vivi22
10.01.11, 22:00
Mała wcina aż się jej uszy trzęsą

No, może uszy nie ale rączki wyciąga do jedzenia i piszczy z radości jak widzi łyżeczkę i jedzenie.
Jesteśmy już po wprowadzeniu mięska. Dzisiaj była marchewka, ziemniak i królk

Smakowało!
Mam to szczęście, że mała nie grymasi i póki co, wszystko co jej dam, chętnie próbuje i nie zaciska buzi.
Tylko nie umie jeszcze pić z niekapka i musimy trochę poćwiczyć i się pogimnastykować przy kubeczku. Narazie ma ubaw z kubeczka bo gryzie dziąsłami i patrzy na mnie i się uśmiecha mały łobuz a jak jej zabiore to jest złość. Pić z niego nie pije bo nie ssie. Ale ze szklanki to pije jak ta lala a strach jej ze szklanki dawać...