Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę...

31.05.11, 09:54
Witam wszystkie emamy
Od września wracam do pracy i rozpoczęłam poszukiwanie niani dla swojego obecnie 5 msc synka. Oczywiście na początku przepytałam znajomych ale bez rezultatu, również nasza poprzednia niania znalazła pracę w przedszkolu więc zmuszona byłam skorzystać z portalu niania.pl i jestem załamana! Regułą jest nieprzychodzenie na spotkania bez wcześniejszym uprzedzeniu- szlag mnie trafia człowiek się przygotuje-kawa, ciastka a tu nic.
Jak już szanowne Panie się pojawią to ręce opadają; tipsy 2 cm ,zerowe zainteresowanie dzieckiem co lubi, co je jak lubi być usypiane nic zero pytań tylko kasa zresztą nawet pytanie o imię nie padało szok po prostu, regułą jest spóźnienie tak średnio 20 min bo nie mogła znaleźć , kurcze ja jak szukałam pracy to wychodziłam na tyle wcześniej żeby spokojnie poszukać miejsca ale chyba jestem wyjątkiem...
Dziewczyny jeżeli macie chwilę czasu i ochotę napiszcie proszę jak wyglądały Wasze poszukiwania na co zwracałyście uwagę ? czy od razu czułyście, że to TA osoba? czym Was potencjalna niania przekonała i jeżeli pytanie nie wyda się nietaktowne to ile płacicie i czy jest to stawka godzinowa czy stała pensja? Piszcie proszę również miasto bo to ma jednak znaczenie -ja jestem z Krakowa. Pozdrawiam
    • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 10:02
      Wrzuciłam ogłoszenie, że szukam, na gumtree, dostałam ze 20 odpowiedzi, umówiłam się chyba z 3 czy 4. Większość odpadła albo na tym, że nie napisały w odpowiedzi nic o sobie, tylko "proszę do mnie zadzwonić", albo na tym, że godziny nie pasowały - ja potrzebuję codziennie 9-13.
      Jedna nie przyszła i zadzwoniła po godzinie, że sorry - to ją skreśliło.
      Dwie między którymi się wahałam to były mamy przedszkolaków z dziećmi w przedszkolu. Wybrałam młodszą, energiczniejszą. Najważniejsza była chyba jej osobowość, czułam, że się dogadamy, że mamy podobne wizje opieki nad maluchem. Nie bez znaczenia było, że ma kurs 1 pomocy.
      12zł/h, Warszawa, Kabaty. Schrzaniłam negocjacje finansowe, bo za mniej też by się zgodziła smile
      • naana26 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 10:08
        też tam szukam, hitem była Pani która ma trójkę - 4,3 i 9 ms i zaproponowała abym ja jej woziła dwójkę do niej do domu i ona tą piątkę ogarnie sobie u siebie. ekstra.

        ja na razie dopiero sie umawiam. ceny różne. od 4 zł (za dwójkę - i to nie była moja propozycja ) - po 20 - w tym wypadku proacowałabym chyba aby moją pensję przelać opiekunce big_grin zobaczymy, na razie jest ciekawie tongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:44
          20 zł za opiekę nad dwójką dzieci (bo jak rozumiem masz dwoje dzieci) to normalna nie zaniżona kwota.
      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:42
        >Schrzaniłam negocjacje finansowe, bo za mniej też by się zgodziła.

        Chyba żartujesz, Pani sprzątająca bierze 10 zł za godzinę a nie ma takiej odpowiedzialności jak niania niemowlaka czy małego dziecka, a Ty żałujesz że nie udało Ci się wynegocjować tyle samo ile bierze pani sprzątająca.
        A przecież niani nie zostawiasz pod opieką przedmiotów tylko żywe dziecko, ponoć dla większości matek najcenniejsze.
        Wymagacie cudów wianków, wybrzydzacie na kolor paznokci czy pytanie o pieniądze (normalna rzecz) a proponujecie (lub chciałybyście) zaproponować tak samą lub mniejszą pensję niż pani sprzątającej.
        A i ciekawe czy Wy też jesteście po kursie pierwszej pomocy, przecież dziecku coś nagłego może się stać także pod Waszą obecność.
        • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:01
          gazeta_mi_placi napisała:

          > >Schrzaniłam negocjacje finansowe, bo za mniej też by się zgodziła.
          >
          > Chyba żartujesz, Pani sprzątająca bierze 10 zł za godzinę a nie ma takiej odpow
          > iedzialności jak niania niemowlaka czy małego dziecka, a Ty żałujesz że nie uda
          > ło Ci się wynegocjować tyle samo ile bierze pani sprzątająca.

          Masz drogą panią sprzątającą.
          No i co w tym dziwnego, że żałuję, jak ja mówię "12", a ona wielkie oczy i mówi "o matko, to była moja górna granica, biorę, nie targuję się". Jeśli druga strona zgadza się z pocałowaniem ręki, to to są skopane z mojego punktu widzenia negocjacje, niezależnie od tego, czy targuję się o płacę, kilo truskawek czy projekt za miliony.

          > A przecież niani nie zostawiasz pod opieką przedmiotów tylko żywe dziecko, pono
          > ć dla większości matek najcenniejsze.
          > Wymagacie cudów wianków, wybrzydzacie na kolor paznokci czy pytanie o pieniądze
          > (normalna rzecz) a proponujecie (lub chciałybyście) zaproponować tak samą lub
          > mniejszą pensję niż pani sprzątającej.

          A tam, zawsze jak przechodzę przez salon i widzę, jak "ciocia" leży przed telewizorem, a moje dziecię drzemie słodko przytulone do niej, to mówię jej żartem, że chyba wybrałam błędną ścieżkę kariery, bo też zawsze chciałam, żeby mi płacili za drzemki smile
          Sprzątaczka to ma ciężką fizyczną pracę, brudne okna nie zasną jej w wózku.

          > A i ciekawe czy Wy też jesteście po kursie pierwszej pomocy, przecież dziecku c
          > oś nagłego może się stać także pod Waszą obecność.

          Oczywiście, że tak
          • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:25
            >> Masz drogą panią sprzątającą.

            Akurat 10 zł (rzadziej 12 zł) za godzinę sprzątania u kogoś w domu to w dużych miastach norma (cena ani nie zaniżona ani nie wygórowana), mycie okien liczy się inaczej (więcej), oczywiście piszę o Polkach, być może Ukrainki biorą jeszcze mniej.

            >> "o matko, to była moja górna granica, biorę, nie targuję się".

            Niestety nie wszystkie nianie ( a także inne zawody) się cenią tak jak na to zasługują (adekwatnie do pracy i odpowiedzialności jaką ponoszą).
            Niestety takie osoby psują rynek i potem oburzenie że "niania taka a taka chciała aż 10 zł podczas gdy niania cioci Basi za 7 zł zasuwa przy dwójce dzieci i jeszcze jest zadowolona że obiad w pracy może za darmo zjeść").
            Praca niani jest dużo bardziej odpowiedzialna niż pani sprzątającej, jeżeli sprzątająca nie domyje dobrze okien najwyżej straci zlecenie lub dostanie naganę, jeśli przy niani (czasem nie z własnej winy) dziecku coś się stanie poważnego (choćby zachłyśnięcie- przykład chociażby tej bliźniaczki córki Błaszczyk która zachłysnęła się przy niani i już chyba 10 lat jest w śpiączce) to lepiej nie mówić.....
            Poza tym nie wszystkie dzieci śpią całymi godzinami w trakcie dnia.
            Małe dzieci bywają tak żywe i energiczne (a przy tym "pomysłowe") że czasem i lżej nawet te okna umyć (dwie godziny miałam okazję trochę zaopiekować się kilkulatką i wiem co mówię ).
            Człowiek jest wyżęty jak szmata.
            Ciekawe tylko że te same mamy gdy skarży się jakaś tutejsza mama niemowlaka czy małego dziecka że już nie ma sił to jest rozumiana i pocieszana, padają stwierdzenia że to faktycznie ciężka praca, może by mąż pomógł , w każdym razie zmęczenie jest naturalne, ale jak mowa jest o niani (a niania o ile nie jest patologią robi dokładnie te same czynności co matka) to naraz ta praca jawi się jako sielanka a w każdym razie lżejsza niż sprzątanie tongue_out
            Ciekawa wybiórczość, dla opiekunki opieka nad dzieckiem nie jest ciężką pracą, ale już matka opiekująca się własnym dzieckiem jest uważana za ciężko pracującą.
            To w końcu jak jest z tą opieką nad dzieckiem? Raz męcząca (jak opiekuje się matka), raz niezbyt męcząca (jak opiekuje się niania)? big_grin
            • bluemka78 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 17:01
              Tylko Pani sprzatajaca nie sprzata w jednym domu 8h przez 5 dni w tyg. smile Wiec ta placa inaczej sie rozklada.
              Jesli chodzi o rozmowe z przyszla opiekunka w kwestii finansowej powinno sie pytac ile chcialaby zarabiac, by byla w pelni usatysfakcjonowana. Jak powie za malo to znaczy, ze jak tonacy brzytwy sie chwyta i niekoniecznie praca opiekunki jest jej powolaniem, a jesli za duzo tzn, ze nas na nia nie stac smile Nie ma co negocjowac, bo bedzie jesli placa nie bedzie satysfakcjonujaca to i praca nie bedzie dobrze wykonywana.
            • diablica_diabla Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 22:44
              gazeta_mi_placi napisała:




              > Ciekawa wybiórczość, dla opiekunki opieka nad dzieckiem nie jest ciężką pracą,
              > ale już matka opiekująca się własnym dzieckiem jest uważana za ciężko pracującą
              > .
              > To w końcu jak jest z tą opieką nad dzieckiem? Raz męcząca (jak opiekuje się ma
              > tka), raz niezbyt męcząca (jak opiekuje się niania)? big_grin
              >
              Otoz to i jeszcze matki zadaja, zeby im za wychowywanie dzieci placic i zeby nie bylo jestem matka 2 dzieci i wiem co znaczy opieka nad nimi. Dlatego sama propozycja zaplaty niani 5 zl na godzine to poprostu brak szacunku dla niej. Tym bardziej, ze wiadomo jak podchodzi sie do cudzego dziecka - ma sie duzo wiekszy stres.
              >
              >
              >
              >
    • tygrysiatko1 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 10:20
      Koniecznie sprawdź kwalifikację opiekunki odnośnie udzielania I pomocy - czy wie co zrobić przy zachłyśnięciu, oparzeniu, złamaniu i zatrzymaniu krążenia... Czy ma wyobraźnie jeżeli chodzi o powstawanie urazów i "wypadków"...
    • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 10:25
      Mieszkam mniejszym mieście. Rozglądałam się za opiekunką, bo chciałam uniknąć pomocy mojej mamy i teściowej-mamy odmienne zdania w zbyt wielu kwestiach. Porażka na całej linii. Miałam do wyboru panie za 7-10zł, które chyba same ze sobą miałyby problem, panią za 15zl bez doświadczenia, za to wyfryzowaną, wytipsowaną i obwieszoną biżuterią oraz pielęgniarkę, doświadczoną w opiece nad niemowlakami, fachową, ale za 20zl/h- nie stać mnie.
      Powodzenia życzę w szukaniu.
      PS. W "Ostrym Dyżurze" była kiedyś mowa o opiekunkach. Podobno każda: sypia z twoim mężem, chodzi w Twoich ciuchach itp
      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:51
        Skoro nie stać Cię na doświadczoną i fachową opiekunkę za 20 zł wybierz inną tańszą, ale i z umiejętnościami (doświadczeniem) adekwatnym do niższej stawki.
        Niższe i odpowiednio wyższe stawki najczęściej nie biorą się z powietrza
        Każda by chciała mieć fachową, doświadczoną, najlepiej po pielęgniarstwie lub studiach pedagogicznych nianię, ale za stawkę jaką obecnie płaci się pani sprzątającej (w moich stronach 10-12 zł).
        Z całym szacunkiem do pań sprzątających bo szanuję każdą dobrze wykonaną fizyczną pracę.
        A zdaje mi się, że opieka nad żywym małym człowiekiem w dodatku ponoć najcenniejszym dla matek powinna być wyżej wynagradzana niż "opieka" nad czystością parkietu i sanitariatów.
        • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:46
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Skoro nie stać Cię na doświadczoną i fachową opiekunkę za 20 zł wybierz inną ta
          > ńszą, ale i z umiejętnościami (doświadczeniem) adekwatnym do niższej stawki.

          Weź poprawkę na wielkość miejscowości np. Niestety dla niań, jeżeli u nas prywatne przedszkole z wykwalifikowaną kadrą kosztuje 400zl/mies., to raczej nikt nie zatrudni niani za 20zl/h.
    • pronovia Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 10:51
      U nas hitem było dziewczę z jakiejś małej mieściny tak zestresowane Warszawą, że oznajmiła, że za nic w świecie nie wyjdzie z moim dzieckiem na spacer, bo się boi. Na rozmowę też przyszła po długich namowach, bo w marcu o 18, to ona nigdzie się nie rusza smile
      W końcu wybraliśmy na nianię osobę z polecenia, która jako jedyna była normalna (a oprócz tego sympatyczna i z udokumentowanym doświadczeniem), a że przyszła jako pierwsza, to nie zdążyłam przepytać jej o pierwszą pomoc, badania sanepidu i takie tam. Wyszło w praniu.

      Moje refleksje były takie jak po kupnie mieszkanie, człowiekowi się wydaje, że jak ma jakieś pieniądze i chce dać pracę/zapłacić, to chętni będą walili drzwiami i oknami, a tu doopa wink
      • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 11:15
        pronovia ale się uśmiałam dobre..
        u nas właśnie była dziewczyna od której na km śmierdziało potem rozumiem, że jest gorąco ale rany boskie antyperspirant kosztuje 10 zł! wykończą mnie to pewne ...
        • ylunia78 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 11:27
          Czasami dla osoby szukającej pracy nawet te 10zł to duży wydatek.Chociaz mogła by po prostu się umyć przed wyjściem na rozmowęwink
      • anty_nick Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 11:18
        Dobrze,ze za granica matki mają inne podejście do kandydatek na opiekunki.No i nie chcą też,żeby osoba z doświadczeniem pracowała za pół darmo.
        • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:06
          Ale nie rozumiem, możesz rozwinąć? O jakie podejście chodzi i za jakie pół darmo? Szczerze pytam, bo może ja nie mogę niani znaleźć bo ze mną jest jakiś problemsmile
          • anty_nick Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:54
            Odpowiedzi pojawiły sie już poniżejwink
            Chodzi mi o to,ze polka zaraz skreśla babkę,bo ta ma tipsy,albo jakiś makijaż,który mamusi nie dopowiada.Rozumiem skreślenie jej bo smierdzi,ale twierdzenie,że antypespirant kosztuje "tylko dyszkę" to wyższość.Bo faktycznie czasami babka zostająca,chcąca zostać opiekunką do dziecka nie raz bierze się za to w ostateczności.Tak więc te 10zł może być dla niej dużą kwotą.
            Chodzi mi tez o to,że matki na zachodzie mają większy dystans do opiekunek.No napewno nie znam żadnej która by sledziła.
            Ostatnio znajoma czytała mi ogłoszenie polki mieszkającej w DE.Pomijając ortografie,która pewnie miała świadczyć o tym,że są to zasiedziali już przecież tyyyle czasu w DE że ortografii zapomnieli.
            I tak.Chcieli polkę za 500e/mc.Opieka nad dwójką dzieci.Jedno chodzi do zerówki,drugie do przedszkola.Ale wyprawaniem dzieci z domu zajmuje się opiekunka,potem jak dzieci nie ma sprzątanie,gotowanie,odbiór dzieci,podanie im obiadu,zqajęcie się nimi,prasowanie.I najlepsze dla mnie!Wstawanie do dzieci w nocy.big_grin
            Za 500euro na mc?!Śmiechu warte.Podbne podejście mają "matki polki".
            Praca po 13h,7dni w tyg,są śledzone,albo mają wytyczane trasy spaceru.I ciągle pouczane,bo mamusia wie lepiej.No i płatne 1000zł na mc.Chociaż słyszałam,że nawet 600zł płacą opiekunką.
            • anty_nick Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:58
              opiekunkom miało byćwink
            • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:58
              > Chodzi mi tez o to,że matki na zachodzie mają większy dystans do opiekunek.No n
              > apewno nie znam żadnej która by sledziła.

              A książkę "Niania w Nowym Jorku" to napisała niania z Poznania?

              Pewnie, że nie można przeginać w żadną stronę, ale jak założycielce wątku przychodzi na rozmowę pannica, która nawet nie zapyta o dziecko, to trudno wręczyć jej pociechę z pełnym zaufaniem i powiedzieć "rób, co uważasz", nie?
        • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:14
          anty_nick napisał:

          > Dobrze,ze za granica matki mają inne podejście do kandydatek na opiekunki.No i
          > nie chcą też,żeby osoba z doświadczeniem pracowała za pół darmo.

          Ale w sensie co, na Zachodzie nianie mogą śmierdzieć potem, nosić tipsy dłuższe niż palce, spóźniać się i nie interesować się dzieckiem? Bo nie wiem, o co się Tobie rozchodzi.
          • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:26
            matko karmiaca, chyba nie liczy sie to, ze jakas babka ma tipsy/jest obwieszona bizuteria ( no z tym niemyciem sie to faktycznie przesada), tylko sam fakt, jak radzi sobie czy jakie ma podejscie do dziecka, prawda?
            no i niestety, wiele osob poszukujacych opiekunek, nie jest wobec nich w porzadku.
            wystarczy poczytac watek nizej, jak pani wziela sobie urlop i sledziala opiekunke dziecka a inna placze, ze opiekunka zniszczyla dziecku czapeczke a nie raczyla tamtej poinformowac, gdzie leza takie rzeczy jak nozyczki.
            niestety, dla wielu kobiet bycie opiekunka, to juz ostatecznosc, jesli nie maja innej pracy.
            jedna z moich koolezanek dostala jakis czas temu oferte od znajomej, zeby pilnowala jej dziecka, ale za takie grosze nikt tamtej dzieciaka pilnowac nie chce i do dzis opiekunki znalezc nie moze.
            a to opiekunka nie moze miec tpisow?
            nie ma prawa miec na sobie zadnej bizuterii?
            lepiej by bylo, zeby kocmoluchy zglaszaly sie na opiekunki?
            opiekunka to juz nie kobieta?

            • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 13:55
              Wg mnie tipsów mieć nie może, bo to jest zwyczajnie niehigieniczne - przecież pod tymi pazurami sama zaraza siedzi. Można mieć paznokcie pięknie wymalowane, zadbane, ale krótko ścięte.
              Jeżeli noszenie biżuterii polega na posiadaniu pierścienia na każdym palcu (dosłownie!) i oglądaniu ich 10x w ciągu 5 min rozmowy to też mi to nie odpowiada. 1- nie najlepiej to świadczy o kobiecie 2- niehigieniczne
              • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:33
                hanusina_mama napisała:

                > Wg mnie tipsów mieć nie może, bo to jest zwyczajnie niehigieniczne - przecież p
                > od tymi pazurami sama zaraza siedzi. Można mieć paznokcie pięknie wymalowane, z
                > adbane, ale krótko ścięte.



                a to opiekunka miec tipsow nie moze, ale juz np mamusia tak?
                ja np mam pierscionki na palcach i czy to juz w jakis sposob dyskwalifikuje, jako matke w oczach innych?
                no i oczywiwcie jak matki nosza tipsy i pierscionki, to juz jest higienicznea jesli to opiekunka, to juz niebig_grin
                • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:51
                  > a to opiekunka miec tipsow nie moze, ale juz np mamusia tak?
                  > ja np mam pierscionki na palcach i czy to juz w jakis sposob dyskwalifikuje, ja
                  > ko matke w oczach innych?
                  > no i oczywiwcie jak matki nosza tipsy i pierscionki, to juz jest higienicznea j
                  > esli to opiekunka, to juz niebig_grin

                  Czy Ty sądzisz, że my tu siedzimy i tipsami po klawiaturze tłuczemy, poprawiając spadające rozliczne pierścionki i z hipokryzją krytykujemy biedne opiekunki?
                  Noszenie tipsów nie jest podstawą do odebrania praw rodzicielskich i mam nadzieję, że nigdy nie będzie, ale jak mam do wyboru osobę, która rozumie, że takie szpony przy dziecku są niebezpieczne i osobę, która tego nie rozumie, to wybiorę tę pierwszą.
                  Poza tym tipsy to tylko taki trochę skrót myślowy, chodzi o pewien rodzaj kobiety (widuje się też takie często w sklepach na kasie) - wymalowana, wyfarbowana, po solarium, szpony takie, że w klawiaturę nie trafia... Niech na dyskotekę idzie, ale swojego dziecka takiej nie dam.
                  • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:06
                    Co jest złego w makijażu i farbowaniu włosów?
                    • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:34
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Co jest złego w makijażu i farbowaniu włosów?

                      Nic. Bo nawet farbowanie włosów na zielono nie przeszkadza w opiece nad niemowlakiem.
                    • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 18:14
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Co jest złego w makijażu i farbowaniu włosów?

                      o to to!
                      i tu sie z Toba zgodze, bo chyba panie wychodza z zalozenia, ze paniom opiekunkom/kasjerkom a nawet sprzataczkom, to juz malowac sie nie wolno a malowac to juz w ogolebig_grin
                      pani siedzaca na kasie czy tez opiekunka, to juz nie kobieta.
                      kobietami sa tylko matkismile
                      • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 18:14
                        chodzilo mi o to, ze nie wolno im malowac sie i farbowac wlosowsmile
                        • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:09
                          A może z tym makijażem i farbowaniem i zrobionymi paznokciami chodzi o to, że taka niania może być atrakcyjniejsza od zaniedbanej mamuśki z grubym cycem?
                          • 1maja1 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:19
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > A może z tym makijażem i farbowaniem i zrobionymi paznokciami chodzi o to, że t
                            > aka niania może być atrakcyjniejsza od zaniedbanej mamuśki z grubym cycem?

                            boze co za tepe dziewcze... przeciez wiadomo, ze nie pisze o delikatnym makijazu czy skromnym francuzie; ty zatrudnilabys pa z odrostami po pachy???
                            • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 08:04
                              boze co za tepe dziewcze... przeciez wiadomo, ze nie pisze o delikatnym makijaz
                              > u czy skromnym francuzie; ty zatrudnilabys pa z odrostami po pachy???
                              >



                              bizuteria przeszkadza.
                              tipsy przeszkadzaja.
                              odrosty tez przeszkadzaja.
                              i tak zle, i tak niedobrze.
                              • 1maja1 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 11:43
                                deodyma napisała:

                                > boze co za tepe dziewcze... przeciez wiadomo, ze nie pisze o delikatnym makija
                                > z
                                > > u czy skromnym francuzie; ty zatrudnilabys pa z odrostami po pachy???
                                > >
                                >
                                >
                                >
                                > bizuteria przeszkadza.
                                > tipsy przeszkadzaja.
                                > odrosty tez przeszkadzaja.
                                > i tak zle, i tak niedobrze.

                                sluchaj, ale o co Ci wlasciwie chodzi? jesli ktos nie chce, aby jego dzieckiem zajmowala sie kobieta z metrowymi tipsami, obwieszona potencjalnie niebezpieczna dla dziecka bizuteria, itd, itp. to chyba jej sprawa, prawda? jesli Tobie w/w obraz kandydatki pasuje to super, napisz prosze jak wrazenia. Acha, nie zapomnij uwzglednic kwoty za jej uslugi.
                                • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 13:15
                                  Tipsy nie muszą być metrowe, mogą być krótkie (krótsze nawet od niektórych naturalnych), wtedy też są złe?
                                  A to że Pani ubrała biżuterię na samą rozmowę o pracę nie oznacza, że i do pracy na co dzień chodziłaby w tych wszystkich pierścionkach.
                                  Rozumiem, że jesteś z tych które uważają, że jak ktoś stara się o jakąś pracę fizyczną (nie biurową) to powinien przyjść w chałacie lub dresach na rozmowę o pracę bo przecież do takiej pracy przychodzi się właśnie tak ubranym tongue_out
                                • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 13:43
                                  maja, ale zastanow sie nad jedna rzecza.
                                  jak to jest, ze metrowe tipsy oraz bizuteria, tak potencjalnie niebezpieczne dla dziecka u nianki, sa calkowicie bezpieczne u ich matki?
                                  czy mozesz to mi wytlumaczyc?
                                  czym roznia sie tipsy matki od tipsow nianki?
                                  to samo tyczy sie bizuterii.
                                  i chyba nie o tipsy i bizuterie chodzi, tylko o podejscie do dziecka.
                                  jak sobie chcecie, to nie zatrudniajcie, ale same przestancie nosic bizuterie oraz zrezygnujcie z tipsow, solarki, farbowania wlosow itd...
                                  • 1maja1 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 14:07
                                    deodyma napisała:

                                    > maja, ale zastanow sie nad jedna rzecza.
                                    > jak to jest, ze metrowe tipsy oraz bizuteria, tak potencjalnie niebezpieczne dl
                                    > a dziecka u nianki, sa calkowicie bezpieczne u ich matki?
                                    > czy mozesz to mi wytlumaczyc?
                                    > czym roznia sie tipsy matki od tipsow nianki?
                                    > to samo tyczy sie bizuterii.
                                    > i chyba nie o tipsy i bizuterie chodzi, tylko o podejscie do dziecka.
                                    > jak sobie chcecie, to nie zatrudniajcie, ale same przestancie nosic bizuterie o
                                    > raz zrezygnujcie z tipsow, solarki, farbowania wlosow itd...
                                    • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 19:16
                                      no wlasnie, Ty tego nie lubisz, wiec takiej pani nie zatrudnisz.
                                      chodzi mi tylko o takie panie, ktore moga miec pretensje o te nieszczesna bizuterie, tipsy, solarke u pan, zglaszajacych sie na opiekunki, gdy tymczasem same w jakis sposob od tych pan sie w niczym nie roznia.
                                      np ja nie widze roznicy w wyzej wymienionych rzeczach u nianki i matki.
                          • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 08:02
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > A może z tym makijażem i farbowaniem i zrobionymi paznokciami chodzi o to, że t
                            > aka niania może być atrakcyjniejsza od zaniedbanej mamuśki z grubym cycem?

                            no w tym tez sie z Toba zgodze.
                            jak juz napisalam wyzej, najlepiej by bylo, gdyby na nianki zglaszaly sie kocmoluchy.
                  • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 18:11
                    > Poza tym tipsy to tylko taki trochę skrót myślowy, chodzi o pewien rodzaj kobie
                    > ty (widuje się też takie często w sklepach na kasie) - wymalowana, wyfarbowana,
                    > po solarium, szpony takie, że w klawiaturę nie trafia...



                    a to sorry, ale jakies glupoty chyba opowiadasz, bo z tego co sie orientuje, paniom w sklepie i na kasach nie mozna miec bizuterii a juz tym bardziej tipsow...
                    jak sobie wyobrazasz wykladanie towaru z dlugimi pazurami?
                    ale wytlumacz mi, jakim cudem matce mozna miec tipsy, bizuterie a opiekunkom juz nie?
                    coz w tym zlego?
                    Ty tak po wygladzie oceniasz ludzi, zanim usta otworza?
                    wiesz, mozna sie bardzo pomylic co do ludzi, jesli choc troche sie ich nie zna.
                    • ona_bez_ogona Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 10:16
                      ale wytlumacz mi, jakim cudem matce można mieć tipsy, biżuterię a opiekunkom ju
                      > z nie?


                      Żaden cud- matka czy oboje rodzice decduja kogo zatrudnia jako nianie...I mogą mieć wymagania typu- brak tipsów (nawiasem mówaic tipsy to totalne bezguście).

                      > coz w tym zlego?
                      > Ty tak po wygladzie oceniasz ludzi, zanim usta otworza?

                      Owszem, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, zdziwisz nie tylko w przypadku opiekunek.

                      > wiesz, mozna sie bardzo pomylic co do ludzi, jesli choc troche sie ich nie zna.

                      No akurat w 95% raczej intuicja nie zawodzi- jeśli pierwsze wrażenie, że to lelum polelum to odpuszczam.
                      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 15:13
                        A jak tipsy są dość krótkie i w naturalnym kolorze to możesz nie rozpoznać, że to tipsy i niechcący zatrudnić Panią z tipsami tongue_out
                        A co jeśli Pani bez tipsów zaakceptowana przez Ciebie i dziecko po dwóch miesiącach założy tipsy?
                        Zwolnisz ją z dnia na dzień? big_grin
                        • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 18:20
                          Gdybyś uważniej czytała, to byś wiedziała, że głównym problemem nie jest to, z czego pazury zrobione, ale ich długość.
                • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:26
                  Jesteś dużo gorszą matką niż te nie malujące paznokci, nie noszące biżuterii i nie farbujące włosów.
                  Powinnaś się wstydzić, a fe!!!
                • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:32

                  >
                  > a to opiekunka miec tipsow nie moze, ale juz np mamusia tak?
                  > ja np mam pierscionki na palcach i czy to juz w jakis sposob dyskwalifikuje, ja
                  > ko matke w oczach innych?
                  > no i oczywiwcie jak matki nosza tipsy i pierscionki, to juz jest higienicznea j
                  > esli to opiekunka, to juz niebig_grin

                  Myślałam, że to oczywiste, że mama niemowlaka (nie tylko opiekunka) nie nosi tipsów, tudzież dziesięciu pierścionków. Jeżeli Tobie to nie przeszkadza, to możesz swojego niemowlaka obsługiwać takimi rękami. Nic mi do tego. Ale do mojego dziecia bym Cię nie dopuściła.
                  • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:35
                    Jak się nie umie operować rękami to i dłońmi bez tipsów krzywdę można zrobić.
                    • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:39
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Jak się nie umie operować rękami to i dłońmi bez tipsów krzywdę można zrobić.

                      Ale mi już nawet nie tyle o krzywdę chodzi, ile o tę całą mikrobiologię egzystującą pod tipsem czy pod gromadą pierścionków.
                • bluemka78 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 17:17
                  Kazdy wybiera taka opiekunke jaka mu pasuje. Jak bym musiala zatrudnic opiekunke to tipsy tez by ja dyskwalifikowaly, po pierwsze niehigieniczne, po drugie jesli sa zbyt dlugie to uniemozliwiaja bezpieczna pielegnacje malucha. Sama nie zakladam niektorych czesci bizuterii, bo moga podrapac dziecko czy to przy noszeniu czy pielegnacji wiec obwieszona za bardzo opiekunka tez by mi sie nie widziala. Kto placi ten wybiera niestety. Moja siostra zawsze nosila dlugie wlasne, wypielegnowane paznokcie, ale teraz kiedy opiekuje sie moimi dziecmi pazurki ma krotkie, sama mowila ze to przeszkadza.
                  • diablica_diabla Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 22:38
                    od kiedy to tipsy drapia? Moze teraz sa takie wynalazki ale jak ja mialam tipsy 5 lat temu i malenkie dziecko w domu, to ni cholery nie przeszkadzaly mi w pielegnacji dziecka. Ba zalozylam je specjalnie, poniewaz moje wlasne czesto sie lamaly i byly bardzo ostre. Tisy sa za grube zeby drapac. Chyba przeciwniczki tipsow w zyciu ich nie mialy. Co do zarazkow to balgam - bez przesady.
                    • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 11:57
                      diablica_diabla napisała:

                      > . Co do zarazkow to balgam - bez przesady.

                      Skoro nie wierzysz, to proponuję w wolnej chwili zrobić sobie wymaz spod tipsów/długich pazurów i zanieść do laboru mikrobiologicznego do wyhodowania. Nawet po dokładnym umyciu rąk.
                      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 15:07
                        Dzieci bardzo sterylnie "chowane" częściej chorują niż te które mają jakąś styczność z bakteriami (dowiedzione naukowo).
                        • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 18:28
                          Oczywiście, zgadzam się. Ale jest diametralna różnica między stycznością z normalną ilością bakterii a ich siedliskiem, kilkutygodniowym zbiorem pod długim pazurem. Przecież nawet jak zwyczajnie umyjesz ręce mydłem to i tak część bakterii zostaje. Nie da się jednak tego porównać z bombą biologiczną spod długiego tipsa.
    • camel_3d Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:10
      ja znalazlem nianie przez internet. telefonicznie zglosily sie 3-4 panie... jedna powiedziala, ze nie ma doswiadczenia z dziecmi...nie opiekowala sie nigdy... ja tez niesmile byla mila i bardzo sympatyzcna, przyszla na spotkanie i zostala przez 10 meisiecy..kazdego dnia po 4-5 godzin.
      Maly ja uwielbia do teraz..czasem sie jeszcze spotykamysmile

      Liczy sie intuicja...
      • jombusiowa Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 12:38
        Ja mam taką bez doświadczenia-ale wyszłam z założenia,że to moje 1 dziecko i też doświadczenia nie mam-na intuicji i rozumie polegamsmile
        No i chyba jest dobrze.
        • martinhaa Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 13:52
          Brawo za podejście!!!

          Nie wiem co niektórym przeszkadzają tipsy, że niemodne (sprawa opiekunki), że będzie dziecku nimi zupę mieszała? (bez przesady).

          Niektóre mamy szukają opiekunek na swój wzór conajmniej, albo ideału, po pedagogice lub z 10 letnim doświadczeniem i za 6zł/h...

          Na szczęście nie poszukuję jeszcze opiekunki. Ale zamiast wywiadu zdam się bardziej na intuicję.
    • figglagla Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 13:29
      ja mam starsza pania bo chcialam zeby to byla taka troche babcia dla mojego malucha bo babci nie mamy tu blisko
      i jestem zadowolona bardzo,jest ciepla,cierpliwa i madra kobieta smile
    • dorota_ja Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 13:42
      ogłoszenie dałam pod koniec kwietnia w 2 portalach. podane godziny, kasa, ino o pracy - niania dla córy, rejon miasta skąd szukam ( żeby nie było problemów z dojazdem )

      dostałam ze 40 wiadomosci : część skopiowana z innych odp - chętnie zaopiekuję się Pani synkiem. synkami big_grin
      część z innych zakresow godzin
      innych części miasta
      innych stawek
      część suchych CV - nawet nie wiem , zcy nie przez pomyłkę wink

      umowiłam się z 6, czy 8 - dotarły 3

      1 zapowiedziała że za meisiac wyjeżdża na miesiac, nawet nie spojrzała na obok bawiące się dzeicko
      2 zapowiedziała, ze nie wie czy jej starczy na wydatki , ale jak ja CHCIAŁAM się spotkać to przyszła wink

      3 - tak która jest u nas smile dzowniła do mnie 2 razy, bo była poza miastem uprzedzając że nie da rady wcześniej niż chciałam się spotkać. przyszła punktualnie i po pwoiedzeniu dzień dobry, padła na czworaka witając się z młodą smile

      ufam jej , szanujemy się, jest u nas miesiąc prawie. nie śledzę,grzecznie proszę o to co ew chciałabym zmodyfikować wink dziewczyny się świetnie bawią, młoda ją uwielbia.

      mam gdzieś jak się ubiera , co nosi. jest grzeczna, nieprzemądrzała, ma małe doświadczenie, ale kuma smile i lubimy się
      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:03
        >> innych części miasta

        Może dla tych Pań dojazd z innej dzielnicy nie stanowił problemu?

        > część suchych CV - nawet nie wiem , zcy nie przez pomyłkę wink

        Planowałaś zatrudnić nianię na czarno? Bo jeśli nie to w każdej legalnej pracy (nawet w usługach typu opieka) normą jest wysyłanie CV.

        >> 1 zapowiedziała że za meisiac wyjeżdża na miesiac, nawet nie spojrzała na obok
        > bawiące się dzeicko.

        Chyba lepiej że była uczciwa niż żebyś ją przyjęła i po wypłacie zniknęła jak kamfora wyjeżdżając "na miesiąc" bądź mówiąc Ci o tym wyjeździe na trzy dni przed?

        >> mam gdzieś jak się ubiera , co nosi. jest grzeczna, nieprzemądrzała, ma małe do
        > świadczenie, ale kuma smile i lubimy się

        A jaka jest jej stawka godzinowa bo wydaje mi się, że Twoja sympatia do niej nie jest tylko z tego powodu że dobrze opiekuje się dzieckiem?
        • dorota_ja Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 22:09
          > >> innych części miasta
          >
          > Może dla tych Pań dojazd z innej dzielnicy nie stanowił problemu?

          ale ja nie pytałam co dla kogo stanowi problem. dla mnie osoba mieszkająca blisko to jakiś atut. to jeden z warunków.

          >
          > > część suchych CV - nawet nie wiem , zcy nie przez pomyłkę wink
          >
          > Planowałaś zatrudnić nianię na czarno? Bo jeśli nie to w każdej legalnej pracy
          > (nawet w usługach typu opieka) normą jest wysyłanie CV.

          Normą w wysyłaniu korespondencji jest tytuł korespondencji lub list motywacyjny - cv to dodatek. Nie mowiąc o kulturze osobistej wink

          > >> 1 zapowiedziała że za meisiac wyjeżdża na miesiac, nawet nie spojrza
          > ła na obok
          > > bawiące się dzeicko.
          >
          > Chyba lepiej że była uczciwa niż żebyś ją przyjęła i po wypłacie zniknęła jak k
          > amfora wyjeżdżając "na miesiąc" bądź mówiąc Ci o tym wyjeździe na trzy dni prze
          > d?

          Jeśli szukam kogoś od maja NA STAŁE to średnio mi odpowiada wyjazd tej Pani za miesiąc. Niech szuka pracy po swoim urlopie, a nie zawraca mi głowę.
          Czemu pomijasz fakt kompletnego braku zainteresowania dzieckiem ? wink


          > >> mam gdzieś jak się ubiera , co nosi. jest grzeczna, nieprzemądrzała,
          > ma małe do
          > > świadczenie, ale kuma smile i lubimy się
          >
          > A jaka jest jej stawka godzinowa bo wydaje mi się, że Twoja sympatia do niej ni
          > e jest tylko z tego powodu że dobrze opiekuje się dzieckiem?
          >
          A niby czemu tak Ci się wydaje ? Zatrudniam ją do opieki nad dzieckiem- moim ukochanym i jedynym.
          Czujesz jakiś podstęp ? wink

          Starsznie lubisz grzebać komuś w kieszeni big_grin Srustrowana zarobkami opiekunka ? wink
          • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 13:10
            > dla mnie osoba mieszkająca blis
            > ko to jakiś atut.

            Bzdurny atut, wszędzie tam gdzie pracowałam dziwnym trafem osoby mieszkające najbliżej zawsze się spóźniały, a te z dalszych części miasta często były przed czasem.
            Jeżeli ktoś jest niesolidny nie będzie solidniejszy tylko dlatego że mieszka blok dalej, a jak ktoś jest solidny nie przestanie być solidny tylko dlatego że do pracy będzie musiał jechać 30 minut tramwajem a nie na nogach 10 minut.

            >> Normą w wysyłaniu korespondencji jest tytuł korespondencji lub list motywacyjny
            > - cv to dodatek. Nie mowiąc o kulturze osobistej wink

            Ok, ale nie odpisałaś czy nianię planowałaś zatrudnić w pełni legalnie czy na czarno bez umowy?
    • jusiakr Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 14:32
      Ja mam doświadczenia całkiem przeciwne. Szukałam niani po znajomych, ale głównie przez niania.pl. Miałam niecałe 20 zgłoszeń na skrzynkę i mniej więcej tyle samo telefonów. Część Pań rezygnowało, gdy dowiadywało się ile trzeba dojechać (wcale im się nie dziwię), części sama tłumaczyłam, że to daleko od nich i niech się lepiej zastanowią (wolę by mi się niania nie rozmyśliła po dwóch tyg.). Do etapu rozmowy doszły cztery kandydatki i wszystkie były w porządku. Ostatecznie, nianię wybrałam kierując się intuicją.

      Może ważne jest to, że szukałam pani raczej w wieku 40+, może młodsze są mniej odpowiedzialne, nie wiem.
      Mieszkam w Gdańsku. Z panią jestem umówiona na stałą kwotę tygodniową - 350 zł (tyle zaproponowała), praca codziennie od 7.45 do 16.30 (w praktyce pewnie będzie wychodzić po 9 godz.). Nadgodziny płatne osobno. Pani jest na emeryturze. Będę dowozić synka w drodze do pracy i zabierać wracając.

      Z takich pytań, które zadawałam nianiom: co im się nie podoba w tym jak inni wychowują dzieci? najtrudniejsze sytuacje w opiece nad dzieckiem? co by zrobiły gdy dziecko sie zakrztusi, czy taka sytuacja już im się zdarzyła?
    • abigail83 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 14:35
      Szukałam przez niania.pl, znalazlam szybko, panią 58 lata, z referencjami, 4 wlasnych dzieci i czworka juz odchowanych wnuczat. Place 500 zl / tydz, wychodzi 10 zl/h, bo ani ja sie nie spozniam, ani ona sie NIGDY nie spoznila, co mnie wciaz zadziwia (jezdzi komunikacja miejska, ktora wiadomo zawodna).
      Mala za nia przepada i mnie tez odpowiada, miewam jakies tam drobne zastrzezenia, ale zwrcam jej uwage jesli cos jest naprawde b.wazne. nie wytyczam tras spacerow, pozostawiam jej decyzje w wielu sprawach (uwazam np za bezsens nakazywanie, jak dziecko ubrac na spacer - mam wywrozyc jaka bedzie pogoda? a moje kolezanki tak robia!).
      Moja rada na sukces z niania - nie oczekuj ze niania bedzie lepsza wersja Ciebie. Jesli Tobie sie zdarza, ze dziecko Cie irytuje, nie oczekuj ze niani nigdy nie zirytuje. Jesli nie wychodzisz na spacer w ulewny deszcz, nie przykazuj tego niani (tez case mojej kolezanki, ktora zyje w przekonaniu, ze opiekunka wyhcodzi w KAZDA pogode).
      • annajustyna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:30
        500 € legalnie czy na czarno?
        • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:55
          Czarnorynkowo jak 90% niań.
          • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:57
            Ale wymagania matek niemowlaków jakby oferowały super rozwojową pracę z umową i wszelkimi świadczeniami.
            Tymczasem nie dość, że praca na czarno to jeszcze za marne grosze (to jest najczęściej poniżej 15 zł za godzinę).
            • ylunia78 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 17:41
              Moja szwagierka poszła na rozmowę.Pani pyta ile by chciała za godzinę.Odpowiedziała,że 8zł.Pani na to"proszE mi powiedzieć gdzie tak płacą,to ja zrezygnuję z pracy i pójde jako opiekunka"....
              Ręcę i cycki opadająwink
    • panna.w.drodze Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 15:47
      no wiesz spóźnianie się jestem w stanie zrozumieć - o ile zadzwoni i powie że się błąka, tipsy też mnie nie przerażają, choć uważam je za obciach), bo przecież soczewek dziecku chyba zakładać nie będzie?

      raczej zawracałabym uwagę na to co opisujesz dalej: brak zainteresowania dzieckiem na rzecz mocnego zainteresowania pieniędzmi, higiena i schludność

      do tego dołożyłabym mocne perfumy (może pali?) i czy jest zrównoważona - ogólnie rzecz ujmując, przeszukałabym też portale społecznościowe i zobaczyła czym dziewczyna się chwali, ogólnie bez wywiadu środowiskowego nie wpuszczę do domu i nie dam dziecka do rąk wink
      • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:44
        Rozwinęła się dyskusja i dobrze ale część komentarzy mnie powala, otóż tipsiary skreślam nie dlatego, że tipsy modne czy nie ale są niehigieniczne i można łatwo zrobić dziecku krzywdę , jeśli chodzi o kasę to zaproponowałam stałą pensję czyli 1500 zł praca do 9 h dziennie , płatny urlop letni 3 tyg, płatne wszelkie dni wolne zakres obowiązków tylko opieka nad dzieckiem przez co rozumiem podgrzanie jedzenia przez mnie przygotowanego, spacery, zabawy itp., zostawienie mieszkania w stanie zastanym rano co oznacza posprzątanie po sobie i dziecku(wstawienie naczyń do zmywarki, zabawek ma msc) w czasie snu dziecka czas wolny opieka nad niemowlakiem to ciężka praca i rozumiem, że trzeba kawę w spokoju wypić sama z utęsknieniem czekam aż mały uśnie. Jeśli chodzi o wysokość pensji dla mnie to nie są grosze to 70% mojej pensji a moja praca jest również bardzo odpowiedzialna.Nie wydaje mi się, żeby to były złe warunki . Mieliśmy już nianię przy starszym synku była u nas 3 lata zawsze do pensji z okazji świąt, urodzin dostawała drobną premię ponieważ ceniliśmy to co dla nas i naszego syna robi. Założyłam ten wątek z czystej ciekawości jakie miałyście historie przy poszukiwaniu niani i ile im i za co płacicie. Wydawało mi się , że moje warunki są ok ale widzę ,że zdania są podzielone -niestety na 15 zł/h dla niani to mnie nie stać ale na siedzenie w domu równieżsmile
        • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 16:48
          Szkoda, że ten Kraków tak daleko, bo za taką stawkę i na takich warunkach to i ja bym swoją pracę rzuciła i zatrudniła się u Ciebie wink.
          • panna.w.drodze Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 17:02
            smile dobre
          • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 17:05
            a tipsy masz?smile))
            • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 18:44
              Nie mam smile
        • tygrysiatko1 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 18:37
          normalnie gdyby nie to, że z Wawy jestem to bym przyjechała wink
          co prawda musiałabym zdjąć paznokcie - choć może krótkie żelowe by przeszły?? wink
        • czekolada85 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 20:04
          Tu gdzie mieszkam nianie biorą w granicach 5-6 zł za godzinę.
          Mieszkam w małym 7tyś miasteczku.
          • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:05
            To chyba jakiś żart? Nastolatki roznoszące ulotki w wakacje zarabiają więcej a często mają legalną umowę przy tym...
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
            • hanusina_mama Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:30
              Zapewne nie żart. Po prostu takie są stawki w małych miastach. Tutaj życie kręci się inaczej - niższe zarobki, niższe ceny, niższe koszty utrzymania.
              • czekolada85 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:54
                hanusina_mama napisała:

                > Zapewne nie żart. Po prostu takie są stawki w małych miastach. Tutaj życie kręc
                > i się inaczej - niższe zarobki, niższe ceny, niższe koszty utrzymania.

                Dokładnie.

                Niania zarabia około 800-900 zł max za 8 godz pracy.
                A średnie zarobki np. urzędnika to 1500 zł. Więc to i tak połowa wynagrodzenia.
                • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 21:57
                  Smutna rzeczywistość małych miasteczek sad
            • deodyma Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 13:46
              gazeta_mi_placi napisała:

              > To chyba jakiś żart? Nastolatki roznoszące ulotki w wakacje zarabiają więcej a
              > często mają legalną umowę przy tym...



              nie wiem, ile zarabiaja nastolatki przy roznoszeniu ulotek, ale faktycznie takie sa stawki w malych miasteczkach.
              tu, gdzie mieszkam od kilku lat, nianki tez biora po 5 zl/h.
              • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 14:29
                Zależy od firmy, zdarzają się za 6 zł jak i za 8 zł.
                Oczywiście legalnie z podpisaną umową.
        • gris_gris Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 12:26
          Uważam, że oferujesz bardzo dobre i uczciwe warunki. Ważne jest też to, że nie wymagasz od niani, żeby była gosposią, bo właśnie tak jest, jak piszesz - opieka nad niemowlakiem to ciężka praca, i same wiemy, jak trudno jest zrobić obiad czy posprzątać przy malutkim dziecku.

          Ja płacę trochę więcej (też Kraków) bo u mnie jest trochę mniej godzin, ale Ty oferujesz naprawdę przyzwoity układ (płatny urlop itp), więc jestem pewna, że w końcu znajdziesz odpowiednią osobę. Ja znalazłam na niania.pl, bo przez znajomych się nie udało. Odrzuciłam studentki (nie wierzę w ich dyspozycyjność) i gdy już zrezygnowałam prawie, znalazła się moja niania, idealna (po 40ce, wzór cnót i zalet, do tej pory nie wierzę w moje szczęście). trzymam kciuki!
          • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 13:04
            Właśnie sama wiem, że ciężko jest coś zrobić w domu przy maluchu zwłaszcza takim , który zaczyna chodzić więc niania tez musi odsapnąć zresztą jak już pisałam sama z utęsknieniem czekam aż mały uśnie a jeśli chodzi o umowę o prace to od 1 października wchodzi w życie ustawa żłobkowa i każdej niani mówiłam o tym, że chętnie zatrudnię je legalnie ale uczciwie uprzedzam, że od tej najniższej stawki czyli bodajże 1380 a resztę pod stołem ale nianie nie bardzo są chętne nie wiem dlaczego natomiast jak mówię znajomym, że płaciliśmy naszej poprzedniej niani za urlop i tej też zapłacimy to widzę wielkie oczy czego nie pojmuję, bo skoro ja mam 26 dni płatnego urlopu to dlaczego niania ma nie mieć ? albo dni wole płatne -czy to jej wina ,że ja mam urlop i ona nie przyjdzie? jeżeli jej za to potracę a są to jej pieniądze na życie to przecież na coś tam może jaj zabraknąć a w ogóle to uważam, że jeżeli pracownik jest zadowolony ze swojej pracy to się stara i pracę szanuje i nieważne czy to niania czy prawnik
            • gris_gris Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 02.06.11, 13:10
              Oczywiście. Ja za urlop też będę płacić bo mam takie samo zdanie, jak Ty.

    • kblp Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 31.05.11, 20:13
      Ja szukałam na niania.pl, wybrałam Panią, która miała dobre referencje ! Kasa była kwestią drugorzędną. Chciałam jej płacić tyle żeby ją ta płaca satysfakcjonowała. Spotkałyśmy się jeden, jedyny raz. 2 godziny opowiadała o swoim psie Yorku. O tym gdzie go strzyże, pielęgnuje i ile to kosztuje. Że musi zarabiać na te wszystkie psie fanaberie. Zainteresowanie moim dzieckiem - zero. Pomyślałam sobie, że spełnieniem marzeń tej pani byłaby opieka nad innym yorkiem. Nie zdecydowałam się ani na nią ani na żadną panią z tego serwisu. Pewnie kiepsko trafiłam ale widać tak miało być
    • majeczek2008 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 13:52
      Tak czytam Was oburzone dziewczyny, że powierzając dziecko, swój największy skarb opiekunce, trzeba jej słono zapłacić , bo przecież nie ma nic cenniejszego niż dziecko itp. Wszystko się zgadza, dlaczego jednak tak słono nie zarabiaja nauczycielki w szkołach czy przedszkolanki w przedszkolach? Przecież im też powierzamy nasz najdroższy skarb, prawda?

      Uważam, że owszem opiekunce nalezy się godziwa zapłata, ale zauważmy, że z reguły sa to studentki (gdzie zarobią więcej?) albo emerytki (gdzie zarobią wiecej? na dodatek pewnie ta pensja opiekunki jest wyższa, niz nasze Państwo płaci im za lata pracy w formie emerytury!).

      Średnia krajowa nie jest szczególnie wysoka w Polsce, więc trudno, żeby rodzice , którzy z pracy musza utrzymac rodzinę płacili za opieke nad dzieckiem większośc swojej pensji.
      Trochę równowagi!
      pozdrawiam
      • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 14:23
        Szukanie opiekunki przypomina powoli prywatny kabaret tylko za chwilę mi nie będzie do śmiechu jak do pracy trzeba będzie wrócić ....przyszło dzisiaj dziewczę studentka studiów DZIENNYCH pytam zatem jak ma zamiar pogodzić opiekę z nauką ? ależ żaden problem mi mówi, tylko musimy znaleźć sąsiadkę, która pomoże 2 dni w tyg a ona wpadnie za to wieczorem i wykąpie małego żebym sobie odpoczęła ...ręce opadają , bo w ogłoszeniu jak byk napisane że wymagana PEŁNA DYSPOZYCYJNOŚĆ
        • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 14:28
          Proponuję profesjonalną agencję niań i opiekunek, ale tam ceny są wyższe.
          Ile Ty oferujesz tym Paniom za godzinę pracy i "pełną dyspozycyjność"?
          Napisz proszę, może też się okaże że "kabaret" big_grin
          • malikowna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 16:47
            jakbyś czytała ze zrozumieniem, a nie głupio komentowała to byś wiedziała ile płacę
            a jeśli chodzi o profesjonalne agencje to te również szukają na niania.pl
      • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 14:25
        Studentki zarobią więcej (i co lepsze- z umową,darmowymi kursami,zamieszkaniem i pełnym wyżywieniem) jako au par smile
        Nie mówiąc już o kelnerowaniu ( w dobrym miejscu za weekend z samych napiwków dostaną więcej niż za tydzień pełnoetatowej opieki nad niemowlakiem w dodatku znowu na legalu w odróżnieniu od pracy na czarno jako niania).
        Albo w branży w której się kształcą (i znowu- na legalu).
        Panie nauczycielki i przedszkolanki raczej też nie pracują w szkołach i przedszkolach na czarno i bez umowy.
        A skoro matki nie chcą dawać legalnych umów nianiom i nie podoba im się że nianie biorą "większość ich pensji" niech same zostaną w domu i zaopiekują się własnym dzieckiem bądź oddadzą je do żłobka.
        • majeczek2008 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 15:10
          No to niech jadą za granicę jako au par? Dlaczego szukają pracy w kraju? Widocznie nie mozna studiowac w kraju i pracowac za granicą.
          Dlaczego zatem szukaja pracy jako opiekunki skoro na kelnerowaniu taki łatwy zarobek? widocznie nie taki łatwy, albo nie taki dobry, albo nie tak łatwo o pracę...
          W branży, w której sie kształcą - to juz smiech na sali! to dlaczego inni z doświadczeniem w swojej branzy (już wykształceni) zarabiaja tyle, że większośc musza oddac opiekunce?

          Praca na legalu - pewnie, powodzenia...taka praca czeka na wszystkich młodziaków, wszędzie ..i to za taka kasę, że ho, ho.
          Z choinki sie urwałaś chyba.
          Tez byłam studentką swego czasu, tez dorabiałam jak mogłam , ale uwierz mi , że zarobkom było daleko do tych wymarzonych. Trochę pokory i realizmu.
          Żyjemy w Polsce, a tu mało kto zarabia kokosy, a narobic musi sie każdy.

          • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 15:23
            10-15 zł za godzinę opieki nad dzieckiem to nie kokosy, a i tak każda mamuśka woli zapłacić jeszcze mniej...
            • matka_karmiaca Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 16:34
              Rozumiem, że jak idziesz po zakupy, to też wybierasz droższy sklep, bo kupujesz dla swojego skarba, więc za to samo WOLISZ zapłacić więcej?

              Masz jakąś fiksację na punkcie tych legalnych umów? W skarbówce pracujesz? Po czorta pieniądze mają się marnować w ZUSie, jak można je do ręki dać? Proszę bardzo, zatrudnię legalnie, pod warunkiem, że koszt dla mnie się nie zmieni. A że niania dostanie wtedy połowę tego... no cóż...
              • czekolada85 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 17:04
                Ale się uśmiałam gazeta chyba żyje złudzeniami i pisze o kraju w którym chciałaby żyć a nie w którym żyje.
                Troszeczkę realizmu, chociaż kto komu zabroni pomarzyć na forum big_grin

                A co do opiekunek to aktualnie jestem na etapie poszukiwań i jak na razie były u mnie 3 starsze panie 45+ i 3 studentki wszystkie zainteresowane opieką na 5 zeta za godz.

                Zdecyduje się chyba na studentkę.
                • mag2591 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 18:51
                  Czytając wpisy "gazety" mam wrażenie ,ze jest ona przewodniczącą związków zawodowych niań polskich i pań sprzatających.Udziela się prawie we wszystkich wątkach byle by się udzielić a wiedzę na co nie niektóre tematy ma zerową.Przypuszczam,że w ten sposób leczy swe kompleksy,więc radzę zastosować w stosunku do niej ignora.
                  Wracając do tematu.Ja też jestem (byłam) na etapie poszukiwań odpowiedniej osoby do opieki nad synem.Nie raz przeglądałam oferty na niania.pl.Najbardziej jednak zależało mi,żeby była to osoba z jakiegoś polecenia.Wybrałam młodą dziewczynę,która jest kuzynką mojej najlepszej przyjaciółki.Wiem,że zależy jej na tej pracy i że będzie się bardzo starać.Ma 4 młodszego rodzeństwa i fajne podejście do młodego.A w ogóle to mam takie wewnętrzne przeczucie,że to własnie "ta" osoba i moim zdaniem to właśnie przeważa nad referencjami,doświadczeniem,tipsami czy ich braku.życzę powodzenia w poszukiwaniachsmile
                • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 20:28
                  Życzę powodzenia z nianią za 5 złotych, najdalej po miesiącu ucieknie gdy zobaczy że jej koleżanki po fachu biorą dwukrotnie wyższą stawkę bądź poprosi o podwyżkę do ceny normalnie obowiązującej, za 5 zł to ja mogę spać w budce jako stróż niż podcierać cudze tyłki i wysłuchiwać wrzasków ząbkującego cudzego niemowlaka....
                  Gdyby była matką autentycznie bałabym się dać dziecko do rąk kogoś kto nie ceni swojej pracy ( w domyśle- może faktycznie jest wart tyle ile wymaga za godzinę opieki)....
                  • majeczek2008 Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 20:49
                    Od razu czułam, że jesteś kiepsko siejącą propagandę opiekunką.
                    Widać baaaardzo życzliwe podejście do dzieci, ba, powołanie do pracy można być rzec...smile
                    Z takim podejściem to bym autentycznie właśnie Tobie bała się powierzyć dziecko.

                    Moja opiekunka nie zarabia 15 pln / h ,ale czule tuli moje ząbkujące dziecko i martwi się, jak mu się pupa odparzy....I jej, jak by mnie było stać, to te 15 pln bym dała.
                    A Ciebie to bym nawet do tej stróżówki nie wsadziła, bo jak widać odpowiedzialnością nie grzeszysz.
              • annajustyna Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 18:32
                Ja wybieram lepsze jakosciowo produkty - chocby za wyzsza cene. Tak samo jak nie kupuje ciuszkow z Azji.
              • gazeta_mi_placi Re: Refleksje po wizytach kandydatek na opiekunkę 01.06.11, 20:30
                Jak mnie nie stać na pracownika to go nie zatrudniam.
                Jak zatrudniam na czarno staram się odpowiednio wysoką ceną zrekompensować mu brak świadczeń i stałej legalnej umowy.
                • diablica_diabla Gazeto 01.06.11, 22:25
                  tak czytam Twoje wpisy na tym watku i wiesz co? Zgadzam sie z 90% z nich. Szczegolnie z tym, ze jak mnie nie stac na pracownika to nie zatrudniam. Gdyby tak bylo wszedzie to nie byloby pracy za 5 zl za godzine tylko za 20 zl. A tak wiekszosc buja sie za najnizsza krajowa. Kiedys jak pracowalo sie na czarno mozna bylo swietnie zarobic (wiem z autopsji) - teraz zarobki niczym nie roznia sie od pracy na etacie za najnizsza krajowa. Co do niani za 5 zeta na godzine - balabym sie powierzyc dziecko komus, kto na tyle ceni swoja prace, wedlug mnie niania pracujaca na czarno powinna zarabiac conajmniej 25 zl na godzine, ale wiem - zyjemy w Polsce, kraju wyzysku.
                  • majeczek2008 Re: Gazeto 02.06.11, 10:40
                    Czy matki szukajace opiekunek mają zmieniać nasza gospodarkę? Jak, skoro same zyją i zarabiają w takich a nie innych warunkach? Płacą tyle, ile mogą.
                    Gdyby nikt nie zatrudnił pracownika, bo nie może mu zapłacić super pensji, to ten pracownik w końcu nie miałby żadnej pracy, pracodowca ludzi do pracy i gospodarka raczej by stanęła niz się poprawiła.
                    Krzywa popytu zawsze styka się z krzywą podaży w punkcie wyznaczonym przez mechanizmy rynkowe. Tak samo jest z opiekunkami i matkami szukającymi opiekunek.
                    • gazeta_mi_placi Re: Gazeto 02.06.11, 15:01
                      Najczęściej na dziecko i jego nianię łoży i matka i ojciec.
                      A poza tym nie przesadzajmy.
                      Kwota wyższa niż 9 zł za godzinę opieki nad dzieckiem to nie są "super zarobki", a jak ktoś zarobki nianiek (powiedzmy około 12 zł/h) uważa za "super zarobki" to ciekawe jak nazywa zarobki dyrektorów, prezesów czy informatyków.
                  • douglas.beauty Gazeta mi placi 02.06.11, 10:45

                    a mnie dziwi, ze ktokowielk jeszcze podejmuje dyskusje w z bytemo nazwie "gazeta mi placi". Przeciez to najzwyklejszy troll, ktory CALYMI dniami i nocami lazi po najrozniejszych forach GW (wrzuccie jego/jej nick w wyszukiwarke) i plecie swoje farmazony.
                    Podejrzewam, ze albo bezzrobotny albo znudzony urzedas - duzo ma do powiedzenia o ciazy, porodach, rozwodach i wychowywaniu dzieci.
                    Byz moze faktycznie gazeta mu placi zeby poprawic "klikalnosc" watkow..
                    • panna.w.drodze Re: Gazeta mi placi 02.06.11, 11:46
                      ej Gazeta wciągnij mnie w tę robotę - jeszcze mam 3 miechy luzu, daj dorobić smile
                      • gazeta_mi_placi Re: Gazeta mi placi 02.06.11, 15:02
                        Napisz na forum@agora.pl. ale przyjmują nowych rzadko i raczej mają wysokie wymagania.
                        • panna.w.drodze Re: Gazeta mi placi 02.06.11, 21:45
                          mówisz ... ale nie przeraża mnie to, wszak powołam sie na Ciebie smile
Pełna wersja