Jak sobie radzicie z rykiem dziecka?

24.01.11, 22:11
Dobra, wiem, pare osob sie oburzy, ale coz. Normalnie bym dolaczyla do watku optymistycznego bo moje dziecko jest wspaniale, wesole i pogodne. No ale niestety dzisiaj chodze po scianach, mala ryczy i ryczy, nie chce zasnac i nic nie pomaga i niestety nie mam cierpliwosci takie ryczace dziecko nosic na rekach i nie wiem, nie wiem co zrobic. Chyba w tym momencie niechcacy stosuje metode wyplakania siesad
    • miska_malcova Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:16
      przytulam albo stosuję metodę odwrócenia uwagi od płaczu albo rozśmieszam albo ponoszę i pokażę jak kotki śpią big_grin Zawsze któraś z metod zaskoczy smile Metody wypłakiwania nigdy nie stosuję
    • moka2 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:21
      my dzis w nocy taki ryk mieliśmy. postanowiliśmy dać jej szanse może sama zaśnie a jak nie udało jej sie to niestety na raczki... ale wyjątkowo ryczała przez pól nocy. nigdy jeszcze tak nie miala
      nieraz wieczorem zakładam słuchawki, monitoruje ja co sie z nia dzieje i czekam kilka minut az sie wypłacze i zaśnie - nie czesto to sie zdarza ale tak, wyrodna matka jestem, chce aby dziecko samo usypiało
      • titerlitury Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 10:07
        mam 33 lata a nadal trudno mi samej zasnac - musze sie albo przytulic, albo poczytac... bezobslugowych dzieci nie ma
      • lapwing123 moka 27.01.11, 15:08
        Tak, jesteś okropną matką.
    • imogen0 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:22
      Jak ma ryczeć to już lepiej niech ryczy na Twoich rękach niż gdzieś w samotni...
      Tak płacze bez powodu?
    • matka_karmiaca Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:29
      Jak już nie mam siły nosić na rękach, to kładę się razem z nią, przytulam, daję pierś i tak do skutku. Albo tulę tylko na siedząco. Grunt, żeby nie zostawiać samej.

      Chociaż jak mi nerwy puszczają, to zostawiam czasem na minutę, żeby siebie wyciszyć.
    • cancellaria538 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:35
      Ryczy pewnie dlatego ze tata nie wrocil z pracy bo pojechal na droge sluzbowa. Dodam, ze ma juz 7 miesiecy. A na rekach nie chce nosic bo po prostu nie mam juz cierpliwosci....moze tez zeby do tego dochodza....
    • hania_31 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 22:38
      no szczerze mowiac to my mielismy od urodzenia synka duzo takich ryczacych dni i nocy, zwlaszcza jak mial kolki. Niestety Mi tez czasami puszczaja nerwy jak on ma taki dzien i mysle, ze lepiej zeby wyjsc z pokoju na chwile i wziac gleboki oddech albo poprpstu chwile zajasc sie czyms a potem wrocic i probowac jakos uspokoic Malucha. Dziecku nic sie nie stanie jak poplacze kilka minut a mama odsapnie w pokoju obok. Jestem pewnie tez wyrodna matka
    • swingwasp Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 24.01.11, 23:05
      buczę sobie pod nosem, czasem takie rzeczy że jakby ktoś to usłyszał to bym się ze wstydu spaliła. I pomaga jak sobie tak pogadam. Czasem nawet tak sobie narzekam nucąc w rytm jakiejś kołysanki. Może to śmieszne ale mi pomaga - z każdym słowem nerwy mam mniejsze. Każdy musi chyba znaleźć swoją metodę na długiiii wrzask.
      • skierka27 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 00:19
        Moja Nika pierwsze dwa miesiące darła się jak opętana.Nosiłam,tuliłam,śpiewałam...nic z tego.Dopóki przyczyny nie znaleźliśmy,nic nie pomagało.Ja zazwyczaj ryczałam razem z nią.Z bezsilności.Fakt,to było coś innego,bo ona miała silny refluks i to był powód płaczu.Dziś jest dzieckiem super fajnym,nie płaczącym.Mimo to,gdy szły zęby....masakra.To samo,co u starszej.Ryk non stop.Kidy u nas w gre wchodziły zęby podawałam 2 razy na dobę środek przeciwbólowy i było po krzyku.Ale to tylko przy zębach.Poza tym,gdy zdarzało się takie marudzenie,czasem odkładałam dziecia,żeby nie zwariować.Wiem,wyrodna jestem,ale czasem pomagało.Bo według mnie dzieci,przynajmniej moje czasem chcą się same wyciszyć.A czasem trzeba je długo przytulać i ocierać łzy,bo jest im tak źle.Czemu,nikt nie wie.Cierpliwości,jak wszystko inne,i to miniesmile
        • cancellaria538 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 00:32
          wiesz, mysle ze mamy instynktownie inaczej reaguja na placz dziecka kiedy wiedza ze cos z nim jest nie tak i cos je boli (jak mala byla chora i plakala to mialam mnostwo cierpliwosci) a inaczej na ryk dla ryczenia i takie marudzenie dla marudzenia...
          • skierka27 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 00:38
            Oczywiście,masz racje.Dlatego ja,kiedy jest tylko marudzenie,to jednak zachowuję dystans.Sama znasz swoje dziecko najlepiej i wydaje mi się,że wiesz na ile możesz sobie pozwolić.Osobiście uważam,że jeśli nic już nie pomaga,to trzeba dać dziecku chwilę samotności,albo być przy nim,ale nie za blisko.Tzn robić coś w jego obecności.Wiem,wyrodna jestem.Robię tak przy obu i jakoś starsza nie ma żadnej traumy z wczesnego dzieciństwawink
            • skierka27 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 00:40
              To troche tak,jak młodsza raczkuje i wsaje,a starsza czasem ją szturchnie,czy da kuksańca.Młoda zaraz ryczy,a ja mimo wszystko udaje,że nic się nie stało.Oczywiście,kiedy ją pchnie,czy mocno uderzy reaguję odpowiednio,ale młoda ryczy czasem o byle co i wtedy staram się szybko odwrócić uwagę obu.Ot,taka jestem nie litościwasmile
              • bluemka78 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 10:07
                Na takie marudzenie, np. teraz przy zabkowaniu najlepsze sa u nas chrupki kukurydziane smile No, ale ilez mozna tego dziecku dac wiec odwrocenie uwagi tez dziala. Na pewno nie typowe utulenie bo wrzeszcza jeszcze bardziej.
                Co do samodzielnego wyciszenia to tez u nas dziala, np. czasami po kapieli dzieciaki marudza, ze sa spiace, a na rekach wija sie i tez im zle. To daje do lozeczek, wlaczam karuzele, daje zabawki i np. ukladam wyprane ubranka, jestem w pokoju, a one sie patrza, obserwuja i wyciszaja, w tle puszczam kolysanki i jest dobrze.
      • atrapcia Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 02:38
        Haahhahahah ;D

        A to coś w stylu: a-a-a kotki dwa, mama zaraz w mordę da... ? ;D
    • dorota_ja Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 06:13
      bydło ryczy ;/ nie jestem zwolennikiem ciumciania, ale jakos to niefajnie zabrzmiało.

      jak Ci dziecko płacze tak dużo to szukaj przyczyny .. tak robię sama, a jak totalnie brak mi cierpliwosci wołam męża i biorę 3 minuty na oddech. z reguły to pomaga smile
      • pancia-jancia Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 07:17
        Ja noszę na rękach, to zwykle pomaga. albo jak nie mam siły to siadam na kanapie z nim na rękach (to zwykle nie pomaga). Jak ryczy z konkretnego powodu to mam cierpliwośc - ostatnio np. płakał po szczepieniu w nocy, chyba nóżki go bolały. Jak marudzi to jest gorzej, choć całe szczęście nie marudzi bardzo często i czasem wystarczy go czymś zająć. Ryczy jak jest zmęczony - wtedy usypiam niestety też na rękach;/
        Gorzej jak ryczy nie wiadomo czemu - wczoraj tak miał. To zwykle jak się nauczy czegoś nowego - ostatnio nauczył się przewrotów z plecków na brzuszek i odkrył że ma stópki. Jest małym nerwusem i jak mu nie wychodzi ryczy - i tak było wczoraj cały dzień od piątej rano - 5 minut zabawy - 5 minut ryku;/ I od razu mi się też chce ryczeć z bezsilności. Jak przyszedł mąż z pracy to poszłam do fryzjera na wyluzowanie.
    • pronovia Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 08:57
      Nosić na rękach tyle czasu to się nie da, więc jak Mała ma trudne dni to noszę ją w chuście. Oczywiście nie przestaje ryczeć przez sam fakt zamotania, ale przynajmniej ona jest blisko, a ja nie jestem uziemiona na 2 godziny!
      Cierpliwością nie grzeszę, ale jakoś nie mogę Małej zostawić na dłużej jak ryczy, najwyżej idę do łazienki policzyć do 10...
    • jerzozwierza Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 09:24
      A pomyślałaś, że może ją coś boli?
    • titerlitury Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 10:19
      przewijam w kółko, ubieram i rozbieram - moje corki to uspokaja, albo rozbieram sie do naga i dziecko tez i tule skora do skory, spiewam np game w kolko
      • naana26 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 11:04
        ja robię tak samo, body zostawiam ale zdejmuję pampersa. dla mojego leżenie z gołym tyłkiem to lekarstwo na wszystkie smutki.
    • db192 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 11:29
      włączam suszarkę albo stoję z dzieckiem pod wyciągiem w kuchni

      wkładam własny (czysty smile) palec do ssania, a potem próbuję smoka

      podrzucam mężowi na 1-2 h i idę spać (zasypiam w chwili przytulenia do poduszki) - ta metoda przyznam jest najlepsza, po prostu czasem do obsługi jednego dziecka potrzebne są dwie osoby

      na rękach (nawet na siedząco) robię coś w rodzaju "hop hop", tzn. nie bujam, tylko tak trochę podrzucam (w granicach normy oczywiście) - jak w wózku

      jeśli to brzuszek - kładę sobie na klatce piersiowej (też siedząc, niekoniecznie wstaję bo mnie kręgosłup łupie) i trochę się masujemy

      co jakiś czas, jak już nie mam siły słuchać syreny, stosuję metodę cry-it-out czyli opisywane tu wychodzenie z pokoju na parę minut i tyle.

      a tak w ogóle to niektóre panie nie słyszały chyba o tym, że dzieci czasem ryczą (szczególnie w pierwszych tygodniach życia) nie z tego powodu, że coś je boli, ale dlatego, że mają np. niewykształcony system nerwowy i czasem trudno im się uspokoić. ja sobie to tłumaczę tak, że to jest taki stan, jakbym opiła się paroma kawami i ktoś mnie próbował uśpić... czasem jak dziecko się rozedrze to po prostu nic nie działa, trzeba przeczekać aż padnie i nie zwariować.
    • lapwing123 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 14:55
      Nie masz cierpliwości wziąć swoje plączące dziecko na ręce? To mnoże znjadź tę cierplwiość, bo dziecko Cie potrzebuje
    • cancellaria538 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 15:14
      A wiec zakonczylo sie tak: dziecko ryczalo i ryczalo, bo mu sie chcialo i tyle, nic mu nie brakowalo, w koncu przestalo ryczec i zaczelo sie bawic, chyba stwierdzilo, ze to lepsza opcaja, moze do polnocy, czekalo az tata wroci a ze nie wrocil to zasnelo...A ja rzeczywiscie juz sciany obgryzalam, zloscilam sie. Podziwiam wszystkie mamy ktorych malenstwa sie tak dra caly czas! (czy da sie do tego przynajmniej w jakims stopniu przyzwyczaic?)
      • frezja10 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 16:15
        Otóż... ja do niedawna myślałam, że potrafię sobie poradzić z własnym dzieckiem w każdej sytuacji! Niestety! Nina ma 3 miesiące i tydzien i parę razy miała atak ''bezsensownego'' płaczu, którego niczym nie da sie uspokoić. Ostatnio rozpłakała się w kąpieli(uwielbia się kapać), ale coś ją dopadło... na początku śmiała się gugała i nagle.. jakby jej się coś przypomniało, usta w podkówkę i ryk, wrzask, pisk, nie wiedziałam co mam zrobić, oczywiscie od razu wziełam ją na ręce, przytulilam, zaczełam spiewac, szeptac, ale mialam wrazenie ze przez ten krzyk po prostu tego nie slyszy... darła się tak przez 10 minut, pomogła suszarka, choć też nie od razu! smile Kilka razy już jej się zdarzyl taki płacz, tylko żwykle trwały one max 1 min, a ten ostatnio był po prostu straszny, cały czas szukam przyczyny i znaleźć nie mogę, tu chyba nie chodzi o niewykształcony ukł. nerwowy o ktorym pisała któraś z dziewczyn smile
        • annie_laurie_starr Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 25.01.11, 16:35
          Nic zlego nie robisz jesli pozwalasz dziecku sie czasem wyryzec. Moj maz tak postepuje, gdy mnie nie w domu, bo gdy jestem to zawsze polulam, ale efekty odnosimy takie same. Oczywiscie nikt nie mowi zeby pozwolic dziecu drzec sie pol godziny bez lulania, ale pare minut jeszcze zadnego dziecka nie zabilo i nie skrzywilo psychicznie.
        • dentek_85 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 26.01.11, 09:51
          piszesz o mnie i moim dziecku? wink Dosłwonie wczoraj mialam pierwszy raz identyczną sytucaje...już się bałam, ze sąsiedzi wezwą policję, bo dziecko wyje!
          • cytrynowa.lemoniada Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 26.01.11, 10:21
            u mnie najlepiej działa położenie na przewijaku, rozebranie i włączenie wentylatora - farelki. Zawsze też działa kąpiel - jest cisza zaraz po zetknięciu ciała z wodą smile
            • kategra40 Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 26.01.11, 13:35
              Na naszego 3 miesięczniaka najlepiej działają:
              a) wizyta w łazience na moich rękach i przeglądanie się w lustrze - magiczne" kto jest taki sliczny?" skutkuje często uśmiechem przez łzysmile
              b) ściagam rajstopki i robię masaż nóżek i stópek
              c) gdy jest ciemno - działa rewelacyjnie od 2 miesięcy (i jeszcze się nie znudziło) biedronka lampka z diodowymi żaróweczkami (kupiliśmy na allegro) - na suficie pojawiają się gwiazdki i księżyc. To najlepsza zabawka malucha, jak się dodatkowo porusza biedronką synek zachowuje się jak zaczarowany - polecam

              • matka_karmiaca Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 27.01.11, 16:25
                > c) gdy jest ciemno - działa rewelacyjnie od 2 miesięcy (i jeszcze się nie znudz
                > iło) biedronka lampka z diodowymi żaróweczkami (kupiliśmy na allegro) - na sufi
                > cie pojawiają się gwiazdki i księżyc. To najlepsza zabawka malucha, jak się dod
                > atkowo porusza biedronką synek zachowuje się jak zaczarowany - polecam

                Podpytam - jakiej firmy ta bierdonka? Bo oglądałam tego typu zabawki, ale jakoś się nie zdecydowałam...
      • lapwing123 Płacz to wołanie o pomoc 26.01.11, 15:55
        Ryczało ryczało, bo prosiło o pomoc, w końcu zrozumiało, że pomoc nie nadejdzie
        w koncu przestalo ryczec i zaczelo sie bawic, chyba stwi
        > erdzilo, ze to lepsza opcaja, moze do polnocy, czekalo az tata wroci a ze nie w
        > rocil to zasnelo...
        Wspaniale- widzisz więc jak działa metoda wypłakania, poczytaj tylko co dzieje się wtedy w mózgu dziecka świetna mamuśko.
    • posh_emka Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 26.01.11, 18:09
      Spróbuj odwrócić uwagę czymś innym, zabawić. U mnie jeszcze cyc działa. Ewentualnie jak płacz spowodowany jest bólem-może dać coś przeciwbólowego dla niemowląt.
    • iwonkocia Re: Jak sobie radzicie z rykiem dziecka? 26.01.11, 21:50

      jesli nie masz sily dziecka nosic,to poloz sie znim i lezcie razem-niech placze obok ciebie,nie w samotnosci.
      jesli juz nie mozesz wytrzymac, tozostaw dziecko na 5minut w bezpiecznym miejscu, wyjdz do innego pokoju, gleboko oddychaj i wroc jak sie uspokoisz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja