Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabawki?

14.05.04, 11:19
Moja córeczka w niedzielę kończy 4 miesiące, a wcale nie interesuje się
zabawkami. Tłumaczę sobie, że każde dziecko rozwija się indywidualnie i nie
należy porównywać, ale też nie chciałabym przegapić czegoś ważnego. Czasami
przygląda się przez chwilę jakiejś grzechotce, jednak po chwili traci
zainteresowanie. Kiedy sama włożę jej zabawkę do rączki, to wypuszcza,
ewentualnie pomacha przez chwilę zaciśniętą piąstką, ale nie jest to zbyt
świadome. U neurologa byliśmy na kontroli i nic specjalnego nie odkryto,
jedynie musimy poćwiczyć ze względu na zwiększone napięcie mięśniowe. Już
nieraz czytałam na forum, jak maluchy ładnie bawią się zabawkami, a moja NIC.
Czy mam się martwić, czy cierpliwie czekać? Poradźcie, proszę...
    • mabrulki Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 14.05.04, 12:54
      Jeśli neurolog uważa że wszystko jest w porządku,to nie powinnaś się denerwować-
      naprawdę każde dziecko ma własne tempo rozwoju. smile Jeśli chcesz mieć 100
      procent pewności to możecie pójść do innego neurologa.U mojej córeczki nastąpił
      skok rozwojowy w sferze manualnej,gdy kupiliśmy jej taki stojak z zabawkami,ok
      50zł.Super sprawa!Mała w ciągu tygodnia zaczęła chwytać!(wcześniej też miała z
      tym problemy i raczej nie interesowała się zabawkami).Wtedy zrozumiałam że
      rozwój dziecka trzeba stymulować,dostarczać mu bodzców i możliwości.
      Jest też polecane przez neurologów ćwiczenie:przekłdasz dziecko klatką
      piersiową przez np.wałek od tapczanu,zrolowany kocyk czy własną nogę,dziecko
      wygląda jakby wyglądało przez okno.Wtedy leżąc na brzuszku ma wolne
      rączki,możesz kłaść mu zabawki.Pozdrawiam i nie martw się!
      • balbina91 Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 14.05.04, 15:51
        dzięki, nieco odetchnęłam, szczególnie że od wczoraj mamy matę edukacyjną, może
        więc tędy droga... To znaczy właśnie ta mata ostatecznie mnie zaniepokoiła, bo
        córcia potraktowała ją dość obojętnie. Ale w takim razie poczekam trochę na
        efekty. I spróbujemy z tym ćwiczeniem, o którym wspomniałaś. pozdrawiam
        • viola47 Re: Czy 4-mies. niemowlę ...-do Kasi Tycz 14.05.04, 19:46
          Droga Kasiu juz mialam Ci pare razy napisac ze bardzo pomagasz nam wysylalajac
          takie informacje do naszych postow...dzieki mi pomaogas tym juz
          dwukrotnie smile)))))))))
    • kasia.tycz Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 14.05.04, 16:22
      Rozwój chwytania jest zapoczątkowany przez fazę odruchów prymitywnych, które
      stopniowo ustępując pozwalają na rozwój zdolności świadomego chwytania. Proces
      rozwoju chwytania postępuje z rozwojem funkcji mięśni stopniowo idąc od mięśni
      barków, następnie ramion po drobne mięśnie rąk. Początkowo chwytanie odbywa się
      wewnętrzną stroną rąk, a następnie stopniowo końcami palców.
      NOWORODEK
      - dłonie zamknięte
      - zdecydowany odruch chwytny ręki

      Kciuk jest odwinięty a palce zgięte. Podczas karmienia wzmaga się zgięciowe
      ułożenie wszystkich kończyn. Odruch chwytny ręki składa się z szybkiej fazy
      zamknięcie i następującej fazy trzymania

      KONIEC 2 MIESIĄCA
      - okresowe lekki otwarcie dłoni

      Stopniowo wydłużają się okresy w których dłonie są rozwarte

      KONIEC 3 MIESIĄCA
      - poruszanie lekko otwartą ręką w kierunki przedmiotów

      Na widok czerwonego przedmiotu dziecko reaguje gwałtownie fiksując wzrok
      wyciągając jedną bądź obie ręce Ręce są lekko rozwarte. Umiejętność powinna być
      obustronna.

      KONIEC 4 MIESIĄCA
      - dłonie otwarte w połowie
      - bawienie się własnymi rączkami
      - wkładanie zabawki do ust

      Niemowlę potrafi przenieść ręce przed twarzyczkę i obserwować je. Pojawia się
      zdolność obustronna prowadzenia przedmiotów do ust. Dziecko bawi się swoimi
      rękami przez około 3 sekundy.

      KONIEC 5 MIESIĄCA
      - prowadzenie ręki i dotykanie zabawki

      Występują nieskoordynowane ale ukierunkowane uderzenia przedmiotu obiema
      rękami.
      << początek
      KONIEC 6 MIESIĄCA
      - chwytanie podanej zabawki
      - chwytanie powierzchnią dłoni i kciukiem
      Dziecko sięga i celnie chwyta otwartą ręką z powierzchnią dłoniową skierowaną
      ku dołowi. Pojawia się wyhamowywanie przed uchwyceniem i przekładnie przedmiotu
      z ręki do ręki. Przy przekładaniu przedmiotu czas utrzymywanie go oburącz trwa
      około 5 sekund. Jest to związane z odruchem chwytnym , który stopniowo
      ustępuje.
      • balbina91 Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 15.05.04, 09:31
        Kasiu, bardzo dziękuję!
        • kasia.tycz Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 15.05.04, 17:33
          Nie ma sprawy, ciesze sie bardzo ze moglam pomoc smile
    • jokrru A widziałas zdrowego 2 latka, który tego nie umiał 17.05.04, 12:37
      Neurolog stwierdził, że dziecko zdrowe,
      więc zabawkę kiedyś chwyci,
      a co za różnica, czy w wieku 4 czy 4,5 miesiąca ?

      Stymulować rozwój owszem należy,
      ale trzeba uważać aby nie "przestymulować"
      np. prowadzaniem za rączki lub chodzikiem,
      gdy póżniej dojdziesz do wniosku,
      "że powinno już chodzić, bo ma np. rok,
      i inne już pięknie chodzą"

      Życzę odrobinę cierpliwości,
      za pół roku nie będziesz o tym
      "problemie" w ogóle pamiętać.

      Mama
      czteromiesięcznej, która wprawdzie pięknie chwyta,
      ale ciężko wywołać u niej głośny śmiech
      (umie to wywołać doskonale jedynie jej czteroletni brat,
      który w jej wieku był znacznie weselszy, ale z kolei mniej ruchliwy)
    • malsiejka Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 17.05.04, 18:29
      jeżeli kupiłaś matę edukacyjna, proponuje Ci na początek zdjąć część zabawek i
      zostawić zabawkę tylko w jednym miejscu nad brzuszkiem. Ja dodatkowo zawiesiłam
      zabawkę trochę niżej. Dość szybko podziałało.

      Gosia
      • solka11 Re: Czy 4-mies. niemowlę musi umieć chwytać zabaw 17.05.04, 20:28
        Myśmy na pałąkach takiej maty ponawieszali kilka ciekawych grzechotek na
        sznurkach- są teraz w zasięgu rączek. Bujają się, grzechoczą, a równocześnie
        nie ma obawy, że córcia zrobi sobie nimi krzywdę, np. łapiąc i pakując sobie do
        okasmile.
Pełna wersja