konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!!

30.04.04, 22:56
Witam wszystkie mamy. Zwracam sie z problemem nazwijmy to zywieniowym. Moja
mala niedlugo przekroczy magiczne 6 miesiecy wiec pora na cos wiecej niz
cycuch. A ja jestem zielona - kompletnie! NIe wiem co dawac do jedzenia, w
jakich ilosciach, jak czesto etc. Moja wiedza ogranicza sie do tego iz sa w
sklepach sloiczki a na nich informacje od kiedy mozna podawac. Prosze
podzielcie sie ze mna swoimi dosiwadczeniami z wprowadzaniem stalych
pokramow. Dodam ze mala jest na cycu i od niedawna podaje marchew i
jabluszko. A i jeszcze jedno karmicie sloiczkami czy tez gotujecie? MOja
pediatra mowi ze absolutnie sloiczki do roku bo sa pewne w przeciwienstwie do
napakowanej chemia zywnosci.
    • komika Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 01.05.04, 00:02
      hejka!poszukaj na forum!! jest tych wątków co niemiara!!
      Ja tez na początek jestem za słoiczkami!!!POastanowiłam, ze sama bede gotowac
      za 2-3 miesiacesmile)
      ten wątek znalazłam tak na ciepłosmile)


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=11943982&a=11944888
    • saba76 Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 01.05.04, 19:36
      Zacznij od przecieranegpo jablka, albo gotowych deserków(od 5mc na etykietce),
      potem zamias jednego karmienia zupka najprostrza tez od 5mc- je śli jest
      alergikiem to sa dla alergikow jednoskladnikowe.
      Pozdrawiem
      Niebój sie na etykietach jest napisane od kiedy dawać
      ty dajesz mc puźniej ale to niedszkodzi bo 5mc niemowlakom daja mamy karmoce
      butlą.
    • antonina_74 Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 01.05.04, 20:17
      zacznij od jednoskladnikowych - np. "naturalnie proste" gerbera. marchew,
      dynia, jablko. Potem wprowadzaj zupki warzywne i potem lub rownolegle kaszke
      ryzowa na wodzie - np. z jablkami lub jagodami ze sloika.
      Po 2-3 tygodniach jedzenia warzyw, kaszek i owocow zacznij wprowadzac miesko,
      najpierw indyka i krolika bo nie uczulaja (jest sam indyk w sloiczku tez z
      serii "naturalnie proste", mozesz go dodac do warzywnej zupki.)
      Idealny jadlospis to 4 posilki mleczne + 2 bezmleczne dziennie
      Powodzenia!
      Antonina
      i Zosia (7 m-cy)
    • malylos Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 01.05.04, 23:23
      Po rozmowie z pediatrą mojego dziecka wyciągnęliśmy wnioski, że nie będziemy
      dawać słoiczków. Od 3 miesięcy (ma teraz 8 mies.)dostaje mormalne jedzenie
      oprócz mącznych produktów(gluten) chociaż lubi chlebek i to co dają w żłobku.
      Zupy sama gotuję i przyprawiam jak dla nas, jeszcze nie zdażyło się aby córka
      odmówiła jedzenia a wręcz widać,że jej smakuje bo nie nadążamy jej podawać. Ze
      słoiczków to dostaje tylko soczki i czasem deserki owocowe. Z owoców można
      dawać już banany albo ugniecione na początek a potem do gryzienia.
      Jeśli chodzi o ilości jedzenia to dziecko zazwyczaj same sygnalizuje kiedy ma
      dość odwracając się i nie otwierając buzi.
      Gdybyście mamy miały jakieś pytania to piszcie do mnie.
      Gosia (malylos@gazeta.pl)
      • tynia3 Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 02.05.04, 07:36
        Malylos! Jak miło przeczytać taki post!
    • bea_bak1 Re: konczy 6 miesiecy-jadlospis blagam pomozcie!! 02.05.04, 11:56
      Witaj,
      miałam podobne dylematy, nasza córka bardzo 'rwała się'do innego jedzenia niz
      cycus, ale i tak pozostał bezkonkurencyjny. Po prostu potrzebowała swoistej
      odmiany. Na podpowiedź pediatry nie mogłam liczyć - ona nie ma własnych
      doświadczeń, niestety nie ma własnych dzieci. I tak po przeczytaniu reklamówek
      kilku firm produkujących żywność dla dziedziaczków robiłam i robię tak:

      - wprowadziłam małej pojedyncze przeciery jak skończyła 5 miesiąc (czyli
      formalnie miała ok 5,5 m-ca) - marchew ze słoiczka, jabło nadal ucieram, różne
      gatunki, lub Magda sama ssie kawałek podany do rączki

      - nie jest prawdą że dziecko musi konieczniemieć skończone 6 m-cy, by
      rozszerzyć mu dietę - jest to jedynie wymóg dla małych alergików (uczulonych na
      wiele pokarmów). Moja mała ma jak ja to nazywam podwyższoną wrażliwość, gdyż
      jeśli zjem za wiele potencjalnych alergenów w ciągu dnia (np ser biały + kawa z
      mlekiem, + seler i jeszcze jajko - oczywiście nie wszystko na raz), to
      wyskakuje jej drobna wysypka na czole między brwiami, wokół noska i ust. Można
      powiedzieć, że 'cierpi' na nietolerację pokarmową, ale nie ma alergii - to są
      DWIE RÓŻNE SPRAWY.

      - zdecydowałam się póki co na słoiczki BOBOVITY z dwóch powodów:
      "" są smaczniejsze i bardziej urozmaicone niż Gerber, a po Hippie podobne
      dzieci nie chcą nic innego jeść /oprócz Hippa/
      "" przy tak małych ilościach jakie dziecko na początku je - słoiczek na trzy,
      teraz na dwa razy (mała ma 6,5 m-ca) nie opłaca się gotować (to moje zdanie,
      choć można porcje mrozić), poza tym nie mam zaufania co do warzyw kupowanych
      na bazarkach, ale juz wiem gdzie w wawie kupic żywnośc ekologiczna i na
      pewno wkrótce spróbuję pichcić maluchowi, choć słoiczki zostawię sobie w
      odwecie

      - póki co nie podaję małej kaszek (żadnych), robionych na mleku modyfikowanym -
      Magda nadal ssie pierś, więc po co jej dodatkowe mleko????

      - mój Gluś nie lubi soczków (choć staram się przemycać p0o kilka łyżeczek), ale
      za to uwielbia herbatkę ziołową (bezcukrową) Bobovity. Herbatkę mam w pogotowiu
      przy podawaniu zupki, raz po raz podaję jej łyżeczką herbatkę... Tym chytrym,
      choć może niezbyt zdrowym sposobem zjada pół słoiczka zupki (już z mięskiem,
      początkowo same warzywka).

      To tyle moich doświadczeń, życzę Ci powodzenia. Jeśli mogłabym Ci w czymś
      pomóc - pytaj.
      Aha, i nie przerażaj się kupkami maleństwa w tym samym kolorze co zawartość
      słoiczka. To tylko póki co nieumiejętność trawienia stałych pokarmów. Ale to
      minie - u mnie po ponad miesiącu dawania warzywek - zawartość pieluszek jest bz.

      Bea
Pełna wersja