betty842
24.05.11, 21:05
Mój synek ma niecałe 3m i jest karmiony piersią. Do niedawna robił kupę raz na 1-2 dni (raczej rzadka,z grudkami i śluzem). Od dwóch tygodni ma "biegunkę" (to jest moje twierdzenie bo lekarka twierdzi że jest ok). Mały robi ok 4-5 wodnistych kupek dziennie. Czasem kupa jest obfitsza a czasem jest tylko "popuszczone"(plama na pampersie). Najpierw winą obarczyliśmy moją chorobę (zapalenie gardła) i antybiotyki,które brałam,tylko że mały zaczął mieć "biegunkę" dzień przed tym jak zachorowałam i zaczełam antybiotykoterapię.Byłam z nim u naszej pani doktor,która go zbadała i stwierdziła,że mały napewno nie jest chory bo gdyby mu coś dolegało to by się tak nie zachowywał (akurat jak go badała to ciągle sie do niej uśmiechał i gruchał). Kazała podawać mu probiotyki,ale po nich nie nastąpiła żadna poprawa.Po tygodniu wybrałam sie z nim na szczepienie i mówię,ze dalej ma tę biegunkę a ona,że dzieci karmione piersią mogą robić 5 kupek dziennie lub jedną na 5 dni.Powiedzialam,ze one są wodniste a p.doktor że może takie mieć. Od kilku dni mały jest trochę bardziej marudny (nie chce leżeć w łóżeczku,ani w wózku ani leżaczku).Nigdzie mu sie nie podoba,chce być tylko na rękach.I nie wiem czy to ma coś wspólnego z tą kupą czy moze to normalny etap rozwoju. Córeczka mojego brata tez jakoś w tym wieku chciała być tylko na rękach,wiec moze przyszedł taki czas na mojego małego...Nie wiem co robić... Jechać z nim znów do lekarza? A moze faktycznie ta kupa jest normalna?