adamczykowa
24.05.11, 13:29
Mam trochę dylemat. Nasz Jasio od jakiegoś czasu śpi wyłącznie z nami w łożku. Założenia miałam zgoła odmienne, ale wygoda jest górą. Początkowo odkładałam dziecko do łozeczka po karmieniu, ale z czasem byłam już tak padnieta nocnym wstawaniem, że zaczęłam brać małego coraz częściej do łożka. Obecnie całe noce przesypia z nami.
Z jednej strony to dobre rozwiązanie, bo ja się wysypiam, dziecko ma poczucie bezpieczeństwa i karmienie w nocy kiedy zechce.
Natomiast ja też docelowo chciałabym aby mały spał w łożeczku, probowałam go wieczorem przenosić do łożeczka, ale się budzi i płacze. Nie chce aby dziecko spało z nami do 4 roku życia.
Stąd moje pytanie, czy z czasem będzie łatwiej go przyzwyczaić? Może któraś z mam ma doświadczenie z wyprowadzeniem dziecka ze wspolnego łożka. Domyślam się, ze pewnie teraz będzie łatwiej niż np. za rok.
Może jakieś rady? Tylko na pewno nie takie aby dziecko przetrzymać jak płacze... Nie mam serca do takich metod...