weronikarb
15.04.04, 10:28
Kochane pomóżcie mi. Wczoraj teściowa i szwagierki doprowadzily mnie do
załamania, normalnie rece mi opadla. Jak juz wczesniej pisalam sama chowam
Dominika na tetrze - niemam zaufania do jednorazówek i używam ich tylko na
wyjscia. Ze wzgledu na jej zdrowie zgodzilam sie aby tesciowa tez ich
uzywala. Szwagierka ich uzywa normalnie caly czas. Tesciowa wczoraj mi
powiedziala jak "oszczedza" pieluszki - jak maly zrobi twarda kupke to ona ja
wyrzuci przetrze troszke pieluszke i naklada mu z powrotem. Powiedzialam ze
tak nie wolno, bo maly ma po pieluszkach czerwona skore (nie odparzona
jeszcze), szwagierka na to ze ona zmienia od urodzenia malej (obecnie 3 m-ce)
pieluszke dopiero jak jest kupka albo tak pelna ze az "wisi". Przestrzeglam
je ze powinno sie zmieniac co 4 godziny. Ale nie moglam wytlumaczyc dlaczego.
Powiedzcie kto ma racje? I na czym opieracie swoje zdanie. Pomozcie mi bo ja
juz naprawde niewiem. Zawsze ufalam swojemu instynktowi, ale moze sie myle?
Renata