mam dosc....juz nie wytrzymam z nia

25.01.11, 13:36
dziewczyny nie dosc ze nie spi w nocy to w dzien marudzi robi sesje, nawet jak ma zasnac w dzien to awantury....wczesniej spala...mam ochote palnac sobie w leb.....nie ma mi kto pomoc bo mama moja i meza tez mieszka ponad 250 km od nas...teraz mala zasypia- tzn lezy i pruje sie w lozeczku a ja mam ochote.....nie bede nawet pisac , beznadziejna jestem i nie powinnam miec dzieci, nie mam instynktu i cierpliwosci...pisze to i placze....mam dosc!!!
    • titerlitury Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 13:42
      mały baby blues? wink nie jesteś zła matka, tylko matką przemęczoną, nie brak ci instynktu, tylko chwili odpoczynku. Może zaproś którąć z mam na 3-4 dni, żeby odetchnąc, albo poroś męża, zeby wziął piątek wolny, będzie mógł ci pomóc przez 3 dni z rzędu. I jak już ta pomoc będzie to wyjdź, kup sobie jakiś fajny kosmetyk, albo butki (na smutki najlepsze nowe butki, a teraz przeciez wyprzedaże w pełni!). Jeszcze zanim minie półtorej godziny zatęsknisz. Poza tym zaplanuj sobie codzień godzinę tylko dla siebie - mąż z małą a ty np na fitness, albo do wanny, albo pazurki sobie extra zrobić. Małej to wycie minie, niemowlęca upierdliwośc naprawdę nie trwa wiecznie smile
      • ochra Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 13:53
        Jeszcze zanim minie półtorej godziny zatęsknisz

        A jak nie zatęsknisz po półtorej godziny to tez sobie nie wyrzucaj, każdy ma czasami dość, chyba że jestes cyborgiem!
    • siisiiii Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 13:55
      rozumiem Cię doskonale. Moja córka od 4 mca życia zaczęła budzić się w nocy co godzinę, w dzień od początku było kiepsko. Czasem jak mam ją kłaść spać to mam dość, jest śpiąca, zamyka oczy a rekami macha na wszystkie strony i skubie wszystko co napotka przez co nie zasypia (czasem mam ochotę uciąć jej te ręcewink), turla się, wstaje i beczy czasemwink w nocy już jest lepiej to moja cierpliwość się trochę odbudowała. ale były takie chwile że naprawdę miałam ochote jej coś zrobić, czasem zdarzyło mi się krzyknąć (nie na nią, tak do siebie), potem oczywiście byłam na siebie zła... też czasem myślę że nie nadaję się na matkę, że mam za mało cierpliwości, za szybko się denerwuję... ale staram się być lepsza, chociaż nie zawsze wychodziwink ja zawsze powtarzam sobie że będzie lepiej, że coś tam minie.... trochę pomaga. a jak jestem zła to staram się wyjść na chwilę z pokoju i ochłonąć... wiem, że nie pomogłam ale wiedz że nie jesteś samawink
      • paliwodaj Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:10
        jak sie mama uspokoi to moze corcia tez, dziecko doskonale wyczuwa twoj nastroj.
        Pomysl sobie co ona czuje corka, gdy wysyla ci sygnaly i w zamian dostaje twoje niepotrzebane emocje "juz nie wytrzymam z nia...."
        Wez sie w garsc, ona nie wyplacze sie na forum, to ze mama jej nie rozumie
        A fakt ze babcie sa daleko nie zmienia faktu ze one maja wlasne zycie i prawo do tego.
        Przepraszam, ale jakos nie moge znalezc innych slow, bo wychowujemy trojke dzieci kompletnie bez pomocy rodziny i da sie to zorganizowac
        • dagmara-k Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:18
          sa naprawde rozne dzieci, moze twoja trojka nigdy nie da ci w kosc tak jak potarfi jedno male.


          lacze sie w bolu zlosci i poczucia winy jednoczesnie... tez dzis w nocy gadalam rzeczy ktorych nigdy ta mala istota nie powinna uslyszec. tez padam na twarz, tez nie mam nikogo blisko, a maz wraca o 21.00. moja mloda od 5 miesiaca a ma 9,5, wstaje w nocy co godz-dwie. od paru tygodni ma faze zabawy od 23 do 1 w nocy i od 3 do 5 rano. nie wiem jakim cudem niemowle moze spac tak malo (w dzien nie spi lub godzine na spacerze) i prawie nic nie jesc a byc zdrowe i fajnie sie rowzijac. widac da sie. tylko matka sie powoli zwijawink

          moze trzeba ci zmienic sposob usypiania? jazmieniam srednio raz w miesiacu i na pare dni i nocek jest boskowink
          • bluemka78 Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:30
            > sa naprawde rozne dzieci, moze twoja trojka nigdy nie da ci w kosc tak jak pota
            > rfi jedno male.

            Dokladnie, jak to czytam to bardzo wspolczuje. Przez krotka chwile bylo tak, ze nie spalam z jedna po nocach, a z druga w dzien, bo pierwsza odsypiala i wiem jakie to okropne byc wykonczonym i musiec podolac obowiazkom, bo przyjemnosci pozostaje niewiele.
            Wierzcie, ze ze wszystkich potrzeb najwazniejsze jest by czlowiek sie wyspal, mozna nie jesc caly dzien, malo pic, a czuc sie lepiej niz po nieprzespanej nocy. Po kilku nieprzespanych organizm sie po prostu buntuje.

            I nie ma co sie przechwalac, ze sie wychowuje trojke dzieci i jest to tylko kwestia zorganizowania. Dzieci sa przerozne. Ja mam blizniaczki, wymagajacego ruchowo psa, dom i prace i tez daje rade, ale moje dzieci w nocy pieknie spia. Spie po 8h, w dzien tez sa calkiem grzeczne, czasami cos pomarudza, bo zabki ida. Jedna pieknie je, druga troche gorzej, bo ma refluks, ale za to jest cud miod grzecznym dzieckiem, sama sie zajmuje zabawkami itp. Wiec mam mimo to o niebo lepiej niz matka jednego dziecka, ktroe jak Magdy nie spi po nocach i w dzien nie daje odpoczac.
            Trzymaj sie Magda byle do wiosny, moze jak podrosnie to troche bedzie lepiej.
            • 123magdusia Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:34
              dzieki, naprawde za te slowa....chyba potrzebowalam tego....chwili wygadnaia i czyjegos zrozumienia...pozdrawiam mmocno i gratuluje blizniaczeksmilesmile
    • greenola Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 13:59
      Znam ten ból...jesteś przemęczona i brakuje CI cierpliwości. Ja też siedzę sama z dzieckiem w domu, mąż pracuje do późna, a znajomi jak tylko pojawiło się dziecko to unikają odwiedzin. Moi rodzice mieszkają prawie 200 km. ode mnie, więc nie mogą mi na co dzień pomagać,mieszkamy w kawalerce i ta ciasnota powoli ściska mi mózg, a jak mały ma kiepski dzień to i ja zaczynam wariować. Na wygospodarowanie czasu dla siebie (fitness, basek czy kosmetyczka) nie mam szans, bo mąż wraca wieczorami z pracy więc nie mam kiedy wyjść sama w ciągu tygodnia.Znalazłam doraźny sposób na oderwanie się od takich kiepskich dni, raz na miesiąc czy raz na dwa miesiące wyjeżdżam z małym na kilka dni do moich rodziców. Zarówno ja jak i dziecko łapiemy świeży oddech, odpoczywamy oboje, to pomaga smile
      • 123magdusia Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:09
        juz sie balam ze dostane odp w stuly...nie uzalaj sie nad soba, chcialas dziecko to teraz masz..itd...smilesmile dzieki dziewczyny...ja juz naprawde myslalam ze tylko moje dziecko zle spi...przeprowadzilam sie niedawno i mam tu 4 kolezanki, ktore maja dzieci i powiem Wam, ze te dzieci spia.... 3 z nich od mc przesypia cale noce, jedno budzi sie po 6 godzinach i potem nad ranem, a ja juz nie moge patrzec na te moje podkrazone oczy...nawet nie chce mi sie ubrac i jesc, schudlam juz do 48kg...i nie mam apetytu i checi do niczego, musialam odstawic mala od piersi bo w nocy musialam ja karmic co 40 minut , godzine, a fizycznie nie mailam sil, poza tym jak nie jadlam to mleka tez mialam malo itd........wykonczylo mnie to, na dodatek nie chciala spac w lozku ze mna, wiec za kazdym razem wstawanie i odkladanie do lozeczka, kregoslu mi wysiadl... a o nocach jej pisalam w watku wczesnije odnoscnie mleka modyfikowanego...
        jeszcze raz dzieki za wsparcie
        • lapwing123 Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:33
          A mąż może Ci pomóc?
          Szkoda, że odstawiłaś od piersi. Ale to już inny temat- nie ma czegoś takiego jak za mało mleka, może być tylko zwiększona zapotrzebowanie na mleko w nocy- moja też wstawał co 40 minut, trwało to jakiś miesiąc a może i krócej, nie pamiętam. Aby ułatwić sobie sprawę śpię z nią. Łatwiej Ci teraz w nocy wstawać i robić butelkę? I nie piszę tego zgryźliwie.
          A może zamiast płakać to połóż się z nią do łóżka?
          Kurczę wiem, że może Ci być ciężko, znam ten ból. Z tym, że mój mąż jest często poza domem całe tygodnie. Czasem też mam ochotę wsiąść w kapsułę i wylecieć w kosmos.
          Nie jesteś złą matką, zawsze to powtarzam, zamiast walczyć z dzieckiem znajdź dobre strony tego wszystkiego. Moja zawsze słabo i mało spała. Wieczorne usypianie to może dla niektórych byłby temat do opisywania na forum- bo trwa jakieś 2 godziny, ale odnalazłam dobre strony- nagrywam sobie audibooki, kładę się i słuchając czekam aż zaśnie przy piersi, nie spinam się, ona wstaje, łazi po łóżku, pozwalam. Nie walczę, bo co to da? Moje nerwy?
          Poszukaj dobrych stron.
          Pozdrawiam
    • rilla-m Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:05
      Rozumiem Cię, ja też przechodziłam różne doły... Raz bywało gorzej, ale na szczęście też i lepiej smile W jakim wieku Twoja córcia? Karmisz ją piersią, że nie spi w nocy? Bo mój się budził na cyca co 2 godz, ale jak zaczął dostawać kaszę na noc po 5. miesiącu, to przesypiał noc. A w dzień też różnie bywało ze spaniem, jak był malutki to sypiał np. po 30-40 min sad nie mogłam nawet odsapnąć, ani się zdrzemnąć... Teraz sypia raz (ma roczek) i tak po 2 godz. zwykle. Ale aktualnie jest chory i to dopiero jest jazda sad Nie jesteś sama na pewno, jeśli Cie to choć odrobinę pociesza smile wiele razy ryczałam z bezsilności i wydawało mi się że nigdy nie będzie lepiej, a ja jestem złą matką i nie mam cierpliwości. To norma smile Pozdrawiam smile
      • 123magdusia Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:32
        no wlasnie karmilam piersia, ale z powodu braku sil zaczelam podawac butle z mm- oczywiscie bebilon pepti- bo uczulenie na inne mleka wystapilo....dostaje na noc 150ml mm potem budzi sie o 22 idzie maz i ja uspokaja potem budzi sie po godzainie lib poltorej wtedy daje jej odciagniete moje mleko z butli...150 ml...bo jak dawalam piers to pocagnela 2 razy i usnela, potem jak sie budzi daje smoka labo kolysze albo daje lyka wody...jakos zaspyia ale kolo 3...daje znow mm 120 ml...potem znow lulam itd....odstawilam od cycka bo nie mam sil, jak pisalam wczesniej, wykonczona jesten po prostu....a najgorsze ze nie wiem co zrobic...myslalam ze jak dam mm to sie choc troche sytuacja ustabilizuje..a tu ...nic....nawet ja przetrzymywalam z placzem...i to tez efektu nie przynioslo...
        • garbinada Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 14:39
          hej,
          przetrzymywanie płaczu nic wam nie da, będzie gorzej, bo trudniej uspokoić, a Ty sie tylko zdenerwujesz (jeszzce bardziej), taki maluch musi się nassać, naprzytulać. a może po podaniu butli weź małą na spacer? połóż się z nią, może wtedy zaśnie. spokojnie, wszystko mija, będzie lepiej wink
    • apata Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 15:13
      ja też miałam ciężkie początki macierzyństwa, dodam,ze wyczekiwanego bardzoooo!!!karmiłam co najmniej godz. a po pól godzinie ponownie , chodziłam na rzęsach nie miałam nawet siły płakać na myśl o jedzeniu wstrząsy!!inajgorsze noce , po miesiącu przeszłam na mm bo inaczej bym wylądowała w wariatkowie, teraz jest wporząsiu moja córcia ma 4 miesiące i od ok. 1,5 tygodnia przesypia całe nocki od 19.30-20.00. do 5.00.-6.00 i jest spokojna i wesoła mam nadziejeże i u ciebie sytuacja sie poprawi , bądź dobrej myśli a moze jej mleczko nie odpowiada , rozmawiałaś z pediatrą? trzymam kciuki , bądź silna!!
      • angela10086 Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 15:38
        moze cos jej dolega?
        • 123magdusia Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 16:48
          obserwuje ja i w sumie nic nie moge powiedziec...kupka oki, w dzien jest radosna...ma troche wysypke, ale juz schodzi wiec juz nie powinno swedziec...efekt na soczeksmile ale ona tak spi juz od ponad miesiaca, a teraz to juz jakas masakra nastepuje...nie mam pomyslu...dziwi mnie ze mimo iz zje modyfikowane, tak szybko sie budzi...kurde...
          • rilla-m Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 17:04
            A ile córeczka ma miesięcy? Spróbuj jej dawać na noc kaszkę. Mój jak zaczął dostawać na noc kaszkę, to nie budził się już w ogóle w nocy. Kaszka ładnie zapycha brzuszek wink
    • pancia-jancia Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 17:19
      Może jednak ją coś boli? Może brzuszek? Dziecko ma potrzebę ssania jak boli.
      próbowałaś suszarkę? Ja mam płytę i puszczam w dzień do usypiania i pomaga. Czasem w nocy jak jest ciężko - np. po szczepieniu musiałam zapętlić i "grało" całą noc ale było lepiej.
      Myślę że przeanalizuj te wszystkie pomysły z forum, popróbuj - może za gorąco, może suszarka pomoże itp. popróbuj wszystkiego a nóż jest coś co przeszkadza jej spać spokojnie, nie wiem może zapach proszku do prania? może coś ją uwiera?
      Może zęby już? niektóre dzieci mają szybko. Nie wiem, co Ci jeszcze podpowiedzieć, może zrób badanie moczu. Nasz jak chodził spać o 3 rano (nie spał od 17, rekord to zasnął o 7 rano) to powiedziałam lekarzowi - powiedział żebyśmy na wszelki wypadek badanie moczu zrobili (już mu przeszło z tym spaniem, ale dwa miesiące mieliśmy koszmar, byliśmy wykończeni). Może zrób dłuższą kąpiel? Nasz synek kąpie się z mężem - pół godziny - bardzo go to relaksuje.
      Mnie takie szukanie przyczyny i próbowanie jakoś uspokajało. Miałam nadzieje że znajdę przyczynę ale teraz to nie wiem, czy te kąpiele pomogły czy to zbieg okoliczności i samo przeszło.
      • dagmara-k Re: mam dosc....juz nie wytrzymam z nia 25.01.11, 20:43
        u mnie patent z kasza na noc nie dziala, zjada 18, potem popija piersia do usniecia i za godzine mam ja znow u piersi...

        ale moja ma tez skrajna niedowage. moze po mnie a moze cos jej jest. w jej wieku wazylam i spalam tak samo. chyba teraz najbardziej mnie rozumie i wspolczuje moja mama, ktora komentuje, ze moja corka to duuuzo je w porownaniu ze mna sama. jestem drobna i waze jak dzieciak. mimo to ostatni raz dzis dalam ja ukluc i badamy jeszcze pare rzeczy. z tych zwiazanych nie tylko z jedzeniem, ale snem: tarczyca, IgE, lamblie, pasozyty. jest po usg brzucha i glowy. z badan bardziej banalnych mocz i morfologia. gdyby jednak u nas chodzilo tylko o spanie to raczej bym jej nie meczyla tak szczegolowymi badaniami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja