naana26
02.06.11, 15:19
Fajna, na serio fajna babka chce 6zł za dwoje dzieci i jest to jej propozycja. Taka inna, która chciała 15 zł za godzinę oczywiście na moje pytanie o ewentualnie niższa cenę (to jest w końcu ok. 2100 na rękę za miesiąc) powiedziała że za mniej niż 13 nikogo nie znajdę, a te wszystkie dziewczyny po 8 zł to są oszustki.
Kusi mnie kwota 6zł, szczególnie że pracuję w domu - więc opiekunka nie zostanie sama z dziećmi, tylko będę z nimi pod jednym dachem - jakby nawet któryś płakał to to słyszę, na pewno będę do pokoju od czasu do czasu wpadać, mam nad tym kontrole generalnie...
Z drugiej strony jest to na serio kwota minimalna, bo na miesiąc około 960zł. Z drugiej strony - w jakichś biedronkach ludzie dostają minimalną krajową która wynosi 1032zł więc niecałą stówę więcej a robią czesto weekendy i nadgodziny.
Poza tym to ona zaproponowała. I teraz tak myślę czy takla za 15 to jest serio porfesjonalna a taka "tania" podejrzana. Czy oczekiwania finansowe mają znaczenie? Dziewczyna ma dwoje dzieci, rok po roku (wiec tym bardziej mnie przekonuje skoro sama ogarniała na raz noworodka i niemowlę) i opiekowała się 9 ms i 2 latkiem jednocześnie jako niania. Nie chcę sępić na dziecko ale to jest ponad 1000zł różnicy, a mam ją blisko więc sama z dziećmi nie będzie.
Aha no i mieszkam w dużym mieście, wiec stawka tego rzędu jest rzadko spotykana.