maartaa85
04.06.11, 18:36
Mam 8-miesiesieczna corke. I od jakis dwoch tygodni mam z nia straszny problem. A mianowicie jest strasznie marudna, nic nie moge przy niej zrobic bo ciagle domaga sie mojego zainteresowania. Jak tylko znikam z pola widzenia to jest straszny placz a wrecz ryk! Nie umie sie sama zainteresowac zadna zabawka. Zmienianie pieluch to tez wyzwanie (zaczyna plakac jak tylko ja na plecach poloze). Z jedzeniem tez nie lepiej bo od jakiegos czasu nie jada zadnych zupek (zaciska dziasla i nie da sobie lyzeczki do buzi wlozyc). Tylko piers ja interesuje bo karmie piersia.Juz sama nie wie gdzie jest przyczyna. Naczytalam sie o kryzysie 8 miesiaca, ze moze to bys spowodowane zabkami (jeszcze zadnego nie ma) ale mi sie wydaje, ze ona za bardzo jest przywiazana do mnie... Juz sama nie wiem... Moze wy cos poradzicie