Powrot do pracy a karmienie piersia

13.06.11, 14:38
Do pracy wracam 25 lipca. Moj syn ma 7 miesiecy. Nadal karmie piersia a w dzien daje zupki, deserki, owoce, troche herbatki ziolowej do popicia i piers. Za miesiac przyjedzie do mnie ciocia (60 lat), kora zamieszka z nami i bedzie sie opiekowac malym, gdy my bedziemy w pracy. Nie bylo by wiec problemu, gdyby nie fakt, ze moj maly nie chce butelki. Probowalam 2 rozne koncowki smoczka. Sprobuje tez inne mleko (na wypadek gdyby to mu nie smakowalo). Rozmawialam na ten temat z pielegniarka, a ona mi na to, ze maly bedzie mial 8,5 miesiaca a wiec nie bedzie potrzebowal mleka i ciocia moze dac mu kaszki itp i maly bedzie mogl wytrzymac te 9 godzin. Ja juz sama jestem skolowana. a jak bylo z waszymi powrotami edo pracy i laktacja?
    • wariamiktoria Re: Powrot do pracy a karmienie piersia 13.06.11, 15:10
      W tym wieku może pić mleko z kubeczka, wymieszane ze zwykłym jedzeniem. Jak dasz radę to odciągaj i wtedy nie będziesz musiała kombinować z mieszankami. Możesz też ciocię i siebie przekonać do BLW. Moja początkowo wrogo nastawiona mama jest tym sposobem zachwycona.
    • hanusina_mama Re: Powrot do pracy a karmienie piersia 13.06.11, 15:21
      Też przygotowuję się do powrotu do pracy. Maluda wytestowała już chyba każdą dostępną na naszym rynku butelkę- żadna nie pasowała. Za to szybko nauczyła się pięknie pić mleczko łyżeczką. Czasem nie nadążam tą łyżeczką nabierać, tak wcina. Aktualnie jeszcze oswajamy doidy cup. Nie trzeba koniecznie butelki.
    • budzik11 Re: Powrot do pracy a karmienie piersia 13.06.11, 16:50
      Ja wróciłam do pracy (pełny etat + dojazdy, 11 godzin codziennie), kiedy córka miała 3,5 m-ca. Do końca 6 m-ca była wyłącznie na moim mleku (odciągałam w pracy korzystając z przerwy na karmienie), po 6 m-cu zaczęłam rozszerzać jej dietę, co miesiąc jeden nowy posiłek. Ale i tak do końca I rż. każdy stały posiłek popijała butlą mojego mleka. Nie było problemu z piciem z butelki, piła z butelek i smoczków Avent dołączonych do laktatora.
    • krztyna Re: Powrot do pracy a karmienie piersia 13.06.11, 17:03
      Wracalam do pracy z pierwszym synem, gdy miał 5,5 m-ca i nieco później z drugim. Żaden z nich nie pił z butli, a obu karmiłam ponad rok.
      Pielęgniarka ma rację. Dziecko spokojnie wytrzyma.
      Karmiłam syna przed póśjciem do pracy przed 8:00. Potem koło 10:00 jadł II śniadanie: płatki owsiane na moim mleku (odciagniętym np. dzień wcześniej w pracy lub modyfikowanym), kaszka - generalnie jakiś mleczny posiłek podawany łyzeczką. Koło 13:00 obiad. Następnie deser (owoc) i koło 17:00 znów karmiłam juz do wieczora. Stopniowo kolejne posiłki (kolacja) były zastępowane dorosłym jedzeniem aż na koniec (starszy syn miał 14 m-cy) karmiłam tylko nad ranem przed wyjściem do pracy - chyba bardziej tak aby nie wychodził z domu z pustym żołądkiem (woziłam go do mamy i tam jadł śniadanie).
      Pił z niekapka szybko nauczył się z normalnego kubka a teraz to juz szkoda gadać - do zerówki pójdzie smile
      Z młodszym robiłam dokładnie tak samo, ale poszło łatwiej bo i doświadczenie miałam i wracałam do pracy na 4godziny.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
Inne wątki na temat:
Pełna wersja