zaniepokojona mama 4 miesięcznego

28.06.11, 20:58
Witam. Mój synek za 3 dni kończy 4 miesiące. leżąc na brzuszku ma zaciśnięte piąstki albo zaciska w rączki przesieradełko i najczęściej leży na prawym przedramieniu(tak jakby całym ciężarem ciała był na tej stronie) a lewą ma swobodniejszą. To martwi mnei i pediatre małego. byliśmy u neurologa ale Pani doktor stwerdzila ,że narazie nie widzi nic nie pokojącego i nic co by trzeba było rehabilitować (dostał mitawminę b6 oraz magnokal). Dodam,ze dziecko podnoszone (przez lekarza) za rączki z pozycji leżącej na plecach nie podnosi głowki tylko odchyla ją do tyłu. I jeszcze dodam to,że bardzo drżą mu rączki. Czy mogę jakoś pomóc dziecku ,żeby lepiej było z tymi dłońmi i z głowka która mu ucieka do tyłu??
A i na pozycji na brzuszku ta głowka jest przez niego dosyć długo utrzymywana ,odpoczywa na chwilkę i znów podnosi,na brzuszku z głowką nie ma problemu
Pozdrawiam zatroskana mama
    • tuczepi Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:23
      moja córcia też za chwile kończy 4 m-ce ale nic takiego nie robi co opisujesz. Rączki juz nie są sciśniete w piąstki, na brzuszku ładnie leży równo i czasem robi kołyskę ale równomiernie. Może poczekaj jeszcze chwilkę daj małemu dojrzeć może mały ma zwiększone napięcie mięsni a może poszukaj innego lekarza neurologa i sama zadaj mu te same pytania co tutaj. Jeśli się zna na pewno znajdzie racjonale rozwiazanie
      • rudenka555 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:33
        Właśnei byłam u neurologa tydzień temu i na kolejną wizytę mamy isc 20stego lipca. Tak więc muszę siedziec i sie sama zamartwiac. A jak jest u Twojego dziecka z głowka przy podciąganiu za rączki? A tak na marginesie moja pediatra tzn pediatra Małego podejrzewa napięcie mięsniowe a neurolog niby nie. A ten u ktorego bylam to ponoc najlepszy w mojej okolicy,przez wielu zachwalany więc już nie wiem co o tym sadzic...sad
        • jagusiia Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:42
          myślę, ze nic mu nie jest, skoro widział go neurolog, moj syn wprawdzie 3 miesiące tez przy podciaganiu za rączki nie ciągnie główki i nie robię afery, po prostu rzadko ćwiczymy, gdybym go ćwiczyła częsciej, na pewno byłby sprawniejszy, to samo z leżeniem na brzuchu, zależy jak często się dziecko kładzie, piąstki ileż mam panikowało z ich powodu, mój mały tez ma często zacisnięte, dodam, ze to moje trzecie dziecko, więc jestem juz wyluzowana, z 1 też ganiałam po neurologach z powodu piąstek, az zaraziła sie tam w końcu chorobą zakazną, którą ledwie przeżyła (w wieku 2 miesięcy), radzę się nie denerwować, układ nerwowy jest niedojrzały i 90 % dzieci ma takie objawy, pediatrzy często widzą to co im pokażą rodzice, a najważniejsze co zobaczył neurolog, oni mają najbardzie obiektywne podejscie, i radzę mu zaufać, wszystko będzie ok, najwyżej mozna podjąc stymulację ruchową dziecka, więcej zabaw ruchowych, ćwiczeń. Dodam, ze córka, z którą tak chodziłam jest zajzupełniej zdrowa a jezdziłam z nią do naurologów, osrodków wczesnej rehabilitacji, pediatra tez mnie nakręcała - widziala asymetrię, wzmożone napięcie i wszystko to, co mozna zobaczyć u każdego dziecka, córka jest zdrowa, zwinna jak małpka, ma wybitną pamięć i bardzo dobrze rozwinięta, jedynie nie mogę sobie wybaczyć, ze przez to bieganie do specjalistów o mało nie przypłaciła tego życiem, tak ciężko chorując. Teraz juz się tak nie martwię, a synek 3 miesięczny ma takie same cechy jak siostra, zupełnie się tym nie martwię.
          • rudenka555 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:51
            Jagusia a jak moge ćwiczyć w z Malym to ,żeby podnosił głowke przy ciagnieciu za raczki?? Bo z tego co wiem,to absolutnie my mamy w domu na codzodzien nie mzoemy tak ciagnac dziecka bo to pogarsza sie wtedy ten problem i moze w przyszlsoci tez zaszkodzic i zleniwic dziecko.
            Jak moj maly sklada ciezar na jta prawa strone to odrazu go prostuje,nei pozwalam mu nie rownomiernie sie obciazac. Dodam,że te wszystkei objawy uwidocznila mi pediatra,ja sie przyznam ze ejstem glupiutka bo to mjoje pierwsze dziecko i niewiem co jest prawidlowe a co niesad a poazatym tez nei mam w rodzinie nikogo takiego co na bierzaco wie co i jak z malymi dziecmi..wiec jestem zdana samam na siebie i na lekarzy. miesnie brzuszka dziecku staram sie cwiczym takim cwiczeniem stopka do stopki(jak do modlitwysmile) i masuej brzuszek lub lekko łaskotam.
            • jagusiia Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 02:39
              moze wejdz na forum - tam znajdziesz wiele ciekawych porad i naprawdę nie zamartwiaj się, kładz często małego na brzuszek, wtedy on ćwiczy trzymanie główki i będzie ją także trzymał przy ciągnięciu, ja cwiczyłam jakis czas z córką metodą vojty dopóki neurolog tak jak u was nie stwierdził, ze to zupełnie zbędne, ale przyjemniejsze są ćwiczenia metodą Bobath, to takie milsze dla dziecka ruchowe zabawy i przy okazji ćwiczenia rehabilitacyjne, poczytaj jeszcze na tym forum co i jak mozna z nim ćwiczyć, ja małego nie przemęczam, pamietam jak córka przy tych ćwiczeniach darła się w niebogłosy a ja wmawiałam sobie, ze robię to dla niej i ze to konieczne, teraz po prostu wiem, ze to było normalne i że to był rozwój dziecka i nie męczę malucha
              forum.gazeta.pl/forum/f,1017,Opieka_i_pielegnacja_a_rozwoj_dziecka.html
            • ann.ika Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 02.07.11, 19:42
              Z podobnych powodów byłam ostatnio z 4 miesięczną córką u fizjoterapeuty. Mała też nie trzyma główki podciągana za rączki. Lekarka poleciła, aby leżącej na plecach córce podnosić trochę do góry barki i główkę (niewysoko, ale tak, żeby broda była skierowana do klatki piersiowej - mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi), a kiedy leży na brzuszku - "zbierać" rączki, tak, aby miała je pod barkami, a nie rozrzucone na boki (w ten sposób się ćwiczy barki). Co do zaciśniętych piąstek - stwierdziła, że na tym etapie dziecko może mieć jeszcze zaciśnięte, ale powinny się rozchylać po delikatnym dotknięciu, włożeniu palca. Obracanie na brzuch/plecy - moja córka obraca się sama na brzuch, czym lekarka była zdziwiona - stwierdziła, że na tym etapie dziecko powinno "turlać się" na boki. I jeszcze co do asymetrii (też ją u mojej podejrzewałam) - lekarka stwierdziła, że u wielu dzieci jest to pozostałość po ułożeniu płodowym, niepokojące jest jeżeli nie minie do 6 m.ż.
              • rudenka555 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 02.07.11, 20:12
                To czyli dlonie jemu wlozyc pod barki i troche pod kark i tak lekko podniesc i asekurowac glowke jakby leciala?? Pozatym moj maly jak jest na rekach do "bekniecia" to bardzo ladnei trzyma glowke prosto i mu nei ucieka nigdzie. A piastki ma zacisniete tylko na brzuszku,chociaz lapie kocyk na ktorym lezy ,tak jakby drapal i lapal w dlonie. Np w foteliku samochodowym albo na rekach to probuje sam jakby "siadac" tzn glowe podnosi od reki czy tez fotelika. ale z plaskiego nie daje rady nawet ciagniety a tak jak glowke ma wyzej to cignie ja do przodu. U Twojej tez tak jest/??Bradzo Ci dziekuje za odpowiedz na moj temat i licze na kolejne smile
                • ann.ika Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 02.07.11, 23:55
                  rudenka555 napisała:

                  > To czyli dlonie jemu wlozyc pod barki i troche pod kark i tak lekko podniesc i
                  > asekurowac glowke jakby leciala??
                  Tak, cały czas podtrzymujesz główkę, żeby nie leciała do tyłu, tylko żeby była przechylona do przodu. Unosisz dosłownie kilka cm do góry.

                  Pozatym moj maly jak jest na rekach do "bekni
                  > ecia" to bardzo ladnei trzyma glowke prosto i mu nei ucieka nigdzie. A piastki
                  > ma zacisniete tylko na brzuszku,chociaz lapie kocyk na ktorym lezy ,tak jakby d
                  > rapal i lapal w dlonie. Np w foteliku samochodowym albo na rekach to probuje sa
                  > m jakby "siadac" tzn glowe podnosi od reki czy tez fotelika. ale z plaskiego ni
                  > e daje rady nawet ciagniety a tak jak glowke ma wyzej to cignie ja do przodu. U
                  > Twojej tez tak jest/??

                  To samo. Kiedy podciągam ją za rączki, główka jej opada, ale kiedy lekarka podciągnęła ją praktycznie do pozycji siedzącej, główka była już stabilna. I też próbuje siadać - sama z płaskiego się jeszcze oczywiście nie podnosi, ale u kogoś na kolanach lub podczas karmienia (jest na mm) zawsze siada i główkę ładnie trzyma. Na samodzielne siadanie mają jeszcze dużo czasu wink. Trzymana w pionie główkę ma stabilną. Co do piąstek - jeżeli tylko na brzuszku zaciska, to myślę, że ok. Moja córka też ma często piąstki zaciśnięte, a raczej złożone dłonie, bo mocno ich nie zaciska. I chwyta w rączki wszystkie kocyki, pieluszki, swoje ubranka, kiedy leży na brzuszku też raczej ma piąstki zaciśnięte.

                  Bradzo Ci dziekuje za odpowiedz na moj temat i licze na
                  > kolejne smile
                  Cieszę się, że mogłam pomóc smile Pozdrawiam
    • osmag Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:40
      Może warto skonsultować to z fizjoterapeutą dziecięcym. Prawdopodobnie maleństwo ma kiepskie mięśnie brzucha i dlatego odgina głowę przy podciąganiu. Ma więc zaburzenia koordynacji mięśniowo-nerwowej. To spadanie na jedną stronę świadczy o asymetrii a ta zostawiona sama sobie może prowadzić w przyszłości do np. skoliozy, problemów z koordynacją ruchową.
      Jednak to są tylko przypuszczenia. Nie widząc dziecka trudno stawiać diagnozę.
    • magdagg2 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 21:42
      moj tez lezac na brzuchu ma zacisniete piastki - czasami tylko otworzy. i tez jak lezy na brzuchu to ma cale cialo na prawa strone przechylone. z tymze my chodzimy na rehabilitacje - ma asymetrię.
      • paulag24 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 28.06.11, 22:20
        Moj 4 miesięczny synek też nie ciągnie główki i zaciska piąstki. Wczoraj byłam u lekarza i okazało się że mały ma kręcz szyjny dlatego to blokuje mu rączki. Wczesniej był rehabilitowany na asymetrię. dzis bylismy na USG główki i wszystko OK. Więc jestem spokojna.
    • mia_siochi Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 08:32
      O matko, zestresowałyście mnie z rana,zapisałam młodego do neurologa ;/
    • calineczkazbajkii Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 09:07
      Filmy p. Zawitkowskiego są super jeżeli chodzi o wspomaganie dziecka przy codzinnych czynnościach jak np przewijanie , ubieranie ... ale tez pokazuje jak sie bawić z malcem

      polecam
      nam bardzo pomogły
      • rudenka555 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 09:57
        My tez bylismy na usg glowki i wszystko wyszlo OK,wiec tez jestem spokojna. A widze,ze po u niektorych dzieci bardzo wczesniej sie rozpoczela rehabilitacja,jak jedna mama wyzej napisala ze juz jej 4 misieczny syn jest po rehabilitacji. To czyli lekarze tak odrazu maja wysylac na rehabilitacje? Nie daja dziecku jakos samemu sie "nastawic na dorby tor"?? A propo Pana Zawitowskiego to juz sie wspomagam jego radam8i,dzieki temu widziałam ile błędów "intuicyjnie" popelniałam.... czemu takich podstawowych rzeczy nie pokarza w szpitalu po porodzie?? Tylko polozne chodza i sie nasmeiwaja z nie umiejetnych mlodych mam zamiast im pokazac pierwsza podstawowa pielegnacjeuncertain
        • tuczepi Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 10:41
          na moją logikę to gdyby dziecko miało zwiększone napięcie mięśni to by trzymało główkę sztywno podczas podciągania za rączki. Moje mała co prawda sztywno trzyma głowę podczas podciągania a nawet diablica zaczyna sie sama podciągać do siedzenia, ale myślę że u 4-ro miesięcznego dziecka może spokojnie jeszcze opadać główka. Nie męcz małego jakimiś ćwiczeniami specjalnymi, dobrze ci radzą z tym Zawitkowskim, sama mam jego pierwszą książkę i tam pokazał jak np. przewijać dziecko i jednocześnie obracać na boki maluszka albo jak na kolanach trzymać i kołysać albo zachęcać do raczkowania. Ja wypróbowałam te metody już u mojego starszego synka i rzeczywiście działają. Teraz stosuję na małej i widzę np że już się sama obraca na boki. Polecam takie delikatne stymulowanie do rozwoju a mały zobaczysz jeszcze cię zaskoczy tylko nie popędzaj, wszystko w swoim czasie.
          • rudenka555 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 11:35
            A mam pytanie do Ciebie smile jak można zachęcać ,stymulowac dziecko do obracania się?? Bo mojemu już chyba moge tego typu rzeczy wprowadzac?? Układam mu zabawki po bokach ale jakoś nei garnie sie ,żeby się obracac do nich ale wyciaga raczki i placze jak nei może dosiegnac
            • fairycharlotte Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 29.06.11, 11:58
              Poczytaj sobie tę stronkę, o odruchach noworodkowych, etc
              www.terapia-ndt.waw.pl/
              Myśmy tu znalezli fotki i opisy jakby wypisz wymaluj naszego synka.... Bylismy na 2 wizytach u tej pani, jestesmy zadowoleni. Mały poczynił duże postępy, choc jeszcze ma sklonnosci do zaciskania piąstek / stópek. U nas tez neurolog nie dostrzegla niczego niepokojacego.
              • annajustyna Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 02.07.11, 20:33
                Bardzo ciekawa strona, szkoda tylko, ze niektore informacje sa sformulowane po polskiemu (jak chocby ta o odruchach). Czesciowo nie da sie zrozumiec sad.
            • tuczepi zachęcanie do obracania 29.06.11, 21:49
              jak już pisałam polecam książkę Zawitkowskiego "Co nieco o rozwoju dziecka" załączone jest płyta CD, tam autor pokazuje jak przewijać nie ciągnąc maluszka za nogi tylko przekładasz rękę pod np prawe udo a łapiesz za lewy staw biodrowy i przekręcasz na boczek a reszta ciała idzie sama i w ten sposób możesz obrócić dziecko z pleców na brzuch. Ciężko mi jest tę czynność opisać lepiej obejrzeć, dla tego warto kupić książkę albo poszukaj w necie może gdzieś znajdziesz filmik z tej książki.
              • rudenka555 Re: zachęcanie do obracania 30.06.11, 10:27
                Właśnie oglądałam filmy i dosyc duzo ciekawych rzeczy sie dowiedzialam. Bardzo dziekuej za wszystkie pomocesmile
    • chusteczka4 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 02.07.11, 23:08
      Co to za neurolog, że nie stwierdził nic niepokojącego... Ja z synem jeździłam do neurologa z powodu słabego mięśnia szyjki, chodziłam na rehabilitacje i rehabilitantka zawsze coś dostrzegała nie tak, przykładowo zaczęła robić ćwiczenia zapobiegawczo na kręgosłup mimo tego, że neurolog nic nie stwierdził, więc zrezygnowałam z ćwiczeń tym bardziej, że syn się darł przeraźliwie a baba zero jakiegoś wyczucia i nie wytrzymałam. Jeśli twoje dziecko ma problem, który ty dostrzegasz zmień neurologa, bo ja byłam u trzech i każdy co innego gadał, ale najbardziej cieszę się, że nie posłuchałam się rehabilitantki, bo usłyszałam od neurologa, że robienie zapobiegawczo dziecku ćwiczeń, gdzie tego nie potrzebuje nie jest dobrym rozwiązaniem.
      • ciastolina84 Re: zaniepokojona mama 4 miesięcznego 03.07.11, 10:35
        No trudno oceniać neurologa w tym przypadku, przecież nie wiesz nawet jak dziecko autorki wątku się zachowuje (możesz sobie tylko wyobrazić) a neurolog je widzial i na pewno dokładnie ocenil... Ja mialam też przejścia z "wmówionym" nam przez rehabilitantke i pediatrę wzmozonym napięciem podczas gdy dziecku nic nie bylo. Moja jak miała 3 miesiące to pediatra powiedział żeby się zglościć do rehabilitanta bo mała może mieć coś nie tak z napięciem, a rehabilitant podciągał siłą dziecko za rączki i stwierdził że mała nie unosi główki a JUŻ MUSI!!!!. Wkurzyłam się i poszłam do neurologa, który dokladnie zbadał dziecko i stwierdził że mała trzyma ładnie głowkę, pomimo tego że nie podciągał jej za rączki i nie sprawiał bólu jakimiś ćiwczeniami jak rehabilitant. Obracał dzieckiem we wszystkie strony i nie stwierdził nic niepokojącego. powiedział za to, że dziecko potrzebuje sporo czasu aby nauczyć się np. leżeć prosto i obracac główke na wszystkie strony, bo przecież siedziało skulone w w brzuchu parę miesięcy... Jakby logiczne, ale w ostatnim czasie moda na wzmozone napięcie czy na asymetrię jest, a kasę za rehabilitację ktoś zarabiasmile Nie chodzi mi tu oczywiście o przypadki które rehabilitacji wymagają. Mojej znajomej dziecko mialo wzmozone napięcie dlatego mniej więcej wiedziałm jak to wygląda i nie ufałam ślepo namowom rehabilitanta tylko poszłam do specjalisty. Moim zdaniem zaciśnięte piąstki czy preferowanie jednej strony to nie są jeszcze powody aby dziecko rehabilitować. Jak zaciska to baw się z dzieckiem w kosi kosi np. Moja sie nie turlała do 5 miesiąca, ale jak leżała na podłodzie to ja ja turlałam co zresztą bardzo lubiła i później sama zaczęla się przekręcać. Na początku tylko na prawą stronę, a z czasem na obie. A teraz ma 8 miesięcy i bardzo szybko pełza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja