krztuszenie

26.01.11, 11:30
myślałam że jest z tym co raz lepiej tzn. już rzadko się zdarzało a tu w ciągu dwóch dni dwa zakrztuszenia- raz przy karmieniu i dzisiaj na leżaczku bo się ulało..oczywiście akcja z głową w dół i waleniem po plecach..a teraz jestem roztrzęsiona... w nocy też się krztusi własną ślinką ale to jakoś odkasłuje..i nie wiem co z tym można zrobić..pomóżcie bo się wykończę psychicznie..
    • garbinada Re: krztuszenie 26.01.11, 12:07
      oj, też się tego bałam, ale niestety się zdarza... musi się maleństwo nauczyć samo sobie radzić i z tego, co piszesz chyba sobie radzi, trzeba pozwolić odkasływać, a na noc lekki skos materaca i niech śpi na boku. spokojnie, dzieci odkrztuszają same.
    • noin20 Re: krztuszenie 26.01.11, 12:13
      Kłaść na boczek. Nic innego raczej nie pomoze. Pewnie produkcja sliny ruszyła pełna parą.
    • anusia_magda Re: krztuszenie 26.01.11, 13:33
      ze śliną sobie radzi ale już z mlekiem nie.. może mamy złą pozycję karmienia a może mam zagęszczać pokarm np. mączką świętojańską..
      • fajnykate73 Re: krztuszenie 26.01.11, 13:47
        moja córka też się krztusi, kiedy mam za dużo pokarmu, ale wtedy trzymam ją w pozycji pionowej i sobie radzi; śpi na brzuchu bo to jej ulubiona pozycja, więc mam w miarę glowę spokojną, że nic jej się nie stanie, czasem też zakrztusi się śliną; generalnie trzeba uważać i raczej nie kłaść dziecka na wznak (kuzyn-lekarz, który pracuje w pogotowiu ostatnio nie odratował 3-miesięcznego niemowlaka, który właśnie się zakrztusił we śnie i niestety bylo już za późno...)
    • memphis90 Re: krztuszenie 26.01.11, 20:01
      Jeśli dziecko kaszle, to nie odwracaj głową w dól i nie wal po plecach. Po co? Tylko nasilasz ulewanie, a skoro kaszle, to sobie radzi. Mój też się krztusił, aż się śmiałam, że skoro tak żle mu idzie trafianie do odpowiedniej dziury, to wróżę mu marną przyszłość wink I krztusi się nadal, bo to mega ulewacz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja