busia177
06.01.11, 10:54
Wczoraj trafiłyśmy z córą na oddział zakaźny, zdiagnozowano rota. Lekarz, gdy usłyszał, że jeszcze karmię złapał się za głowę, kazał natychmiast odstawić i nie szkodzić dziecku moim pokarmem. Kazał 14 miesięczniakowi wciskać bebilon pepti. Próbowałam- kończyło się na wymiotach. Córa niesmoczkowa, niebutelkowa. Piersi pełne,dziecko wyje bo nie wie co się dzieje, ja musiałam wrócić do domu by ściągnąć i się uspokoić, bo nie wyrabiam już nerwowo po nocy. Zaraz wracam do szpitala, ale aż mi się skowyczeć chce, gdy pomyślę co znowu mnie czekać. Czy któraś z Was karmiła podczas takiej infekcji?