ossala
26.06.11, 20:11
My śpimy z synem (4 miesiące), bo je w nocy co 2 godziny i łatwiej mi go karmić na śpiocha. Usypia w swoim łóżeczku, ląduje u nas na pierwsze nocne karmienie i tak śpi do rana. Nie wiem, czy go odzwyczajać czy czekać aż się skończą nocne karmienia (co jest planem dlugofalowym, bo chcę, żeby sam się odstawił). A jak jest u Was? Śpicie z dziećmi z wygody, lenistwa, dla własnej przyjemności, dla jego korzyści? I kiedy Wasze dzieci przestały z wami sypiać?