Nieznosne niemowle

06.05.11, 10:10
Pocieszcie mnie drogie mamy, ze tez macie czasami dni, kiedy zostawilybyscie placzace dziecko i wyszlybyscie z pokoju. U mnie jest tak- po obudzeniu jest karmienie no i zaczynamy zabawe. Syn ma 6 miesiecy. Podaje mu zabawki, zmieniam pieluszke, ale to wszystko zabawia go na 10-15 minut. Potem jest juz placz, noszenie na rekach, bieganie od pokoju do pokoju, pokazywanie tego i owego. Nie mam czasu na nic. Nawet chodze do ubikacji jak maly spi. Gdzie popelniam blad? Jak sprawic, zeby syn sie dluzej sam zabawil???
    • mruwa9 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:12
      Gdzie popelnaisz blad? Stawiajac dziecku wymagania nieadekwatne do wieku. Niemowlak nie ma obowiazku umiejetnoscui samodzielnego zajmowania sie soba. Po prostu angazuj partnera tak czesto, jak sie da, do opieki nad dzieckiem.
      • mysiamarysia Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:28
        sa dzieci bezproblemowe,pogodne i spokojniutke-moj straszy synek od urodzenia byl tak spokojny,jak gdyby niemowlaka nie bylo w domu.nigdy nie plakal,chyba,ze byl glodny ale wtedy tez nie robi awantur tylko kwilil.
        moj mlodszy synek jest przeciwienstwem,wymaga bardzo duzo uwagi i naszego zaangazowania.
        doskonale rozumiem Twoje zmeczenie i fizyczne i pychiczne,ktorego nie zrozumieja matki bezproblemowych dzieci i beda udzielac Ci oderwanych od zycia rad. ja w sumie nie udziele ci zadnych ale kiedy synek bedzie starszy bedzie umial se sam soba zajac przez chwile bo odkryje,ze sam moze zdobywac swiat.nie popelniasz zadnego bledu,poprostu Twoj maluszek jest z tych bardziej wymagajacych ale nie jestes sama smile zostawiajac placzacego malucha na chwile nie robisz nic zlego,wyjdz,uspokoj sie,ochlon i wroc do niego,to lepsze niz dzialanie w nerwach .
        • olka_only Re: Nieznosne niemowle 09.02.12, 09:41
          Dokładnie! Brawo za racjonalne podejscie!
        • kw0 Re: Nieznosne niemowle 20.02.12, 10:54
          mysiamarysia pisze z sensem

          Ja taz mam dziecko, które na chwile mi nie pozwala odejsc, ma teraz 5m-cy. Jak już bardzo grymasi, to zaczynam się denerwować, że coś źle robię lub robiłam i dlatego taka jest. Ale ona bardzo wyczuwa mój nastrój i póki ja się nie wyciszę to i ona nie uspokaja się. Widocznie dziecku się nudzi jak jest samo, bo ciągle to samo miejsce, te same zabawki itp, a rodzic jest ciekawszy bo pogada, pośpiewa, na ręce weźmie - to najlepsza zabawa.
      • jaga07 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:33
        Nie zgodzę się z tym, że wymagania nie adekwatne do wieku.
        Niemowlę umie zająć się sobą-zabawkami, ale nie każde, moja córka od początku była spokojna i lubiła się wszystkiemu przyglądać, zero płaczu, syn natomiast 1,5 mc już widzę że jest inny i ciężko będzie go zostawić aby się "zajął sobą", myślę że wynika to raczej z temperamentu, zdecydowanie on jest bardziej żywotny i pewnie bardziej nastawiony na ruch, myślę że jest to jeden z elementów układanki na którą składa się też zbyt częste noszenie dziecka, spanie z nim itp., myślę też, że te bardzie energiczne niemowlęta dopóki nie zaczną właśnie chodzić, biegać wymagają większego zainteresowania, są też dzieci porostu bardziej wrażliwe, marudne, nieco zalęknione...
      • pronovia Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 20:30
        Nieprawda!!! Sama miałam podobny problem, zbliżał się moment pójścia do pracy i miała przyjść do nas niania, a przecież niania nie będzie nosiła 8 kilowego bobacha przez cały dzień, bo nie zatrudniałam kulturystki. Niania przyszła i pierwszego dnia pokazywałam jej jak się bawię z Małą i oczywiście nadszedł nieuchronnie moment, w którym moje zniecierpliwione dziecko zaczęło marudzić, a ja w takich chwilach brała ją na ręce. Niania popatrzyła i powiedziała tylko: U mnie tak nie będzie. Mając w głowie wizję okrutnego babolca, który nie zareaguje na płacz mojej biednej kruszynki zapytałam zirytowana: To co pani zrobi?
        No i niania wzięła grzechotkę i zaczęła nią poruszać przed oczami Małej aż ta zapomniała, że jest znudzona i zajęła się zabawką. I tyle. Siedziałam z nimi przez dwa tygodnie i nagle okazało się, że mojego dziecka nie trzeba nosić na rękach i praktycznie nie płacze!
        Śpiewaj, zagaduj, zmieniaj zabawki, zmieniaj pozycje kup kolorowy wiatraczek i dmuchaj w niego aż dzieciak zapomni, że się nudzi! Powodzenia
        • katriel Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 23:45
          > Śpiewaj, zagaduj, zmieniaj zabawki, zmieniaj pozycje kup kolorowy wiatraczek i
          > dmuchaj w niego aż dzieciak zapomni, że się nudzi!

          Ale po co? Po jakiego grzyba mam się męczyć, śpiewac, zagadywać, zmieniac zabawki,
          skoro mogę dziecko po prostu wrzucić w chustę i mieć świety spokój przez parę godzin?
          Naprawdę, noszenie wymaga duuuużo mniej wysiłku niz to, co proponujesz.
          • kawka74 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 10:19
            skoro mogę dziecko po prostu wrzucić w chustę i mieć świety spokój przez parę g
            > odzin?

            Byłoby cudnie, gdyby chusta była receptą na wszystko, niestety nie jest.
          • pronovia Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 18:31
            Owszem, chusta wymaga mniej wysiłku (sama chustę posiadam i używam czasami), ale chyba nie o to chodzi w posiadaniu dziecka... Nie mówimy tu o noworodku, starsze niemowlę potrzebuje bodźców a nie tylko bliskości.
          • honkaw1985 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 22:53
            Ponieważ jest to rozwojowe dla dziecka? A nie wieczne noszenie w chuście, gdzie nic nie widzi i siedzi zamulone...
            • truscaveczka Re: Nieznosne niemowle 23.09.11, 09:59
              Ja tu widzę kogo innego zamulonego.
              Wczoraj byłam z Młodym na zakupach Młody w chuście. Oglądał ze mną kolorowe szaliczki i głaskał, jakie są miękkie, obejrzal się za przechodzącym wielkim psem i zaczął pokrzykiwać, gdy przejechała straż pożarna. Bo był zamulony i nic nie widział, zapewne.
    • foxy Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:23
      Nic się nie martw- nie popełniasz błędu. Dzieci tak mają że czasami jest fajnie i się bawią same a czasem nic tylko ręce i marudzenie. Mój ma teraz prawie 9 miesięcy i bywa że siedzi sam na podłodze nawet godzinkę, próbuje raczkować, morduje zabawki i ogólnie jest wesoło. Ale na przykład dzisiaj musze z nim siedzieć, mówic do niego, rozśmieszać bo jak nie to afera.
      • malutkam1 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:33
        Dzieki kochane forumowiczki za slowa otuchy, czasami to juz plakac mi sie chce, bo moj maz 10 godzin w pracy a ja sama z wiecznie niezadowolonym niemowlakiem.
        • mysiamarysia Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:34
          ja nie raz plakalam razem z moim maluchem z bezsilnosci ale na szczescie sa chwile kiedy razem z nim sie smieje smile to wszystko wynagradza,trzymaj sie wink
          • niebieska_2004 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 10:42
            Na pocieszenie mogę powiedzieć Ci że w naszym życiu ewidentny przełom nastąpił kiedy mały nauczył się siadać bo można się z nim bawić na przykład piłką i sam też potrafi się bawić jeśli ma dookoła różne zabawki ( klocki, itp.)
        • atrapcia Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 11:43
          , bo moj maz 10 godzin w pracy a ja sama z wiecznie niezadowolonym niemowlakiem

          O matko i córko... Skąd ja to znam big_grin
          Pocieszę cię - u nas zaczęło mijać po 7 miesiącu... Powolutku, ale różnicę dało się odczuć i to już była wielka ulga. Teraz córa ma 1,5 roku i w życiu byś nie powiedziała, że to taka beksa i zgreda była smile No fakt, lubi pobeczeć kiedy nasze światopoglądy nieco się różnią i wiadomo kto rządzi w domu (no przecież północ to najlepsza pora na oglądanie bajki, nie? A pieluchę matka ma zmieniać tylko na moje wyraźne żądanie!), ale to już taki wiek, że ma inne zdanie na każdy temat i protestuje przeciw decyzjom niezgodnym z jej decyzjami wink W każdym razie potrafi się zająć sobą, a jak widzę, że jest w jakimś amoku i nie wie za co się zabrać, to puszczam bajkę i jest spokój (wiem, zła matka ze mnie ;p). Albo wypuszczam na balkon - niech sobie zabawki powywala dla zabawy (mieszkamy na parterze na szczęście ;p). Teraz siedzę w jednym pokoju i sobie przeglądam forum, a ona w drugim ogląda jednym okiem bajkę właśnie i maże mi po meblach kredkami (wytrzemy później razem, bo już mi w tym pomaga ;D).
          No! Więc będzie lepiej. A nawet powiem - będzie FAJNIE i dużo okazji do śmiechu! smile
          • perd-ido Re: Nieznosne niemowle 09.05.11, 11:04
            A myslalam atrapcia, ze Twoja corcia to spokojna..tak jej ladnie z oczu patrzy!smile

            A do autorki postu: moje dziecko jest podobnesad(..krzyczacy, piszczacy i placzacy. Bywaja i pogodne dni, jednak zdecydowanie wiecej jest tych z grymasem na twarzy...Dodatkowo malo spi w dzien, wiec sama pomysl ile mam czasu dla siebie!.
            Zdecydowanie pomagaja spacery, choc i na niech nierzadko piszczy, wkladam go wtedy w nosidlo i jest spokoj..Coz wiem, ze jest duzo rodzicow, ktorzy maja spokojniejsze dzieci...moj do tej grupy nie nalezy. Pisk, wrzask czasem przyprawia mnie o bol glowy, ale ciagle mam nadzieje, ze mu wreszcie przejdzie!smile
        • kamelia04.08.2007 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 12:32
          malutkam1 napisała:

          > , bo moj maz 10 godzin w pracy a ja sama z wiecznie niezadowolonym niemowlakiem
          > .

          nie tylko twój maz, mój osmiela sie jeszcze wyjeżdzać słuzbowo.
          Wychodx na dwór z dzieckiem, czas ci szybciej przeleci
    • kamelia04.08.2007 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 12:29
      malutkam1 napisała:

      > Pocieszcie mnie drogie mamy, ze tez macie czasami dni, kiedy zostawilybyscie pl
      > aczace dziecko i wyszlybyscie z pokoju. U mnie jest tak- po obudzeniu jest karm
      > ienie no i zaczynamy zabawe. Syn ma 6 miesiecy. Podaje mu zabawki, zmieniam pie
      > luszke, ale to wszystko zabawia go na 10-15 minut.


      normalne w tym wieku


      > Potem jest juz placz, noszen
      > ie na rekach, bieganie od pokoju do pokoju, pokazywanie tego i owego.


      tez normalne, znudziło sie, wiec trzeba znowu pozabawiać


      > Gdzie popelniam blad?

      mozliwe sa 2 odpowiedzi:
      a) urodziłas go
      b) jak juz go jednak masz, to nie odrobiłas lekcji z rozwoju niemowlaka



      > Jak s
      > prawic, zeby syn sie dluzej sam zabawil???


      poczekac kilka lat
    • zazou1980 Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 12:31
      włącz mu tv, podobno to główna rozrywka większości naszego społeczeństwa - może twój młody też się do nich zalicza...
      • justysialek Re: Nieznosne niemowle 06.05.11, 23:03
        smile Jak jestem już bliska płaczu to włączam Duck tv (wcześniej Bebe tv) i mój ogląda jak zahipnotyzowany nawet do pół godziny - tylko krótkie przerwy sobie robi na powiercenie się.
        Ja sobie w tym czasie gotuję albo sprzątam i mam wrażenie, że jestem na wakacjach...
        • inesska-pinezka Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 10:13
          ja natomiast zauważyłam, że gdy dziecko jest tylko w mojej obecności to właśnie domaga się noszenia, jest marudne, chce aby się nią zająć, chwilę tylko poświęci się jakieś zabawie/zabawce. Natomiast gdy mnie nie ma w pobliżu o dziwo nie chce być noszona, umie się pięknie zająć czymś na dłużej, nie marudzi. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, że przy mnie zmienia się w istną diablicę.
          • joann_80 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 17:49
            o taaak nieznośne , złośliwe i wredne półroczne dziecko robi na złość udręczonej matce. Po kim to takie wredne?
            Ogarnij się dziewczyno . Jak dziecko płacze znaczy się ma ku temu powód. Nie czytałaś ,że płaczące niemowlę mimo tego ,że jest przewinięte , nakarmione nic mu nie dolega , nic nie uwiera , nie jest mu za zimno / ciepło itp potrzebuje jeszcze BLISKOŚCI MAMY?
            Zapewnij mu bliskość tyle ile potrzebuje i nie kieruj się jakimiś chorymi normami mówiącymi ,że półroczne dziecko umie się sobą zająć pół godziny . Mój syn ma dwa lata i jeszcze do dzisiaj nie umie się zając sobą przez pół godziny, zawsze szuka mojego towarzystwa czy to przy robieniu ciasta czy odkurzaniu ( w tym drugim wypadku siada na odkurzaczu i "jeździ" ze mną po pokojach) a Ty oczekujesz od tak małego dziecka tego by dało ci spokój. Trzeba było nie pchac się w macierzyństwo skoro Cię to tak męczy.
            Jedno dobre zdanie mam dla Ciebie, im starsze tym na dłużej będziesz mogła sadzać go przed TV ( ta mama , która dała taką radę zasługuje na oklaski) nie wyobrażam sobie półrocznego dziecka przed TV.
            Możecie mnie zjechać za tego posta, mam to w dupie. Nie mogłam się powstrzymać jak przeczytałam te bzdury, na ogól tylko czytam wasz wątek bo mnie śmieszy.
            Pozdrawiam
            • beata.koralik Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 18:43
              taka odpowiedz jaka udzielila joann...moze napisac tylko osoba ktora nie ma pojecia o czym pisze autorka watku

              przede wszsytkim nie krzycz na nia a po drugie nie wypowiadaj sie jak nie masz zadnych madrych rad bo jakos na rozbawiona nie wygladasz piszac to
              nie porownoj swojego jezdzacego na odkurzaczu czy pomagajacego ci we wszystkim swojego 2 latka do placzacego wiecznie niemowlaka
              mam nadzieje,ze twoj post zostanie poprostu olany bo nie mozna traktowac powaznie kogos kto w tak prostacki sposob wypowiada sie na forum
            • honkaw1985 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 23:17
              Joann_80
              popieram Cię. Kiedy dziecko płacze trzeba sprawdzić z jakich powodów. Zdarza się tak, że dziecko jest znudzone powtarzającymi się co dzień czynnościami, trzeba wtedy uruchomić wyobraźnię, jakoś planować dzień, wymyślać zabawy, półroczne dziecko bardzo dużo potrafi i rozumie, potrafi bawić się piłką, turlać, zwiedza świat turlając się po pokoju, jest już aktywne ruchowo. Można dziecku śpiewać, czytać, rysować, ćwiczyć z nim, robić masaże, wychodzić na spacery, pokazywać drzewa, ptaki w parku, rozmawiać. Kiedy dziecko zużyje całą energię na zabawie i poznawaniu, nie będzie płakać, chyba, że dostanie za dużo bodźców, wtedy też potrafi marudzić. Kiedy gotujesz, weź matę do kuchni, połóż oczywiście w bezpiecznej odległości, niech dziecko obserwuje, co robisz. A może dziecko ząbkuje? Wtedy masować dziąsła i ew. posmarować jakimś żelem kojącym. Ja miałam zasadę, od urodzenia, kiedy tylko dziecko zapłakało, od razu byłam obok, sprawdzałam, czy nie ma mokro, czy nie jest głodne, czy mu wygodnie, nie za ciepło/zimno, czy nie boli brzuszek czy coś innego, czy może mnie po prostu potrzebuje. Według mnie dziecko nie płacze bez powodu, tak jak Ty, raczej nie płaczesz bez powodu. Telewizor to zło dla tak malego organizmu, źle wpływa na układ nerwowy dziecka, może zbyt często ogląda? Moze to jest powód jego płaczu? Czy dziecko leży na brzuszku? Kładź na brzuszku, turlaj je, na pewno po jakimś czasie będzie to jego ulubiona zabawa.
              • honkaw1985 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 23:27
                Opowiadaj dziecku, o wykonywanych czynnościach, daj powąchać owoc, który jesz, pokaż kształt ciastka, które jesz, zobaczysz, to też może być dla niego interesujące. Kiedy prasujesz, opowiadaj o ubrankach, jakie mają kolory, napisy, daj mu pomiętosić któreś z nich.
                Moje dziecko teraz ząbkuje.... widzę, jak się męczy, potrafi marudzić, nawet zapłakać, nigdy jednak nie mam ochoty wtedy nigdzie wychodzic, a główkuję, jak mu pomóc, bo mi go bardzo szkoda, że cierpi. Najczęściej potrafi zapomnieć o bólu, bo go po prostu czymś zajmuję i zabawiam, a jeśli się nie udaje, biorę go na spacer i zasypia sobie w wózku.
                Moje dziecko uwielbia tę piłkę
                www.okazje.info.pl/okazja/inne/pilka-z-kolcami-sr-17cm.html
                trzyma stopami i obraca, tak się wprawiło.
                • honkaw1985 Re: Nieznosne niemowle 07.05.11, 23:36
                  Przepraszam autorkę wątku, nie pisałaś, że dziecko ogląda tv, zasugerowałam się odpowiedziami.
            • jantarowo Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 16:25
              Mój syn ma dwa lata i jeszcze do dzisiaj nie umie się zając sobą przez pół godziny,

              i uwazasz, ze to jest normalne??
    • asia_i_p Re: Nieznosne niemowle 08.05.11, 09:29
      Spróbuj kładzenia na brzuszku na kocyku na podłodze. Moja córka też nie chciała bawić się w łóżeczku, kojec zaszczyciła raz przez 5 minut, leżaczek - jak mi się buzia nie zamykała, a kocyk zaakceptowała bardzo. Oczywiście już nie posprzątasz za dużo, ale prasując da się zerkać (jeśli zgodzi się spuścić cię z oczu), a jeśli musi cię widzieć, to sobie przynajmniej poleżysz obok i poczytasz.
      • mama197809 Re: Nieznosne niemowle 08.05.11, 09:39
        Mój maluch też najchetniej by się do mnie przyssałwink. Zauważyłam że nie lubi byc sam w pokoju. Starsza córka, bawi sie lalkami, śpiewa, bawi sie on sobie na nia patrzy, czasami zajmie sie w trakcie sobą. Jak nas ktos odwiedzi to tez przypatruje sie, lubi towarzystwo. Jak jestesmy sami w domu to tak naprawdę mogę cos zrobic kiedy spi. Taka towarzyska dusza. Docieramy się wszyscy razemwink
        • malutkam1 Re: Nieznosne niemowle 09.05.11, 10:26
          No wiec musze powiedziec, ze na spacery moj maluszek nie lubi chodzic- teraz podnioslam mu glowke, zeby mogl wiecej widziec i nadal jest zniecierpliwiony po 5 minutach, nie cierpi lezec na brzuchu- ryk po 2 minutach. TV go wcale nie interesuje, nawet jak sa bajki w tv. Spiewam mu, ale to na 5 minut, bo pozniej tez znudzenie. Robie smieszne miny- to pomaga w zaleznosci od humoru. Zmieniam mu zabawki, staram sie go czyms zainteresowac. Ale wszystko to na 5 minut. Juz do poludnia jestem wykonczona.
          • honkaw1985 Re: Nieznosne niemowle 10.05.11, 23:06
            Mimo wszystko próbuj układać na brzuszku. Kilka razy dzienne, jak będzie bardzo płakać, zmień pozycję, ale układaj kilka razy dziennie. Podrzucaj wtedy zabawki, jak zacznie płakać wydawaj jakieś dźwięki nietypowe, żeby zapomniała, że płacze, a skupiła uwagę na Tobie. Zapytaj też o radę pediatrę, niech obejrzy dziecko, może jej coś dolega?
            • mwiha1 Re: Nieznosne niemowle 11.05.11, 10:09
              nasza córeczka jest bardzo żywtna, co prawda umie się sama bawić...wiekszość czasu w ciągu dnia bawi sie sama, tzn ja jej podaje zabawki, zagdauje, siadam z nią na podłodze itd...sama samiutka z zabawką wytrzyma max 40 min...czasami wymusza...wiaodmo, nudzi się,chce bliskosci itd...a czasem poprostu terroryzuje...nam przy okazji wizyty neurolog powiedziala, ze 6 mcy to idealny wiek by uczyc dziecko cieprliwosci i nie terroryzowania...z drugiej strony jak bedziemy ignorować komunikaty w postaci płaczu to dziecko przetsanie nam "mówić" a potem może miec problem z mową...
              https://www.suwaczki.com/tickers/atdcgu1rbnrv6u6a.png
    • flying.agnes000 Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 14:03
      Radzicie wyjść z dzieckiem na spacer .A co zrobić kiedy maluch nie chce być na dworze w wózku ?Mój jest marudny w dzień (na szczęście w nocy przesypia ok 9 godzin oczywiście z moja pobudką na karmienie)bawi się chwilkę potem tak jak pisała malutkam1 noszenie na rękach ,pokazywanie wszystkiego ,śpiewanie itd .Wyjście na dwór to katorga krzyk i płacz w wózku.
    • 1mzeta Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 14:23
      Stety albo nie-stety ale taki ci się trafił egzemplarz. Nie wymagasz chyba od 6-cio miesięczniaka, że się sam będzie zabawiał- bo to nie jest realne. Nie masz się co z nim "siłować" bo to bez sensu. Poczekaj spokojnie aż dziecko do etapu zabawiania się samemu dorośnie.
    • gosgos78 Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 15:35
      Też mam taki egzemplarz. i widze że jest ich wiecej wink).
      Jest to uciążliwe ale to chyba taki etap rozwoju plus charakter dziecka.
      Moja córka ma 4,5 miesiaca i marudzi - takie eeeee które musimy interpretować wink.
      jednym razem nudno mi leżeć innym chce na ręce zwiedzac mieszkanie, innym razem jeść czy spać. Ale widze że strasznie sie rwie do siadania, raczkowania, wiec kiedys sama sie soba zajmie mam nadzieje wink.
      My mamy jeszcze mega problem z usypianiem, wtedy to jest marudzenie do kwadratu i wielki wrzask. kiedyś było latwiej a teraz to nawet w wózku nie zaśnie, ewent przy piersi lub na rękach po wielkich bojach.
      ps. teraz mi spi w chuscie a ja moge neta czytać. ale do łazienki juz iść się nie da wink.
    • mozyna Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 18:30
      Daj spokoj i jemu i sobie.
      Do roku dziecko przechodzi ciagle skoki rozwojowe, staje sie marudne, rozdraznione. Po prostu to zaakceptuj. Samo nastawienie pomoze i jemu i Tobie. Idz do toalety, jak potrzebujesz. Dziecku nie stanie sie krzywda jak poplacze dwie minuty. Ty w tym czasie moze zdazysz nabrac nowych sil smile
      • dagmara-k Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 20:38
        majac takie dziecko jak twoje (no, juz nie majac, bo mi wyrosla jak atrapci corka na slodzizne) nie bede dawala ci zadnych "madrcyh" rad, bo sa po prostu dzieci ktore RYCZA przez cale niemowlectwo. moja miala stos badan, miala chuste, miala piers na zadanie, miala spacery, miala zabawy, czulosci i radosci - nie pracowalam 10 miesiecy wiec bylam zawsze dostepna i wszystko robilam z nia a z czasem trche bez niej, jak do tego dorosla. do tego nocki masakryczne. maz poza domem 10 godzin plus cale weekendy. plakala bardzo duzo, lekko sie wyciszyla jak sie nauczyla pelzac, zrobila sie spokojniejsza o niebo jak stanela na nogi. teraz ma 1,5 i jest po prostu wcielona niebieskoscia anielska....smile nadal a raz dziennie akt histerii, ale raz dziennie to jest 20 minut a nie 6 godzin makabry.
        nie jadlam do 17.00, spalam przez rok maks 4-5 godzin na dobe jak dobrze poszlo. nadal jestem zmeczona mimo ze juz ona spi, ale po prostu ja jeszcze nie odespalam.
        nie jestes sama! i ono nie ejst same, ma wszedzie na swiecie takich samych gagatkow, ktorzy chlona swiat bardziej niz sa w stanie to w sobie pomiescicwink
        bedzie lepiej.
    • migotka2604 Re: Nieznosne niemowle 20.09.11, 22:33
      mam identyczny egzemplarz w domuwinkto chyba takie towarzyskie człekiwinkwymaga uwagi 100%, kontaktu wzrokowego, uśmiechniętej mamy i ciągłych zabaw -no cóż taki jego uroksmile
      • angela10086 Re: Nieznosne niemowle 21.09.11, 13:09
        nie za duzo od niego wymagasz?
    • malutkam1 Re: Nieznosne niemowle 21.09.11, 18:20
      Czesc dziewczyny. Moj maluszek ma teraz 10 miesiecy i nadal jest starym maruderem. Chyba go do tego pryzwyczailam, ze ciagle na rekach. Od 8 miesiaca umie juz raczkowac, teraz zaczyna samodzielne kroczki i bardzo sie z tego cieszy, ale i tak est ciagle mama, mama i mama. Taki marudny egzemplarz. Zycze wszystkim mamom wytrwalosci, cierpliwosci i milosci do swoich pociech.
      • mapo0 Re: Nieznosne niemowle 22.09.11, 23:48
        Czas, by pas nauczył go dyscypliny.
    • camel_3d Re: Nieznosne niemowle 23.09.11, 15:08
      polecam wlozenie go w chuste i noszenie, robienie zakupow , spacerowanie, pracowanie w domu.
      Ja nawet pracowalem przy komputerze a mlody byl w chuscie. smile.. oczywisci enie nin stop.
    • mapo0 Porządne lanie! 26.09.11, 00:44
      Na nieznośnego dzieciaka pomorze porządne lanie!
    • virgoca Re: Nieznosne niemowle 04.02.12, 12:05
      Wiem, że wątek lekko przeterminowany... Ale dopiero od wczoraj mam internet i komputer...
      Moja Róża ma teraz 9 miesięcy. Przez pierwsze pół roku miała kolki, na które nie pomagało nic, poza noszeniem w chuście. Po 7miu miesiącach nieustannego prawie noszenia, mam przeciążony kręgosłup i zalecone ćwiczenia rehabilitacyjne, więc muszę kombinować jak mogę, by nie nosić. Córka jeszcze nie raczkuje, są jakieś niewinne próby i przemieszczanie się na pupie, ale generalnie każdy kontakt z ziemią, czy matą, czy kocykiem, czy łóżeczkiem, właściwie każde odłożenie wiąże się z marudzeniem. Są oczywiście lepsze dni, gdy jest pogodna i spokojna. Myślę, że to coraz to inne dolegliwości wywołują to rozdrażnienie - kolki, potem ząbki, teraz atopowe zapalenie skóry, które też pewnie bardzo ją swędzi.

      Cóż począć... Przed urodzeniem Róży uważałam się za anioła cierpliwości. Zajmowałam się dużo dziećmi w rodzinie, osiemnaście lat młodszym bratem, itp, i nie sądziłam, że malutkie, kochane, bezbronne i niewinne przecież niemowlę, może doprowadzić mnie do takiego stanu irytacji. Oczywiście, nie "odreagowuję" tego na dziecku, ale bywa bardzo ciężko, gdy aż głowa puchnie. Noce, na szczęście, zazwyczaj są spokojne, choć usypianie jej jest czasem baardzo trudne - i tu mój błąd, jako młodej mamy - nauczyłam małą zasypiać przy piersi - albo, już teraz, butelce - i trwa to nawet i do 23 (kładę ją ok 20:30), łączy się z płakaniem, gaworzeniem, drapaniem, gryzieniem, szczypaniem itp, w zależności od nastroju. Mało śpi w dzień, czasem zasypia tylko na kwadrans, by "przemarudzić" resztę dnia z niedospania. I jeszcze teraz te mrozy!

      Wcześniej pomagało właśnie wyjść na dwór. No, oczywiście, radości z nią mam co nie miara, ale... zaczęłam znów popalać papierosy - to tworzy taką "przestrzeń", chwilę "dla siebie", nie potrafię znaleźć innej... piersią karmię już tylko raz dziennie, rano, a wyobrażałam sobie, że mała będzie tylko na moim mleku, w ogóle bez wprowadzania mieszanki. D tego stres i lęk materialny - prawie brak źródeł utrzymania. Trzy tygodnie temu zostawił mnie mąż. Trzymam się, ale... wsparcia szukam, gdzie mogę, co nie jest łatwe, bo odkąd zaszłam w ciążę, drogi moje i części znajomych gdzieś się rozjechały. Przydałaby mi się jakaś "grupa wsparcia". I dobre rady. Jak aktywnie spędzać czas z niemowlakiem, za darmo, i ciekawie, gdy na dworze taki mróz?
    • leneczkaz Re: Nieznosne niemowle 05.02.12, 14:36
      www.bangla.pl/artykuly/a86/high-need-baby-to-brzmi-dumnie
    • yuppiki Re: Nieznosne niemowle 06.02.12, 19:31
      chusta, nosidło? moj ma 11 mcy i jest ryk jak mnie nie ma przy nim. tak to juz jest, taki typ tak ma. trzeba sie przeprogramowac, nie ma wyjscia. mi pomaga nosidlo
      • yuppiki Re: Nieznosne niemowle 06.02.12, 19:37
        moze jego zabawki sa nudne, daj mu np. pudelko, apaszkę, cokolwiek innego. na mojego dziala. bawi sie pieknie, ale tez jest przylepka i musi miec mame zawsze w zasiegu wzroku.
        • virgoca Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 09:59
          Kombinuję, jak mogęwink Czasem, ale baardzo rzadko, po chwili marudzenia tuż po odłożeniu, sama się czymś zainteresuje na kilka minut, ale zazwyczaj od razu jest płacz, i nie pomaga nic, tylko wzięcie jej na ręce, gdzie też zresztą jej się nudzi i marudzi, chyba że bardzo kombinuje - podrzucam, podskakuję itp - musi być w dynamicznym ruchu, by była wesoła. Żeby było jasne - nie oczekuję, że sama się będzie sobą zajmować, chętnie pobawiłabym się z nią na dywanie, razem, ale to też za mało. Jedyne, co lubi, to włączanie i wyłączanie światła włącznikiem, ale ile można trzymać dziesięciokilowe dziecko przy włącznikuwink Po pół godziny ręce wysiadają i znów jest płacz.
          Już wieczorem "mam doła", wiedząc, że zaraz nadejdzie kolejny dzień, który będę musiała jakoś "przetrwać", dobija mnie to. Zwłaszcza teraz, gdy zostałam sama i każde wyjście choćby do toalety wiąże się z wielkim płaczem, nie mówiąc o zrobieniu czegokolwiek w domu. O chwili "dla siebie" nawet nie marzęwink Wystarczyłoby mi móc czasem się umyć, czy pójść do toalety, zrobić kanapkę, bez wyrzutów sumienia, że zostawiam płaczące dziecko. Czuję, że dużo tracę, że mogłabym się w macierzyństwie odnaleźć znacznie lepiej, gdybym miała ku temu odpowiednie warunki materialne i emocjonalne wsparcie kogokolwiek. Teraz jestem na jakiejś granicy, wiem, że sobie nie radzę, że ciągłe powstrzymywanie Różyczki od płaczu zabiera mi całą energię. Biadolenie, wiem, pewnie trochę przesadzam, są oczywiście chwile, gdy czuję się z nią bardzo szczęśliwa, gdy się śmieje, przytula mnie przez sen itp.. Ale przydałoby mi się trochę radwink Jakieś ćwiczenia, które z dzieckiem można wykonywać? Coś, co ją wyciszy, uspokoi? Chciałam zapisać się na masaż Shantala, ale jest za drogi, próbowałam amatorsko ją masować - nie przepadała za tym. Chodziłyśmy na basen, ale za zimno teraz, boję się przeziębienia. Za zimno nawet na spacery.
          • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 22:26
            nie wiem jakie masz warunki lokalowe ale ja wozilam ze soba dzieci, do kuchni gdy szykowalam jedzenie, na korytarz gdzie wieszalam pranie,do lazienki jak bralam prysznic z lazienka bylo trudniej bo mala ,dziecko bylo zaciekawione co mama robi oczywiscie pod reka mialo jakas zabawke, nawet teraz mlodsza towarzyszy mi w kibelku przy kapanieugorzej bo strasznie lubi wode wiec babcia ja pilnuje , minusem jest to ze dlugie spacery odpadaja a moje dzieci to uwielbiaja czesc spaceru byly aktywne reszte przesypialy
      • virgoca Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 09:37
        Przez 7 miesięcy nosiłam w chuście, bardzo dużo, teraz mam mocno przeciążony kręgosłup i naprawdę nie mogę, ledwo ruszam głowąwink a po kilku minutach noszenia pojawia się straszny ból. Najgorsze te mrozy, nie ma jak wyjść, bo spacer pomagał i jej, i mnie - mogłam wziąć wózek i pójść gdzieś, na wystawę, czy herbatę. A tak, to nicuncertain
    • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 16:03
      popelnilas blad myslac ze majac dziecko to ono zajmie sie soba a ty soba , tak nie jest i czym predzej to zaakceptujesz tym lepiej dla ciebie ,druga corka obecnie 15 mcy bawi sie na dywanie ale jak z nia siedze wystarczy ze wstene jest krzyk , starsza nawet jako 2-3 lenie dziecko bawila sie sama ale ja musialam byc o krok od niej . owszem przychodzi czas ze dziecko zaczyna raczkowac, chodzic i mama juz mu tak nie jest potrzebna tylko ze i tak sie nie ma wolnego bo trzeba pilnowac malucha aby gdzies nie wlazl
      • virgoca Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 16:12
        Przecież pisałam, że nie o to mi chodzi, by zajmować się SOBĄ. Z wielką chęcią zajmę się córką, tylko że nie nieustannie nosząc i powstrzymując jej płacz. Pytam o rady, propozycje ciekawych zabaw, metod, jak sprawić, by czuła się spokojniej, by nie była tak nerwowa. Co może działać relaksująco na nas obie, a nie kosztuje wiele kasy (jak np. wspomniany masaż Shantala). Jedyny czas, jaki chciałabym mieć dla siebie póki co, to wyjścia do toalety itp. W obecnej sytuacji nerwowo nie daje sobie rady.
        • karolla808 Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 17:14
          Niestety niewiele Ci pomoge, bo akurat nie ma takiego problemu z moim dzieckiem, ale cos mi przyszlo do glowy, skoro Twoja Mała lubi aktywnosc.

          Moja 9 miesieczna coreczka dostala ostatnio takiego pompowanego osła do skakania i to jest przebój. Ciągle chce na niego włazic i tak fajnie na nim sobie sama skacze, a jak juz usiade z nią na tym osle (obciazenie jest do 140 kg) to w ogole jest radosc nie z tej ziemi. Bujamy sie tak wiec na osle non stop,smileMoze u Was tez sie sprawdzi. Mozna kupic cos takiego na allegro, nie jest drogie, ok. 50 zł z preszyłką. No i warunek, ze Mała musi siedziec. Niestety nie zostawisz na nim Małej i nie pojdziesz do wc, ale moze bedzie to jakas alternatywa dla noszenia.
        • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 21:48
          niestety to ty znasz swoje dziecko i wiesz co lubi, moge poradzic ci jedno moja mala majac tez 6-7 mcy zaczela wymuszac na mnie pewne sytuacje potrafila tak plakac ze prawie wymiotowala az ja trzeslo,rozmawialam z pediatra i wiesz co mi powiedzial ze to poczatki histerii gdy czegos nie dostanie, w takich przypadkach najlepiej odwrocic uwage dziecka od przyczyny a jaki bedzie efekt to zalezy ode mnie, wiec zaczelam realizowac plan gdy w padala w histerie nie reagowalam owszem bylam przy niej ale nie dostawala tego co chciala,teraz potrafi tupac nozkami, siadac na podloge i sie drzec wczesniej jakis miesiac temu walila glowa o podloge bylo to niebezpieczne ale poczula ze boli i przestala z kazdym tygodniem lagodniej reaguje a jak wspomne starsza to wiem ze trud sie oplacil. moze wiec czasem daj jej sie wyplakac a nie zabawiaj za wszelka cene, jesli zaczyna plakac mow do niej ze mamusia zaraz przyjdzie poczekaj chwilke, nie placz wiem ze to nie zawsze skutkuje ale warto sprobowac. i jeszcze jedno doskonale cie rozumiem ze chcialabys miec chwile dla siebie czasem wlasnie zajac sie soba bo to jest wazne dla naszej psychiki a jak mama szczesliwa to i dziecko tez
          • virgoca Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 21:57
            uf, dziękuję.. Czyli to nie jest jakaś perfidia z mojej strony, że mam takie myśli, i tak mnie to momentami rozwala... Rzeczywiście czasem chwila relaksu ładuje baterie na cały dzień, nawet, jeśli przez moment nie robisz wszystkiego tak, jak chce dziecko...
            • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 22:19
              wiem ze na poczatku ostro cie potraktowalam ale chcialam dobrze bo niestety pewne rzeczy musimy zaakceptowac a wyobrazenia o byciu mama a rzeczywistosc to dwa rozne swiaty, przy pierwszym chcialam byc idealna matka , gospodynia, zona, tylko zapominalam o sobie z czasem zmadrzalam no moze nie do konca i przy drugim juz nie chce byc idealna ale dobra i staram sie nie zapominac o sobie, jak codziennie nie posprzatam nie poprasuje to swiat sie nie zawali a mi tez sie nalezy odpoczynek jak dziecko spi a nie gonienie aby w domu bylo sterylnie a jak mowi nasza rehabilitantka jak dziecko poplacze to nosek sie oczysci
              • virgoca Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 22:31
                Oj tak, wyobrażenia znacznie się różnią, i można się ostro zderzyć z ziemią.. Ja myślałam o tym szkrabie w chuście, którego będę przytulać, całować i pokazywać świat... Nie jestem rozczarowana, jasne że nie, tylko po prostu trafiła mi się mała wymagająca indywidualistka.

                Nosek się oczyści, wydolność płuc zwiększy - oczywiście wszystko w trosce o dzieckowink I tylko, kiedy Naprawdę trzeba.
                • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 07.02.12, 22:50
                  czasem trzeba chociazby dla dobra tego dziecka aby nauczylo sie ze nie zawsze dostanie to co chce to tak na przyszlosc, ja mam dwie takie indywidualistki i nie wiem ktora "lepsza" 7 latka czy 15 mczna ta starsza to jesze potrafi zagrac na uczuciach jak czegos nie dostanie to histeryzuje i placze ze jej nie kochamy i badz tu twardym czlowieku maz czasem jej ulega ale moze dlatego ze jest niedzielnym tata ja nie bo mi wejdzie na glowe a jak placze to mowie jej jak moj dziadek mi mowil placz placz bedziesz miala ladniejsze oczy
    • stukostrach-jeden Re: Nieznosne niemowle 08.02.12, 09:58
      Wystarczy.. poczekać, jakieś 13 lat, wtedy synek nie będzie potrzebował ciągłej uwagi, ba nawet będzie sie sam zamykał w pokoju i nie bezie chciał towarzystwa.
      Macierzyństwo to nie ładna słodka bajeczka z kolorowych gazet.
      • virgoca Re: Nieznosne niemowle 08.02.12, 10:24
        stukostrach-jeden:
        1. Córka - jak komuś odpowiadasz, najpierw przeczytaj dokładnie, na co...
        2. Jak już przeczytasz, i chcesz odpowiedzieć, zastanów się, jaki CEL ma mieć Twoja wypowiedź, czy rada. Ma pomóc? Podnieść na duchu? Czy tylko zgnębić i dowartościować się czyimś kosztem, robiąc z piszącej, w tym wypadku ze mnie, słodką idiotkę, co sobie z dzieciakiem nie radzi...?
        3. Nikt nie mówi, że ma być ładnie i słodko, ale są jakieś granice wytrzymałości. Widocznie nigdy nie byłaś/byłeś w podobnej sytuacji. Wiem, że dzieci BYWAJĄ marudne. Ale chyba nie przez cały czas, od urodzenia, z krótkimi przerwami na drzemkę i uśmiech? I naprawdę, nie chodzi mi o to, by mieć dziecko "z głowy", czytać magazyny i malować paznokcie... Czekam na rady, jak mogę POMÓC córce, czym ją zainteresować, i jak sprawić, by była bardziej wyciszona i zrelaksowana... Cztery tygodnie temu zostawił mnie facet, którego bardzo mocno kochałam. Zostałam sama z Różą i naprawdę, robię co mogę, ale nie jest mi łatwo. A jej niespokojne usposobienie nie pomaga. Do tego lęk o nasze przetrwanie materialne, bo nie mam grosza dochodów... Trochę zrozumienia, proszę. Jeśli nie masz mi nic ciekawego do powiedzenia, to po prostu nie komentuj.
        • stukostrach-jeden Re: Nieznosne niemowle 08.02.12, 11:43
          Syn ma 6 miesiecy- czyli syn.
          Nazwanie dziecka nieznośnym oznacza, że rzeczywistość sie rozmineła z wyobrażeniami autorki.
          Takie maleństwa potrafia sie skupic na 15 minut i jest to normalne, a macierzyństwo to ciężka praca. Mało jest czasu na fora, tv gazetki i malowanie paznokci, czy nawet zwykłe gotowanie i sprzatanie ot zycie.
          • virgoca Re: Nieznosne niemowle 08.02.12, 11:56
            Re: Nieznosne niemowle - virgoca 04.02.12, 12:05

            Ja wypowiadałam się tutaj. Czyli nie przeczytałeś/łaś, panuje duże zamieszanie, bo "tytułowy" wątek jest jeszcze z lata i martwy od września. Ja dopisałam niedawno co nieco o swojej sytuacji, bo internet posiadam dopiero od kilku dni.
            • aniaurszula Re: Nieznosne niemowle 08.02.12, 21:17
              przeczytalam ze zostawil cie twoj facet wiec teraz rozumiem wszystko, dziecko czuje twoj bol, zdenerwowanie, postaraj sie na ile to mozliwe wyciszyc sie aby dziecko sie uspokoilo, wiem jakie to trudne bo swoje przeszlam. masz prawo dopisac sie do watku w kazdej chwili i nikt ci nie zabroni a z czasem dowiesz sie jakie tu sa niektore "zyczliwe" osoby. powodzenia zycze i nie poddawaj sie
            • annika_gottfried Re: Nieznosne niemowle 19.02.12, 17:42
              Virgoca- strasznie Ci wspolczuje i wierze, ze dasz rade, choc bedzie ciezko.

              Nie zgadzam sie z wypowiedziami, ze nie masz prawa miec chwili dla siebie. Uwazam, ze zaspokojenie potrzeb dziecka nie musi sie wiazac z automatyczna rezygnacja z siebie. Ze to grzech, pomyslec o tym, zeby poczytac sobie gazete przez 5 min. albo wyjsc na chwile z pokoju, jak masz dziecko, ktore placze caly dzien i po prostu nie masz juz sily.

              Jasne, macierzynstwo to nie bajka, ale to ze ludzie maja dzieci, nie oznacza, ze nie maja juz prawa do chwili dla siebie oraz marzen o spokoju. Poza tym nie wierz niektorym wypowiedziom w tym watku - sa dzieci, ktore potrafia zajac sie soba przez krotszy lub dluzszy czas- np. moje do nich nalezy od urodzenia. Taka jego natura, jak rowniez niektorych innych dzieci. Tak samo, jak sa tez i dzieci, ktore tego nie potrafia. Po prostu dzieci sa rozne.

              Co nie oznacza, ze rodzice nie moga swoim zachowaniem wplywac na ich rozwoj ogolny oraz rozwoj pewnej samodzielnosci. Tak jak mozna samodzielne dziecko zmienic na dziecko wymagajace ciaglej uwagi poprzez przyzwyczajenie go do ciaglego zajmowania sie nim i zabawiania, tak i byc moze mozna dziecko wymagajace uwagi uczynic odrobine bardziej samodzielnym.

              Po prostu musisz zaczac corke powoli przyzwyczajac do tego, ze nie ma cie na 100% czasu, tylko moze na 99% a potem 98% i tak dalej. Az osiagniesz sytuacje ktora bedzie odpowiadac Ci, rowniez ze wzgledu na Twoj stan zdrowia. To bedzie bolec i Twoja corke, i Ciebie, ale inaczej przeciez nie mozesz, bo Twoj kregoslup tego nie wytrzyma, prawda? Musisz myslec perspektywicznie: a co jesli kiedys znajdziesz sie np. na wozku inwalidzkim? Kto sie wtedy nia zajmie? Musisz byc asertywna. Chcesz isz do toalety na 30 sekund - idz. Nawet jesli bedzie plakac. Chcesz wypic szklanke wody - pij. trudno. Uwierz mi - wiem jak matke boli placz dziecka. Z Twoim nie mialas wyboru - bylo kolkowe i je nosilas. Kazdy by tak zrobil. Ale teraz musisz myslec o dalszej perspektywie. Nie zawsze natychmiastowe reagowanie na kazdy placz dziecka sluzy jego dobru na dluzsza mete. Trzeba je nauczyc, ze czasem musi na cos chwile poczekac (no, moze poza jedzeniem). Malymi krokami dojdziesz do celu. Powodzenia. Trzymam kciuki.
        • olka_only Re: Nieznosne niemowle 09.02.12, 09:44
          Powodzenia! Trzymam kciuki!
          Nie zwracaj uwagi na niektóre" rady" na tym forum...Życie..wszędzie są ludzie i ludzie.
    • karomacha Re: Nieznosne niemowle 17.02.12, 19:00
      Nigdzie nie popełniłaś błędu. Nie wiesz co maleństwo chce, bo zrozumienie płaczu dziecka nie jest prostą sprawą jak wmawiają nam to "doświadczone" mamy. Zapraszam na mój blog www.dlaczegoplacze.wordpress.com
    • jomi86 Re: Nieznosne niemowle 02.04.12, 17:21
      Mój synek ma teraz 4,5 miesiąca. Nie daje się położyć, a nawet usiąść kiedy jest u mnie na rękach. Od urodzenia był bardzo wymagający i bardzo dużo płąkał (delikatnie to ujmując smile) To nie jest tak, że zmienisz zabawki, pośpiewasz, pokażesz to czy tamto. Po prostu wymaga, zeby go nosić i wtedy jego ciekawość jest zaspokojona. Rozgląda się wtedy i chłonie wszystkie szczegóły. Mąż pracuje, ja jestem sama i czasem trochę dziadek pomaga. Nie jest łatwo spędzić dzień samej, a pamietajmy, że pobudki w nocy ciągle są co 3 godziny... Czekam cierpliwie na zmiany, staram się jak mogę, chociaż też często miewam myśli, że coś robię źle albo że małego coś boli... Moja mama wychowała 4 dzieci, teściowa dwoje i obie mówią, że nie pamiętają żeby któeś było aż tak absorbujące, stąd czasem moje wątpliwości.
      • bozek74 Re: Nieznosne niemowle 02.04.12, 18:40
        Doskonale Cię rozumiem. Ja miałam dokładnie to samo z każdym z trójki dzieci. Nie wiedziałam co to znaczy odłożyć dziecko wyjść z pokoju. Dziecko leżące z otwartymi oczami i patrzące w sufit? ....Albo leżące w wózku na spacerze z otwartymi oczami i nie płaczące?..Moje dzieci albo płakały całymi dniami, a jak nie płakały to jadły i czasami spały po 25 min. I od nowa. A w nocy też koncert. Aż sąsiedzi sie pytali. Po pierwszym myślałam że drugie będzie lepsze- a było gorsze, a trzecie takie jak pierwsze to znaczy ciut lepsze od drugiego. I dodam że wszystkie miały kolki, wzdęcia i inne problemy z brzuszkiem do 6-7 miesięcy. Jak placze to siłą rzeczy trzeba coś robić, wziąc na rece.A jak bierzesz na ręce bo placze bo go np boli brzuszek to potemk placze bo nie bierzesz go ręce i kólko się zamyka. Powodzenia. Trochę lepiej robi się jak dziecko zaczyna samo siedzieć i raczkować wtedy przynajmniej nie trzeba nosić.
    • did.i28 Re: Nieznosne niemowle 12.08.13, 14:47
      Wszystko pomalutku małymi krokami..ponieważ cały czas sytuacja wygląda tak jak ją opisujesz mały przyzwyczaił się, że to Ty masz go zabawiać cały czas. Ja mam 4 miesięczną córeczkę i bez problemu bawi się np. na macie od 15 do nawet 30-40 minut sama w zależności od tego czy jest wyspana, najedzona akurat, nie chce jej się pić. Zaczęłam jakiś 1-1,5 miesiąca temu od tego, że kładłam ja na matę i najpierw siedziałam koło niej coś mówiłam albo śpiewałam, a jak się zajęła zabawkami to przestawałam i tylko patrzyłam, nie trzęsłam jej przed oczami niczym tylko wieszałam jakieś ciekawe zabawki, czasem zdarzało się to na leżaczku (teraz już nie przepada za siedzeniem na nim poza jedzeniem). Jak widziałam, ze zaczyna się denerwować to włączałam się do zabawy..po kilku dniach jak się ładnie zajęła zabawą odchodziłam np. na kanapę tak żeby dać jej pole do samodzielnej zabawy ale w razie czego, żeby szybko podejść jakby już się znudziła i np. zmienić zabawkę lub włączyć do zabawy i tak pomalutku. Teraz czasem bawi się tak a ja robię coś i opowiadam jej co robię..poza tym dzięki temu, ze miała czas tak poleżeć z zabawkami dookoła od dobrych dwóch tygodni pięknie się turla z plecków na brzuszek i odwrotnie i teraz zaczyna się czasem kręcić dookoła na macie lub kocu albo ciągnie matę jak chce się dostać do jakiejś zabawki. Jak się nudzi zabawą to podchodzę do niej chwilę się jeszcze z nią bawię na macie a potem ją biorę i robimy coś razem..po prostu pomału nawet po 5 minut ucz dziecko, że jesteś obok mimo, że chwilę bawi się samo jakąś grzechotką czy inną zabawką, mów, śpiewaj a jak się zajmie zabawką to się wycisz posiedź i popatrz jak maluch obserwuje to co trzyma w rączce..jeśli mały ma 6 miesięcy to możesz kupić mu taką zabawę z różnymi przyciskami co jak się naciśnie to śpiewa, huczy, buczy itp. połóż go np. na brzuszku i naciskaj może się po chwili zainteresuje i sam będzie próbował..najważniejsze jest uchwycenie tego momentu, że dziecko się czymś zainteresowało i wtedy zostawić je z tą zabawką na chwilę w spokoju nie grzechotać przed oczami tylko dać grzechotkę do rączki niech ogląda i się nie wtrącać wtedy, bo w ten sposób dziecko się właśnie bawi i poznaje świat, ja się znudzi dać inną zabawkę, dziecko da Ci znać, że już kiedy już go żadna inna nie zainteresuje i wtedy trzeba wymyślić zupełnie inną zabawę. No nie ma co liczyć na to, ze taki maluch godzinami się sam pobawi, ale z miesiąca na miesiąc na pewno to zaprocentuje.
      • kriss_1 Re: Nieznosne niemowle 12.08.13, 15:47
        Ale zorientowałas sie, ze wątek jest sprzed dwóch lat?
        • mruwa9 Re: Nieznosne niemowle 12.08.13, 21:42
          did ma 4-miesieczna corke,a autorka watku juz 3.5-latka smile)
    • ichi51e2 Re: Nieznosne niemowle 12.08.13, 20:44
      Ha ha ha - poczekaj az zacznie sie przemieszczac - wtedy to uJest bal... Teraz to masz jeszcze okres ochronny...
    • mamatin Re: Nieznosne niemowle 13.08.13, 22:56
      a kladziesz go na dywanie? daj matę, zabawki i na dywan, moze swiat z perspektywy podlogi wyda mu sie ciekawszysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja