anusia_magda
26.01.11, 11:30
myślałam że jest z tym co raz lepiej tzn. już rzadko się zdarzało a tu w ciągu dwóch dni dwa zakrztuszenia- raz przy karmieniu i dzisiaj na leżaczku bo się ulało..oczywiście akcja z głową w dół i waleniem po plecach..a teraz jestem roztrzęsiona... w nocy też się krztusi własną ślinką ale to jakoś odkasłuje..i nie wiem co z tym można zrobić..pomóżcie bo się wykończę psychicznie..