kategra40
28.01.11, 21:36
Dziewczyny - bardzo proszę o pilną poradę.
Jestem na diecie eliminacyjnej od 1,5 tyg. Mały (3 miesiące) 2 tyg. temu dostał po chorobie strasznego zaostrzenia azs, który objawił się wypryskami na twarzy i głowie przypominającymi liszaj. W ciągu 1,5 tyg. wydaje się że nastąpiła poprawa w wygladzie twarzy, ale pozostał ciągle świąd, a nawet się nasilił. Mały obciera się gdy biore go na ręce. W nocy trze się rączkami i zmiany stają się bardziej czerwone, a na głowie się wręcz zaostrzają. Byłam u pediatry, zaleciła maści sterydowe. Jeszcze ich nie wykupiłam, postanowiłam wypróbować w I kolejności maści A-dermy (Dermalibour).
Nie wiem czy ten świąd jest spowodowany tym, że alergen jest ciągle obecny czy jest on wtórny? Teraz wygląda to jak pokrzywka na twarzy (zmiany nie są już chropowate). Na dodatek w środę miał II szczepienie, może od tego się zaostrzył świąd? Jak długo u Was utrzymywał świąd przy diecie eliminacyjnej?
W pon. idę do dermatologa, ale musimy przetrwać weekend....