moki1616
06.05.11, 17:18
witam!
Mam 5,5 miesięczną córeczkę (wcześniak z 35 tygodnia ciąży-według wieku korygowanego 4miesiące i tydzień). Od 3 miesięcy rehabilituje ją ze względu na asymetrię napięcia mięśniowego- a wygląda to tak, że mała leżąc na brzuszku opiera się bardziej na prawej rączce, główka i tułów wygięte w prawą stronę, posadzona na moich kolanach ma taki jakby garbek po lewej stronie pleców. Leżąc na plecach tułów wygina się w rogalik. Na wypisie dziecka ze szpitala jest zaznaczone że napięcie mięśniowe jest bardziej wzmożone po lewej stronie i zastanawiam się dlaczego nie zostaliśmy odrazu skierowani na rehabilitację, tylko dopiero po wizycie u neurologa gdy dziecko miało 2 miesiące.
To wygięcie tułowia na początku było zdecydowanie większe, teraz jest trochę lepiej, ale cały czas się zastanawiam czy to w końcu się wyrówna u mojego dziecka i plecki będą proste?
Po jakim czasie powinna ustąpić ta asymetria skoro już 3 miesiące ćwiczymy a ona nadal jest? (ćwiczymy 4 x dziennie Vojtą w domu i raz w miesiącu do kontroli u fizjoterapeuty) Czy powinniśmy mieć zlecone częstsze wizyty w poradni dla lepszego i szybszego efektu? czy może ja popełniam jakieś błędy ćwicząc z dzieckiem i przez to tak się ciągnie...?
Staram się dziecko prostować wtedy gdy leży i używam do tego zwiniętych pieluszek, które podkładam pod boczki tak by nie wyginała się na prawo.
Proszę powiedzcie mi jak to było z waszymi dziećmi: ile trwała rehabilitacja, po jakim czasie ustąpiła asymetria,itp, No i co jeszcze mogę zrobić by pomóc dziecku nabrać symetrii?