gochagocha
09.05.04, 10:44
Jestem mama 2-miesiecznej dziewczynki Agatki i 5-letniego chlopczyka
Mateuszka.
Otoz Mateuszek po 4 dniach pobytu w przedszkolu (hehe) troche
mi sie pochorowal. Poki co ma katar i gardlo czerwone jak truskawka. Nie
ma temperatury (35,3 rano mial). Szprycuje go cholinexem i tantum verde ale
nie wiem na ile to pomoze i uchroni go przed czyms powazniejszym.
No i bardzo, bardzo boje sie o Agatke, zeby jej nie zarazil.
I tu mam wlasnie dylemat - bo moge Mateuszka spakowac i w ciagu godziny
znajdzie sie u babci - z dala od Agatki ale tez zdala ode mnie. I szarpia mna
watpliwosci bo gdy go odesle do babci bede spokojna o Agatke ale nie wiem jak
on biedaczek to odbierze tym bardziej ze wczoraj uslyszalam od niego, ze
bardziej kocham Agatke i nia sie bardziej przejmuje (!).
Gdy zostanie bede spokojniejsza o niego ale bede sie zamartwiac o mala, ze
sie zarazi.
No i co radzicie drogie Mamusie ????