jak tu wrócić do pracy???

01.02.11, 23:08
Dziecko ma prawie 11 m-cy. Nie toleruje butelki, smoczka, niekapków, tylko pierś i już. Usypia tylko przy piersi, na spacerze w wózku. Ma 3 drzemki w ciągu dnia, ok. 10.00, 13.00 i 16.00. Dziś próbowałam - zostawiłam męża samego z małym, nie dał się uśpić bez piersi, wrzeszczał i gryzł piąstkę. Z butelką próbowałam nieraz, nie chce i już, ba nawet czasem ma odruch wymiotny. Za kilka miesięcy chciałabym iść do pracy, ale czy w takim przypadku jest to możliwe??? Myślimy o niani, może żłobek. Czy ktoś miał podobny przypadek? A może za kilka miesięcy dziecko nie będzie potrzebowało tak bardzo piersi??? Macie jakieś doświadczenia???
    • annie_laurie_starr Re: jak tu wrócić do pracy??? 01.02.11, 23:18
      Bardzo wiele moze sie zmienic w ciaga tych kilku nastepnych miesiecy. Jeszcze nie martw sie na zapas. A tak w ogole to chcesz wrocic do pracy?
      • aniasamosia Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 10:02
        Chcę wrócić do pracy, ale właśnie ta decyzja związana jest z moim dzieckiem. Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie że mógłby tak płakać i domagać się piersi a ja siedzę w pracy 8 godzin plus dojazdy... Chcę poczekać kilka miesięcy, zobaczyć czy mały powoli będzie odzwyczajał się od piersi, nie wiem jak to jest, masz jakieś doświadczenie???
        • mruwa9 Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 10:18
          Masz prawie roczne dziecko, po jakiego grzyba uczyc go picia z butelki, gdy jest w wieku zdecydowanie do pozegnania ze smoczkami? je z pewnoscia dorosle jedzenie, pic moze z kubka, wiec z glodu nie padnie, a na usypianie tez znajdzie sie sposob- zasnie na spacerze, w wozku, na rekach. Podejrzewam, ze w poprzednich probach bylas w domu, ty wiedzialas, co sie dzialo, dziecko czulo twoja obecnosc, jesli do tego dojdzie ojcowski brak wiary w to, ze sie uda, to mamy efekt, jaki mamy. Gdy nie bedzie cie w domu, nie bedzie wyboru i dziecko bardzo szybko to zaakceptuje i pojmie, ze bycie z tata nie grozi smiercia czy kalectwem i ze mozna sie swietnie bawic. I ze mozna zasnac bez piersi. I bez placzu. Mus to mus.
          • aniasamosia Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 10:24
            Bardzo chcę tak wierzyć. Wtedy gdy mąż próbował uśpić na rękach, nie było mnie w domu. Mały w zasadzie je dorosłe jedzenie, choć ząbków jeszcze nie ma. Też tak myślę, że nie ma potrzeby teraz przyzwyczajać do butelki, jest już za późno. Z kubeczka nie pije, poję go łyżeczką. Ale co zrobić, jak dziecko ma bardzo silną potrzebę ssania???
            • mruwa9 Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 10:30
              roczniak zwykle juz nie ma az tak wielkiej potrzeby ssania, a w kazdym razie nie powinien miec, wiec utrwalanie jej smoczkami przyniesie wiecej szkody, niz pozytku. Niech sie tatus wysili i zagospodaruje dziecko bez korzystania ze smoczkow (spacer, przejazdzka samochodem, zakupy, zabawa w domu, cokolwiek). Piers maly dostanie, gdy wrocisz do domu. Poradzicie sobie, uwierz.
        • azomim Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 10:26
          Wróciłam do pracy jak synek miał niecałe 6 miesięcy, napiszę jak było i jest u nassmile

          Moje dziecko też nie toleruje butelki- odruch wymiotny i jużuncertain
          Jednak moim zdaniem nie jest to żaden problem, bo potrafi już pić z kubka (oczywiście z moją pomocą) i kubków z ustnikiem. To już prawie roczniak!!
          Dodam tylko, że pomimo iż umie- nie chce pić prawie nic poza piersią, więc ciągle czekam na moment kiedy mu się to spodoba (jak jestem w domu co jakiś czas proponuję mu picie).
          Dochodzę do wniosku, że jak naprawdę będzie chciał pić- wypije.

          Problemem u Ciebie jest jednak zasypianie tylko przy piersi. Ja też tak usypiam młodego, ale jeśli robi to mąż (przynajmniej raz w tyg. pracuję do późna), lub niania w ciągu dnia, to może trwa to trochę dłużej (max 20min) i trzeba go ponosić (synkawink), ale potrafi zasnąć bez piersi.
          Najpierw postarałabym się nauczyć dziecko innego zasypiania. Pewnie łatwiej pójdzie jak przez jakiś czas Ty będziesz usypiać go inaczej, przytulając, śpiewając itp. Łatwo nie będzie, ale dasz radę!! Jeśli będziecie z mężem konsekwentni, na pewno będą rezultaty.

          Chcę karmić piersią jakiś czas jeszcze, ale staram się stosować zasadę "nie proponuj, nie odmawiaj". Wychodzi na to, że oprócz karmień nocnych dostaje pierś jak odbieram go od niani i wieczorem, przed snem. Oczywiście zdarzają się odstępstwa od tej reguływink Nie wiem jak Twoje dziecko, moje je już właściwie wszystko, łącznie z jogurtami, zupami (normalnymi, nie papkami), więc nawet jeśli dużo nie pije, dostaje wodę w jedzeniu.

          Dziecko lepiej dostosowuje się do nowych sytuacji, niż nam się wydaje, trzeba je tylko na to przygotowaćsmile Powodzenia!!
          • jombusiowa Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 11:19
            ja od wczoraj jestem w pracy, dzieć skończył akurat wczoraj 8 miesięcy. Też mocno cyckowy, czasem rano kaszka na wodzie z owocami, czasem w południe zupka-ale to różnie....straesa miałam i mam wielkiego,ale co zrobić...okazuje się,że jak nie na raz, to kaszka na 2 razy idzie, a co zupy to się dzis zobaczy-wczoraj nie chciał tknąć.
            Ale póki co życje i nawet chyba bardzo nie płaczebig_grinD
            • dagmara-k Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 11:48
              moja 3 m temu ssala kilkanascie razy w dzien. zastepowalam kazde karmienie a to zupka, a to wozek, chusta, zabawa czyms co na co dzien zabronione, proponowalam kubek w zabawie, sama z niego pilam i zalapala. obecnie cyc tylko na dobranoc i w nocy, w dzien usypiam w chuscie lub wozku i teraz tata tez juz da rade (a bylo ze darla sie jak opetana jak probowal). za miesiac wracam do pracy. mala juz gotowa. przy mlodszej zajelo niecale 3 miesiace wiec prawie roczny pewniew miesiac by sie dal przekabacic.
              • aniasamosia Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 18:04
                W takim razie muszę ponowić próbę uśpienia przez tatusia... Raczej wyjdę z domu, bo nie zniosę płaczu mojego dziecka. A co jeśli dzieć uśnie na rękach taty, a po odłożeniu na łóżko się wybudzi??? Bywało tak bardzo często u mnie, że po chwili uśpienia wybudzał się i domagał piersi...
                • mruwa9 Re: jak tu wrócić do pracy??? 02.02.11, 22:38
                  to go tata podniesie, utuli, ukocha, powozi w wozku, bedzie dobrze, wytlumaczy, ze mamy nie ma, tylko przestan czarno widziec i wyobrazac sobie nie wiadomo, jaka rozpacz podczas twojej nieobecnosci. Bedzie latwiej, niz podejrzewasz.
Pełna wersja