kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony

29.05.11, 15:17
witam
mam taką prośbę aby ktoś z rozsądnych ludzi odpisał na ten post by moja żona kąpiąc malucha nabrała rozumu bo chyba nie wie co robi.
moja zona wraz z kochaną tesćiową kąpią 3 m-ce maluszka w wannie,gdzie obok na wannie leży włączona suszarka do włosów lub prostownica.i mimo mojego tłumaczenia żona i teściowa tłumacza ze jest wyłączona bo nie suszy włosów w tym momencie(ale do sieci jest włączona i jest cały czas pod napięciem)-tłumacząc i krzycząc nic sobie z tego nie robią ,nie zdają sobie sprawy co mogłoby się stać gdyby taka suszarka wpadła do wanny do wody w której jest kąpane dziecko.
bo wystarczy chwila nieuwagi sięgając po oliwkę czy po jakiś szampon i można przez przypadek zrzucić urządzenie elektryczne do wanny.....
I tym miejscu jeszcze raz proszę aby ktoś odpisał aby moja żona zrozumiała bo chyba nie do końca wie co robi..
    • trynidat55 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 15:26
      zamiast jeczeć na forum poprostu wyjmij z gniazdka i po kłopocie.
      • bojowniczek Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 15:49
        To nie jest zbyt cenna rada dla zony.
        To jest mieszkanie tesciowej i to jej suszara,a gdybym wyjal i odlozyl na bok to by byla policja bo to jej i po co tykam.ale za wiele aby tlumaczyc.bo nie kazdy ma madra tesciows
        • mruwa9 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 16:08
          to jako glowa rodziny zadbaj o samodzielne lokum dla swojej podstawowej komorki spolecznej. Najpierw mieszkanie, potem plodzenie dzieci,w przeciwnym razie jest tak, jak u was- nie jestes glowa, tylko doopa rodziny, nie masz nic do powiedzenia. I dopoki bedziecie siedziec na garnuszku u tesciowej to sie pewnie nie zmieni.
          A co do rzeczonej suszarki, niech tesciowa wzywa policje. Jako ojciec masz przede wszystkim dbac o bezpieczenstwo wlasnego dziecka, to jest priorytet.
          • hania_31 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 09:14
            Dawno tu nie zagladalam ale widze ze NIC sie nie zmienilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Nie ma to jak dobic i dokopac drugiemu oczywiscie cennych rad jak na lekarstwo. BRAWOOOOOO. POwiem wiecej szkoda Mi Ciebie i innych na tym forum - sfrustrowane baby!!!!!
        • julka1967a Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 16:09
          Dlatego jest tyle wypadków małych dzieci wynikających z niedbalstwa rodziców. A to pastuch pod za wysokim napięciem... a to dobrze schowana wiatrówka, a to sanki ciągnione przez samochód po ruchliwej ulicy. To dorośli powinni myśleć z wyprzedzeniem, bo gdy cos sie stanie będzie to nieodwracalne. Jeżeli masz do wyboru bezpieczeństwo i życie dziecka i konflikt z teściową to chyba wybór jest prosty. Policja jak przyjedzie też może sie dowiedzieć jaki jest powód a najlepiej wynająć swój własny kąt co wyjdzie na dobre i waszemu małżeństwu i dziecku.

          U mnie była podobna sytuacja z moim tatą. Ma podłączoną piłę do drewna pod "siłę". Przez całe podwórko ciągnie sie przewód owinięty izolacją co parę centymetrów.
          Ja mu mówię, zeby wtyczkę wyciągnął z gniazda a on, ze jest wyłączona.
          Widzę, że po moim gadaniu wtyczka leży wyciągnieta z gniazda, ale cały czas musze pilnować, bo dosyć często zostawiam małego u dziadków. Gdyby była podłączona nie zostawiła bym go, przeciez może byc przebicie, ale dzieko nie wiadomo kiedy złapie, lub zaczepi noga o przewód.
          Przypomniałam mu tez wypadek z naszej okolicy kiedy jeden mężczyzna został zabity po dotknięciu przewodu kosiarki, która powinna być wyłączona, a nie była. Wyjąć z gniada przewód poszedł jego kolega i nie zrobił tego.
        • niyami Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 16:20
          No cóż zgadzam się z tobą. Suszarka, prostownica czy inne urządzenia podłączone do prądu, w miejscu gdzie faktycznie chwilka nieuwagi wystarczy żeby to coś wpadło do wanny nie wydaje się dobrym pomysłem (chyba że masz dużo miejsca w łazience i urządzenia mogą sobie spokojnie siedzieć w kontakcie z dala od wanny). Pamiętaj że to wasze dziecko - twoje i żony - i to wy decydujecie a reszta może wam tylko dawać rady. Sama wiem po sobie, trzeba pamiętać że dzieci są różne i rodzice są różni. Podejdź do tego na spokojnie ale twardo. Rozumiem też że twoja teściowa chce brać czynny udział w zajmowaniu się dzieckiem. Porozmawiaj o tym z żoną, ustalcie reguły i wtedy porozmawiajcie z teściową i teściem. Ale musicie oboje mówić tak samo, musicie być zgodni, pewnie trochę to potrwa ale cierpliwość się opłaca.
          Życzę powodzenia i pozdrawiam
        • ylunia78 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 22:59
          Sorry,ale ty głupi jesteś pisząc na forum taka rzecz.Mieszkanie teściowej czy nie wyłącz po prostu te cholerne suszarki i co nie tylko.Zrobisz to dla życia swojego dziecka.Podejrzewam,że "kochana teściowa"cię wkurza delikatnie mówiącbig_grin
      • luka2007 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 22:40
        no tak tylko ze jak go nie bedzie w domu to kto z gniazdek powyciaga???glupia ta twoja baba ,a tesciowa jeszcze glupsza...przykro mi ,ale musialam to napisac!
        • bojowniczek [...] 29.05.11, 23:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • blaue777 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 17:41
      A dlaczego sam nie kąpiesz malucha? Para rąk wystarczy do tego, szczególnie w przypadku 3-mies. Przy okazji zadbasz o suszarki itp.
      U nas prawie od początku kąpiele to zadanie taty.
      • bojowniczek Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 17:46
        Ja sie nie pytam w poscie czy mam kapac malego z zona ale o cos innego.
        A jak jestem w domu to kapiemy razem..a mie wsxyscy maja taka prace ze co wieczor sa w domu
        • czekolada85 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 17:54
          Żartujesz prawda?

          Wydaje mi się że ludzie za dużo oczekują od forów internetowych ;/
        • blaue777 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 17:55
          Ok, masz rację. Co do Twojego postu. Ja na punkcie bezpieczeństwa mam bzika i na pewno nie kąpałabym w pobliżu podłączonych do prądu urządzeń. Po co czekać aż coś się stanie. Przecież wyciągnięcie wtyczki to 2 sekundy. Tym bardziej, że za 3 miesiące dziecko będzie samo sięgało po wszystko dookoła, a wtedy można zapominać o takich rzeczach. Lepiej już teraz wyrabiać dobre nawyki u domowników.
    • tygrysiatko1 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 19:13
      Zamiast pisać na forum wyciągnij suszarkę z kontaktu i tyle...
      • blaue777 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 19:28
        Ale bojowniczek się boi, że teściowa policję wezwie...
        • tygrysiatko1 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 19:49
          no to powie policji, że teściowa chciała chciała mu dziecko zabić suszarką...
          • mw144 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 10:24
            i pójdzie siedzieć za usiłowanie zabójstwatongue_out
    • latosie Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 19:40
      przepraszam czy to jakiś kiepski żart albo próba urozmaicenia forum o inne wątki niż przegrzewanie, kupy czy karmienie ?? mam nadzieję,że tak... bo nie mogę uwierzyć w to,że ktoś może być tak skrajnie nieodpowiedzialny...
    • budzik11 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 20:05
      Sorry, naprawdę nie jesteś w stanie poradzić sobie z takim problemem? Nieźle cię żona z teściową wcisnęły pod pantofle...
      • annie_laurie_starr Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 22:51
        Wyjmij z gniazdka - boisz sie, ze tesciowa zrobi awanture? Ja bym sie bala o dziecko. Wytlumacz im, ze ryzyko jest zbyt duze.
    • atrapcia Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 29.05.11, 23:50
      Brudaski i niechluje skoro nie chce im się schować suszarki i prostownicy na miejsce po skończonym używaniu. I dziecko narażają. Tępe baby. Ciekawe czy skończoną mają choć podstawówkę, bo takie rzeczy to na fizyce, w dziale "energia elektryczna". wink
      • ylunia78 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 23:02
        atrapcia napisała:

        Ciekawe czy skończ
        > oną mają choć podstawówkę, bo takie rzeczy to na fizyce, w dziale "energia elek
        > tryczna". wink


        Zastanawia mnie rzecz porównywania ciągle stopnia wykształcenia do sposobu wychowywania/dbania o dziecko.Naprawdę zastanawiająceuncertain
        • atrapcia Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 31.05.11, 22:06
          To niech cię nie zastanawia, bo ja napisałam to odnośnie tego, że uważają wyłączoną (ale podłączoną pod prąd) suszarkę za bezpieczną. Nie trzeba być mgr inż. żeby wiedzieć czy grozi mezalians podłączonej suszarki i wody wink Dzieci w podstawówce już takie rzeczy raczej wiedzą...
    • naana26 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 07:32
      Żona twoja zachowuje się skrajnie głupio, a pakt z matką i oscentacyjne ignorowanie twoich próśb to kolejny idiotyzm. Masz racje - trzymacie tych urządzeń w pobliżu dziecka to głupota i narażanie go.

      Więc na twoją prośbę apeluję do żony, że wyjęcie z wtyczki to 2 sekundy roboty - a zwiększa bezpieczeństwo dziecka bardzo.

      A do ciebie apeluję abyś wziął się w garść. To jest twoje dziecko, nawet jeśli źle ci idzie zakładanie pampersa, nie możesz dziecka nakarmić bo nie masz cycków i generalnie twoja rola została ograniczona (pewnie tymczasowo) to zapamiętaj że nie musisz być pantoflem, nie musisz się poddawać czyimś nakazom i decyzyjność w sprawach dziecka należy w 50% do żony a w 50% do ciebie i nawet jakby teściowa dawała wam do mieszkania pałac - w sprawie dziecka nie ma do powiedzenia nic. WIęc zachowaj się jak facet i poproś żonę, aby dla dobra malucha i twojego spokoju po prostu na czas kąpieli wyłączyłą tą cholerną suszarkę. Albo - zachowaj się jak normalny ojciec i stój przy nich jak kąpią i trzymaj tą suszarkę w ręce tak aby wykluczyć prawdopodobieńśtwo że wleci do wanienki. MOże po 3 razach zrozumieją i odpuszczą. A jak chcesz mieć cokolwiek do powiedzenia i nie być uważany za ciotę tylko za mężczyznę to powiedz że to jest twoje dziecko, masz prawo o nim decydować i żadnych urządzeń elektrycznych w jego pobliżu nie będzie i koniec.

      Niech sobie ryczą na ciebie, niech się żalą komu chcą. Jeśli komukolwiek przytoczą to sytuację (na zasadzie opowieści) to każdy i tak poprze ciebie, bo trzeba mieć siano w głowie aby nie tylko trzymać cokolwiek na sieci przy wodzie z dzieckiem ale przede wszystkim z uporem maniaka nie odpuszczać i trzymać się swojego - skoro nikomu to nie przynosi pożytku a może zaszkodzić.
      • z.akwarium Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 07:38
        ale co,chcesz pokazac zonie ten post i to,w jaki sposob wyrazasz sie o niej i o jej matce??
        naprawde uwazasz,ze to jest wlasnie sposob na zalatwienie sprawy???

        wyjmij ta suszarke z kontaktu,jak trzeba to wyjmuj za kazdym razem albo nawet i schowaj im ja skoro nie potrafia zrozumec...
    • mama_amelii Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 07:59
      A Ty facet jesteś,czy jakiś ciołek pod pantoflem?To jest także Twoje dziecko i musisz zadbać o jego bezpieczeństwo za wszelką cenę(policja to pryszcz w porównaniu ze śmiercią dziecka).
    • suecompl Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 10:10
      Napewno czego innego spodziewałeś się po odpowiedziach. Ale Wszystkie mówimy: Ty masz rację! Jesteśmy co do tego zgodne. A teraz będąc już pewien swojej racji, spokojnie, bez agresji, ale zdecydowanie przekaż komunikat, że ma być tak i tak. Raczej nie chwal się "i panie na forum też tak pisały." Niech to będzie tylko twoja siła arguemntu. Trzymam kciuki. Nikt tego za Ciebie nie zrobi, ale ODWAGI! dasz radę. Napewno. Bo prawda zawsze zwycięża.
    • jedynyrogi Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 16:10
      Chyba najgłupszy post jaki czytałem.
      A ile razy sam wyłączyłeś tą suszarkę i schowałeś ją i ile razy w związku z tym teściowa wezwała policję??
      A może tylko masz pretensje do żony i teściowej a sam nic nie robisz?? Nie wierzę, żeby robiły Ci na złość i specjalnie wbrew Tobie zostawiały te sprzęty na wannie. Czyżby Twoja żona była aż taką złą matką żeby celowo narażać dziecko??????
      A jeśli jednak jest taka zła, nierozważna, głupia i nieodpowiedzialna to po co do cholery z nią jesteś??
    • deela Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 16:32
      a) wyprowadz się
      b) wolisz ufrytkowane dziecko niz bliske spotkanie z policją, która i tak nie przyjedzie bo wyśmieje zarzut tykania suszarki, brawo
      c) to jeden z najgłupszych postów jakie w życiu widziałam
    • kawka74 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 17:18
      Żona i teściowa kąpią dziecko w towarzystwie włączonej suszarki, a ojciec i mąż boi się odłączyć urządzenie od prądu.
      Gdyby istniało urządzenie do mierzenia poziomu głupoty, w Waszym mieszkaniu przekroczyłoby skalę.
      • naana26 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 30.05.11, 22:25
        byleby było na baterie
      • chomiczkami Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 31.05.11, 07:02
        Ja wywnioskowałam, że ojciec pracuje czasem wieczorem i wtedy nie wyjmie wtyczki z gniazdka, bo go fizycznie nie ma, a żona i jej matka nie widzą sensu wyjmowania wtyczki wink.
    • camel_3d tez masz problem.... 31.05.11, 12:13
      nalewasz wody do wanny...
      zapraszasz zone do lazienki i wrzucasz suszarke do wody... na 100% wywali ci korki...wlaczysz sobie pozniej.

      efekt masz natychmiastowy i 100% ze juz nie beda kapac dziecka przy wlaczonej suszarce..

      • dzoaann Re: tez masz problem.... 31.05.11, 19:25
        camel- wyjałes mi z klawiaturysmile
        • schere Re: tez masz problem.... 31.05.11, 21:52
          A może teściowej kąpiel przygotować? wink
      • atrapcia Re: tez masz problem.... 02.06.11, 19:17
        Tylko niech cycki z kurczaka do tej wody dorzuci, żeby zobaczyła na własne oczy co się z mięskiem jej kurczaczka może stać w takiej energety...zującej kąpieli smile

        Ale może być problem, bo teściowa oskarży o zniszczenie mienia, próbę podpalenia chałupy itp.

        A nawet jak kupi tanią suszarkę i na niej zademonstruje to teściowa z żoneczką mogą się uprzeć, że:
        a) majstrował przy niej i dlatego tak to zadziałało (a więc sabotaż się nie liczy)
        b) ich suszarka jest lepsza od innych suszarek i jako jedyna nie jest niebezpieczna (no bo jak to, ten bubel z Chin za 30zł musiał się sfajczyć, ale ich suszarka na pewno tego nie zrobi!!)
        tongue_out
      • jagabaga92 Re: tez masz problem.... 03.06.11, 13:58
        Właśnie "jechałam" myszką na koniec wątku, żeby to samo napisaćwink
    • zuza-nka88 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 31.05.11, 22:20
      ...moj daleki wujek został porazony pradem podczas kapieli kiedy to własnie suszarka wpadła mu do wanny stary a głupi i po chłopie...
    • agar2208 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 31.05.11, 22:54
      Kurcze pal licho teściowa, bo niektórym ciężko coś do głowy wbić, ale żeby Twoja żona była taka nie rozsądna ????
      Przecież to jej dziecko i myślałam, że każda matka dla dziecka chce jak najlepiej, ale jednak się mylę. Rozumiem, że mogła jakoś sobie sprawy nie zdawać, że jak jest podłączona do prądu suszarka a nie suszy, to i tak jest dalej pod napięciem, ale piszesz, że ją i teściową uświadomiłeś i dalej tak robią.
      A może one mają coś z głową???
      Jak już camel napisał, weź do łazienki i zrób pokaz w wanie z wodą, jak to działa i już.
    • yuppiki Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 02.06.11, 20:57
      no to masz głupią żonę, a głupiemu nic nie wytłumaczysz dopiero po szkodzie... oby niesad
    • tuczepi źle trafiłeś 03.06.11, 09:34
      też przestałam tu zagladać i widzę że mało się zmieniło. Źle trafiłeś bo na tym forum jedynie co to moga ci jeszcze tylko dokopać i wyśmiać, więc nie spodziewaj się jakiej porady bo cokolwiek ci odpowiedza to zawsze będzie pretekst żeby się powysmiewać.
    • kepucha troll n/t 03.06.11, 15:14

      • joanka-r Re: troll n/t 03.06.11, 21:36
        nie rozumiem dlaczego teściowa kąpie Twoje dziecko. Jeśli zostawiają suszarke, prostownicę, to odłącz od prądu i schowaj. Widzę, że w tej rodzinie zostałeś sprowadzony do poziomu byka rozpołodowego. Nic więcej robić nie możesz.
    • nikitaa83 Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 04.06.11, 16:04
      PODPISUJĘ SIĘ OBIEMA RĘKOMA-TO JEST MEGA NIEBEZPIECZNE!!!!!!!!! JA BYM TAKĄ ŻONKA PORZĄDNIE WSTRZĄSNĘŁA-BO JEST BEZMYŚLNA
    • easyblue Re: kąpiel małego dziecka a nierozwaga żony 04.06.11, 18:19
      Nalej wody do wanny i wrzuć tam ową "niepodlaczoną" suszarkę. Będzie siwy dym, ale żona z teściową zrozumieją. Tylko jak będziesz wrzucał łązienka ma byc sucha, byście nie stali na mokrej podlodze czy mokrych dywanikach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja