Problem z karmieniem

15.12.10, 14:49
Drogie Mamy. Mam 2-miesięcznego synka, którego od pierwszych dni karmiłam i piersią i butelką, gdyż nie miałam zbyt dużo pokarmu. Było ok, cały czas walczyłam o laktację i owszem mam mleko, ale nie są to zbyt duże ilości, więc od czasu do czasu dokarmiałam. Ale jakiegoś czasu mój mały nie chce kompletnie jeść z butelki. Okropnie płacze, gdy już tylko mu ją przykładam do ust. Nigdy nie było takiego problemu. Je praktycznie tylko z piersi, ale też bardzo krótko, max 5 min i potem już się rozgląda i nici z jedzenia. Przez 2 tygodnie przybył na wadze ok 290gramów. Lekarka mówi że to ok, ale ja wiem że to raczej taka dolna granica przybierania na wadze. W ciągu tych dwóch tygodni jeszcze czasami jadł sztuczne mleko. Od wczoraj ani nie tknął, zaznaczę że mojego mleka w butelce też nie chce. Boje się że przestania przybierać na wadze. Czy któraś tak z was miała? Nie wiem czy to etap przejściowy, i nie wiem czy próbować mu ciągle dawać butelkę czy zostać przy piersi, ale wtedy wiem ze nie bedzie zbyt przybierał na wadze. Zresztą czasami płacze bo nie ma nic w piersi, ale butelki nie chce. Poradzcie cos.
    • maruk1a Re: Problem z karmieniem 15.12.10, 16:10
      podawanie dziecku mleka przez smoczek i z piersi rownoczesnie wymaga od dziecka, aby przystosowalo sie do dwoch innych technik ssania. Niektore niemowleta nie potrafia sobie z tym poradzic i pozostaja wtedy tylko przy jednnym ssaniu, a drugie pdrzucaja, tak jak w twoim przypadku. Jezeli martwisz sie tym, czy dziecko przybiera na wadze obserwuj je czy placze po karmieniu, czy jest spokojne, jesli placze poczekaj 20 minut i przystaw ponownie. Zacznij od tej piersi ktora ostatniu zakonczylas. Jesli dziecko jest spokojne i ma zawsze mokra pieluszke, to nie masz sie czym przejmowac.
      P.S. Na zwiekszenie laktacji najlepsze jest polozenie sie z dzieckiem do lozka i podawanie piersi tak czesto, jak sie tylko da.
      • mika_p Re: Problem z karmieniem 15.12.10, 23:55
        maruk1a napisała:
        > obserwuj je czy placze po karmieniu, czy jest spokojne, jesli placze poczekaj 20 minut i
        > przystaw ponownie. Zacznij od tej piersi ktora ostatniu zakonczylas.

        Primo, dlaczego ma przetrzymywac płaczące dziecko aż 20 minut, zamiast od razu dać pierś? Żeby się zmęczyło i krócej ssało? Rada bez sensu.
        Secundo, po co po 20-minutowej przerwie podawać tę samą pierś, skoro powrót do I fazy trwa około kwadransa i równie dobrze można podać drugą?
    • pola.cocci Re: Problem z karmieniem 15.12.10, 16:18
      pewnie nikomu juz sie nie chce odpowiadac, ciagle to samo...
      jezeli walczysz o laktacje to KARM PIERSIA nie butelka, czemu nie chce utli nie wiem, moze jest madrzejszy i wie co dla niego lepsze
      moje dziecko ssie piers przez 4 min co 2-3 godziny i 2 razy w nocy przy czym jest radosne, rosnie (nie znam sie na normach przybierania na wadze, ale przez miesiac przybral 500g i jest ok) bawi sie, rozwija
      idz do jakiegos madrego lekarza i porozmawiaj, albo poczytaj forum karmienie piersia
    • boo-boo Re: Problem z karmieniem 15.12.10, 17:01
      Pokarmu nie miałaś bo nie dałaś szansy laktacji na rozkręcenie się bo zaczęłaś podawać butlę. Nie ma zapotrzebowania na mleko z piersi bo dziecko nie ssie często i dużo bo dokarmiane to i nie ma produkcji mleka- tak to wygląda w praktyce.
      Nawet jeśli dziecko przybiera w dolnych granicach norm to i tak jest to prawidłowo- nie każde dziecko musi wyrabiać 150% normy- nie martw się. Przystawiaj częściej do piersi i tyle- pamiętaj,że mleko nocne jest najbardziej wartościowe. No i nie chodź tak często na ważenia- raz na miesiąc wystarczy w twoim przypadku.
      Skąd wiesz,że nie masz nic w piersi? - bo jeśli przez naciskanie lub laktatorem sprawdzałaś to nijak ma się to do tego co dziecko może z piersi wypić. No i pamiętaj nawet jak dziecko płacze przystawione do piersi to nie oznacza to,że w piersi jest pusto-może po prostu nie jest głodny.
      Oprócz tego zajrzyj do buźki czy nie ma aft-bo wtedy dziecko też płacze przy jedzeniu no i może laryngolog niech w uszy i gardło zajrzy bo przy problemach z nimi też dziecko podczas jedzenia może płakać.

      No i zastanawia mnie co to za ludzie takie bzdury matkom opowiadają o niewystarczającej ilości pokarmu- jak pokarm jest to znaczy,że jest- tylko trzeba dać szansę laktacji na dostosowanie się do potrzeb dziecka,a 2 miesiące to zdecydowanie za mało i wprowadzenie butelki od samego początku temu nie sprzyja.

      Skocz na forum Karmienie piersią- jest tam fachowiec z prawdziwego zdarzenia no i dużo cennych rad i wskazówek.
      Powodzenia.
Pełna wersja