Co z tym mlekiem?

02.06.11, 08:16
Witam dziewczyny!
Z okazji lekkiej infekcji byłam kilka dni temu u pediatry i przy okazji spytałam o dietę córeczki (10 m-cy), która od miesiąca nie chce jeść obiadków, nie przepada za jogurtami, deserkami, kaszkami, ogólnie wszystko co łyżeczką to beee, jedyne co uwielbia to pierś. I pani doktor powiedziała, że moje mleko nie ma już kalorii, czyli nie jest odżywcze, i może służyć tylko jako napój nawadniający, powiedziała, że muszę przejść na MM. Ja myślałam, że mogę spokojnie rok karmić piersią a tu takie nowości... Ja już próbowałam dać MM, ale córeczka nie akceptuje ani butelki, ani mleka (próbowałam dać z niekapka, z którego pije herbatki). Próbuję codziennie, ale tylko z tego względu, że boję się żeby przez to moje niewartościowe mleko nie wpadła w jakąś anemię.

No i jako ciekawostkę muszę dorzucić, że mój niejadek rzucił się dwa dni temu na... parówki... Ja je zjadłam, gdyż nic już w lodówce ciekawszego nie było, a pora śniadaniowa i nie chciało mi się do sklepu, dałam jej kawałeczek i... byłam w szoku, bo po raz pierwszy tak coś chętnie sama do ust brała! Z jednej strony się cieszę, że coś zjadła, ale z drugiej - dlaczego akurat te "świńskie resztki dobrze zmielone"? smile Chociaż może te na Ber... nie są aż tak złej jakości, mam nadzieję.

Pozdrawiam i dzięki z góry za wskazówki co do tego mleka...
    • magdal_l Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 09:24
      To smutne co piszesz bo jak sobie pomyślę, że niektórzy pediatrzy mają taki poziom wiedzy na temat np krzywicy jak na temat laktacji to boję się iść do lekarza.

      Zapytaj tę panią "doktor" w której piersi masz ukryty kalendarz dzięki któremu piersi wiedzą, że dziecko skończyło 6 miesięcy i mleko ma stać się bezwartościowe.

      zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,125133364,125133364,Po_roku_mleko_bezwartosciowe_.html
    • matylda07_2007 Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 09:35
      Jak zwykle hasło "skąd piersi wiedzą...". To nie chodzi, że one coś wiedzą, bądź nie. Chodzi o to, że potrzeby żywieniowe dziecka się zmieniają i mleko to za mało.
      Aczkolwiek nie jest to żaden powód, żeby dziecko odstawiać. Karmić dalej, proponować inne jedzenie, nowe, które dziecko zainteresuje. Pewnie ta niechęć przejdzie.
      Od parówki od czasu do czasu też nie umrze! wbrew temu, co niektóre panie tu piszą. Reklamują teraz jakieś parówki z szynki, które mają 93% mięsa. Przyjrzyj się im. Są jeszcze paróweczki gerbera, ale nic o nic nie wiem. Moja córka jada zwykłe, "dorosłe".
      • magdal_l Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 09:41
        matylda07_2007 napisała:

        > Jak zwykle hasło "skąd piersi wiedzą...". To nie chodzi, że one coś wiedzą, bąd
        > ź nie. Chodzi o to, że potrzeby żywieniowe dziecka się zmieniają i mleko to za
        > mało.

        lekarka jej nie powiedziała że mleko to za mało, tylko że zamiast piersiowego ma dać mm

        Aczkolwiek nie jest to żaden powód, żeby dziecko odstawiać. Karmić dalej, propo
        > nować inne jedzenie, nowe, które dziecko zainteresuje. Pewnie ta niechęć przejd
        > zie.

        Jej dziecko przejawia niechęć do mm a nie do piersi.
        • deela Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 09:49
          > która od miesiąca nie chce jeść obiadków, nie przepada za jogurtami, deserkami, kaszkami,
          > ogólnie wszystko co łyżeczką to beee, jedyne co uwielbia to pierś.
          czyżby?
          • magdal_l Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 09:55
            To do mnie pytanie?
            • deela Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 18:00
              tak do ciebie
              • atrapcia Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 19:18
                No ale o co ci chodzi, przecież napisała, że niechęć ma do mm, a do piersi nie (jak sama mama pisze - dziecko tylko pierś UWIELBIA)?
          • lalabamba Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 11:23
            To znaczy mam Ci to jakoś udowodnić?smile Miesiąc temu córka miała wysoką gorączkę przez kilka dni i od tamtego czasu jej się poprzestawiało. Dosłownie raz na kilka dni uda mi się coś łyżeczką jej podać. Czasem działa metoda BLW, tyle, że więcej wyląduję na podłodze niż w buzi, prócz tej wczorajszej parówki, która została zjedzona co do ostatniego okruszka. Przez kilka dni zjadała kaszkę mannę z jabłkiem ale i to już odpadło. Poza tym, głównym wątkiem jest tutaj wartość mleka matki, co słusznie podkreśliła koleżanka, i fakt, że pani doktor namawia mnie do odstawienia od piersi i przejście na mm. Czy słusznie?
            • hanusina_mama Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 12:23
              Nie. Niesłusznie. Jeżeli masz do wyboru mleko własne i mm to ludzkie ZAWSZE będzie lepszym rozwiązaniem. Poza tym, u Ciebie, jak rozumiem, laktacja nie jest problemem. Po co więc do sprawy mieszać krowę??? Mleko swoją drogą. Problemem jest to, że dziecko w tym wieku potrzebuje poza mlekiem urozmaiconej diety. Próbuj, próbuj, próbuj. Na pewno w końcu coś zasmakuje. A że będzie to parówka... Kilka parówek spustoszeń nie uczyni, a za niedługo może parówki się odwidzą i co innego będzie pożerać.
              Karm piersią.
        • matylda07_2007 Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 15:51
          Przecież autorka napisała, że dziecko nie chce kaszek, obiadków, deserków... O tą niechęć mi chodziło. I nie chodzi o to, że mleko samo w sobie jest niewartościowe tylko, że dla dziecka mleko to już za mało. Za mało, czy to piersiowe, czy modyfikowane. Dlatego rada, by przejść na mm jest bezsensowna.
          I nie sugeruj się linkiem w podpisie. Syna karmię piersią prawie 7 miesięcy i nadal zamierzam. Na szczęście daleko mi do laktacyjnej aktywistki z Bożej łaski.
          • matylda07_2007 Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 15:53
            *bożej
    • matka_karmiaca Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 16:04
      Bzdura - już wyżej dziewczyny podały link do odnośnego wątku z forum KP. Pani doktor może jeszcze konkretną markę MM i podała i ma % od tego? Nawet producenci MM się nie posuwają do twierdzeń, że po pół roku mleko matki to woda, bo by płacili takie kary za nieuczciwą reklamę, żeby się nie pozbierali. A pediatrzy opowiadają takie farmazony bez żadnych konsekwencji...

      Acz czy mleko piersiowe, czy modyfikowane, byłoby warto, żeby coś jeszcze poza tym jadła. Może kanapeczki jej podejdą?
    • bluemka78 Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 16:59
      Akurat Ber... zawieraja fosforany, E450 E452. Uniemozliwiaja one przyswajanie wapnia, tak wiec nie polecam podawac dziecku.
    • mika_p Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 19:07
      To może czas na dorosłe jedzenie, a nie niemowlęce? Pulpeta, kanapkę? Makaron?

      A na pewno na twoim mleku dziecko będzie sie lepiej miało, niż na samej herbatce. MM tu nic nie pomoże, w tym wieku daje się dziecku mleko 2., które jak najbardziej ejst wzorowane na ludzkim, ale jeszcze technika nie poszła tak do przodu, żeby kopia była doskonała.
    • perd-ido Re: Co z tym mlekiem? 02.06.11, 19:54
      Jesli alternatywa dla Twojego mleka ma byc modyfikowane to jest to droga donikad. Skoro nie chce jesc obiadkow, deserkow itd. co mozesz sprobowac to gotowac sama..moze wtedy posmakuje?. Faktem jest, ze dla 10-m cznego dziecka samo mleko to za malo niezaleznie czy modyfikowane czy ludzkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja