gosia_d
28.04.04, 22:36
Chciałam was zapytać, jakie mogą byc przyczyny takiego zachowania? Moja mała
od początku ssie nerwowo bardzo. I cięzko to znieść szalenie. Opinia doradcy
laktacyjnego? Mała szuka i przystawia sie rewelacyjnie, wszystko jest ok. A
poza tym jest zdrowa, zdrowiutka. Oprócz coraz rzadszych kolek i wzdęc
brzuszka. Ale... No właśnie, duże ale. Mała ssie przedziwnie. Przez pierwsze
trzy miesiące życia ssała szalenie nerwowo, co parę minut odrywając się i
boleśnie mocno przysysając. A teraz zaczęło sie nowe zachowanie. Odrywa się
co chwilę, ociera o mnie buzią w kierunku do dołu i znowu łapie i tak
dalej... W końcu jednak sie zasysa i zjada dużo. Przybiera na wadze bardzo
dobrze, je tak co około 2-3 godziny.
Jestem autorką wątku "Nie lubię karmić piersią...". Staram się jeszcze
wytrwać w karmieniu, zwłaszcza że malutka nagle i nieoczekiwanie smoczka
odmówiła kompletnie czyli niemożliwym okazało sie przestawienie jej na mleko
odciągane. Bardzo mnie to zmartwiło, czynię delikatne próby nauki smoczka,
ale nic nie dają... Jeżeli wypije coś z butelki, to tylko w drodze wyjątku od
swojej babci, ode mnie nie absolutnie.
A sposób jedzenia i komfort karmienia drastycznie sie pogarszają... i moje
samopoczucie także, jestem zdesperowana, bo nie wiem naprawdę co poradzić.
Czy któraś z was miała podobny problem z tak przedziwnym nerwowym sposobem
jedzenia przez zdrowe dziecko? Dodam iż nie sądzę aby powodem był nadmierny
wytrysk mleka, a może jednak?!
pozdrawiamy, Gosia i Emilka (31.01.2004)