gosiak1610
15.12.10, 14:49
Drogie Mamy. Mam 2-miesięcznego synka, którego od pierwszych dni karmiłam i piersią i butelką, gdyż nie miałam zbyt dużo pokarmu. Było ok, cały czas walczyłam o laktację i owszem mam mleko, ale nie są to zbyt duże ilości, więc od czasu do czasu dokarmiałam. Ale jakiegoś czasu mój mały nie chce kompletnie jeść z butelki. Okropnie płacze, gdy już tylko mu ją przykładam do ust. Nigdy nie było takiego problemu. Je praktycznie tylko z piersi, ale też bardzo krótko, max 5 min i potem już się rozgląda i nici z jedzenia. Przez 2 tygodnie przybył na wadze ok 290gramów. Lekarka mówi że to ok, ale ja wiem że to raczej taka dolna granica przybierania na wadze. W ciągu tych dwóch tygodni jeszcze czasami jadł sztuczne mleko. Od wczoraj ani nie tknął, zaznaczę że mojego mleka w butelce też nie chce. Boje się że przestania przybierać na wadze. Czy któraś tak z was miała? Nie wiem czy to etap przejściowy, i nie wiem czy próbować mu ciągle dawać butelkę czy zostać przy piersi, ale wtedy wiem ze nie bedzie zbyt przybierał na wadze. Zresztą czasami płacze bo nie ma nic w piersi, ale butelki nie chce. Poradzcie cos.