prawdziwe :-) 14.04.04, 19:18
          Taaa...Znam taka jedną mamusię Wesołej Trójki. Wszystko się zgadza!
    • ziazia17 Re: smieszne, i prawdziwe :-) 14.04.04, 20:29
      Rewelacja, uśmiałam się do łez. Najlepsze o strojach i psie!
    • nastka_7 Re: smieszne, i prawdziwe :-) 14.04.04, 21:19
      Usmiałam się, ale rzeczywiscie to prawda. W 80% pasuje do mnie big_grin. Muszę to
      pokazać mężowi.
    • weronikarb Re: smieszne, i prawdziwe :-) 15.04.04, 09:26
      ale ubaw, w pracy mysla ze dostalam do glowy, bo smieje sie do łez. To
      faktycznie prawda smile
      • mama_olgi Re: smieszne, i prawdziwe :-) 15.04.04, 10:51
        oj, prawda, prawdasmile)))
    • anek.anek Re: smieszne, i prawdziwe :-) 15.04.04, 11:29
      Ja to było: pierwsze chowasz sama, drugie chowa pierwsze, a trzecie chowa się
      samo?? Jakoś tak. Bardzo mi poprawiłaś humorsmile)))
    • dominikams Re: smieszne, i prawdziwe :-) 15.04.04, 12:50
      Ooo...Dzięki za podpowiedź! Jutro idę kupić psa!!!
      D.
    • judytak Re: smieszne, i prawdziwe :-) 15.04.04, 13:09

      no nie wiem, może ja jakaś nienormalna?

      > TWOJE UBRANIA

      za każdym razem tak samo: praktycznie nie kupowałam nic "ciążowego", nosiłam
      rzeczy "normalnie przydatne" do końca, ale cały czas w sposób, żeby było jak
      najbardziej widać, że jestem w ciąży

      > IMIĘ DLA DZIECKA

      za każdym razem przeprowadziłam ten sam "algorytm" wybierania imienia,
      uwzględniający dwa języki i gusta moje oraz męża

      > WYPRAWKA

      za każdym razem wyprałam wszystko przed założeniem dziecku, czy to nowo
      kupione, czy zostało z wcześniej, a różowych śpioszków, to nawet córka nie
      miała, co dopiero syn

      > ZMARTWIENIA

      wszystkie nosiłam nieustannie na rękach w pewnym okresie
      (co nie wyklucza próby wykorzystania starszego dziecka już przy drugim)

      > AKTYWNE FORMY SPEDZANIA CZASU

      na terapię chodziłam tylko z drugim, bo musiałam, i jeśli było konieczne, z
      każdym poszłam do supermarketu

      > OPIEKUNKA

      zanim zostawiłam dziecko z opiekunką, upewniłam się, czy ufam dziewczynie
      i nie dzwoniłam z pracy nigdy (sporadycznie, jak zapomniałam coś konkretnego
      powiedzieć, np. że będę później)
      numery kontaktowe cały czas wiszą przy kalendarzu, opiekunka też nie dzwoni

      > SMOCZEK

      pierwsze nie miało smoczka, drugiemu i trzeciemu oblizałam, jak zdążyłam, a jak
      nie, to sami sobie oblizali, psa nie mam

      > W DOMU

      jak miałam niemowlaczka, spędzałam dni z dzieckiem przy cycu, później próbując
      coś zrobić w domu (obiad, pranie itp.), z pełną świadomością, że i tak się nie
      uda, jeszcze później dni spędzałam w pracy, i cieszyłam się, jak byłam (jestem)
      w domu
      nie dane mi było wpatrywać się ani przez minutę,
      i zazwyczaj to młodsze robiło krzywdę starszemu

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja