asia-m
17.04.04, 12:25
Witam, juz od dluzszego czasu zwlekalam z napisaniem tego postu, ale wkoncu
znalazlam dzis chwilke i nadrabiam.Ostatnimi czasami duzo czytam o oszustkach
które wyciagaja ubranka od e-mam ktore chca sie nimi dzielic , a nastepnie iz
je sprzedaja dalej.Kiedys kilka lat temu powstal na Ślasku Klub Matek , ich
celem byla wymiana ubranek miedzy mamami a takze pomoc kilku rodzinom.Kazda z
tych rodzin musiała przedstawić opis sytuacji z MOPSU i mysle ze to byla
troszke kontrolowana sytuacja. Ja takze na poczatku korzystalam z ich pomocy,
a potem i sama zaczelam z nimi pomagac.Sama kupilam i oddalam na ten cel
ponad 300 kg odziezy uzywanej dla dzieci. Ale i tam zdazaly sie rodziny ktore
naciagaly nas mowiac jak im źle aż pewnego dnia postanowilam kilka z nich
odwiedzic i sprawdzic jak to jest naprawdę.I tak jak sie napewno domyslacie
niektore z nich oszukiwaly, ale byly i takie rodziny gdzie naprawde az serce
pekalo widzac to co sie w nich dzieje szczegolnie w malych wsiach gdzie
ludzie nie maja ani pracy ani mozliwosci pomocy innym chocby chcieli. Na
dzien dzisiejszy nie mam sama duzo rzeczy dla moich malych, ale to z czego
wyrastaja od razu znajduje nowe dziecko, ktoremu sluzy a potem znow idzie to
wszystko do nastepnego.
Chcialabym zalozyc fundacje , FUNDACJE WZAJEMNEJ POMOCY ktorej celem bedzie
wlasnie pomoc byc moze w formie wymiennej, choc nie koniecznie ale beda to
rodziny bezposrednio sprawdzane przezemnie,z roznymi emamami i nie tylko
emamami gdyz nie kazda rodzina jakiej pomagam albo staram sie pomoc ma
internet,ale moge wtedy opisac za kazdym razem wam sytuacje jednej rodziny
Chcialabym abyscie napisaly mi co myslicie o takiej fundacjii i czy ktoras z
was na poczatek najlepiej z Krakowa musze pozbierac podpisy chcialaby zostac
jej czlonkinią.Może któraś z was ma jakiś pomysł właśnie na działanie tej
fundacji chetnie poczytam .
Moim celem jest pomoc innym , kiedys moim marzeniem byl rodzinny dom dziecka
narazie musialam porzucic ten plan , ale kto wie moze za pare lat znow bede
chciala wrocic do niego, teraz chcialabym pomoc tym dziewczynom ktorym
pomagam juz od pewnego czasu.Nie chcialabym ich tak zostawic z dnia na dzien
choc wiem ze jest mi juz naprawde ciezko i jesli tak nadal bedzie to bede
zmuszona zaprzestac pomocy im.
Czekam na wasze opinie na ten temat.
Takze na emaile od mam ktorym jest naprawde bardzo ciezko niech pisza na priv
przedstawia swoja sytuacje a moze wlasnie wspolnymi silami uda sie nam
wszystkim ominac tzw, naciagaczki ktore grasuja po kazdym forum dzieciezym.
Pozdrawiam Joanna vel asia-m ( asia-m@gazeta.pl)