mama_zofki
31.05.11, 20:13
Witajcie Mamy,
Proszę o poradę.
Moja Zosia (4,5 m; jest karmiona piersią) od dwóch tygodni raz dziennie dostaje małą porcję kaszki Sinlac (niska waga). Uwielbia ją, wcina, aż się uszy trzęsą, zaczęła ładnie nabierać na wadze, natomiast od kilku dni mamy małe kłopoty. Przez tydzień wszystko grało, aż nagle zaczęły się wzdęcia i niemożność zrobienia kupy (od kilku dni). Bidula się męczy, płacze, pokrzykuje, zrobiła się marudna itd.
Poradźcie, czy mam odstawić tę kaszkę, czy też wprowadzić jakąś herbatkę? Wody za bardzo Mała nie chce pić...
Oczywiście skonsultuję się jeszcze z pediatrą, ale może macie jakieś doświadczenie w tym temacie.
Aha, próbowałam wprowadzić też trochę jabłuszka i wydaje mi się, że może udawało się Zosi wypróżnić, niemniej jedna krzywi się przy nim i nie chce jeść, bo jest kwaśne

. Ponadto zastanawiałam się, czy te kłopoty nie są z tego.