latosie
04.06.11, 11:12
moja zupełna porażka... nie rozumiem nic z tych schamatów żywieniowych... wiadomo - rozpoczynamy od podawania kilku łyżeczek... no dobra i tutaj pierwszy problem ... karmienie mlekiem 4x180 ml , zupa 180 ml i jabłuszko 50-100 g...
no i tak dziecko zjada w nocy 180 mleka (tak koło 4) ,
koło 7-8 rano kolejne 180 ml (no 170 bo przeważnie zostawia),
koło 10-10.30 jabłuszko - ok 100 g z czego 1/3 w nosie, na leżaczku i w każdym innym miejscu ...
no i to niby ma mu starczyć na kolejne 3 godziny ??
a potem zupka - no przecież na początku nie dam mu 180 ml zupy tylko parę łyżeczek marchewki czy ziemniaczka i co - dopajać mlekiem,żeby uzupełnić posiłek czy trzymać kolejne trzy godziny ? bo jeśli dopoję mlekiem to wypije ponad te swoje 4x180 ml bo do wieczora przecież jeszcze ze dwa posiłki są ... po diabła te wszystkie schematy ? rozumiem,za dwa tygodnie będzie jadł całą porcję zupki i wtedy może wytrzyma do kolejnego posiłku... ale co teraz ?? jakie były wasze początki ?