Mam pytanie - pilne!

15.04.04, 10:28
Kochane pomóżcie mi. Wczoraj teściowa i szwagierki doprowadzily mnie do
załamania, normalnie rece mi opadla. Jak juz wczesniej pisalam sama chowam
Dominika na tetrze - niemam zaufania do jednorazówek i używam ich tylko na
wyjscia. Ze wzgledu na jej zdrowie zgodzilam sie aby tesciowa tez ich
uzywala. Szwagierka ich uzywa normalnie caly czas. Tesciowa wczoraj mi
powiedziala jak "oszczedza" pieluszki - jak maly zrobi twarda kupke to ona ja
wyrzuci przetrze troszke pieluszke i naklada mu z powrotem. Powiedzialam ze
tak nie wolno, bo maly ma po pieluszkach czerwona skore (nie odparzona
jeszcze), szwagierka na to ze ona zmienia od urodzenia malej (obecnie 3 m-ce)
pieluszke dopiero jak jest kupka albo tak pelna ze az "wisi". Przestrzeglam
je ze powinno sie zmieniac co 4 godziny. Ale nie moglam wytlumaczyc dlaczego.
Powiedzcie kto ma racje? I na czym opieracie swoje zdanie. Pomozcie mi bo ja
juz naprawde niewiem. Zawsze ufalam swojemu instynktowi, ale moze sie myle?
Renata
    • mama007 Re: Mam pytanie - pilne! 15.04.04, 10:31
      nie mylisz się!! jak pierwszy raz przetrzymałam trochę małą w mokrej pieluszce
      [przez przypadek] to od tamtej pory zawsze przy bylejakim podrażnieniu w jednym
      i tym samym miejscu wyskakują nam czerwone krostki, które potem trudno
      wyeliminować!!
      i zawsze zdawaj się na swój instynkt. poza tym jeśli to Ty płacisz za te
      jednorazówki to nie rozumiem co znaczy to oszczędzanie - powiedz to swojej
      teściowej
      i trzymaj się cieplutko, nie daj się!!
      pozdrawiam
    • tygisek Re: Mam pytanie - pilne! 15.04.04, 11:09
      nie wiem skad sie w ludziach biora takie pomyslysmile ale sie biora...
      mnie kiedys zaskoczyla dziewczyna, ktora uwazam za inteligentna istote, ktora
      sama spodziewala sie dziecka - otoz przygladala sie jak przebieram coreczke i
      zanim zalozylam malej pampersika - zaczela robic siusiusmile zlapalam siuski, ale
      nie zapinalam jej juz tego pampersika, tylko obmylam popcie i zalozylam nowego -
      dziewczyna byla ZGORSZONA, ze juz wyrzucam dopiero raz zasikanego pampersa, ze
      wyrzucam pieniadze do smieci....no coz, to moja sprawa, ja za ro place, ja
      decyduje i nie uwazam ze powinnam sie z tego komus tlumaczyc....a tesciowe i
      mamy zreszta tez maja "kilka" roznych ciekawych pomyslow na wychowywanie dzieci,
      szkoda ze nie chca uszanowac naszych metod....ja na twoim miejscu z calym
      szacunkiem ale wytlumaczylabym tesciowej ze ty sobie nie zyczysz takich praktyk,
      to naprawde niehigieniczne, przeciez o zapalenia czy skory czy drog mozczowych
      tak latwo! a po co dzieci potem meczyc, nacierac, szprycowac
      antybiotykami...skora przez kilka lat w okolicach pupy bedzie narazona na
      dzialanie moczu i kupek, warto o nia dbac....
      moja tesciowa, na pocieszenie, sztorcowala mnie ze dziecku od UWAGA: drugiego
      tygodnia zycia powinnam podawac wszystko do sprobowania, kazde dorosle jedzeniem
      aby dziecko przyzwyczajac do roznych smakowsmile bo potem nie bedzie chcialo jesc
      bo ie bedzie znalo co to.... dodam ze tesciowa kobieta wydawaloby sie b.
      postepowa, w modzie i wszelkiego rodzaju trendach orientuje sie jak malo ktosmile
      ale na katar to na trzy zdrowaski do pieca.....

      pozdrawiam, nie daj siesmile
      tygisek
    • anek.anek Re: Mam pytanie - pilne! 15.04.04, 11:23
      Uśmiałam się. Ze sposobów teściowej oczywiście, nie z ciebie.
      a swojemu maluchowi zmieniałam pieluchę na początku co godzinę (bo "kupkał"
      tyle samo razy ile jadł), a później,: za każdym razem od razu po zrobieniu
      kupy, lub po 2-3 siusianiach. Na godziny nigdy tego nie obliczałam, ale było na
      pewno jeszcze częściej niż co 4 godziny.
      Po kupie należy bezwzględnie zmienić pieluchę. Znam wiele dzieci, które biegały
      z pieluchę przez pół dnia, ale też nigdy te akurat dzieci nie miały problemów
      ze skórą - stąd pewnie ta beztroska rodziców. Teściowej po prostu powiedz, że
      stać Was na pieluchy i musi zmieniać od razu po kupie, bo to siedlisko bakterii
      i ewentualna przyczyna odparzenia pupy.
    • drumla21 Re: Mam pytanie - pilne! 15.04.04, 13:53
      ja bym spróbowała w tej sytuacji dotrzeć do teściowej porównaniem: jak ona by
      się czuła chodząc w jednej podpasce do momentu aż będzie "ak pełna że aż
      wisi"...
      Materiał z jakich robią podpaski i pieluchy jest podobny. Trzymaj się!
      Oczywiście, że Ty masz rację. Pozdrawiam.
    • weronikarb Dziękuję 15.04.04, 14:59
      Bardzo wam dziekuje podnioslyscie mnie na duchu. Jednak mam jeszcze male
      pytanko, czy szwagierka zmieniajac tak zadko (az wisi, czyli jak mowila dwie
      gora 3 na dobe!!!) nie naraza swojej coreczki na powazne zapalenie drog
      moczowych co wiadomo u dziewczynki nie jest podobno bezpieczne. Renata
      • kasia.tycz Re: Dziękuję 15.04.04, 15:15
        Ludzie ciagle mnie zaskakuja. Po przeczytaniu tych postow przypomnialo mi sie
        jak moja byla sasiadka podchodzila do tej sprawy. Swoja ukochana jedynaczke,
        rozpieszczona jak ksiezniczke, jesli chodzi o przewijanie poprostu zaniedbala.
        Zmieniali jej pieluche, jak juz z przepelnienia, ciezaru mala chodzic nie
        mogla, przewracala sie albo sama jej spadla. Jak mala zrobila kupe, to tata i
        mama lezac na kanapie przed TV dochodzili sie przez ponad godzine kto ja ma
        przeiwnac. Nie raz szlam tam z moim synkiem zeby sie dzieci pobawily, i wierzyc
        mi sie nie chcialo. W tym wypadku nie chodzilo o oszczednosc, bo kasy to im nie
        brakuje, tylko o lenistwo. Zgroza surprised !!!
        I jeszcze jeden przyklad ze takich ludzi jest wiecej. Jeszcze bylam panienka,
        chodzilam do szkoly, a dzieci w ogole mnie nie interesowaly. W szkole do mojej
        klasy chodzila taka co to juz miala pierwsza coreczke. Ja to nie wiedzialam
        nawet jak pampersy wygladaja i nigdy ich dziecku nie zmienialam. Inna
        dziewczyna z klasy sie z nia przyjaznila i odwidzala ja w domu. Potem i
        powiedziala co widziala i byla bardzo zgorszona. Otoz ta dziewczyna co robila,
        gdy jej mala zrobila kupke, to gdy byla twarda wyrzucala kupke, przetarla
        pampersa i zakladala spowrotem. To jeszcze nie najgorsze. Gorzej, jak corka
        zasikala calkowicie pampersa, to wieszala na kaloryferze czy grzejniku, suszyla
        i zakladala na nowo!!! Nawet nie chce o tym myslec. Coz to w domu musial byc za
        fetor na dodatek. Ja mojemu synkowi przez pierwszy miesiac to po 12/15
        pampersow dziennie zmianialam. Potem coraz mniej, a na dzien dzisiejszy
        przecietnie wychodzi okolo 6-sc dziennie, jak nie ma rozwolnienia itp.
      • tygisek Re: Dziękuję 15.04.04, 18:20
        dziewczynki szczegolnie sa narazone na infekcje drog moczowych, a to z prostej
        przyczyny - cewka moczowa dziewczynek (i kobiet tez) jest dosc krotka - kilka cm
        i bakterie bardzo szybko przedostaja sie do ukladu mozczowego...stad
        odpowiednia technika podmywania dziewczynek i wogole pielegnacji pupy,
        wycierania od przodu do tylu...jesli uzywa sie 3 pampersow na dzien to bakterie
        maja raj...tak mi sie wydaje, ja nie jestem ekspertem, ale o zapaleniu pecherza
        i drog moczowych to wiem sporo....ja uzywam nie mniej niz 8 pampersow na dzien i
        w nocy tez przebieram coreczke, delikatnie ze nawet sie nie budzi, nie wyobrazam
        sobie zeby mogla spac cala noc w pampersie co wisi....zreszta jak jest juz
        napompowany to jej przeszkadza!!! jestem ciekawa jak Reniu radzi sobie ta twoja
        szwagierka z placzem dziecka ktoremu jest zwyczajnie mokro w pupe?
        Ktoras z dziewczat trafnie uzyla porownania do podpaski....sprobujmy uzyc trzy
        na dzien.........

        pozdrawiam,
        tygisek
        • weronikarb Re: Dziękuję 16.04.04, 11:54
          Ona placz tlumnaczy ze malej zabki wychodza i marudzi. Normalnie jak widze
          takie matki to mnie ponosi. Zal mi tej dziewczynki, tym bardziej ze obok siebie
          mieszkamy drzwi w drzwi i wiem co tam sie dzieje. Te pampersy to tylko male
          piwo. Np. u nas jest tak ze do ortopedy sie idzie jak male ma 6 tyg. i jak
          wszystko dobrze to lekarz zaleca i tak szerokie pieluszkowanie do ukonczenia 3
          m-ca, po kolejnym badaniu usg juz tylko m-c. I wobrazcie sobie ze ona WOGOLE
          nie pieluszkowala szeroko, bo stwierdzila ze pampers jest wystarczajaco
          szeroki, jak sie spytalam dlaczego i czy sie nie boi to ona na to ze jak ma co
          byc to i tak bedzie. W zyciu bym nie ryzykowala, co mi zalezy. Mala miala nawet
          ciemieniuche, bo jak sie tlumaczyla to ona czesala ale to nie chcialo zejsc.
          Pozbywa sie jej kiedy moze. Podrzuci do tesciowej i jedzie do miasta, to znowu
          do mamy. Takie kobiety nie powinny miec dzieci moim zdaniem. Renata
          • antonina_74 Re: Dziękuję 16.04.04, 12:16
            Z calym szacunkiem - wiem że troszczysz się o to dziecko - ale chyba troszkę
            przesadzasz smile
            Ja nie byłam z Zosią jeszcze u ortopedy bo pediatra nie widziała powodu dawać
            skierowania. Powiedziała że tak jak ona to widzi to biodra są w porządku.
            Dlaczego jeśli wszystko jest OK to zakładać szerokie pieluszkowanie? Po co w
            ogóle usg jeśli nie ma konkretnego problemu, wady, wskazania? Strasznie ci
            lekarze ostatnio szafują tymi badaniami usg, które są w mojej opinii
            niepotrzebne u zdrowego dobrze rozwijającego się dziecka.
            W USA np. dzieci zdrowych nie kieruje się do ortopedów, neurologów czy kogo tam
            jeszcze tylko tak na wszelki wypadek. za to dzieci chore się porządnie leczy.

            jak to "nawet ciemieniuche"? tez walczylam z Zosi ciemieniucha chyba z miesiac,
            niektore dzieci to maja i nie jest to efekt zlego wychowania, brudu czy
            zaniedbania dziecka.

            a co do pampersow mialam odpisac Ci wczoraj ale sie balam smile ale jak już piszę
            to napiszę że też przewijam dziecko tylko po kupie i jak pielucha jest pełna.
            Po kupie natychmiast bo Zosi natychmiast wychodza odparzenia jak poleży w
            kupie, ale jeśli kupy nie ma to zdarza nam się 6-7 godz w pampersie. No i cała
            noc - nie wyobrażam sobie budzić dziecka tylko po to żeby je koniecznie
            przewijać bo minęły 4 godziny.

            No i pewnie teraz się dowiem że nie powinnam mieć dzieci...
            • weronikarb Re: Dziękuję 16.04.04, 12:29
              Czytasz tylko moje tutaj wypowiedzi, ktore sa to tylko fakty, cos innego sa
              odczucia i to trzeba widziec. Kazda z nas wychowuje i dba jak jej sie podoba,
              tylko Ty bedziesz odpowiadac za swoje zaniedbania lub lenistwo, ale to Twoj
              wybor i niemowie tego zlosliwie.
              Powiedz mi dlaczego mam nie isc na USG? Co mi to zaszkodzi, jesli zdrowe to
              strace czas, ale warto bo jestem PEWNA ze nic malemu nie jest. Szeroko
              pieluszkowalam aby byc PEWNA ze maly bedzie mial zdrowe bioderka teraz i za
              kilkadziesiat lat.
              Rozmawialam z kuzynem ktory jest operowany na biodra ma wstawiane endoprotezy
              czy protezy porcelanowe, jest lekarzem i powiedzial mi (jak sie skarzylam ze
              musze 3 m-ce malego pieluszkowac "na zapas"), ze gdyby byl szeroko
              pieluszkowany to bylby zdrowy.
              Nie mowie tez ze ciemieniucha nie wystepuje, ale tu bylo widoczne zaniedbanie,
              bo poki wyczesywalam ja albo mam malej, to bylo ok.
              Nie jestesmy tez w USA tylko w Polsce. Nie porownuj pod tym wzgledem tych
              krajow, bo czy masz tez statystyke jak czesto dzieci choruja tam i u nas na
              biodra?
              Co do pieluch to faktycznie nie zmieniaj podpaski przez 7 godz. ciekawe jak sie
              bedziesz czula - pod tym wzgledem dziewczyny mialy racje to jak najbardziej
              przemawia do wyobrazni smile

              "No i pewnie teraz się dowiem że nie powinnam mieć dzieci..."
              Tego nie moge Ci powiedziec, bo Cie nie znam i niewiem jakie sa relacje
              pomiedzy Toba, a Twoim dzieckiem.
              Ale moge tak powiedziec o osobach, ktore znam i wiem jak traktuja swoje dzieci
              Renata
              • antonina_74 Re: Dziękuję 16.04.04, 13:27
                weronikarb napisała:

                > Czytasz tylko moje tutaj wypowiedzi, ktore sa to tylko fakty, cos innego sa
                > odczucia i to trzeba widziec.

                Na pewno - dlatego nie chwalę tu publicznie krytykowanej przez Ciebie mamy
                tylko ustosunkowałam się do podanych faktów - które same w sobie nie wydawały
                mi się powodem do takiego potępienia.

                Kazda z nas wychowuje i dba jak jej sie podoba,
                > tylko Ty bedziesz odpowiadac za swoje zaniedbania lub lenistwo, ale to Twoj
                > wybor i niemowie tego zlosliwie.

                Nie uważam tego za lenistwo, bo kiedy pojawia się prawdziwy problem to idę z
                dzieckiem do specjalisty - Zosia jest pod opieką alergologa mimo że nadal nie
                jest pewne czy jest alergiczką. Po prostu jestem przeciwna chodzeniu "na
                wszelki wypadek", np. nie poszłam na usg przezciemiączkowe bo argument do
                skierowania był taki że "warto zrobić zanim ciemiączko zarośnie". Bez innych
                (medycznych) wskazań.

                > Powiedz mi dlaczego mam nie isc na USG? Co mi to zaszkodzi, jesli zdrowe to
                > strace czas, ale warto bo jestem PEWNA ze nic malemu nie jest. Szeroko
                > pieluszkowalam aby byc PEWNA ze maly bedzie mial zdrowe bioderka teraz i za
                > kilkadziesiat lat.

                Jeżeli rzeczywście uzyskałaś pewność i spokój to warto było - mnie pewność dała
                opinia pediatry bo jej ufam.
                A wydaje mi się że to pieluszkowanie to jakaś najnowsza "moda" medyczna - ani
                moje starsze dziecko ani żadne znane mi dziecko powyżej 2 lat (Warszawa) nie
                było szeroko pieluszkowane "na zapas". Była córka mojej kuzynki, u której już
                chwilę po porodzie pediatra orzekła wadę bioderek.


                > Nie jestesmy tez w USA tylko w Polsce. Nie porownuj pod tym wzgledem tych
                > krajow, bo czy masz tez statystyke jak czesto dzieci choruja tam i u nas na
                > biodra?

                Nie mam statystyki, ale byłam swego czasu na kilku amerykańskich "mamusiowych"
                grupach dyskusyjnych i forach, w sumie poznałam ok. 80 matek małych dzieci i
                żadne z tych dzieci nie chodziło do specjalistów bez stwierdzonego przez
                lekarza rodzinnego problemu.
                Choć podejrzewam że osoby z dobrym prywatnym ubezpieczeniem mogą biegać do
                specjalisty i 2x dziennie jeśli mają ochotę.
                A jenak mają oni opiekę medyczną na najwyższym poziomie.

                > Co do pieluch to faktycznie nie zmieniaj podpaski przez 7 godz. ciekawe jak
                sie
                >
                > bedziesz czula - pod tym wzgledem dziewczyny mialy racje to jak najbardziej
                > przemawia do wyobrazni smile

                Tu się nie ustosunkuję - od lat nie używam podpasek a tampony zmieniam kiedy
                są "pełne" (sorki za detale ginekologiczne ale temat zboczył w tym kierunku)
                i wychodzę z założenia że jeśli dziecku pielucha przeszkadza to daje znać -
                Zosia daje znać o kupie już po chwili bo kupa jej przeszkadza.


                > Tego nie moge Ci powiedziec, bo Cie nie znam i niewiem jakie sa relacje
                > pomiedzy Toba, a Twoim dzieckiem.

                szczerze i bez złośliwości dziękuję - dziwne to ale na forach edziecka
                najłatwiej dostać po łbie za wyrażenie zdania odmiennego choć odrobinę od
                powszechnie obowiązującej opinii.

                Pozdrawiam,
                Antonina
                • malwes Pieluchowanie i takie tam... 16.04.04, 22:52
                  Hej Tosiu,
                  Fajnie Cię "widzieć"!

                  Co do pieluszek - ja też jestem zdania, żeby zmieniać jak najczęściej. I mówię
                  o jednorazowych bo tetrę to bym chyba zmieniała co pół godziny smile))

                  Ja zmieniałam Pampersy co 2h a potem, jak synek zaczął jeść co 4h to zmieniałam
                  co 4 ale nigdy dłużej. To jest jednak wilgoć, bakterie - nie wyobrażam sobie
                  jak można kazać dziecku w tym leżeć dłużej. Po kupie to oczywiście od razu.

                  Ostatnio synek zaczął mi przesypiać noc - nie obudził nas w nocy na jedzenie i
                  my sami nie wstaliśmy - był w Pampersie od 23.00 do 6.00. Dałam mu tak przespać
                  3 noce i musiałam z miejsca leczyć odparzenia - od tego czasu w nocy zmieniam
                  raz - o 3.00 (śpi od 23.00 do 6.00 i tak też zmieniam peiluchy). A w dzień
                  wróciłam do zmiany co 2h żeby pupka się zgoiła - i dłużej niż 4h to bym go nie
                  zostawiła. Zmieniłam też pieluchy na Huggiesy bo jak po 2h dotknęłam Pampersa
                  to rękę miałam całą wilgotną. I jak koleżanka powyżej - ja też biorę nowego
                  Pampersa jak mi mały posiusia przy zmianie. Jakoś nie mam sumienia zapiąc coś w
                  cym jest siku. Szczerze mówiąc też nie wyobrażam sobie żebym w podpasce,
                  tamponie czy zwykłaej wkładce higienicznej mogła być dłużej niż 2h.
                  Ale też nie potępiałabym mam, ktore rzadziej zmieniają pieluchy bo każda mama
                  raczej chce dla dziecka dobrze, zna jego skórę i jeśli wie, że dzidziuś nie
                  reaguje żle i można go pozostawić w pieluszce dłużej to pewnie i można.

                  Natomiast zgadzam się absolutnie z Antoniną, że pieluchować szeroko "na zapas"
                  się nie powinno -jak są bioderka ok, to to potrafi zaszkodzić - choć tak
                  naprawdę to to jest właście "stary, traperski sposób". Co do USG to można nie
                  robić ale wuzyta u ortopedy po 6 tyg to podstawa - tyle, że USG pokaże jakieś
                  tam "stępienia czegośtam" co w badaniu normalnym nie da się wykryć a może
                  prowadzić do kłopotów w przyszłości. Natomiast jestem zdania, że każde dziecko
                  powinno odwiedzić neurologa po 6tyg życia a potem wg wskazań lub wcale. Zaden
                  rodzic, który nie jest lekarzem, nie trafił na tonę literatury fachowej albo na
                  forumsmile)) w życiu nie wypatrzy pewnych oznak, które świadczą o zmianach
                  neurologicznych (np. nietypowe zaciskanie dłoni, kciuk wewnątrz, itp) - i tylko
                  neurolog powinien zadecydować o szczepieniach, bo każda szczepionka, nawet
                  skojarzona, nasila te objawy a leczenie rozpoczęte powyżej 3mca jest
                  długotrwałe. Już widziałam nie raz, jak pediatra zaszczepił dziecko z
                  problemami neurologicznymi i potem się działo (siostra jest fizjoterapeutką)...
                  Ale inna rzecz, że faktycznie jest teraz moda na rehabiilitowanie i niektórzy
                  lekarze niepotrzebnie naciągają na to rodziców.
                  Pozdrawiam,
                  Gosia
              • kasia.tycz Re: Dziękuję 16.04.04, 17:01
                tylko tak a propo

                weronikarb napisała:
                > Powiedz mi dlaczego mam nie isc na USG? Co mi to zaszkodzi, jesli zdrowe to
                > strace czas, ale warto bo jestem PEWNA ze nic malemu nie jest. Szeroko
                > pieluszkowalam aby byc PEWNA ze maly bedzie mial zdrowe bioderka teraz i za
                > kilkadziesiat lat.
                > Rozmawialam z kuzynem ktory jest operowany na biodra ma wstawiane endoprotezy
                > czy protezy porcelanowe, jest lekarzem i powiedzial mi (jak sie skarzylam ze
                > musze 3 m-ce malego pieluszkowac "na zapas"), ze gdyby byl szeroko
                > pieluszkowany to bylby zdrowy.


                To co powinnaś wiedzieć o wadach stawu biodrowego noworodka



                Jak każda matka będziesz patrzyć na swoje dziecko z ogromną miłością, ale
                jednocześnie i z pewnym niepokojem o jego zdrowie i prawidłowy rozwój. I to
                dzięki Twojej nieustannej trosce i opiece będzie się ono rozwijało i rosło
                każdego dnia.
                Poniżej przedstawiam kilka praktycznych porad dotyczących jednej z wad okresu
                noworodkowego i niemowlęcego - wad stawu biodrowego.

                Dysplazja stawu biodrowego, czyli jego niedorozwój jest najczęstszą wadą
                wrodzoną występującą u noworodków. Jej wczesne rozpoznanie i natychmiastowe
                rozpoczęcie leczenia stanowi o sukcesie.

                Warto pamiętać, że każdy noworodek powinien mieć zbadane stawy biodrowe jeszcze
                w szpitalu.

                Niestety, nie zawsze tak bywa. Dlatego zgłoś się z dzieckiem na badanie
                specjalistyczne do lekarza ortopedy. Im wcześniej tym lepiej, w miarę
                możliwości do końca pierwszego miesiąca życia dziecka. Szczególnie zatroszcz
                się o wizytę w pierwszym miesiącu życia dziecka, jeśli:

                Przebieg ciąży lub porodu był powikłany np. poród odbywał się z pomocą ręczną,
                występowało małowodzie, ciąża była przenoszona lub mnoga.
                Wystąpiły zaburzenia oddychania u dziecka po urodzeniu i związane z tym
                postępowanie lekarskie.
                W rodzinie występowała dysplazja stawu biodrowego.
                Skierowanie do lekarza ortopedy wystawia lekarz pediatra w przychodni
                rejonowej.

                O czym należy koniecznie pamiętać w codziennej pielęgnacji dziecka?

                Nie krępujmy ciałka dziecka na kształt mumii, zapewnijmy mu swobodne ruchy.
                Pod żadnym pozorem nóżki nie mogą być prostowane i krępowane.
                Zakładając pieluszkę, pamiętajmy, że nóżki dziecka muszą być w pozycji zgięcia
                i częściowego odwiedzenia w stawach biodrowych. Stosowanie pieluszek
                jednorazowych zapewni swobodny ruch kończyn dolnych, tak ważny w profilaktyce
                zwichnięcia stawu biodrowego.
                Podwójne, lub inaczej zwane szerokie pieluchowanie nie jest żadną metodą
                leczenia, jeśli mamy do czynienia z patologiczną dysplazją. Konieczna jest
                wówczas specjalistyczna opieka. Jedyną rolę jaką mają pieluszki do spełnienia w
                takich wypadkach jest zapewnienie swobodnych ruchów nóżek dziecka.
                Jeśli konieczne okaże się leczenie wad stawu biodrowego, będzie ono trwało
                szereg miesięcy. Konieczne jest zachowanie cierpliwości, chociaż często jest to
                trudne. Wczesne wykrycie nieprawidłowości stawu biodrowego umożliwia skuteczne
                leczenie i w ogromnej częsci przepadków pełną rehabilitację.

                Dr med. Tadeusz Kassur
            • oliwkap Re: Dziękuję 17.04.04, 00:08
              No to ja tez nie powinnam miec dzieci smile Przewijam Oliwię po każdej kupce, a
              jeżeli jej nie ma, to rano ok. 10 (jak wstaniemy), potem ok.15 i wieczorem po
              kąpieli, w nocy nie. Jak do tej pory odparzenia znam tylko z opowieści smile
              Pozdrawiam!
    • marzaga Re: Mam pytanie - pilne! 16.04.04, 17:23
      Masz 100% racji !!!
Pełna wersja