e.w.u.n.i.a
26.01.11, 16:30
Witam!
Może któraś z Was mi coś doradzi, bo powoli zaczynam się załamywać... Mój synek ma prawie 7 miesięcy, przez 6 -według zaleceń- karmiłam go tylko i wyłącznie piersią i teraz zaczynam żałować,że tak długo dostawał tylko pierś. Od miesiąca próbuję rozszerzać jego dietę karmiąc go łyżeczką, ale efekty są opłakane. Nie chce jeść niczego,zaciska buzię, odwraca głowę, wścieka się, łapie łyżeczkę rączką i wywala zawartość. Próbowałam już wielu produktów, smaków-marchewki, zupki jarzynowej, jabłuszka, banana, dzisiaj nawet kaszki. NIC. Nie i koniec. Kombinowałam też z różnymi temperaturami posiłków. Bez skutku. Karmiłam go,kiedy siedział na kolanach u męża-raz zjadł odrobinę,a potem znów zacinął buzię i odwrócił głowę. Karmienie trzymając go u siebie na kolanach też nie dało rezultatów. Ręce mi opadają. Za chwilę skończy 7 miesięcy,a je i pije tylko moje mleko. Picie z kubeczka też odpada-kubeczkiem się chwilę pobawi,ale jak coś z niego wycieknie,to się wkurza.
Może miałyście podobny problem? Jak Wam się udało przekonać malucha do nowych smaków i sposobu jedzenia?Dodam,że synek nie dostawał nigdy smoczka,więc jedyne,co miał w buzi,to pierś. POMOCY!