zalatwianie sie

09.05.04, 21:30
Moja 7 miesieczna corka robi od 3 do 6 kup dziennie. Jest karmiona piersia,
dostaje jeden deserek (owoc), danie miesne a na noc kleik ryzowy. Czy takie
zachowanie jest normalne? Czy daje jej moze zbyt duzo "normalnego" jedzenie?
W zadnych ksiazkach nie pisza o takiej reakcji - a wrecz przeciwnie - pisza,
ze gdy wprowadza sie staly pokarm, to dziecko moze miec zatwardzenia...
Anna
    • doka1 Re: zalatwianie sie 09.05.04, 21:40
      no wlasnie szczesciara nasz synek ma duze klopoty z wyproznianiem sie, w
      zasadzie od 3-ch tygodni lecimy na laktulozier, zaczynam siebie obwiniac bo
      barzo pozno zaczelismy wprowadzac pokarmy stale ( z obawy przed uczuleniami)
      maly bardzo reagowal i strosowalam diete eliminacyjna) pierwsze podejscie do
      stalego pokarmu zrobilismy jak skonczyl 6 miesiecy ale zareagowal dosyc ostra
      biegunka na gotowana marchewke i pediatka poradzila poczekac wiec jak synek
      skonczyl 7 miesiecy zaczelismy jeszcze raz noi tym razem bylo w pozadku przez
      kilka dni a potem zaczely sie zatwardzenia, Dlatego zazdroscimy raczej nie masz
      powodow do obaw a jak duzo plynow podajesz, to tego trzeba pilnowac jak dziecko
      oddaje czesto i luzne stolce. Bardziej trzeba nawet pilnowac podawania plynow
      niz pokarmow.
      pozdrawiam, i zycze mniej zmartwien
      doka i Gwidon
    • kook1 Re: zalatwianie sie 09.05.04, 21:42
      Chcialabym dodac, ze moje dziecko robi dobre kupki, nie ma rozwolnienia!
      • doka1 Re: zalatwianie sie 09.05.04, 21:52
        to z pewnoscia tylko powod do zadowolenia , ze nie ma klopotow z trawieniem
        posrawiamy
    • coronella Re: zalatwianie sie 09.05.04, 23:18
      Moja córcia zaczęła jeśc pokarmy stałe w 9 miesiącu życia, dopiero. I nie ma
      zadnych problemów z kupkami.
      Marchewka czesto powoduje zatwardzenia. Je jej małej nie podaję. Podobnie ryż.
      Może zamieńcie marchewkę na cos innego?
    • mamadwojga Re: zalatwianie sie 10.05.04, 08:03
      Maks który ma 10,5 miesiąca robi też do trzech porządnych kupek dziennie. Nie
      sądzę że to źle bo przynajmniej wiem że go brzuszek nie boli bo nic tam nie
      wstrzymuje. Dziecko 7 miesięczne może z powodzeniem "jechać" jedynie
      na "normalnym" jedzeniu. Oczywiście nie mówię o golonce ale o rozsądnym
      karmieniu kaszkami, kleikami, deserkami i zupkami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja