Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to?

22.04.04, 11:34
Muszę sie choć wyżalić, a może i Wy to znacie, może powiecie, że to minie:

Tom ma skończone 8 mcy, na cycku, i głównie na nim, bo niby ciągle ząbkuje
więc na stałe produkty pluje (zjada mniej więcej słoik lub półtora dziennie
plus jakieś chrupki, winogrono, bananka kawałek...). Nigdy nie przespał
dłużej niż 3,5 godziny, ani w dzień ani w nocy. zazwyczaj w nocy wstaje co
jakieś 1,5h na cyca lub buziaka. Często jednak wstaje nawet co 45 minut.
Jakby sprawdzał czy go przytulę gdy zapłacze. Nie pracuję, całe dnie spędzamy
razem, zawsze był dużo noszony i przytulany.

Dziś przeszedł amego siebie: wstawał mniej więcej co godzinę, ale buziak nie
pomagał. Trzeba było nosić, tulić, kołysać. Nie kołysany prężył się i odginał
głowę na plecy, jakby cos bolało, drażniło. Jednocześnie płacz był pod
tytułem "Chcę, mamuś, spać, chcę, tylko nie wiem jak". Nie było przeciągłego
wycia, nie myślę, że to zęby, takie wycie właśnie sygnalizowało wszystkie
trzy nasze jedynki. O 5:00 rano poddałam sie, podałam APAP, właściwie nie
przekonana czy dobrze robię. Nie wiele pomogło. Takie noce już bywały, dzis
jednak było silniej, jakby narastało... Co będzie dziś?

Więc co? Boli? Nie boli? Histeria? Kaprys?

Znacie to? Czy to minie? Czy to etap w rozwoju? Pocieszcie, bo oszaleję.
Iwaka
    • mama_olgi Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 22.04.04, 12:45
      oj znam to, moja Ola ma już 10m, jak do tej pory nie było nigdy problemu z
      przesypianiem całej nocy, nawet jak była noworodkiem. Od skończenia 4 m spała
      całą noc od 20.00 do 6.00 ( jest na butli), ale to się skończyło jakieś 2
      miesiące temu. Od tej pory co prawda zasypia o 20.00 ale budzi się z płaczem w
      nocy, i nie śpi około 2h, zabieramy ją wtedy do łóżka i zaśnie dopiero jak leży
      u mnie na brzuchu lub u taty, jak już zaśnie odnosimy ją do łóżeczka, i tak
      prawie co noc. Wiem, że nie jest głodna, że nic jej nie boli, chce się po
      prostu przytulić, a my z mężem rano do pracy niewyspani o paru kawach ( chociaż
      już się trochę przyzwyczailiśmy). Wydaje mi się że dzieci nasze są okresie gdy
      w nocy odreagowywują emocje nazbierane w ciągu całego dnia i nie wiem czy jest
      na to jakiś sposób jak tylko przeczekać. Prawdę mówiąc chyba kupię
      książkę"Każde dziecko może nauczyć się spać" i może uzyskam jakieś wskazówki ,
      jak jej pomóc.smile
      pozdrawiam
      • sol_invicta Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 23.04.04, 10:59
        czytalam, probowalam, ale chyba nie starczylo mi energii i konsekwencji,
        (proponuja wracanie do dziecka co kilka minut, co i tak jest lepsze niz pomysly
        z wyplakiwaniem sie!!!) synek (7 m-cy) po jednej nocy ryczenia (mimo, ze
        przychodzilam co 3 min) mial zachrypniete gardlo. Zreszta, akurat poszlam do
        pracy i stwierdzilam, ze moze w dzien ma mnie za malo, trudno mi karac go za
        to, ze chce sie przytulic w nocy, sprawdzic, czy mama przyjdzie, kiedy jest
        potrzebna. Nie mysle o tym, jak o manipulacji mna, teraz to czego ma sie
        nauczyc na reszte zycia to zaufanie do swiata, wychowywac i ustalac granice
        bede pozniej i tak ma stres z moja praca. Poczekam, az bedzie w stanie
        zrozumiec, ze mama nie siedzi przy nim w nocy, albo nie karmi, ale jest w
        drugim pokoju. No i nie ukrywam, ze latwiej mi jest podac piers niz patrzec na
        zegarek i modlic sie zeby zasnal.
        pozdrawiam,
        Aga
    • inga17 Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 23.04.04, 11:54
      Oj znamy! Aż za dobrze... Mój syn zaczął się tak zachowywać właśnie jak miał 8
      miesiecy-buddził się około 10-15 razy w nocy z płaczem-musiałam wyjmować z
      łóżeczka, tulić, czasem zasypiał po 10 minutach, czasem po godzinie, a czasem
      rozbudzał sie i 2 godziny nie spał (wypijał mleko i sie ze mną bawił).
      Skończyło się 2 tygodnie przed roczkiem. Najpierw w to nie wierzyłam, myślałam,
      ze przejściowe, ale nie-teraz ma 15 miesięcy i śpi około 9-10 godz w ciagu
      (czasem się raz w nocy przebudzi, ale wystarczy coś powiedzieć, czy pogłaskać
      po główce). Ale całą jesień chodziłam nieprzytomna...
      pozdrawiam i życzę wytrwałości
      Inga
    • beatak Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 23.04.04, 13:38
      A ja, już kiedyś pisałam o tym, zastosowałam metodę z książki ”kazde dziecko
      moze nauczyc sie spac”. Emilka skonczyla wtedy dokladnie 6 miesiecy. Uczyla sie
      2 dni, pierwszy raz byla bardzo zdziwiona ze wkladamy ja do lozeczka, tulimy i
      robimy papa i znikamy. zasnęła wtedy z placzem po ok 30 mint. drugiego dnia po
      20 minut, trzeciego juz kilka minutek tylko marudzenia. Budzila sie wczesniej
      co pol godziny, co godzine, pociumkala cyca i spac i tak w kolo. Ale to dla
      zoladka nawet niezrdowe. Moja pediatra nam radzila, zebysmy zrobili
      przynajmniej 1 przerwe na dobe okolo 5 godzin. Ale jak? I po zstosowaniu tej
      metody okazalo sie, ze nie potrzebuje juz Misia w nocy jesc. Nie uwazam sie za
      wyrodna matke, bo Misia przesypia ok 9 godzin w nocy i wstaje wypoczeta i
      usmiechnieta, a wczesnioej byla czasami marudna, i tak naprawde nie wiedzialam
      ile ona w nocy spala i czy sie wyspala. Ale jesli nie jestes do tej metody
      przekonana - nie stosuj, bo to nie ma sensu. Jednak my z mężem żyjemy sobie
      teraz bezstresowo, noce mamy wszyscy przespane i jest cudownie (oby nie
      zapeszyc smile Uwazam, że Twoje malenstwo jest juz na tyle duze, ze
      przyzwyczailoby sie do takiego spania i nie potrzebowaloby juz piersi. ALe to
      Twoje dziecko, Twoja wola i to Ty (no i mąż) wiecie co jest dla Toma
      najważniejsze smile Pozdrawiam!
      • mama_olgi Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 23.04.04, 14:26
        Beatko, mimo, że nie zaczełam jeszcze stosować tej terapi, to zawsze byłam do
        niej dobrze ustosunkowana a teraz gdy wiem, że jest dzidziuś który teraz sobie
        smacznie śpi to tym bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, że dobrze zrobie,
        więc trzymaj kciukismile))
      • iwaka_ Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 25.04.04, 23:02
        Bea,

        Niestety, uczenie poprzez odkładanie zaryczanego Toma nie wchodzi w grę. Przez
        ścianę śpi mój "pierwrodny", uczeń pełną gębą - potrzebuje snu, by rano móc z
        uśmiechem na ustach zarzucać na plecy tornister (7,5kg!!!). Ryki muzę
        eleminowac tak jak to możliwe.

        Poza tym, może ja nie jasno napisałam. Ja nie mam nic przeciwko temu, że wstaję
        co 1,5 czy co 2 godziny, nawet jesli tylko po to by ukochać. Ja martwię się
        tymi chwilami, kiedy Tom ryczy w niebogłosy, a ja nie wiem co jest, cyca
        podaję, wzgardzone chowam, bujam, noszę, kolebię... Mija po minucie lub po
        10!!! Może mu coś dolega?
        Dzieki,
        Iwaka
    • zzztop Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 26.04.04, 00:25
      jeśli myślisz,że to ząbkowanie, daj znać, homeopatycznie ząbkowanie jest to
      załatwienia, żadnych skutków ubocznych



      --
      forum homeopatia forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • aviarch Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 26.04.04, 01:27
      Moja droga!
      Widze ,ze dokladnie opisałas moja sytuacje...jest jota w jote!Moj Gosiaczek tez
      jest w wieku Twojego Toma!!! Jedno bym chciała wiedziec, czy karmisz na lezaco
      i czy po takim karmieniu zostawiasz dziecko bez odbicia w łozeczku badz w
      łozku!?bo ja tak robilam....nie chcac obudzic malej!!!i efekt byl taki jaki
      byl!!!To bol brzuszka i zatrzymany pokarm w przwodzie pokarmowym powodowal to
      ze mala tak czesto sie budzila...teraz po kazdym karmieniu mimo wszystko biore
      ja na rece i tulac usypiam...jakies 5- 10 min...pokarm splywa do brzyszka i nie
      ma problemu.
      A jesli chodzi o dodatkowe pokarmy....to co Ty bys chciala wiecej mu dawac!???
      powinien jesc, oprocz cyca ,rano jakas kaszke , po poludniu zupke, i w
      miedzyczasie soczki , deserek...lub owoce...!!!!!
      pozdrawiam
      • iwaka_ Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 26.04.04, 12:00
        Aviarch, dzięki, to cenna podpowiedź! Na leżąco i nie odbijam, myślałam, że
        skoro już taki duży, to nie muszę odbijać, zwłaszcza, że on wzięty do pionu spi
        jak najęty, nie beka, ale polulam dłużej. Dzis pierwsza próba.

        Kaszkę? haha, moi chłopcy maja to chyba w genach, kaszki słuzą do rzucania.
        Deserki owocowe, zupki, po odrbinie przy dobrym humorku. Brokuły i Gruszki
        Williamsa Gerbera są the best.

        Dziękuję,
        Iw
        • aolka Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 26.04.04, 19:30
          jesli cie to pocieszy, to moj pascalek (8mn) ma to samo. nic mu nie dolega, tak
          po prostu. slyszalam, ze to faza przejsciowa i trzeba po prostu przeczekac.
          ciezko, ale chyba trzeba bedzie smile
          pozdrawiam
          ola

          p.s. a co do jedzenia, to jak go napcham na wieczor kaszka na mleku
          modyfikowanym, to przynajmniej do polnocy spi nieprzerwanie .))
    • bea.bea Re: Niespokojne noce 8 miesięcy - znacie to? 27.04.04, 19:19
      Nie wiem zy doda ci to otuchy, ale rozumiem twój problem i współzuje ci,jak
      wspólczuje sobie samejsmile
      Mój syn za chwile bedzie miał 9 miesięcy, ale o przespanej przezemnie nocy
      zapomnij.
      W najlepszym przypadku jest to co 3 godzny
      ma 10 kg, i wyciąganie go z łózeczka jest koszmarem, kręgosłup mój jest na
      granicy wytrzymałości...
      Jest jeden sposób by moje dziecko przespało noc...bez rugnięcia okiem...ale nie
      mogę go stosować, bo jeszce pogorsze sprawe,,,
      Mianowicie, jeśli śpi ze mną i a całą noc pierś w ustach , z małymi przerwami.
      Ale niestety wole by spał sam w łózeczki
Pełna wersja