do mam karmiących butelką - pytanie

16.12.10, 11:28
Witam,

na początku chciałabym podziękować wszystkim Mamom, które pomogły mi w poprzednim wątku o przejściu na karmienie butelką. Po karmieniu dzisiaj w nocy mam jeszcze jedno pytanie i byłabym wdzięczna za informację, czy Wasze dzieci tez tak miały lub ewentualnie na co powinnam zwrócić uwagę. Mój maluszek ma teraz 4 tygodnie (zaczyna od dziś). Dotychczas, od ubiegłego tygodnia, kiedy zdecydowałam go karmić butelką zjadał na każdy posiłek ok. 90 ml. (Zawsze staram się pilnować 3 - godzinnych przerw między posiłkami). Dziś w nocy dostał butlę i zaczął jeść i jeść i jeść...Z każdą minuta byłam coraz bardziej przerażona, bo musiałam mu dorabiać mleczka. Ostatecznie zjadł 150 ml i odstawiłam mu butelkę, bo stwierdziłam, że to zbyt duża różnica i będzie z niekorzyścią dla jego brzuszka. On nadal domagał się jedzenia, ale udało mi się go utulić do snu. Później obudził sie po 4 godzinach i także chciał jeść. Zjadł 50 ml, ale działo się z nim coś złegosad W pewnym momencie po każdym pociągnięciu z butelki rozlegał się okropny krzyk...Wyglądało to mniej więcej tak, jakby chciał jeść, ale jakiś ból w gardełku mu nie pozwalał. Jadł bardzo łapczywie i co chwile płakał. Na pewno mleczko nie było za gorące (wcześniejsze też nie). Strasznie się tym zestresowałam...Czy któraś z Was też tak miała?Nie wiem, co mam o tym mysleć...Ile zjadają Wasze maluszki jednoroazowo, czy pozwolic mu jeśc tak dużo jeśli się domaga?I co najwazniejsze - co mogło się dziac przy tym drugim karmieniu?

P.S. Teraz zjadł normalnie...
    • jolkapo2007 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 11:41
      Wydaje mi się że nie potrzebnie mu dorabiałaś to mleko ,60mm więcej dla takiego malucha to jednak dużo .Pewnie bolał go brzuszek a nie gardło.
    • zablakanaowieczka Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 11:47
      Karmiłam butelką od 3 tygodnia życia dziecka. Kuba najczęściej zjadał dokładnie 2 razy tyle ile przewidywała "norma" na puszce. Zawsze dawałam mu tyle ile chciał, bez żadnego wydzielania. Karmiłam go na żądanie, nie co 3 godziny.

      A spróbowałaś odbić dzieciaczka? Skoro jadł łapczywie to może tego potrzebował?
    • 18_lipcowa1 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 11:51
      no widzisz
      a gdybys karmiła piersią to bys nie miala takich problemów
      • 18_lipcowa1 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 11:58
        Tak serio -odpuść tą butlę dziecku. Karm go piersią.
        To że jest wciąż głodny to norma i minie, naprawdę.
        Szkoda dziecka.
        • naana26 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 23:42
          jasne. bo w cycku masz wskaźnik wypitego pokarmu i przy 90 ml zakręca się kurek.
          Piersiowe tak samo może pić i pić aż mu będzie niedobrze i rozboli je brzuch. I tym gorzej, bo ile wypił- nie wiadomo. A przy butli przynajmniej wiadomo jaka przyczyna.

          do autorki - nie zapominaj, że dziecko ssie też dla samego ssania. Jak taki maluch chce sobie ssać - to automatycznie też pije i takie rzeczy mogą się dziać, dlatego jak zaczyna wypijać bardzo dużo, właśnie tak nagle i gwałtownie przekraczając możliwości swojego żołądka, weź butle i szybko daj smoczek - zobaczysz w ten sposób czy chce ssać czy po prostu dalej głodny. Jak głodny to przy smoczku pewnie będzie ryk, ale w tym wypadku to raczej chodziło o ssanie - a ze leciało, cóż - to brzuch rozbolał.
    • maji13 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 12:06
      bruszek go rozbolal...
      w takich sytuacjach go pionizuj
      sprobuj odbic lub polozyc na brzuszku
      u nas karmienie bylo co 3 godziny.
      jadl mniej wiecej w zgodzie z normami, ale sa takie okresy, ze dzieciaczek domaga sie wiecej, lub zdecydowanie mniej...
      moze np daj mu herbatke koperkowa miedzy posilkami
      spokojnie, to sie czasem zdarza smile
      i glowa do gory, musicie zlapac rytm karmienia i odpowiednia ilosc tego mleczka smile
      • 18_lipcowa1 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 12:12
        > moze np daj mu herbatke koperkowa miedzy posilkami
        > spokojnie, to sie czasem zdarza smile


        tak tak a za miesiąc kaszy do mleczka to bedzie dluzej spał

        nie miala tylu problemow jak karmiła piersią
        • maji13 lipcowa 16.12.10, 12:27
          oficjalnie prosze...zamilcz
          a przynajmniej prosze nie komentuj moich wpisow no
          Twoja glupota mnie przygniotla juz milion razy i nie zniose tego wiecej smile
          cichosza.... karm se Twoje dziecie, spij z nim i przestan sie wpierniczac i namawiac inne matki TY natretna kobieto.
          • gag-nes Re: lipcowa 16.12.10, 18:10
            Ja tez uwazam, ze kazdy ma prawo wyboru... Nie powinno sie nikomu narzucac, jak ma karmic... Ja tez po 3 miesiacach przestalam karmic swoim mlekiem... Moje dziecko, urodzone z waga 1310 g, nie mialo sily ciagnac z piersi, wiec musialam sciagac mleko... W koncu doszlo do tego, ze tylko sciagalam, karmilam, usypialam i tak wkolko... Nie mialam czasu zjesc, wiec zrezygnowalam... Zdaje sobie sprawe, ze mleko matki jest najlepsze, ale taka podjelam decyzje... I co??? Lincz mi sie za to nalezy???
            A wracajac do tematu, to pewnie bol brzuszka... Byc moze wlasnie z przejedzenia... Kiedy moj synus przyszedl wreszcie do domu tez tak mielismy... Dostawal wtedy jeszcze moje sciagniete mleko, wiec jak widac nie ma reguly... Przerazeni zadzwonilismy do poloznej i stwierdzila, ze jest przekarmiony...
    • gemmi18 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 12:17
      Zjadł za dużo, 150ml to je teraz moja córkawink. Ale wiem, że dzieci czasami same nie zastopują i później trzeba się zmagać z bólami brzucha.
      Nie karm go co 3 godziny, a na żądanie. Sam da znać, kiedy będzie chciał zjeść. To będzie najbardziej zbliżony system do karmienia piersią i jeżeli da się wybór dziecku, to nie przeje się, zobaczysz.
    • kotkowa Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 14:16
      Mógł się nałykać dużo powietrza, jeśli pił łapczywie. Mój też tak robił, że jakby "zapijał" tą bańkę powietrza, która zalegała w brzuszku, pił coraz łapczywiej, a później płakał, bo już za bardzo dawała się we znaki. Trzeba było go dobrze odbić. Kup może butelkę Dr Browna, ma wyjątkowy system antykolkowy, różnica jest ogromna, dziecko się tak nie zapowietrza i nie zasysa powietrza, więc też sprawniej pije.
    • mojmikuniu Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 14:24
      Mój synek od urodzenia karmiony jest butelką. Z ilością jedzenia bywało i dalej jest różnie, ja robię zawsze taką porcję mleka jaka zalecana jest dla odpowiedniego wieku dziecka i przeważnie zjada troszkę mniej ale kilka razy zjadł do końca i jeszcze chciał ale nigdy nie dorabiałam, nie był głodny tylko musiało mu się odbić. Nieraz bolał go brzuszek i też wydawało się, że zje więcej ale po odbiciu uspokajał się. Karm dziecko tak jak Ci wygodnie i nie słuchaj tekstów w stylu "jakbyś karmiła piersią to nie miałabyś problemu" - żenada! Twój wybór i innym nic do tego. Pozdrawiamsmile
    • krokre Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 14:38
      Po prostu dostał za dużo. Ja dawałam i daje tyle ile jest napisane na opakowaniu odnośnie do wieku dziecka. I karmiłam na żądanie teraz jak niunia jest większa karmię co 3-4h a niekiedy i częściej bo sie domaga. Oczywiście były i sa takie karmienia że malutka zjada wszystko i ssie powietrze w butelce i sie złości że juz nie ma a isą takie karmienie kiedy nie zjada wszystkiego. Zawsze ja pionizuje po karmieniu i czekam na odbicie po czym w nocy szczególnie kładłam spać.
      Dzisiaj powinno być lepie. Pozdrawiam i omijaj szerokim łukiem tekst lipcowej. Niektóre nie potrafią czytać a pytanie dotyczyło mam butelkowych. Ciumam i zyczę spokojnej nocy
    • bolga7 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 17:05
      Witam.
      Mój 'Maluch" już w wieku 4 tygodni zjadał 6x po 120ml a parę dni później 130ml i niżej nie schodził. Do tego nie wydawał się być najedzony ale taka ilość w tym wieku to i tak było dużo, przypuszczam że gdyby miał w butli więcej to by zjadłsmile Próbowałam rożnych smoczków bo po tych z których leciało szybciej (niby najmniejszy przepływ) było gorzej bo zdecydowanie 'potrzebował' więcejsmile szybciej zjadał, nie namęczył się przy ssaniu i niby jeszcze 'głodny' w końcu dawałam mu z nuka smoczek S ale ta mała butla 125ml bo smoczek z większej choć tez S miał szybszy przepływ uncertain

      Przerwy miedzy posiłkami - jak widzisz zdania są podzielone, moim zdanie dobrze robisz że starasz się żeby wynosiły te 3 godzinki,butlą nie karmi się na żądanie, jak widzisz że w międzyczasie Mały wydaję się głodny daj mu coś do picia, ja podawałam herbatkę koperkową max wypijał 2 x dziennie po 100ml albo sama wodę, co do ilości tutaj też zdania będą podzielone, moja pani pediatra jest zdania że może pić ile dusza zapragniesmile Twoja dzidzia może mieć też silny odruch ssania i tu przydatny jest oczywiście smoksmile. Ale jak to nie działa to przecież nie ma co dziecka głodzićsmile

      Ostatnio miałam taką sytuację, karmienie na noc, Mały zjada 120ml ze 150 i zaczyna mi się prężyć, hmmm no nic daje mu dalej butle, ciągnie ciągnie i płacz, tak go chwile męczyłam w końcu zabrałam butle dałam cyka i... komar, zasnął w sekundzie, najadł się o dziwo mniejszą ilością i chciał spać, może u Ciebie było podobnie 150 to sporo może przy następnym karmieniu nasycił pierwszy głód i chciał spaćsmile
      Może też źle CI odbił po tych 150 zostało sporo gazów i bolał go brzuszek.

      No i uwaga 4 tygodnie to może być czas na kolkę, mojemu się zaczęły jak skończył 3. Niby są wieczorami ale mało to się czyta o bobasach płaczących całe dnie i/ czy noce.
      U mnie pomógł espumisamn parę kropli przed każdym posiłkiem i do mleka delicol, na 120 ml dawałam 5 kropli ( na ulotce jest więcej).

      Powodzenia i nie przejmuj się tymi mamami które nie umieją czytać i mimo że pytanie nie jest kierowane do nich muszą dodać swoje marne trzy grosze...
      I szczerze to czytając te agresywne posty tylko uprzedzam się do karmienia piersią, nagonka straszna...

      https://www.suwaczki.com/tickers/1usajw4z2nhq15vs.png
    • matylda07_2007 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 17:34
      To na pewno brzuszek. Myślę, że odbekanie by tu pomogło.
      Ja karmiłam córkę taką ilością, jak była podana na puszce. Zazwyczaj wypijała do dna, ale wydawała się być zadowolona, więc nie dorabiałam. I sama nie chciała jeść częściej, niż 3 godziny.
      Jeśli podajesz porcję mleka, a dziecko jest po wypiciu dalej niespokojne, dorobiłabym. Chyba, że sensacje brzuchowe pojawiałyby się po każdej takiej fest porcji, to wtedy zostałabym przy mniejszej ilości.
      • bweiher Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:08
        BUTELKĄ KARMI SIĘ NA ŻĄDANIE,tak samo jak karmi się piersią na żądanie.
        Odstęp 3 godzin to kiedyś był taki wymóg od którego już dawno się odeszło.Dziecko się nie przeje jeśli będzie dostawało mleko wtedy kiedy tego chce i potrzebuje a nie wtedy kiedy chce tego matka.Ja mam bliźniaki,od początku karmione butelką,neonatolog w szpitalu podkreślała jak ważne dla zdrowego brzuszka jest karmienie na żądanie.

        Tu wklejam tekst z jednego czasopisma o karmieniu butelką:

        " Jeszcze niedawno pediatrzy zalecali, by podawać niemowlęciu mleko z butelki co trzy godziny. Obecnie radzą karmić na żądanie. Maleństwo przecież o różnych porach może odczuwać głód. Jedno woli wypić mniejszą porcję co dwie godziny, inne je więcej i starcza mu na dłużej. Początkowo może Ci być trudno przewidzieć, kiedy dziecko będzie miało ochotę na mleczko. Na szczęście po kilku tygodniach pory karmienia ustabilizują się, a Ty lepiej poznasz apetyt maluszka. Karmienie na żądanie nie oznacza jednak podsuwania maluszkowi butelki co pół godziny, gdy tylko zapłacze. Noworodka zwykle wystarczy karmić około siedmiu razy na dobę, potem nieco rzadziej (do 5–6 razy). "

        Np moje bliźniaki piły mleko co 2 godziny.
        • krokre Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:16
          bweiher napisała:

          > BUTELKĄ KARMI SIĘ NA ŻĄDANIE,tak samo jak karmi się piersią na żądanie.
          > Odstęp 3 godzin to kiedyś był taki wymóg od którego już dawno się odeszło.Dziec
          > ko się nie przeje jeśli będzie dostawało mleko wtedy kiedy tego chce i potrzebu
          > je a nie wtedy kiedy chce tego matka.Ja mam bliźniaki,od początku karmione bute
          > lką,neonatolog w szpitalu podkreślała jak ważne dla zdrowego brzuszka jest karm
          > ienie na żądanie.
          >
          > Tu wklejam tekst z jednego czasopisma o karmieniu butelką:
          >
          > " Jeszcze niedawno pediatrzy zalecali, by podawać niemowlęciu mleko z butelk
          > i co trzy godziny. Obecnie radzą karmić na żądanie. Maleństwo przecież o różnyc
          > h porach może odczuwać głód. Jedno woli wypić mniejszą porcję co dwie godziny,
          > inne je więcej i starcza mu na dłużej. Początkowo może Ci być trudno przewidzie
          > ć, kiedy dziecko będzie miało ochotę na mleczko. Na szczęście po kilku tygodnia
          > ch pory karmienia ustabilizują się, a Ty lepiej poznasz apetyt maluszka. Karmie
          > nie na żądanie nie oznacza jednak podsuwania maluszkowi butelki co pół godziny,
          > gdy tylko zapłacze. Noworodka zwykle wystarczy karmić około siedmiu razy na do
          > bę, potem nieco rzadziej (do 5–6 razy).
          "
          >
          > Np moje bliźniaki piły mleko co 2 godziny.
          >

          To prawda moja malutka tak do 3 mies to na żądanie jadła tj ja karmiłam a potem jakos nam sie wyregulowało i teraz je co 3-4h
          • bolga7 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:27
            Mnie mówiono (w szpitalu, położna z przychodni + dwóch pediatrów), że mleko sztuczne jest dłużej trawione stąd wskazane są te 3 godzinne przerwy, ale nie mówię że nie można karmić częściej. Dzieci są bardzo różne jedne wolą mniej a częściej inne jedzą więcej i starcza im na dłużej. Przerwy powinny być dostosowane do ilości zjedzonego mleka trudno żeby dawać takiemu małemu dziecku jeść jeśli godzinę wcześniej zjadło np 120ml.

            https://www.suwaczki.com/tickers/1usajw4z2nhq15vs.png
            • bweiher Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:32

              Dzieci są bardzo różne jedne wolą mniej a częśc
              > iej inne jedzą więcej i starcza im na dłużej.

              I właśnie temu daje się na żądanie. Bo jedne wypiją 90 ml i po 2 godzinach chcą znów a inne 150 i chcą po 3.
              Przecież nikt nie będzie głodził dziecka bo "daje się co 3 godziny".Dzieć z głodu wyje a matka z zegarkiem w ręku stoi i czeka jeszcze 20 minut.
              Już od co najmniej 7 lat pediatrzy zalecają karmienie na żądanie.
              • krokre Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:37
                No i wiadomo (przynajmniej dla mnie) że jeżeli dziecko w wieku zał. watka za jednym "posiedzeniem" zje 90-120ml a za pół godz czy godz bedzie płakało to zapewne nie z głodu ale za ok 2h jak najbardziej moze juz byc głodne.
                Moja mała mając już 5 mies potrafi zjesc 90ml a za 1,5 juz jest głodna i sie nie dziwie bo zjadła mało a jak zje 200ml to dobre 4h mam z głowy jedzeniewink
              • bolga7 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 18:52
                Przy tak małym dziecku dopiero co upieczona mama nie zawsze wie co oznacza płacz szczególnie jak dopiero co przeszła na butle, brzmi to jakbym ja była już nie wiem jak doświadczonasmile Pamiętam że ja byłam spanikowana jak dopiero co przeszłam na samą butle i często nie wiedziałam czemu Mały płacze, wiem że przy cycu przy płaczu ( po upewnieniu się że nie ma mokro itp) mamy dają cyca czasem co pól/ godzinę i gdybym przy każdym płaczu mojego 'malucha' dawała mleko on zapewne by zjadał a spust to ona ma! Dlatego wspomniałam o próbie przepijania go bo mój często się potem uspokajał. Potrzebował żeby coś mu leciało ze smoka, niekoniecznie mleczkosmile Mówiąc o przerwach które mnie zalecano nie mam na myśli oczywiście katowania głodnego, płaczącego dziecka i stania nad nim z zegarkiem w reku odliczając minuty do upłynięcia 3 godzin!

                https://www.suwaczki.com/tickers/1usajw4z2nhq15vs.png
    • mojmikuniu Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 20:22
      Ja jeszcze co do karmienia na żądanie. Oczywiście popieram, dziecko trzeba karmić wtedy gdy tego żąda i nie ważne czy upłynęła godzina czy przesypia karmienie. U na było tak, że synek zjadał porcję i za godzinę (wieczorami) darł się niesamowicie, kilka razy (na początku) przetrzymałam go ale szybko zorientowałam się, że on jest po prostu głodny (jaka ja głupia byłam !). Innym razem na dworze przesypiał w ciągu pięć godzin więc jak się obudził to dostał butlę. Każde dziecko jest inne i początki bywają trudne ale po malutku i wszystko się unormuje. Mój synek ma już 8 miesięcy i dalej nieraz nie wiem co robić....smile
      • krokre Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 21:04
        No dokładnie dzieci są różne i każda matka musi nauczyć się swojego dziecka, a jeszcze tak małe jak noworodek to już w ogóle wyższa szkoła jazdy bo tak naprawde może płakać co pół godzi. Niemowleta takie już 2 mies wzwyż maja już jako tako uregulowany rytmwink Tak przynajmniej było z synkiem i teraz z córeczka
    • mama_hanki2010 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 16.12.10, 21:45
      A czy lipcowa nie obwieszczała wszem i wobec, że przechodzi na forum małe dziecko?

      Już się cieszyłam....
    • mojmikuniu Re: do mam karmiących butelką - pytanie 17.12.10, 10:50
      Dziewczyny, wpisy takie jak na przykład lipcowej czy inne tym podobne najlepiej jest ignorować, nie odpisywać na nie a już broń Boże nie wchodzić w jakąś dyskusję, po prostu olewać napisała sobie i ok... gwarantuje, że szybko znudzi się takim osobom pisanie głupot, które zostają nieskomentowane smile
    • dorota_ja Re: do mam karmiących butelką - pytanie 17.12.10, 21:59
      nie stresuj się
      pamietaj by odbic malucha zawsze po posiłku
      nie trzymaj się tych 3 godzin kurczowo - jak chce jeść nie traktuj go książkowo, bo nią nie jest
      czasem sprobuj podac wodę - on nie powi Ci czy chce jeść czy pić wink
      nie szalej z herbatkami bo więcej szkody czasem niż pożytku
      staraj się kłasc na brzuszek w dzień - jak się wybeka i wypierdzi wink to wyjdzie na zdrowie

      nie czytaj bzdur lipcowej

      powodzenia

      dobrej nocki
      • naana26 Re: do mam karmiących butelką - pytanie 18.12.10, 01:08
        z wodą różnie bywa, mój nią pluje dalej niż widzi. A minę ma jakbym mu trutkę podawała.

        herbatkę jakoś toleruje. Zaczęłam więc podawać herbatkę hippa i codziennie sypię odrobinkę mniej, aż któregoś dnia się nie pokapuje że pije samą wodę suspicious taki mam chytry plan, na razie sypię połowę niż przepisowa ilość, więc jestem na dobrej drodze.

        Natomiast brzuszkowanie to podstawa, zgadzam się w 100%.

        3 razy mojego synka nie dałam za dnia na brzuch i 3 razy mi zrobił taką akcję kolkowo - jedzeniową że myślałam że gładź popęka. Dopiero za trzecim zauważyłam powiązanie - brzuszkowanie pomaga się odgazowac i to najlepiej ze wszystkich metod.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja