caelum
24.06.11, 17:32
Moja przyjaciółka cztery dni temu urodziła swojego pierwszego malucha. Przez całą ciąże nie mogli się z mężem zdecydować na imię dla synka, no i po tych czterech dniach nadal nie bardzo wiedzą. No, wiedzą tak na 90%.
Mój mąż się mocno zbulwersował - że takie to jakieś nieczułe (nasza dwójka maluchów miała imię odkąd tylko znaliśmy płeć). Ja osobiście jestem zdecydowanie bardziej tolerancyjna (przecież maluchowi to i tak wisi, a ja mam tylko mały problem jak wypisać kartkę z gratulacjami

).
No w każdym razie ciekawa jestem, jak to było u Was. Czy też myśleliście nad imieniem jeszcze kilka dni po porodzie?? Piszcie!