aniasamosia
03.01.11, 23:13
Kąpiemy małego ok. 19.30, o 20.00 zazwyczaj zasypia przy piersi. I tu zaczyna się problem. Po upływie pół godziny potrafi się wybudzić z płaczem i nic go nie uspokoi jak tylko pierś. Usypia. Minie godzina - znów wybudza się, marudzi, uspokaja go tylko pierś. I tak latam do syna z piersią co godzinę. Na dobre usypia ok. 12.00, ale w nocy też ma częste pobudki, co 1,5-2 godz. Possie pięć minut i zasypia. Takie wariacje zaczęły się mniej więcej jak mały skończył pół roku, teraz ma 9,5 m-ca. Czy ktoś może mi powiedzieć czym to jest spowodowane i kiedy TO się skończy? Wcześniej mały po kąpieli spał aż do 12.00 i budził się 2 razy na karmienie i to wszystko. Marzę o tym, żeby w spokoju wykąpać się, zjeść kolację, a nie nadsłuchiwać czy oby znów dziecko nie woła... Dodam, że nie ma jeszcze zębów (ząbkowanie???)