andziulalbn10
15.12.10, 18:16
Witam. mam 3,5 miesięcznego synka. Do tej pory od urodzenia nie było problemów z karmieniem. Od jakiegoś miesiąca synek odmawia piersi. Płacze i dostaje spazmów przy próbach przystawiania do piersi. Nawet jak układam się w pozycji do karmienia już zaczyna płakać. Sytuacja taka ma miejsce tylko w dzień. w nocy budzi się raz lub dwa na karmienie i ładnie ssie bez problemów. Nie ma pleśniawek, gardełko ma zdrowe, uszy też więc nie wiem w czym problem. Pomaga tylko jak chodzę i bujam to wtedy po jakimś czasie załapuje i ssie. Ale dzisiaj to kompletnie nie chce ssać, płacze przy próbach dostawiania do piersi. Przerwa w karmieniu wyniosła aż 5 godzin!!!! Mimo to jest pogodne i uśmiechnięte. Czy to normalne???? Proszę pomóżcie co robić. Czy nie zmuszać go? Czy dopuszczać do tak długich przerw w karmieniu?? Dodam jeszcze, że butelka i smoczki też nie toleruje. Pomocy!!!!