ania_aaa0 19.05.11, 18:39 Czy opiekunki z Waszymi dziećmi chodzą na spacery gdzie same chcą, czy wyznaczacie im miejsca do których chodzą? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ann.k Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 19:27 A w jaki sposób sprawdzisz czy opiekunka była tam gdzie kazałaś jej iść? Swoją drogą opiekunka do dziecka to pracownik, a nie niewolnik. Ma chodzić na spacery, a nie tam gdzie rozkaże jaśnie pani. Jakby mi kazali chodzić w konkretne miejsce, od razu bym zrezygnowała z pracy dla takich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 20:08 Bez przesady z tą wolnością. Koleżanka miała opiekunkę która opowiadało jak to w parku była z dzieckiem, jak listki zbierali itd, ale coś ją od jakiegoś czasu tknęło że kręci tak generalnie no i pewnego dnia wzięła urlop, zaczaiła się na nią pod domem, a ta zamiast do parku fru najpierw na zakupy, a potem do siebie do domu (mieszkała obok) gdzie spędziła cały dzień. Po południu oczywiście najpierw na pytanie jak minął dzień poszła opowieść o parku.. reszty się domyślacie. czy codziennie tak było - trudno stwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 14:04 Po co zatrudniać pracownika do którego nie ma się zaufania? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 15:34 po co pisać w wątku nie na temat? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 08:23 lemoniada, a po ile godzin ta pani pracowala u kolezanki? no i czy kolezance nie zdarzylo sie nigdy isc z dzieckiem na zakupy? zauwazylam, ze jesli babka/opiekunka/ktokolwiek idzie gdzies z dzieckiem i zrobi te nieszczesne zakupy, podnosi sie wielkie halo i spadaja na tego kogos gromy. moze niech kolezanka zostanie w domu i zajmie sie SWOIM dzieckiem. w koncu ona zrobi to NAJLEPIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 20:32 deodyma napisała: > lemoniada, a po ile godzin ta pani pracowala u kolezanki? > no i czy kolezance nie zdarzylo sie nigdy isc z dzieckiem na zakupy? > zauwazylam, ze jesli babka/opiekunka/ktokolwiek idzie gdzies z dzieckiem i zrob > i te nieszczesne zakupy, podnosi sie wielkie halo i spadaja na tego kogos gromy > . > moze niech kolezanka zostanie w domu i zajmie sie SWOIM dzieckiem. a przeczytalas moze reszte watku, gdzie napisane bylo jak byk, ze opiekunka SKLAMALA?? juz pal licho gdzie byla, nie powierzylabym opiece osobie, ktora parszywie klamie prosto w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 20:13 Ja opiekunkę swojego dziecka poprosiłam aby spacerowała blisko domu. Mieszkam w bardzo ładnym miejscu. Opodal są lasy i tereny rekreacyjne. Właśnie tu ściągają na spacery matki z dziećmi. Moja opiekunka jednak uparła się na chodzenie z małym na cmentarz, przy okazji przechodzi w bardzo niebezpiecznym miejscu, gdzie często dochodzi do wypadków pieszych (na zakręcie, nie ma pasów).Wydawało mi sie, więc, że wiem gdzie jest moje dziecko gdy jestem w pracy. Nie podobało mi się, że przechodzi w tym niebezpiecznym miejscu, ale zapewniała mnie w kółko, że bardzo uważa. Kilka dni temu, mały odczepił ochraniacz od wózka i pewnie wyrzucił w czasie spaceru. Chciałam go poszukać następnego dnia. Pytam sie niani, gdzie była wczoraj na spacerze i odpowiedź mnie zwaliła z nóg. Nie pamięta gdzie była. Teraz jestem przerażona, gdzie ona chodzi z moim dzieckiem, skoro nie chce powiedzieć gdzie była. Gdyby to, że nie pamięta było prawdą, to jak mogę dać pod opiekę swoje dziecko komuś, kto nie pamięta co robił poprzedniego dnia. W tej chwili w ogóle poprosiłam aby z nim nie wychodziła, mały dobrze chodzi a wokół domu jest ogromne podwórko, ma gdzie biegać. Widzę jednak , że kobiecie się to nie podoba, w kółko pyta sie o spacery. A ja po prostu mam złe przeczucia, w pracy nie mogę sie skupić jak myślę, że ona wyprowadza małego nie wiadomo gdzie.( Pilnuje dziecko 5 godzin dziennie). Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 20:53 pewnie nie moze przez to ze siedzi w domu pozalatwiac swoich spraw, poplotkowac z kolezankami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
matka_karmiaca Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 20:55 No to rzeczywiście słabo Gdybym straciła zaufanie do mojej opiekunki, to trudno darmo, trzeba by się rozstać. Skoro Twoja coś kręci, to poszukałabym jednak nowej Moja chodzi gdzieś w okolicy, koło mnie nie ma miejsc, gdzie by nie miała chodzić, a do domu ma daleko. Ostatnio moja siostrzenica ją spotkała na spacerze, tak że wiem, że faktycznie na nim była, a dziecko wraca tak upiaszczone, że na pewno rzeczywiście było w piaskownicy Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada85 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 22:10 Takie historie mnie zabijają... a ostatnio słyszę tylko o takich "fajnych nianiach" ;/ Niedługo wracam do pracy i niedługo takową panią będę zmuszona zatrudnić. Wiesz co, na twoim miejscu szukałabym kogoś innego nie wytrzymałabym psychicznie w takim układzie gdzie nie wiesz co się dzieje z twoim dzieckiem kiedy Ciebie nie ma i nie możesz obdarzyć ją chociaż krztą zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 23:37 Jak nie wychodzi poza bramę mojej posesji to wydaje mi się, że jest raczej dobrze. Robi czasami durne rzeczy, ostatnio zniszczyła małemu nową czapkę. Odcięła sznurki, bo nie mogła rozwiązać ich. Pozostaje mi tylko wierzyć, że zrobiła to nożyczkami a nie nożem, tylko skąd by wiedziała, gdzie są nożyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
honkaw1985 Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 00:16 Znajdź sobie inną osobę. Na pewno znajdziesz kogoś, komu zaufasz. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 08:29 honkaw1985 napisała: > Znajdź sobie inną osobę. Na pewno znajdziesz kogoś, komu zaufasz. myslisz, ze ona komukolwiek zaufa? owszem, znajdzie inna opiekunke i co? jej tez nie powie, gdzie leza nozyczki? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 16:32 Ciekawe że żadna z Pań niezadowolonych z pracy swoich niań dziwnie milczy w temacie ile wynosiła ich stawka Oczywiście kwestię umowy o pracę i płacenia niani innych świadczeń już przemilczę Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 18:18 gazeta, ja znam rodzine, ktora ma dwojke dzieci i oni jej placa tylko 400 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 20:41 deodyma napisała: > gazeta, ja znam rodzine, ktora ma dwojke dzieci i oni jej placa tylko 400 zl. i co, mamy ubolewac nad biednym losem pani opiekunki? kazdy orze jak moze i za ile moze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 08:24 no i wlasnie widac, jakie matki maja podejscie do pan opiekujacymi sie ich dziecmi. Twoja wypowiedz wystarczy w zupelnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 12:01 deodyma napisała: > no i wlasnie widac, jakie matki maja podejscie do pan opiekujacymi sie ich dzie > cmi. > Twoja wypowiedz wystarczy w zupelnosci. przepraszam, o jakim podejsciu mowisz? przeczytaj jeszcze raz moj post, jesli kobiecie tyle zaproponowali, a ona sie zgodzila, to widocznie jej ta suma odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 13:39 zastanow sie jeszcze raz nad swoja wypowiedzia. nianka tez czlowiek i chyba nie wypada sie ironizowac z kogos tylko dlatego, bo za swoja robote dostaje tylko 400 zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 13:56 deodyma napisała: > zastanow sie jeszcze raz nad swoja wypowiedzia. > nianka tez czlowiek i chyba nie wypada sie ironizowac z kogos tylko dlatego, b > o za swoja robote dostaje tylko 400 zeta. skoro tak Cie poruszyla historia tej pani, to proponuje, abys ja zatrudnila i dala jej te 20 zeta/h. Obawiam sie jednak, ze ta pani nie nosi raczej tipsow, wlosow na tapir i lancucha na szyi, a Ty przeciez takie wolisz;p Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 13:25 Pewnie jeszcze narzekając, że to i tak za wysoka kwota bo dziecko w ciągu dnia przesypia przecież 1-2 godziny, praca jest w ciepłym domku a niania na dokładkę może u nich wypić "darmową" herbatkę i zjeść kawałek chleba z dżemem, więc wyżywienie do tego dochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 14:03 A co Twoim zdaniem miała zrobić z tą czapeczką? Czekać do Twojego powrotu z dzieckiem w czapce? A czemu nie wie gdzie są nożyczki? Nożyczki powinny być na wyposażeniu każdej domowej apteczki, dziwię się że niania nie została poinformowana gdzie trzymasz takie podstawowe rzeczy. A jak Cię to bardzo ciekawiło czym przecięła sznureczki trzeba było o to zapytać. Chyba, że jednak moje podejrzenia są słuszne, płacisz jedną z najniższych stawek albo i jeszcze niższą i boisz się, że drugiej takiej taniej nie znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 08:27 ania_aaa0 napisała: > Jak nie wychodzi poza bramę mojej posesji to wydaje mi się, że jest raczej dobr > ze. Robi czasami durne rzeczy, ostatnio zniszczyła małemu nową czapkę. Odcięła > sznurki, bo nie mogła rozwiązać ich. Pozostaje mi tylko wierzyć, że zrobiła to > nożyczkami a nie nożem, tylko skąd by wiedziała, gdzie są nożyczki. > przepraszam, ale Ty jej nie raczylas poinformowac, gdzie sa nozyczki??? dlaczego? no sorry, ale na Twoim miejscu wstyd byloby mi o tym nawet pisac. serdecznie wspolczuje paniom opiekunkom takim, jak Twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 20:45 a niby dlaczego mialaby ja informowac, gdzie sa nozyczki? czy to jest przedmiot niezbednik do opieki nad dzieckiem? zdaje sie, ze opiekunka nie obcina paznokci dziecku, no ale moge sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 08:25 wiec niech teraz nie jeczy, ze opiekunka popsula dziecku czepeczke. sama jest sobie winna. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 01.06.11, 13:29 Nożyczki są na podstawowym wyposażeniu każdej apteczki. Poza tym w domu są różne sytuacje gdy te nożyczki mogą się przydać (choćby do otwarcia kartonu z sokiem czy mlekiem). To jak traktujecie nianie Waszych dzieci to wiocha i wcale się nie dziwię że potem taka niania ma też w nosie taką mamuśkę i idzie na spacer gdzie indziej na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
schere Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 21:06 Właśnie opiekunka to pracownik i jednym z obowiązków tego pracownika jest spacer z dzieckiem po parku. Za to otrzymuje wynagrodzenie. W wolnym czasie opiekunka może sobie mieszkać w supermarkecie, a w czasie kiedy zajmuje się moim dzieckiem ma do wyboru 2 placyki i 2 parki, gdzie ma je zabierać na spacery. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 21:50 Popieram, wprawdzie ma mprzedszkolne dziecko, ale gdyby było z opiekunką kazałabym jej zabierac dziecko do parku i na plac zabaw, a dziecko mówic potrafi i prawdę powie. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 21:51 Sorry, niemowlę nie powie, zapomniałam, że chodzi o niemowlę. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 23:09 U mnie problem jest w tym, że opiekunka mojego dziecka okazała jakaś nierozgarnięta.Samo to, że dziecko odpięło pokrowiec z pałąka i wyrzuciło nie zostało nawet przez nią zauważone mnie zastanawia. Przy okazji mam nową spacerówkę i już wybrakowaną. A ona ma na dodatek chyba jakiegoś fioła na punkcie spacerów. W każdym zrobił mi się problem. Próbuję delikatnie powiedzieć kobiecie, że jestem spokojniejsza w pracy jak wiem dziecko jest blisko domu, ale ona ciągle swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 22:36 Mój synek ma opiekunkę, która, tak jak ja, ma skrzywienie, jesli chodzi o przebywanie dziecka na powietrzu. Tzn, maksimum czasu spędza z małym na spacerach. Właściwie do domu wracają tylko na obiad i drzemkę. Początkowo chciałam, zeby synek spał też na dworze, ale w wózku nie wysypia się, śpi krócej, nie jest mu wygodnie, nie ma się jak przekręcić. Dlatego śpi w domu. Poza tym na początku, kiedy mówiłam niani, czego oczekuję, prosiłam, zeby nie spacerowała wzdłuż ulicy, żeby nie chodziła do sklepu. Ale życie zweryfikowało moje oczekiwania Mały jest najszczęśliwszy, kiedy patrzy na sznur samochodów, więc na kilka minut niania zawozi go do ulicy, potem plac zabaw, ogródek przy moim, albo swoim domu. Co do sklepu-tu, gdzie mieszkam, nie ma zbyt dużych możliwości, dwa sklepy. Niania wchodzi do sklepu, robi drobne zakupy, jesli akurat musi. Nie codziennie. Zabiera młodego też do swojego domu, pytała na początku, czy może. Nie miałam nic przeciwko, bo wiem, ze te wizyty trwają po kilkanaście minut, nie ma mowy o przesiadywaniu. Jednym słowem, jestem zadowolona, niania jest uczciwa, zaangażowana, ja sama tyle nie bawię się z małym, co niania. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 23:21 To nie chodzi nawet gdzie ona chodzi, raczej o to, że zauważyłam iż jest nieuważna i jak to nazwałam poprzednio nierozgarnięta. Depcze zabawki, gubi kupy z pieluchy i wdeptuje w dywan, po tych obserwacjach nie chcę aby wychodziła z dzieckiem tam gdzie jest ruch, bo boje się, że wlezie pod samochód z nim. Mam duże podwórko dziecko spokojnie może się tam bawić i być na świeżym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Opiekunka na spacerze 19.05.11, 23:38 Zmień opiekunkę...skoro jest nierozgarnięta i nie zwraca uwagi na to o czym pisałaś to nie możesz być pewna, że zapewni bezpieczeństwo Twojemu dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 07:16 Jak na mój gust, zachowanie opiekunki jest dziwne. Chyba bałabym się zostawić pod jej opieką dziecko. Inne sprawa, co to za miejsce do spacerów-cmentarz? no, chyba, ze jest to piękny, zabytkowy, z szerokimi alejami, zacieniony.... Ale i w takim miejscu palą sie znicze, jest większe zadymienie, niż gdzie indziej, wolałabym, zeby moje dziecko przebywało jednak na swiezym powietrzu. Trudno cokolwiek doradzić, być moze niania jest roztrzepana i dlatego gubi, depcze itd. Ale w sytuacji, kiedy wymagana jest uwaga, potrafi sie spiąc i postępować rozważnie. Mimo wszystko jednak, zaufałabym swojej intuicji. To jest Twoje dziecko i chwila nieuwagi moze kosztować bardzo dużo. Nie chcę się posuwać zbyt daleko we wnioskach, ale takie zapominanie, gdzie się było, to oznaka chęci ukrycia celu spaceru, albo coś nie tak z psychiką. Kieruj się tym, co podpowiada Ci intuicja. Nie mozesz siedziec w pracy i drżeć o swoje dziecko. ono ma być bezpieczne i Ty musisz mieć co do tego absolutną pewność. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 22:01 Tak ogólnie to kobieta się stara, jest jednak straszna gadułą i podejrzewam,że może wytrzymać długo sama z dzieckiem. Moja intuicja mi mówi, że mały nie jest z nią bezpieczny na spacerach, jeżeli jest w domu, na podwórku to jestem spokojna. Wywiozłam wózek do rodziców, durne rozwiązanie, ale skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka.1983 Re: Opiekunka na spacerze 21.05.11, 12:35 Hehe, niezłe. Nie wpadłabym na takie rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
nikka.1983 Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 07:52 W jakim wieku jest ta opiekunka? Z tego zapominania i zamiłowania do cmentarza, wnioskuję, że jest to osoba starsza. Ja na szczęście nie muszę zostawiać syna z nianią, bo nie pracuję, ale na pewno nie zostawiłabym go z taką osobą. Jeśli nie mylę się co do wieku tej pani, to może ma już demencję? Wiesz, w pewnym wieku ludzie nie są już tak uważni, jak kiedyś i raczej nie zostawiłabym dziecka z kimś takim. Poszukaj innej opiekunki, bo nawet to, że dziecko zostaje z przydomowym ogrodzie (czego nie możesz być pewna, prawda?) nie wynagrodziłoby mi czyszczenia dywanu z dziecięcej kupy i ciągłego reperowania nowych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 22:28 Nie wiem dokładnie, ale około 56 lat. Ten cmentarz też mi się nie podobał, ale bardziej bałam się przejścia przez ulicę na niego, bardzo wypadkowe. Myślę, że muszę z nią poważnie porozmawiać. Wiem, że spacery nie wchodzą w rachubę, tylko podwórko. Czasami zachodzi z nim do sąsiadów i mojej mamy ale to akurat mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: Opiekunka na spacerze 21.05.11, 14:55 A co złego jest w cmentarzach? Spokojnie,samochodów nie ma,tłumu też nie. Że duchy wyjdą i opętają dziecko? PS.Ja lubię chodzić po cmentarzach choć do pięćdziesiątki mi daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 13:58 Ciekawe ile płacicie tym opiekunkom. Z tego co wiem faktycznie dobre opiekunki mają mniej niż 50 lat, ale i też mają większe wymagania finansowe. Ile Wy płaciłyście opiekunkom z których pracy byłyście niezadowolone? Kwestię umowy pominę bo wiadomo jak najczęściej jest... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 13:59 Dodam jeszcze, że najczęściej ci co płacą najmniej mają największe "wąty" do opiekunek i najwięcej pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Czekasz na tragedię? 20.05.11, 08:53 zmień opiekunkę. co jeszcze musi zrobić abyś wywaliła tę pierdołę? nie pamięta gdzie była poprzedniego dnia, gubi kupy z pieluchy (??!!). Już nie będę nawet pytała czy sama nie gubi swoich. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 20.05.11, 22:39 Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi. Wątek wprawdzie poszedł w inna stronę, ale wiem już, że nie jest to dziwne, że narzuciłam kobiecie miejsce spacerów. Inna bajka to to, że chodziła gdzie indziej i co gorsza nie wiem gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 13:54 Jak chcesz mieć swoje dziecko cały czas pod kontrolą sama się nim zajmij. Nie ma obowiązku ani przymusu zatrudniania opiekunki. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 29.05.11, 14:39 Tak na koniec jeszcze cos napiszę. Zatrudniłam wydawało mi się babke i tańca i do różańca. Mieszkam w małej miejscowości i nie była to do konca nie znana mi osoba. Rano w piątek poprosiłam aby nie chodziła z dzieckiem w ogóle na powietrze, bo pokasływał, nie miał goraczki bo sprawdziłam, ale wolałam aby siedział na wszelki wypadek w domu. Przypadek sprawił, ze wróciłam z pracy wcześniej i jeszcze wcześniej była moja mama, która pocałowała klamkę. Jeszcze nie zdążyli wejść do domu. Mały miał wypieki, myslałam, że mu za gorąco bo był w polarze a było ciepło. Zaniosłam go do domu i chciałam dać obiad, który powinien dostac juz 2 godziny temu. Usnął po kilku łyżkach. Ponieważ nadal był rozpalony sprawdziłam temperaturę... powyżej 38 stopni. Od mamy wiem, że nie było jej około 3 godzin. W nocy temperatura skoczyła mu powyżej 39, tak mi załatwiła dziecko. Pomimo, ze prosiłam aby go obserwowała i nie wychodziła to łaziła z dzieckiem z taka temperaturą i nawet tego nie zauważyła. Wychodzi na to, że jednak muszę szukać, kogoś bardziej rozgarniętego, bo ona wydawało by się, że troszczy sie o dziecko a suma sumarum robi to co jej jest wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_ja Re: Opiekunka na spacerze 29.05.11, 15:22 ja bym babsztyla wygoniła w 3 sek Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Opiekunka na spacerze 30.05.11, 13:52 Skoro opiekunki są takie złe same zajmijcie własnymi dziećmi. Na pewno zrobicie to lepiej i na pewno dziecko pod Waszą opieką nigdy nie zachoruje, nie stłucze sobie kolanka ani nie przeziębi. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 15:38 nie no beznadziejny jesteś, albo nie rozumiesz co czytasz albo na siłę starasz się błysnąć na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
nikka.1983 Re: Opiekunka na spacerze 29.05.11, 15:27 Wiesz co? Ja Ci się dziwię, że dopiero teraz dochodzisz do wniosku, że zwolnienie tej "opiekunki" jest najrozsądniejszą rzeczą, jaką możesz zrobić. Dla mnie te wszystkie poprzednie zaniedbania były podstawą do podziękowania tej pani i odtrącenia jej wartości zniszczonych rzeczy od wypłaty. Mam nadzieje, że Twojemu synkowi choroba szybko minie i że znajdziecie kogoś, kto będzie się nim na prawdę opiekować. Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 08:20 ania_aaa0 napisała: > Czy opiekunki z Waszymi dziećmi chodzą na spacery gdzie same chcą, czy wyznacza > cie im miejsca do których chodzą? > zartujesz prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 12:05 Chyba żartujesz,żeby opiekunce mówić,gdzie ma iść na spacer???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zizet12 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 18:18 jestem zdania że należy ustalić z opiekunką miejsca spacerów. moja znajoma dorabia jako opiekunka i jak usłyszałam od niej gdzie spędza z dzieckiem spacery to byłam przerażona - ona codziennie chodzi do supermarketu. jak mówi daje dziecku zabawkę z półki a sama może sobie wszystko pooglądać. 2-3 godz wsklepie i spacer "załatwiony" jak jej tłumaczyłam że to nie o to chodzi zeby spacer "zaliczyć" to odpowiedział ze tylko "głupi by siedział w taki upał/zimno na pl zabaw z rozwrzeszczonymi dzieciakami" i tak codziennie! czy słońce czy pochmurno zawsze lepij jest w sklepie. masakra Odpowiedz Link Zgłoś
nikka.1983 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 18:33 To chyba teraz jest taka ogólnopolska alternatywa dla spacerów. Pamiętam z dzieciństwa, że co niedzielę jeździliśmy z rodzicami do parku na spacer (mieszkam na blokowisku, do najbliższego parku kilka km). Teraz sporo rodzin zamiast zabrać dzieciaki do parku czy na plac zabaw, wykorzystuje niedzielę na zakupy. Ja rozumiem, że w tygodniu się pracuje, ale bez przesady. Kiedyś sklepy były czynne co drugą sobotę, w niedziele zawsze zamknięte i jakoś ludzie mieli czas na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_aaa0 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 22:55 Oczywiście, że nie żartuję. Powierzam swoje dziecko obcej osobie i chce wiedzieć, gdzie jest moje dziecko w danej chwili. Gdyby coś sie stało, gdyby nie wrócili do domu to nawet nie wiedziałabym gdzie ich szukać. A po opiekunce mojego dziecka widać, że kręci. Odwiedziny u koleżanki, wizyty w banku, spacerki tam gdzie można spotkać kogoś do pogadania, żeby szybciej zleciał czas. Poza tym zignorowała moja prośbę by nie wychodziła z dzieckiem z domu i teraz mam zapalenie gardła, zapalenie ucha i trzydniówka po jej spacerkach. Jak można nie zauważyć, że dziecko jest rozpalone od gorączki i ciągać go wózkiem po całej okolicy bez jedzenia przez trzy godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Opiekunka na spacerze 31.05.11, 23:43 No to zmień opiekunkę,a nie narzekasz na forum.Poza tym nawet,jeżeli okazało by się,ze nie kręci,a chodzi gdzie chce,to są jeszcze komórki.Więc w razie czego macie kontakt telefoniczny.Chocia ż przyznaje,że wolała bym,żeby opiekunka z moim dzieckiem chodziła na prawdziwe spacery anie do supermarketu czy na kawkę do koleżanek Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Opiekunka na spacerze 03.06.11, 20:41 moja pierwsza chodzila gdzie chciala - pozniej mi przewaznie mowila, ona kilka lat temu nianczyla dziecko w mojej okolicy i odkrywala na nowo stare katy. Jak sobie po drodze weszla do jakiegos sklepu to afery bym nie robila - wielkich marketow nie ma w okolicy. Druga byla raczej malo ruchliwa - tez czasem zrobila zakupy, musiala odebrac synka swojego z przedszkola, poza tym siedziala na podworku i plotkowala z sasiadkami - ale podworko bylo calkiem ok, mala sie wybiegala, a tak to by tylko w wozku jezdzila. Odpowiedz Link Zgłoś