dziecko jest - imienia brak! :-)

24.06.11, 17:32
Moja przyjaciółka cztery dni temu urodziła swojego pierwszego malucha. Przez całą ciąże nie mogli się z mężem zdecydować na imię dla synka, no i po tych czterech dniach nadal nie bardzo wiedzą. No, wiedzą tak na 90%. smile

Mój mąż się mocno zbulwersował - że takie to jakieś nieczułe (nasza dwójka maluchów miała imię odkąd tylko znaliśmy płeć). Ja osobiście jestem zdecydowanie bardziej tolerancyjna (przecież maluchowi to i tak wisi, a ja mam tylko mały problem jak wypisać kartkę z gratulacjami wink ).

No w każdym razie ciekawa jestem, jak to było u Was. Czy też myśleliście nad imieniem jeszcze kilka dni po porodzie?? Piszcie! smile
    • latosie Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 17:59
      ja już miałam imiona wybrane zanim jeszcze byłam w ciąży smile ... choć potem musiałam wziąść pod uwagę zdanie ojca dziecka i troszkę uległo modyfikacji smile
      • 18_lipcowa1 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 18:15
        imiona mialam prawie ze od poczatku ( po jednym na płec ), jak tylko potwierdzilam płec zostalo jedno , ale dopoki sie nie urodzila to mowilam Mała, Dziecko ale nie uzywalam imienia

        natomiast rozumiem brak zdecydowania bo fajnych imion mało
    • fasol-inka Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 18:40
      nasz syn prawie cztery dni był bezimienny smile szukaliśmy imienia innego niż wszelkie Jasie, Stasie, Franki, Bartki, Kuby, a jednocześnie krótkiego, fajnie brzmiącego i u małego chłopca i u dorosłego
      i znaleźliśmy Piotra smile do tej pory przy okazji zabaw w piaskownicy i na wszelakich placach zabawach spotkaliśmy tylko jednego innego Piotrusia, starszego chyba o trzy lata od naszego smile
      i już sobie nie wyobrażam jakby mógł mieć inaczej na imię smile
      • latosie Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 18:44
        Świetny wybór !! mój też Piotr ... córcia Helena smile
        • bluemka78 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 11:11
          Ja mialam wybrane Piotr i Jakub, a urodzily sie dziewczyny smile
          Dlugo sie ukrywaly i plec poznalismy dopiero jakos po 5miesiacu ciazy wiec wymyslanie bylo na nowo, ja mialam jedno imie zenskie, a drugiego bylo brak. W koncu z braku pomyslow zostala odmiana zenska taty imienia i teraz nie wyobrazam sobie innych imion. Milena i Martyna. Gdzie Martyna to super energiczne dziecko, obecnie nazywane Martyna ekstremalna smile
    • annajustyna Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 18:56
      Imiona mialam pare lat przed zajsciem w ciaze...
    • nikka.1983 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 19:06
      My mieliśmy wybrane imię i dla dziewczynki i dla chłopczyka. Jak dziecko się urodziło, mąż spojrzał na nie i powiedział do mnie "mamy Karolka" big_grin
    • calineczkazbajkii Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 19:41
      Moje dziecko miało juz nadane imię przed tym jak zaszłam w ciążę
      • czekolada85 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:00
        My do końca ciąży nie wiedzieliśmy jak córka będzie miała na imię. Mieliśmy pewne typy ale decyzja zapadła w szpitalu za raz po narodzinach.
        Podczas porodu (miałam cc) anestezjolog zapytał jak dziecko będzie miało na imię a ja powiedziałam że jeszcze nie wiem.
        • perd-ido Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:06
          mnie tez zapytano w szpitalu, a ja mysle i mowie: imie?..hmm...maz szuka w kalendarzubig_grin
    • perd-ido Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:05
      My cala ciaze spieralismy sie o imie dla synka...Wspolnie przegladalismy kalendarz i przypadaly nam do gustu inne imionasad. W koncu sprawa ucichla, bo mielismy jeszcze troche czasu..Gdy maly nas zaskoczyl i przyszedl na swiat wczesniej mielismy nie lada wyzwanie!. Doslownie w mig wybralismy imiebig_grin. Najlepsze jest to, ze wczesniej nie bralismy go wcale pod uwage!
    • klubgogo Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:06
      My nie znaliśmy płci, wybraliśmy imiona i dla chłopca i dla dziewczynki.
    • caelum Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:16
      Dzięki za odpowiedzi! Tak mi się jeszcze nasunęło, czy - jeśli czekaliście z wyborem imienia do ostatniej chwili - w pozostałych przygotowaniach też tak szliście na żywioł?
      Nasi znajomi wszelkie zakupy zostawili również na sam koniec, do dziś nie mają jeszcze wózka. A tydzień przed porodem wyskoczyli sobie jeszcze nad morze. smile
      • latosie Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:50
        wózek kupiłam 3 tyg po porodzie
    • mmonikamm Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:41
      Ja jak większość z Was imię miałam wybrane jeszcze zanim zaszłam w ciąże ale... miałam imię dla chłopca, wybrane z ojcem dziecka sporo przed ciążą. Gdy już zaszłam w ciąże z racji tego że długo nie znałam płci trzeba było pomyśleć nad imieniem dla dziewczynki. Oj ile nam się imion przewinęło, w końcu wybraliśmy choć nikt do końca nie był do tego imienia przekonany smile ja się modliłam o chłopaka żeby nie było problemu z imieniem no i się udało. A niedawno gdzieś przeczytałam że Jakub to było najczęściej nadawane imię dla chłopców w 2010r no cóż Kuba był jak go jeszcze nie było wink

      A co do zakupów to ja się kłóciłam żeby wózek kupić przed porodem bo kupowałam w komisie i wiadomo chciałam go uprać a wszyscy mi wmawiali żeby nie kupować przed porodem bo jakieś tam zabobony, w końcu i tak wyszło na moje. A resztę rzeczy typu łóżeczko ,ubranka itp miałam wcześniej bo większość podostawaliśmy.
    • bianna Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 20:53
      Imię dla naszej córki mieliśmy wybrane od jakichś 6 lat. W połowie ciąży miałam proroczy sen, w którym przyśniło mi się dziecko, które mi powiedziało, że tak nie chce mieć na imię smile
      Nastąpiła konsternacja w rodzinie i rozbrzmiały dyskusje na temat innego imienia. Trwały do narodzin i dopiero gdy mała miała tydzień imię dostała. Pewnie trwałoby to dłużej, ale na szczęście dziecko należy zarejestrować w ciągu dwóch tygodni od narodzin. No, ale imię można jeszcze przez pół roku po urodzeniu bez problemu zmienić.
    • anias9 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 21:16
      Nad imieniem "glosno" nie zastanawialismy sie z mezem, dopoki nie poznalismy plci. Jak okazalo sie, ze bedzie "dziolcha", to maz stwierdzil,ze teraz jego kolej wyboru, bo ja wybieralam imie dla synka (tzn. oznajmilam, ze bedzie mial na imie Szymon i nie bylo gadania,a maz laskawie sie zgodzil wink ) No wiec myslal, i myslal...Ale ja od dawna juz jak glaskalam brzuszek, to mowilam do Niej po imieniu ...smile A maz myslal i rzucal pomyslami, a ja grymasilam, ze mi sie nie podoba, i mialam nadzieje, ze wreszcie "trafi" w to imie smile Nie trafil, wiec w koncu mu sie przyznalam..No i stwierdzil, ze jest piekne i jak moglibysmy Malutka nazwac inaczej, skoro juz przyzwyczaila sie, ze mama mowi do niej Matyldziu..wink
      A przygotowania i kupowanie wyprawki rozpoczelismy ok 8 miesiaca.Pozdr
    • martini1977 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 22:33
      4 dni to jeszcze nic.. moja znajoma z pracy dla swojej corki nie mogla sie zdecydowac nad imieniem 5 MIESIECY!!!Przez ten czas wolali na nia "baby girl" ( mieszkam zagranica)
      • pudelek09 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 24.06.11, 23:50
        Ja imiona mialam wybrane w liceum,ale w ciazy mi sie odwidzialy.Cala ciaze mowili lekarze ze chlopak,mial byc Gniewko.3dni przed porodem okazalo sie ze dziewczynka i tak po urodzeniu sie nie moglismy sie zdecydowac i codziennie jej zmienialismy.Kolega codziennie przychodzil i pytal-to jak dzis sie nazywa?Z ojcem malej jechalismy do urzedu i po drodze jeszcze zastanawialismy sie czy natalka czy Marcelinka.Dalismy to drugie.I bardzo dobrze,bo Natalek jest duzo.Teraz jestem w 7mies ciazy i znowu niewiemy.Jak tatusiowi sie podoba to corka kreci nosem i odwrotnie.
    • zolla78 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 00:54
      My mieliśmy jeden typ na imię pod koniec ciąży, ale ukradł nam pomysł kolega, którego dziecko urodziło się miesiąc wcześniej. Imię było dość oryginalne więc powtórzenie go u nas odpadało. I tak na 2 dni przed ostatnim dniem na rejestrację małej siedzieliśmy i myśleliśmy nad imieniem. Udało nam się wśród naszych typów znaleźć jedno, które podobało nam się obojgu. Do tego czasu mieliśmy imię robocze, które podawałam jak ktoś pytał w szpitalu o imię.
      • yvona73pol Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 04:05
        Tak do konca to nie, ale jakos w koncowce doszlismy do konsensusu. Tym razem, z drugim, oba imiona sa juz teraz (20 tydzien), na corki dawno przygotowane i czekaja w odwodzie wink
    • deodyma Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 07:08
      w drugiej ciazy tez z mezem nie moglismy sie dogadac, co do imienia dla dziecka.
      jak szlam do szpitala, dopiero sie zdecydowalismy.
      w pierwszej ciazy juz po polowkowym wiadomo bylo, jakie imie damy dla syna.
    • silje78 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 11:25
      przed ciążą miał byc marta, później amelia, maja (dobrze, że nie to wybraliśmy bo na sali po cc leżały ze mną dwie nowonarodzone maje wink ), a w połowie ciąży oświeciło mnie - aleksandra po moim dziadku. dziś uważam, że ola to najpiękniejsze imię na świecie i nie wyobrażam sobie, żeby mała nazywała się inaczej wink
      • tobisia13 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 12:37
        My rowniez mielismy problem z wyborem imienia bo zalezalo nam aby bylo krotkie i internacjonalne.Mieszkam w niemczech,wiec samo polskie nazwisko jest ciezko wymowic.Wlasciwie dopiero po porodzie gdy sie obudzilam (CC) i zobaczylismy synka,to wybralismy imie.Mi zawsze podobalo sie imie Kai ale jakos nie posawalo do synka,druga opcja byl Tobias (wymawia sie Tobijas),a polski Tobiasz.Teraz nie wyobrazam sobie aby nazywal sie inaczej.Zdrobniale mowimy do synka Tobi,Tobis.Czasem trzeba poznac dziecko aby dopasowac imie,w naszym przypadku pasuje bo synek wlasnie jest taki maly misiek Tobisiek wink
    • joanka-r Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 20:03
      a co ma czułośc do wybierania imienia ?
      • tobisia13 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 25.06.11, 23:33
        Trudno,to opisac ale ja mialam takie odczucia i spotkalam wiele kobiet,ktore wlasnie podjely decyzje z imieniem dopiero gdy zobaczyly swoje pociechy.Juz po porodzie dzieci pokazuja charakterek i nie zawsze pasuje do spokojnego dziecka imie Marek np.(nie chce nikogo urazic,to ladne imie)ale znam jednego Mareczna,ktory jest niezlym rozrabiaka i to mam na mysli.
      • caelum Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 26.06.11, 19:30
        Tak odebrał to mój mąż - jako nieczułe i bezosobowe. Ja w to nie wnikam, może akurat dla niego cieplejsze jest "Piotruś" niż "mały"? Tak po prostu.

        Ja z kolei świetnie potrafię zrozumieć, że może być łatwej zdecydować się na imię, kiedy już patrzysz na tą konkretną malutką osóbkę i widzisz, czy bardziej pasuje Piotruś, Szymek czy Kuba.
        • zaba_i_kijanka [...] 26.06.11, 22:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ruda_henryka Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 26.06.11, 01:19
      wybraliśmy 3 dni po narodzeniu syna mimo iż znaliśmy płeć od 1 4tygodnia
      mieliśmy kilka typów i dopiero przy wypisie zdecydowaliśmy się na konkretne imię. nie ma to nic wspólnego z miłością do niego, po 2 latach nazwałabym go tak samo...
    • andziulka32 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 26.06.11, 10:19
      My wybraliśmy imiona na początku ciąży kiedy jeszcze nie znaliśmy płci. Z imieniem dla chłopca nie było problemu - były dwie opcje: Michaś lub Piotruś (obie tak samo nam się podobały). Dla dziewczynki długo nie mogliśmy się dogadać - ja chciałam Zuzię a mąż Madzię. Mamy Michałka smile Drugie dziecko to będzie Piotr lub Magdalena.
    • kaeira Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 26.06.11, 10:35
      Przy pierwszym dziecku imię było wybrane, ale ostateczna decyzja, że to na pewno to, zapadła dopiero 3,5t po porodzie.

      Przy drugim nie było decyzji, była tylko short-lista ok. 5 imion, do samego końca nie było wiadomo, jakie imię będzie - siedzieliśmy z wózkiem pod USC i debatowaliśmy kilka godzin. Znowu było to prawie 4t po porodzie.

      W międzyczasie mówiliśmy Baby (w domu mówimy po angielsku) , zresztą długie miesiące potem i tak Baby było głównym "imieniem", imiona prawdziwe jakoś długo się u nas wdrażają.

      Przy okazji zwracam uwagę, że termin 14 dni dla rejestracji imienia można spokojnie ominąć, nie ma to absolutnie żadnych konsekwencji. Dobrze tylko zadzwonić i powiedzieć, że np. są w rodzinie problemy zdrowotne, itp.
    • leniwiec26 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 26.06.11, 10:46
      2 dni przed planowaną cc porównaliśmy listy (ja swoje typy miałam jakiś czas, wiedziałam też, że odpadają imiona z pierwszej 10 najpopularniejszych wink mąż decydował na bieżąco), wybraliśmy 2, po narodzinach mąż zdecydował, że córa bardziej na Agnieszkę wygląda i tak zostało wink

      nie ma się co oburzać, różnie bywa.
      np. moja ciąża była zagrożona, czekaliśmy z wózkiem, imieniem itd do ostatniej chwili (leżałam od 20 tyg i liczyliśmy każdy dzień, więc to naprawdę było dla nas najmniej istotne).
      dla kontrastu, koleżanka z narzeczonym miała wytypowane imiona od "zawsze" - cóż, zmienił się i narzeczony, i imiona (a dziecka póki co brak) wink
    • atrapcia Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 27.06.11, 20:08
      My wybieraliśmy przez całą ciążę i zdecydować się nie mogliśmy, ani na męskie, ani na żeńskie... Kiedy w końcu dowiedzieliśmy się, że będzie córa odetchnęliśmy z ulgą (połowa szukania mniej) i... Nadal nie mogliśmy wybrać... smile Po jakimś czasie stanęło na Amelii, M to zaakceptował dla świętego spokoju (a raczej przemilczał) i tak miało już być... Dopóki córa mnie nie skopała porządnie po żebrach, a ja ni z gruszki, ni z pietruszki wyrzuciłam z siebie "Lucyna przestań!!" big_grin Doszliśmy do wniosku, że to idealne imię dla naszej córeczki (a wcześniej je odrzucaliśmy), i że widocznie sama sobie to imię wybrała... Rzeczywiście pasuje do niej, taka mała LucyFerka z niej big_grin

      Ale jak ją urodziłam to się przyzwyczaić i przemóc nie mogłam i przez kilka dni miała na imię Mała wink
      • ylunia78 Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 27.06.11, 22:32
        Imiona moich dzieci wybierałam jak poznałam ich płeć.Właściwie moja mama je wybrała,bo ja jakoś z mężem nie mogłam się zgodzićsmile
        A co do wózka.To kupiłam jak Antek miał ok 1mca.Nosidełko tez kupił mąz 2dni po narodzinach synka.Ubranek też miałam tylko z tych najpotrzebniejszych.Nie przesadzałam.Bardziej"wariowałam" w ciąży z młodszym synem.Wozek kupiony już w marcu(termin miałam na czerwiec)w szafce full ubranek,do tego buciki,wanienka(poprzednio obyłam się bez) i inne popierdółki,bez których lekko byśmy się obyli.Skoro przy pierwszym dziecku dałam radę to przy drugim jak najbardziejwink
    • panna.w.drodze Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 27.06.11, 23:05
      mam kilka typów, mąż także i każdy trwa przy swoich... Przynajmniej oboje lubimy imiona rzadko nadawane, więc przegraną jakoś przeżyję
    • zabulin Re: dziecko jest - imienia brak! :-) 28.06.11, 00:09
      Dla chłopca mialam wybrane dawno, zanim poznałam męża. Potem okazało się, ze to imię mojego teścia. Nie zmieniłam typu, a teść dumny jak PAWISKO smile
      Myśli, ze to na Jego część smile
      A niech mysli co mi tam, ale w związku z tym na drugie ma Po moim tacie. Michał Paweł zatem króluje u nas w domu.

      Bardzo jestem zadowwolona z wybor. Niespecjalnie widzę dookoła popularność tego imienia/ Moze w szkole.Poki co-jeden w okolicy poza naszym.

      Dla dziewczyny imienia nie było do końca. Stanęło na tym, ze albo Kaśka albo Justyna.

      Dobrze, ze urodziłam chłopca smile Dziś już bym takich imion nie wybrała.

      Nie wiem- dla chłopców moim zdaniem, jakoś więcej ładnych imion. Dla dziewczyny- nie wiem, zadne mi się nie podoba w 100%.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja