Wymiotuje po kaszce mleczno ryżowej...

27.12.10, 16:24
Witam.

Mam taki problem, że dzieciak wymiotuje. Mleko moje je, zupki je, jabłuszka, owoce je i nic się nie dzieje. Kupki ładne. A dam jej kaszkę mleczno ryżową i za godzinę chlusta dalej niż widzi.
Na wadze przybiera normalnie, normalnie je.
Ma też na policzkach zaczerwienioną, suchą skórę...
Co to ma być? Uczulenie na coś?
Nie wiem, co z tym robić... Kaszka wczorajsza była niby bezglutenowa...
    • fiziolek Re: Wymiotuje po kaszce mleczno ryżowej... 27.12.10, 16:29
      A może mleko z tej kaszki uczula???
      • olcia71 Re: Wymiotuje po kaszce mleczno ryżowej... 27.12.10, 16:52
        No własnie musiałabys spróbować dać kaszki ryżowej bezmlecznej na wodzie lub swoim mleku, ale z doświadczenia wiem, ze mleko matki nie jest najlepszym tworzywem dla kaszek ;o) (robi się z nich woda)
        A ja niestety też nie mam dobrych doswiadczeń "ryżowych". Dawalam małej kaszki ryzowe bezmleczne (na początku rozszerzania diety, czyli jak miała 6,7 mies.) i zaczęło sie od ulewania, co mnie zdziwiło, bo juz chyba od 4 miesiąca w ogóle nie zdarzało jej sie ulewać. Coraz bardziej i bardziej aż w końcu zaczęła wymiotować. Nie byłam pewna z czego to było, bo objawy nie były od razu po zjedzeniu, tylko nie raz 2,3 godz po. Zrobiłam przerwę, po jakimś czasie podałam niewielką ilość znowu- tak wymiotowała, że słaniała sie rękach. Miałam juz pewność, że to po kaszkach. Co gorsza niezależnie podalam jej obiadek słoiczkowy (na początku takie dawałam) gdzie był min. ryż i niestety też po 3 godz skonczyło sie wymiotami. Teraz ma prawie rok, ale do tej pory nie podałam jej nic ryżowego.
        • anka24_pl Re: Wymiotuje po kaszce mleczno ryżowej... 27.12.10, 17:22
          Kaszki mleczno - ryżowe są na mleku krowim więc mogą uczulać i powodować objawy wyżej opisane.. Sucha skóra itp...
          • monikaaleksandra Re: Wymiotuje po kaszce mleczno ryżowej... 27.12.10, 22:58
            Dokładnie tak. Z mojego doświadczenia (2 dzieci) wynika, że lepiej trzymać dzieci z dala od krowiego mleka i pozostawić go jego naturalnym konsumentom czyli cielakom. Moja pierwsza córka już jako 2-3 dniowy noworodek wymiotowała moim mlekiem, ponieważ piłam mleko krowie i jadłam nabiał, jak mi radziły jasnie oświecone położne. Wyeliminowałam całkowicie nabiał ze swojej diety, od 5 lat karmię (teraz dwójkę) i dzieci mają piękną skórę bez ani jednej krostki i nawet nigdy nie ulewały.
Pełna wersja